Reklama

Niedziela Lubelska

Dar Eucharystii

Eucharystia jest sakramentem miłości i wzywa do miłości bliźniego.

Niedziela lubelska 24/2021, str. I

[ TEMATY ]

procesja Bożego Ciała

Paweł Wysoki

Ulicami Lublina przeszły procesje Bożego Ciała

Ulicami Lublina przeszły procesje Bożego Ciała

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Za Jezusem w Najświętszym Sakramencie szła rzesza wiernych, osoby życia konsekrowanego, kapłani i biskupi. – Niech udział w Eucharystii i w procesji umocni naszą wiarę. Niech będzie dziękczynieniem, że Bóg ocalił nasze życie i zdrowie, że cały kraj i świat powraca po tym niezwykle trudnym doświadczeniu pandemii – powiedział abp Stanisław Budzik.

Metropolita przewodniczył Mszy św. na placu katedralnym. Wraz z nim eucharystyczną ofiarę składali biskupi: Ryszard Karpiński, Mieczysław Cisło i Adam Bab, a także kilkudziesięciu kapłanów z rektorem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego ks. prof. Mirosławem Kalinowskim i rektorem Metropolitalnego Seminarium Duchownego ks. Jarosławem Marczewskim. Wśród uczestników manifestacji wiary wyróżniali się członkowie Senatu KUL, rzemieślnicy w tradycyjnych strojach, chór archikatedralny, a także dziewczynki w bieli.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W homilii abp Stanisław Budzik nawiązał do hasła roku „Zgromadzeni na Świętej Wieczerzy”. Jak podkreślił, celem refleksji jest odkrycie piękna Eucharystii i dostrzeżenie jej zbawiennych skutków. – W Liturgii decyduje się przyszłość wiary i Kościoła – przypomniał za papieżem Benedyktem XVI. – Eucharystia jest źródłem i szczytem życia chrześcijańskiego. Całe życie duchowe chrześcijanina toczy się wokół Ołtarza, na którym jest sprawowana Najświętsza Ofiara. Zjednoczenie z Chrystusem w Komunii św. jest najgłębszą formą spotkania człowieka z Bogiem – podkreślił.

Pasterz zwrócił uwagę, że człowiek, słaby i grzeszny, nie jest godny, by przyjmować Boga do serca, ale dzięki śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa może korzystać z uzdrawiającej mocy Eucharystii. – Wszyscy potrzebujemy duchowej terapii, bo jesteśmy narażeni na działanie i kuszenie złego – powiedział. – Chrystus przychodzi do nas pod postacią Chleba. Daje się nam za pokarm, włącza się w nasz krwiobieg, aby przeniknąć nasze ciało, ducha, myśli i uczucia. Ci, którzy posilają się Ciałem Chrystusa, powinni docierać do tych, którzy są głodni Boga i głodni chleba, którzy z trudnością wiążą koniec z końcem, którzy zagubili się na drodze życia. Eucharystia jest sakramentem miłości i wzywa do miłości bliźniego. Nie może kochać Boga ten, kto nie miłuje człowieka – nauczał.

2021-06-08 12:34

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Uczcili Jezusa

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 25/2020, str. I

[ TEMATY ]

Boże Ciało

biskup Tadeusz Lityński

procesja Bożego Ciała

Archiwum redakcji

Bp Tadeusz Lityński przewodniczył procesji w Wielisławicach

Bp Tadeusz Lityński przewodniczył procesji w Wielisławicach

Ze względu na sytuację epidemiczną, w tym roku nie odbyły się duże procesje eucharystyczne w miastach podczas uroczystości Bożego Ciała.

Księża biskupi udali się do kilku wiejskich parafii, gdzie odprawili Msze św. i wzięli udział w niewielkich procesjach wokół kościołów. Biskup Tadeusz Lityński przewodniczył liturgii Bożego Ciała w parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Wielisławicach k. Strzelec Krajeńskich. – Tegoroczna uroczystość Bożego Ciała różni się zdecydowanie od tych, które miały miejsce w minionych latach. Jest to jeszcze czas ograniczeń duszpasterskich, ale to nie zwalnia nas, jako chrześcijan, jako katolików, z obowiązku uczczenia i zauważenia Jezusa Chrystusa pod postacią eucharystyczną Ciała i Krwi Pańskiej – mówił bp Tadeusz Lityński. – Pragnę skierować moją prośbę do wszystkich diecezjan, aby Boże Ciało było czasem osobistego uczestnictwa w spotkaniu z Jezusem, z Bogiem w kościele. Tegorocznym akcentem ma być również chwila adoracji, także – jeżeli to jest możliwe – w czasie procesji wokół świątyni i przyjęciu błogosławieństwa – kontynuował pasterz diecezji. Jednocześnie zachęcał do adoracji Najświętszego Sakramentu w oktawie Bożego Ciała oraz przypominał, że w diecezji nie obowiązuje już dyspensa od uczestnictwa w Mszy św.
CZYTAJ DALEJ

