Reklama

Z Watykanu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Audiencja Generalna

Nie litera prawa, ale miłość

O modlitwie, która rodzi się ze spotkania ze słowem Bożym, mówił 9 listopada Benedykt XVI w kolejnej środowej katechezie poświęconej sztuce modlitwy. Od kilku tygodni Ojciec Święty rozważa wybrane Psalmy. W ostatniej katechezie omówił Psalm 119. Jak tłumaczył Papież, u źródeł wierności jest nie litera prawa, ale pełne miłości spotkanie z Panem.
Ojciec Święty podczas audiencji zaapelował o modlitwę w intencji wszystkich ofiar ostatnich powodzi, osuwisk, które nawiedziły kraje Ameryki Łacińskiej i Azji Południowo-Wschodniej. Wśród licznie zgromadzonych pielgrzymów z Polski byli wierni z diecezji świdnickiej świętującej 10-lecie istnienia oraz członkowie rodzin, których bliscy zginęli w katastrofie smoleńskiej 10 kwietnia 2010 r.

Rodziny Smoleńskie w Watykanie

Złożenie urny z ziemią z miejsca katastrofy

W Watykanie przebywali przedstawiciele rodzin ofiar smoleńskich zrzeszeni w Stowarzyszeniu Rodzin Katyń 2010. Byli wśród nich wdowa po prezesie IPN-u śp. Januszu Kurtyce - Zuzanna Kurtyka z synem Krzysztofem, Jadwiga Czarnołęska-Gosiewska - matka śp. Przemysława Gosiewskiego, Andrzej Melak, Dariusz Fedorowicz, Helena Kotzbach, przedstawiciele rodzin śp. Andrzeja Karwety i śp. Ewy Bąkowskiej. Podczas audiencji generalnej 9 listopada bliscy ofiar smoleńskich złożyli na ręce Ojca Świętego urnę z ziemią z miejsca katastrofy, zroszoną krwią członków ich rodzin, zawierającą również fragmenty wraku Tu-154 M, oraz list zbolałej matki tragicznie zmarłego wicepremiera Przemysława Gosiewskiego. W liście, napisanym w imieniu Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010, czytamy m.in.: „Przed 70 laty, w czasie II wojny światowej, w Katyniu sowieccy oprawcy wymordowali jeńców wojennych - oficerów Wojska Polskiego.10 kwietnia 2010 r., aby oddać im hołd podczas Eucharystii celebrowanej na ich grobach, leciała do Katynia delegacja z Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej Lechem Kaczyńskim wraz z 95 wybitnymi przedstawicielami naszego kraju. Samolot w niewyjaśnionych dotąd okolicznościach uległ rozbiciu nad Smoleńskiem. Nie było akcji ratunkowej, a szczątki naszych ukochanych przez wiele tygodni poniewierały się w błocie smoleńskiego lotniska.
Im więcej czasu upływa od tej tragedii, tym bardziej boli mnie bezradność i brak możliwości wyjaśnienia okoliczności ich śmierci, przez co wzmaga się moja rozpacz i rozpacz wielu osób, które w tej tragedii straciły swoich Najbliższych - ojców, matki, mężów, żony, dzieci, braci i siostry. Jako matka, która w tym nieszczęściu straciła jedynego Syna, coraz bardziej czuję, że nasz rząd stara się o tej tragedii jak najszybciej zapomnieć.
Spotkanie z Waszą Świątobliwością jest dla mnie i pozostałych zbolałych rodzin ogromnym wsparciem, a jednocześnie nadzieją, że prawda o śmierci naszych Najbliższych zostanie wyjaśniona. Brak zaangażowania, jak dotychczas, instytucji międzynarodowych dodatkowo pogłębia nasz ból. Przekazując na ręce Jego Świątobliwości to, co dla nas jest najcenniejsze - ziemię z miejsca katastrofy wraz ze szczątkami samolotu - prosimy o modlitwę za naszych zmarłych oraz o błogosławieństwo dla nas, którzy walczymy o wyjaśnienie okoliczności ich śmierci”.
Zuzanna Kurtyka przedstawiła Benedyktowi XVI członków rodzin ofiar ze Smoleńska. - Papież był poruszony, gdy dowiedział się, że są bliskimi tych, którzy zginęli w katastrofie - powiedziała. - Ojciec Święty bardzo serdecznie i ze wzruszeniem uścisnął nam dłonie - dodała.
Spotkanie przedstawicieli rodzin z Benedyktem XVI poprzedziła Msza św., celebrowana przez o. Waldemara Gonczaruka CSsR przy grobie bł. Jana Pawła II.

Lidia Dudkiewicz

Siewca wyszedł siać

Benedykt XVI naucza

Szafarz Ewangelii to ten, kto pozwala się pochwycić Chrystusowi, kto potrafi z Nim „przebywać”, kto jest z Nim zgodny, trwa w przyjaźni z Nim, aby wszystko wypełniło się tak, „jak Bóg chce”, zgodnie z Jego wolą miłości, z wielką wewnętrzną wolnością i głęboką radością serca.
Z przemówienia do pracowników i studentów rzymskich uczelni papieskich, 4 listopada 2011 r.

Prawdziwą mądrością jest korzystanie z życia śmiertelnego, aby pełnić dzieła miłosierdzia, gdyż po śmierci nie będzie to już możliwe. Gdy staniemy na Sądzie Ostatecznym, sprawdzi się to na gruncie miłości praktykowanej w życiu ziemskim (por. Mt 25, 31-46). A miłość ta jest darem Chrystusa, wlanym w nas przez Ducha Świętego.
Podczas modlitwy „Anioł Pański”, 6 listopada 2011 r.

Pragnę wyrazić moją bliskość wobec wszystkich, którzy cierpią z powodu klęsk żywiołowych, zachęcając jednocześnie do modlitwy za ofiary i ich bliskich, a także do solidarności, aby instytucje i ludzie dobrej woli wielkodusznie współpracowali, by pomóc tysiącom ludzi doświadczonych przez te katastrofy.
Podczas audiencji generalnej, Watykan, 9 listopada 2011 r.

Witam i pozdrawiam polskich pielgrzymów, a szczególnie wiernych ze Świdnicy z biskupami, Kapitułą Katedralną z okazji 10-lecia utworzenia diecezji. Jednoczę się z wami w dziękczynieniu i zawierzam was opiece błogosławionych patronów: Jana Pawła II i Gerharda Hirschweldera. Wszystkim tu obecnym niech Bóg błogosławi. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
Pozdrowienie w języku polskim podczas audiencji generalnej, Watykan, 9 listopada 2011 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Iran: w więzieniu pobito kobietę, która przeszła na katolicyzm

2026-07-16 10:30

[ TEMATY ]

Iran

prześladowanie chrześcijan

Adobe Stock

Irańska chrześcijanka Ghazal Marzban, konwertytka na katolicyzm odbywająca karę w więzieniu Evin w Teheranie, została pobita po proteście przeciwko pogarszającym się warunkom na oddziale kobiecym. Według informacji przekazanych przez obrońców praw człowieka doznała złamania lewej ręki.

Do zdarzenia doszło po tym, jak Marzban zaprotestowała przeciwko przeludnieniu oddziału po przyjęciu około 50 nowych osadzonych. Lekarz więzienny miał zdiagnozować złamanie i zalecić przewiezienie kobiety do szpitala, jednak do tej pory pozostaje ona w zakładzie karnym, odczuwając silny ból.
CZYTAJ DALEJ

Człowiek nie musi sam dźwigać życia. Może wejść w szkołę Serca Jezusa

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Ten fragment należy do części Izajasza nazywanej niekiedy wielką apokalipsą. Słychać w niej modlitwę wspólnoty żyjącej pośród ucisku. Droga sprawiedliwego zostaje nazwana prostą. Sprawiedliwy idzie drogą wierności wobec Boga. Pan sam wyrównuje mu ścieżkę. Już tu pojawia się ważna prawda. Wierność nie jest tylko wysiłkiem człowieka. Jest także dziełem łaski. Wersety o nocy oraz poranku wyrażają duchowe czuwanie. Dusza tęskni za Bogiem nocą. Duch szuka Go od świtu. Człowiek żyje więc oczekiwaniem na rozstrzygnięcia Pana. Jego „wyroki” nie są groźbą samą w sobie. Są przejawem Bożego ładu, który porządkuje świat. Werset 12 dodaje, że Pan ustanawia pokój oraz spełnia dzieła swego ludu. Nawet to dobro, które człowiek rozpoznaje jako swoje, ostatecznie pochodzi od Boga. Kolejny obraz jest bardzo przejmujący. Wspólnota porównuje siebie do kobiety rodzącej. Był ból. Było napięcie. Nie było wybawienia z ludzkiej siły. Taki obraz uczy pokory. Człowiek nie rodzi zbawienia sam. Dlatego szczytem fragmentu jest obietnica: „Ożyją Twoi umarli”. Biblia rzadko mówi tak wyraźnie o zmartwychwstaniu. Rosa staje się tu znakiem Bożej mocy życia. W ziemi suchej rosa ocala roślinę o świcie. U Izajasza ta sama rosa dosięga prochu śmierci. Ziemia „wyda zmarłych”, jakby otworzyła łono dla nowego życia. Nadzieja obejmuje więc nie tylko los wspólnoty. Obejmuje także los pojedynczego człowieka. Dobra nowina jest ogromna. Pan potrafi podnieść nawet z prochu. Cierpliwe trwanie przy Nim nie kończy się pustką.
CZYTAJ DALEJ

MŚ 2026 - Słoweniec Vincić sędzią głównym finału. Co z Polakiem Szymonem Marciniakiem?

2026-07-17 06:09

[ TEMATY ]

mundial 2026

PAP/EPA/RONALD WITTEK

Słoweniec Slavko Vincić będzie sędzią głównym niedzielnego finału piłkarskich mistrzostw świata w East Rutherford, w którym zmierzą się reprezentacje Argentyny i Hiszpanii. Na liniach pomagać mu będą Tomaz Klancnik y Andraz Kovacić, a na arbitra technicznego wyznaczono Jordańczyka Adhama Makhadmeha.

46-letni Vincić poprowadzi swój pierwszy finał MŚ w karierze. W trwającym turnieju w USA, Kanadzie i Meksyku sędziował już trzy spotkania: Brazylii z Marokiem i Jordanii z Algierią w fazie grupowej oraz Meksyku z Ekwadorem w 1/16 finału.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję