Reklama

Niedziela Świdnicka

Ferie zimowe 2020

Parafialne zimowisko w Karkonoszach

Dzieci i młodzież, z par. Św. Katarzyny z Nowej Rudy – Słupca wraz z wikariuszami, przez blisko tydzień wypoczywały na zimowisku w Karpaczu.

[ TEMATY ]

zimowisko

Karpacz

ferie zimowe

Nowa Ruda ‑ Słupiec

ks. Kamil Osiecki

Ks. Kamil Osiecki z grupą młodzieży

- Bardzo napięty plan dnia powodował, że czas w pensjonacie „Złoty Potok” płynął bardzo szybko. Dzień rozpoczynaliśmy wspólną modlitwą, a później było zwiedzanie, zabawy na śniegu, kulig, spacery i warsztaty. Zwiedzaliśmy Karpacz, Szklarską Porębę, Jelenią Górę i Harahov. W ramach warsztatów przygotowaliśmy pocztówki do rodziców, kartki walentynkowe oraz ozdabialiśmy pierniki i przygotowaliśmy mydełka zapachowe.

Parafia Św. Katarzyny w Nowej Rudzie - Słupcu

Grono opiekunów z Nowej Rudy-Słupca


Centrum każdego dnia była Eucharystia z kazaniem kierowanym do młodych oraz wieczorna modlitwa słowem Bożym. Dzieci zadowolone, szczęśliwe i wypoczęte wróciły do swoich domów by radować się jeszcze tygodniem ferii – relacjonują ks. Kamil Osiecki i ks. Bartosz Tusiński.

2020-02-24 18:36

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pełne atrakcji zimowisko w Ochotnicy

Parafia w Lubomierzu zorganizowała po raz kolejny zimowisko dla dzieci i młodzieży. Odbyło się ono w dniach 20-27 stycznia i wzięły w nim udział 43 osoby – uczniowie klas IV-VI Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II i Gimnazjum w Lubomierzu

W tym roku był to wyjazd do Ochotnicy Dolnej k. Krościenka nad Dunajcem. Sprawami organizacyjnymi zajął się wikariusz ks. Piotr Olszówka, który był też kierownikiem zimowiska. W opiece nad dziećmi pomagały panie: Hania Lange i Agata Kostek oraz panowie: Łukasz Laszczyński i Marek Ciereszko, którzy poświęcali wiele uwagi, serca, troski i cierpliwości, aby dzieci czuły się komfortowo i bezpiecznie. Program zimowiska był bardzo bogaty i urozmaicony, wypełniony różnymi atrakcjami dla ciała i dla ducha.

Wśród odwiedzanych miejsc znalazły się: Niegowić, pierwsza parafia ks. Karola Wojtyły, której historię przybliżył miejscowy proboszcz.Na zakończenie pobytu w tym miejscu, uświęconym obecnością św. Jana Pawła II, grupa z Lubomierza zaśpiewała hymn swojej szkoły.

Natomiast Kopalnia soli w Bochni stała się miejscem zwiedzania, zabawy i noclegu 250 m pod ziemią oraz udziału we Mszy św. w kaplicy św. Kingi.

Zabawa k. Tarnowa – to miejsce związane z bł. Karoliną Kózkówną. Dopełnieniem udziału we Mszy św. była modlitwa przy jej sarkofagu z ucałowaniem relikwii, zobaczenie Pomnika Ofiar Wypadków i Przemocy. Ponadto nawiedzenie jej domu rodzinnego w Wał-Rudzie i droga krzyżowa uświęcona jej męczeństwem.

Po dwóch bogatych i pełnych wrażeń dniach grupa dotarła na miejsce zakwaterowania w Ośrodku Wypoczynkowym „Kudowianka” w Ochotnicy Dolnej. W następnych dniach zimowiska miały miejsce kolejne wycieczki, podczas których młodzi poznawali walory historyczne, religijne, kulturowe i turystyczne bliższej i dalszej okolicy oraz podziwiali piękne, górskie krajobrazy. I tak: w Łopusznej zobaczyli „Tischnerówkę”, czyli góralską chatę, poświęconą pamięci ks. prof. Józefa Tischnera. W Chabówce zwiedzili skansen Taboru Kolejowego. Był wyjazd do Rabki-Zdroju, gdzie ze względu na korzystny mikroklimat znajdują się uzdrowiska dla dzieci i dorosłych. Bywał tu także Karol Wojtyła oraz św. Siostra Faustyna – o czym wspomina w „Dzienniczku” (nr 1201).

W Ludźmierzu młodzi nawiedzili XIII-wieczne Sanktuarium Matki Bożej Królowej Podhala i modlili się przed łaskami słynącą figurą Gaździny Podhala. Zobaczyli też m.in.: Ogród Różańcowy z Papieskim Ołtarzem, krzyże wykonane z łusek naboi, które są podziękowaniem za szczęśliwą misję żołnierzy 21. Brygady Strzelców Podhalańskich w Iraku i w Afganistanie. Była wyprawa na Kasprowy Wierch, nawiedziny Sanktuarium Matki Bożej Objawiającej Cudowny Medalik na Olczy, spacer po Krupówkach i zakup regionalnych pamiątek. Kolejnym miejscem był Stary Sącz i zwiedzanie sanktuarium św. Kingi, a także nawiedziny klasztoru klarysek, kościoła Świętej Trójcy i św. Klary czy też zobaczenie ołtarza, przy którym w 1999 r.

Papież Jan Paweł II sprawował Eucharystię i kanonizował bł. Kingę. Nie sposób było też ominąć Nowego Sącza, w którym młodzi nawiedzili bazylikę Przemienienia Pańskiego, a w przedostatnim dniu pobytu Krościenka nad Dunajcem, gdzie zwiedzili Centrum Ruchu „Światło-Życie” i poznali życie i dzieła sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego.

W bogatym i urozmaiconym planie zimowiska był również czas relaksu i rozrywki. Dzieci dwukrotnie były na lodowisku i na basenie w Nowym Sączu, wzięły udział w przejażdżce konnymi wozami, połączonej z ogniskiem i pieczeniem kiełbasek. Codziennie odbywały się „pogodne wieczory” z tańcami i zabawami integracyjnymi. Wykorzystywały każdą okazję, aby poszaleć na śniegu.

Podsumowując zimowisko ks. Piotr podziękował osobom zaangażowanym w sprawowanie opieki nad dziećmi oraz Józefowi Milczowi z Jawora, który podczas całego zimowiska zapewnił bezpieczne przejazdy autokarem, zwanym przez dzieci „Józobusem”. W drodze powrotnej grupa zatrzymała się jeszcze w Wadowicach, aby zobaczyć rodzinny dom św. Jana Pawła II i bazylikę.

Ten kolejny z parafii wyjazd na zimowisko był możliwy dzięki osobistemu zaangażowaniu ks. Piotra oraz wsparciu różnych osób i instytucji. Przede wszystkim jest to proboszcz Lubomierza ks. Erwin Jaworski. Dobrodziejami zimowiska są również Urząd Gminy i Miasta Lubomierz, Gminna Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych i Narkomanii, Ośrodek Kultury i Sportu, ZUOK „Izery”, sponsor anonimowy oraz parafianie i goście, którzy wsparli wyjazd składając w uroczystość Trzech Króli ofiary w kościele. W imieniu uczestników ks. Piotr składa wszystkim serdeczne Bóg zapłać!

Pełna relacja z wyjazdu z wypowiedziami uczestników, na stronie edycji: www.niedziela.diecezja.legnica.pl

CZYTAJ DALEJ

Już jest w dobrych rękach. Śp. ks. Wojciech Szlachetka

2020-07-06 13:30

Paweł Wysoki

Nagła i przedwczesna śmierć ks. Wojciecha Szlachetki, proboszcza parafii pw. Matki Bożej Szkaplerznej w Abramowie, okryła żałobą Rodzinę Zmarłego, duchownych i wiernych, którym gorliwie służył.

Uroczystości pogrzebowe z licznym udziałem kapłanów i świeckich miały dwie stacje: 3 lipca Mszy św. żałobnej w kościele parafialnym w Abramowie przewodniczył bp Mieczysław Cisło, a 4 lipca Mszy św. pogrzebowej w rodzinnej parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Kraczewicach przewodniczył bp Adam Bab. Ciało Zmarłego spoczęło na miejscowym cmentarzu parafialnym.

- Módlmy się o to, by Pan przyjął do siebie śp. ks. Wojciecha. Niech jego kapłańska służba zostanie zwieńczona radością życia wiecznego - mówił bp Adam Bab, zachęcając zgromadzonych do modlitwy za Zmarłego, a także za pogrążoną w żalu rodzinę, zwłaszcza Rodziców i Brata z Rodziną. - Tak, jak przez ponad 32 lata ks. Wojciech sprawował Eucharystię, tak my chcemy mu służyć modlitwą i ofiarą Mszy św. Przed Bogiem chcemy dziękować za wszelkie dobro, które uczynił jako kapłan - mówił biskup. Zwracając się do Rodziców Zmarłego, bp Bab podziękował im za to, że swojego syna podarowali Bogu, za wiarę przekazaną dzieciom i za stworzenie dobrych warunków do odczytania woli Bożej i jej wypełniania. - Chcemy Was pocieszyć nadzieją życia wiecznego. Nie martwcie się, ks. Wojciech jest w dobrych, ojcowskich, kochających, Bożych rękach. Nie został powołany po to, by na wieki spocząć w grobie, ale by żyć życiem wiecznym w szczęściu, które nie będzie zagrożone żadnym cierpieniem - zapewniał. Pasterz podziękował Zmarłemu za to, co najcenniejszego podarował ludziom jako ksiądz: za sprawowane Msze św. - Dziś prosimy dla Niego o nagrodę życia wiecznego, w które wierzył i o którym tyle razy nauczał - mówił bp Bab. Zachęcał również do modlitwy za śp. ks. Wojciecha i podkreślał, że i On na pewno modli się u Boga za nami i czeka na nas w niebie. - Za śp. ks. Wojciechem idźmy do domu Ojca, już tu na ziemi, troszcząc się o nasze życie wieczne - apelował pasterz.

Przed złożeniem ciała Zmarłego do grobu przyszedł czas na podziękowania i świadectwa. Za posługę dobrego i gorliwego kapłana, którego Pan w tak nieoczekiwany sposób zabrał do siebie, dziękował ks. Piotr Petryk, dziekan dekanatu opolskiego. Marek Kowalski, wójt gminy Abramów, z wdzięcznością wspominał 8 lat kapłańskiej pracy śp. ks. Szlachetki w Abramowie. - Był niezwykle lubianym i cenionym kapłanem, świetnym duszpasterzem i dobrym gospodarzem. Tyle razem przeżyliśmy, tyle dobrego na płaszczyźnie duchowej i materialnej udało nam się osiągnąć - dzielił się wójt. Jak zapewniał, za dar słowa i sakramentów mieszkańcy Abramowa będą mu zawsze wdzięczni.

Ks. Janusz Zań, dziekan z Bełżyc i kolega z roku, z żalem wyliczył, że śp. ks. Wojciech jest już 6 kapłanem spośród 38 z roku święceń, który przeszedł do domu Ojca. - Mimo tego, że chorował, a nawet bardzo cierpiał, nie sądziliśmy, że tak szybko Go pożegnamy. On kochał kapłaństwo, kochał drugiego człowieka. Należał do tych osób, które z dystansem podchodzą do wielu spraw. Miał doskonałe poczucie humoru, był pełen wewnętrznej pogody ducha. Był bardzo lubiany. Będzie nam go brakowało - podkreślał. Ks. Jan Brodziak, dziekan dekanatu michowskiego, podziękował za 8 lat pięknej kapłańskiej pracy w Abramowie i dekanacie. Zapewnił o duchowej łączności i trwałej pamięci.

Śp. ks. Wojciech Szlachetka przez kilka lat był archidiecezjalnym moderatorem Ruchu Światło-Życie. - Ważnym rysem jego kapłańskiej służby było zaangażowanie w sprawy ewangelizacji. Ci, który znali go najlepiej i najbliżej, podkreślali, że jego serce było pochłonięte dziełem ewangelizacji - powiedział ks. Jerzy Krawczyk, obecny moderator Ruchu. - Bardzo troszczył się o formację oazowych kapłanów, zachęcał ich do udziału w rekolekcjach w sercu oazy w Krościenku; dla dzieci i młodzieży stwarzał jak najlepsze warunki na wakacyjne oazy w Bychawce, Słodyczkach k. Zakopanego, a nawet w Rzymie. Z jego inicjatywy przy archikatedrze lubelskiej powstało Centrum Ruchu Światło-Życie. Kochał św. Jana Pawła II i troszczył się, by jak najwięcej młodych osób mogło poznać Ojca Świętego m.in. poprzez udział w papieskich pielgrzymkach i Światowych Dniach Młodzieży - wyliczał moderator. Jak podkreślał, chociaż śp. ks. Wojciech podejmował nowe odpowiedzialności w Kościele w Lublinie i nie był ostatnio bezpośrednio zaangażowany w oazę, zawsze pytał o kondycję ruchu i starał się, by dzieci i młodzież z parafii, w których pracował, mogła kształtować wiarę i charakter w oparciu o ponadczasowy program sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego.

Niezwykłe świadectwo o wierze i odwadze śp. ks. Szlachetki dał ks. prał. Józef Dziduch, jego katecheta z czasów szkolnych. Gdy był wikarym w Kraczewicach, wówczas Poniatowa nie miała jeszcze swojej parafii, młody Wojciech był uczniem w miejscowym liceum. To były czasy, gdy w szkołach nie było religii, ani krzyży. - Wojtek zainicjował powieszenie krzyża w klasie. Sam go wykonał, wystrugał figurkę Pana Jezusa i w tajemnicy przyniósł do mnie, abym poświęcił. Krzyż zabrał ze sobą do szkoły i przy akceptacji wszystkich kolegów powiesił w klasie. Tej akcji towarzyszył niepokój ze strony nauczycieli i dyrekcji, ale ostatecznie uczniowie obronili krzyż. Watro o tym pamiętać, że to za sprawą Wojtka w liceum w Poniatowej pojawił się pierwszy krzyż - wspominał ksiądz prałat. - To wydarzenie już wówczas wskazywało, jakim człowiekiem jest i będzie Wojtek - podkreślał.

Ks. Jerzy Wesołowski, proboszcz z Kraczewic, przywołując artystyczne zainteresowania śp. ks. Wojciecha, przypomniał, że przed laty to właśnie on z ekipą konserwatorów odnowił kościół w rodzinnej parafii. - Śp. ks. Szlachetka był z tą ziemią mocno związany. Często głosił tu słowo Boże, udzielał sakramentów, interesował się parafią. Bardzo cieszył się z obchodzonego w tym roku 100-lecia parafii w Kraczewicach i wyrażał pragnienie uczestnictwa w jubileuszowych uroczystościach - dzielił się proboszcz. - Nosiłeś nazwisko Szlachetka i byłeś szlachetnym człowiekiem, kapłanem według Bożego serca - podkreślał ks. Wesołowski. Proboszcz zaprosił wiernych do udziału w Mszy św. w intencji śp. ks. Wojciecha, która będzie sprawowana w kościele Kraczewicach 30 lipca o godz. 17.30.