Dziecko rośnie, napełnia się mądrością, a łaska Boga spoczywa na Nim

2026-01-12 12:14

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Proroctwo Malachiasza powstaje po powrocie z wygnania, w epoce perskiej. Świątynia już działa, a w kulcie mnożą się zaniedbania. W poprzednim rozdziale pada pytanie: „Gdzie jest Bóg sprawiedliwości?” (Ml 2,17). Odpowiedź zaczyna się od słowa „Oto”. Biblia Tysiąclecia mówi: „wyślę anioła mego”. Hebrajskie (mal’akh) znaczy „posłaniec” i gra z imieniem proroka („Malachiasz” = „mój posłaniec”). Anioł „przygotuje drogę”, więc najpierw prostuje ścieżki serca. Nowy Testament rozpoznaje w tym posłańcu Jana Chrzciciela (Mk 1,2; Mt 11,10; Łk 7,27). Potem brzmi zdanie o przyjściu Pana do swojej świątyni. Akcent pada na „swojej”. Świątynia należy do Boga, a nie do ludzkich planów. Pan przychodzi „nagle”. To słowo niesie zaskoczenie dla tych, którzy domagają się sądu, a nie dotykają własnej winy. Pada też tytuł „Anioł Przymierza” (mal’akh habbərît). W tekście biblijnym posłaniec nie tylko ogłasza przymierze, ale wprowadza je w życie. Obrazy „ognia złotnika” i „ługów folusznika” mówią o procesie, który wypala domieszki i wybiela tkaninę. „Synowie Lewiego” to słudzy ołtarza, więc chodzi o uzdrowienie serca liturgii i etosu kapłańskiego. „Ofiara Judy i Jeruzalem” staje się miła Panu jak w dawnych dniach. Dar płynie z wierności. Cyryl Jerozolimski w Katechezie 15 czyta Ml 3,1-3 jako proroctwo o dwóch przyjściach Chrystusa: wejściu do świątyni i przyjściu oczyszczającym, które odsłania prawdę o człowieku. Liturgia tego święta słyszy w Malachiaszu pierwszy krok tej obietnicy. Pan wchodzi do swojej świątyni niesiony na rękach Matki.
CZYTAJ DALEJ

Szwajcaria: Strzelała do wizerunku Matki Bożej i Jezusa. Radna skazana!

2026-02-02 17:27

[ TEMATY ]

profanacja

Szwajcaria

znieważanie

zrzut ekranu Instagram

Do zdarzenia doszło we wrześniu 2024 roku, gdy Ameti z pistoletu pneumatycznego zaczęła strzelać do reprodukcji XIV-wiecznego obrazu „Madonna z Dzieciątkiem i Archaniołem Michałem” autorstwa Tommaso del Mazza. Według ustaleń sprawczyni oddała strzały z odległości około 10 metrów, celując bezpośrednio w głowy wizerunków Maryi i Jezusa. Zdjęcia zniszczonego wizerunku, w tym zbliżenia otworów po kulach, wywołały natychmiastowe i powszechne oburzenie. Łącznie 31 osób złożyło zawiadomienia o przestępstwie. Zapadł w tej sprawie wyrok - została ukarana przez sąd grzywną w zawieszeniu za „naruszenie wolności wyznania i religii”.

Ameti, która jest urodzoną w Bośni muzułmanką (w wieku 3 lat przybyła w 1995 do Szwajcarii wraz z rodziną uchodźców), uważającą się obecnie za ateistkę, zamieściła zdjęcia zbezczeszczonego obrazu na Instagramie, podpisując je niemieckim słowem „abschalten”, czyli „wyłączyć; odłączyć”. Ale w kontekście strzelania do twarzy Maryi i Jezusa napis ten wielu odczytało jako symboliczny akt „wymazania” lub „eliminacji”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję