Członkowie Domowego Kościoła z całej Polski wzięli udział w XXV Ogólnopolskiej Pielgrzymce Rodzin Domowego Kościoła do narodowego sanktuarium św. Józefa w Kaliszu. Jej zwieńczeniem była Msza św. 14 maja pod przewodnictwem biskupa kaliskiego Damiana Bryla. – Miłość małżeńska i rodzinna jest ciągle uszlachetniana, doskonalona przez wspólne troski i radości, przez wspieranie się w trudnych chwilach. Zapomina o sobie dla dobra umiłowanego człowieka. Prawdziwa miłość nigdy nie wygasa. Staje się źródłem siły i wierności małżeńskiej – podkreślił ksiądz biskup. Zaznaczył, że miłość wzajemna jest rzeczywistością wyjątkową: – Miłość wzajemna jest darem. Zaistnienie prawdziwej, autentycznej miłości wzajemnej jest możliwe wyłącznie wówczas, kiedy dwoje ludzi łączy sam Bóg.
Po Komunii św. biskup i kapłani udali się do kaplicy cudownego obrazu św. Józefa, gdzie moderator krajowy i para krajowa Domowego Kościoła zawierzyli patronowi wszystkie małżeństwa i rodziny oraz wspólnotę Domowego Kościoła.
Wraz z biskupem kaliskim Damianem Brylem modlili się: ks. Damian Kwiatkowski – moderator krajowy Domowego Kościoła, ks. Michał Pacyna – moderator Domowego Kościoła diecezji kaliskiej, ks. Daniel Zarębski – moderator Ruchu Światło-Życie diecezji kaliskiej, Małgorzata i Tomasz Kasprowiczowie – para krajowa Domowego Kościoła, Katarzyna i Piotr Kaniowie – para Domowego Kościoła diecezji kaliskiej oraz członkowie Domowego Kościoła z całej Polski.
Kościół to miejsce pięknej modlitwy, umocnienia, przebaczenia i nabierania ducha, aby żyć wiarą na co dzień – powiedział bp Damian Bryl.
Biskup kaliski przewodniczył 20 sierpnia Mszy św. w Ostrzeszowie z okazji 670-lecia fary oraz 400. rocznicy jej konsekracji i konsekrował ołtarz, w który wmurowano relikwie św. Maksymiliana Marii Kolbego.
Dlaczego Kościół uznaje spirytyzm i wywoływanie duchów za tak niebezpieczne, nawet jeśli udział w seansie jest motywowany jedynie ciekawością?
Ludzka dusza jest jak dom, który nigdy nie pozostaje pusty. Jeśli nie zamieszkuje go Bóg, natychmiast wprowadzają się tam inni, mroczni lokatorzy. Spirytyzm i wywoływanie duchów – nawet motywowane jedynie dziecięcą ciekawością – są w rzeczywistości otwieraniem drzwi, przez które do wnętrza człowieka wślizguje się duch zamieszania.
Ogromnie się cieszę, że od ponad ćwierć wieku jestem związana z „Niedzielą". Że dane mi było w tym czasie stworzyć warszawską edycję tygodnika i zgromadzić wokół niej grono nowych dziennikarzy - wielu z nich pisze na łamach do dziś. Że wraz z nimi, w ciągu jednej doby po katastrofie smoleńskiej, przygotowaliśmy cały ogólnopolski numer - ksiądz Ireneusz Skubiś wycofał wówczas z drukarni wydanie już gotowe, by „Niedziela" mogła odpowiedzieć na tamtą tragedię tak, jak wymagała tego chwila… Wspomnień jest wiele...
Tworzenie numeru „Niedzieli" tuż po katastrofie prezydenckiego samolotu lecącego do Smoleńska mocno utkwiło mi w pamięci. Kiedy w sobotni poranek 10 kwietnia 2010 roku w mediach podano informację o tej narodowej tragedii, niemal odruchowo udałam się do redakcji „Niedzieli w Warszawie", którą wtedy kierowałam. Ku mojemu zaskoczeniu - to samo uczynili „moi" dziennikarze, mimo że nie zdążyłam jeszcze ich do tego zobligować.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.