Śp. ks. Wojciech Szlachetka, kanonik honorowy Kapituły Lubelskiej, urodził się 20 kwietnia 1963 r. w Poniatowej. Święcenia prezbiteratu przyjął 12 grudnia 1987 r. w Lublinie. Podczas niespełna 33-letniej kapłańskiej służby pracował w Markuszowie, Lublinie, Sernikach, Wólce i Abramowie. Był m.in. archidiecezjalnym moderatorem Ruchu Światło-Życie, dyrektorem Muzeum Archidiecezjalnego i Ośrodka Renowacji Dzieł Sztuki, kapelanem szpitala PSK 1 w Lublinie i domów pomocy społecznej oraz duszpasterzem rolników i mieszkańców wsi. Zmarł 30 czerwca 2020 r.

CZYTAJ DALEJ

Minister spraw zagranicznych uczcił w Madrycie 100-lecie urodzin Jana Pawła II

2020-07-10 15:21

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

PAP/EPA/Luca Piergiovanni

Przebywający w Hiszpanii minister spraw zagranicznych Polski Jacek Czaputowicz, złożył kwiaty pod pomnikiem Jana Pawła II, a następnie odbył rozmowę z arcybiskupem Madrytu kard. Carlosem Osoro.

„To wyjątkowa okazja, ponieważ w tym roku obchodzimy rocznicę bliską sercu wszystkich Polaków - 100-lecie urodzin polskiego papieża” - powiedział. „Jesteśmy dumni, że największa świątynia w Madrycie jest jedyną hiszpańską katedrą konsekrowaną przez Jana Pawła II i miejscem przechowywania Jego relikwii” - dodał.

W rozmowie z arcybiskupem Madrytu minister podziękował za duchową opiekę nad hiszpańską Polonią, a także za bardzo dobrą współpracę z polskimi księżmi pracującymi w madryckich parafiach oraz studiującymi na Uniwersytecie św. Damazego.

Podczas zwiedzania katedry rozmówcy wspominali postać Jana Pawła II i jego ogromną sympatię do Hiszpanii, którą podczas swojego pontyfikatu odwiedzał aż pięciokrotnie. W Madrycie był m.in. podczas ostatniej pielgrzymki w 2003 r., kiedy to w bazie lotniczej Cuatro Vientos witał go prawie milion młodych ludzi. W stulecie urodzin Papieża Polaka, który odegrał kluczową rolę w przemianach demokratycznych i zmienił losy nie tylko Polski, ale i Europy, przypominali również jego słynne słowa z 1982 r., tak zwany Akt Europejski, wypowiedziane w Santiago de Compostela, na Szlaku Jakubowym łączącym Wschód i Zachód: „Ja, Jan Paweł, syn polskiego narodu, który zawsze uważał się za naród europejski, syn narodu słowiańskiego wśród Latynów i łacińskiego pośród Słowian, z Santiago kieruję do ciebie, stara Europo, wołanie pełne miłości: Odnajdź siebie samą! bądź sobą! Odkryj swoje początki. Tchnij życie w swoje korzenie”.

Minister Czaputowicz przebywa w Madrycie z jednodniową wizytą na zaproszenie hiszpańskiej minister spraw zagranicznych, europejskich i kooperacji Aranchy González Laya. Po zakończeniu spotkań polski szef dyplomacji podkreślił, że oba kraje są zainteresowane dalszym pogłębianiem dialogu zarówno w wymiarze dwustronnym, jak i europejskim. „Polska i Hiszpania to dwa duże europejskie państwa, które pomimo oddalenia geograficznego wiele łączy - zauważył. - Dostrzegamy możliwość wzmocnienia współpracy zarówno w dziedzinie politycznej jak gospodarczej, turystycznej i kulturalno-naukowej”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję