Reklama

Kochane życie

Jesienna nostalgia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Podobno ciekawość to pierwszy stopień do piekła. Oczywiście, nie mówię tu o ciekawości badacza czy innego poszukiwacza sensu. Mam na myśli zaglądanie za zasłonę czasu, chęć odgadnięcia tego, co nas czeka w przyszłości. Lub nawet - chęć wpływania na swój los. Nigdy bym nie przypuszczała, że dożyję takich czasów, że będą sklepy z rzeczami służącymi do wróżenia czy innych magii. Podobno człowiek wciąż podlega ewolucji, więc powinien być coraz mądrzejszy i rozsądniejszy. A tymczasem ludzie deklarują dziś nieraz, że nie wierzą w Boga, a wierzą w horoskopy i inne głupoty. Gdzie tu sens i gdzie logika?
Młodzieniec ufa, że jeśli opanuje kilka chwytów psychologicznych, to wszystkie kobiety będą jego. Ktoś inny, podejmując decyzję, zastrzega się: „Tylko nie we wtorek, to mój zły dzień”, i święcie w to wierzy. Jeśli pomalujemy sobie mieszkanie na określony kolor, to miłość i szczęście jakoby nigdy nas nie opuszczą. Oddając się medytacji dla relaksu, wkraczamy w obcą nam duchowość, która może nas doprowadzić tam, gdzie wcale nie chcielibyśmy być. Leczymy się preparatami, które nie są lekami. Chodzimy do terapeutów, którzy nie mają nic wspólnego z prawdziwą medycyną. I przypominam, że to wszystko dzieje się w XXI wieku - wieku nowych technologii, elektroniki, kosmonautyki, cybernetyki i wielu innych -logii i -iki.
Takie to niewesołe refleksje skojarzyły mi się z andrzejkami, które w przeszłości były zabawą niecierpliwych panienek, co to bardzo chciały jak najszybciej wyjść za mąż. Lało się wosk, wypisywało różne męskie imiona na karteczkach, stawiało w szeregu pantofelki. Słodki jest ptak młodości!
Bardzo lubię listopad. Może dlatego, że właśnie w tym miesiącu się urodziłam, w tym miesiącu są moje imieniny. To taki trochę „mój” miesiąc. Nostalgia rodzi się w sercu człowieka, gdy spogląda na ostatnie jesienne liście, na gołe drzewa, czasem - pierwszy śnieg. Wracamy jesienią do czasu normalnego, po okresie czasu letniego, gdy wszystko trzeba było robić o godzinę wcześniej, wmawiając sobie, że to jest czas prawdziwy. A gdy się idzie do hipermarketu, to tam już jest po prostu Boże Narodzenie - i co Państwo na to?

Felietonów Elżbiety Nowak można słuchać w niedziele w Programie I Polskiego Radia, w „Familijnej Jedynce”, w godz. 6.00-9.00.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV do Polaków: męczennicy wierni aż do przelania krwi

2026-09-30 11:17

[ TEMATY ]

Papież do Polaków

Leon XIV

Vatican Media

Podczas pierwszej audiencji generalnej po zakończeniu podróży apostolskiej do Francji Leon XIV zwrócił się do Polaków. Papież przypomniał świadectwo bł. Wincentego Lewoniuka i 12 Towarzyszy, a ich wstawiennictwu polecił jedność chrześcijan oraz katolików prześladowanych dziś za wiarę.

Leon XIV przypomniał, że 30 lat temu św. Jan Paweł II ogłosił błogosławionymi Wincentego Lewoniuka i jego 12 Towarzyszy.
CZYTAJ DALEJ

Abp Wojda: Leon XIV przypomniał Europie o jej chrześcijańskich korzeniach

2026-09-30 16:47

[ TEMATY ]

abp Tadeusz Wojda

BP KEP

Abp Tadeusz Wojda

Abp Tadeusz Wojda

Podróż apostolska Leona XIV do Francji była wielkim sukcesem, a jej ważnym przesłaniem było przypomnienie Europie o jej chrześcijańskich korzeniach, potrzebie jedności, pokoju i otwarcia na życie - powiedział KAI abp Tadeusz Wojda. Przewodniczący KEP, który uczestniczył w ostatnim dniu papieskiej podróży, w Metzu, zwrócił uwagę na wezwanie Leona XIV do odwagi w wyznawaniu wiary, budowania rodzin i troski o przyszłość Europy.

Abp Tadeusz Wojda uczestniczył w ostatnim dniu czterodniowej podróży apostolskiej Leona XIV do Francji. W Metzu wziął udział w spotkaniu międzyreligijnym w Centrum Kongresowym im. Roberta Schumana, a następnie koncelebrował Mszę św. w katedrze św. Szczepana. Papież zaprosił do Metzu przewodniczących konferencji episkopatów krajów Unii Europejskiej.
CZYTAJ DALEJ

Pasmo łask. 65 lat kapłaństwa ks. inf. dr. Mariana Mikołajczyka

– Wielkie rzeczy uczynił mi Pan – w duchu Magnificat Maryi ks. inf. Marian Mikołajczyk dziękował 1 października za 65 lat kapłaństwa. Uroczystość odbyła się w Kościele Rektoralnym Najświętszego Imienia Maryi w Częstochowie, którego był rektorem przez 26 lat.

– Pierwszego dnia po urodzeniu Pan włączył mnie do swego Kościoła przez chrzest święty. Przez ten sakrament oddał w opiekę Matki Maryi, czyniąc Ją moją patronką. 22 lata i 6 miesięcy później włączył mnie w kapłaństwo swego Syna, który codziennie ofiaruje się osobiście Ojcu za mnie i za tych, za których składam ofiarę na ołtarzu w Eucharystii. Dzisiejsza Eucharystia to moja wielka wdzięczność Bogu wszechmogącemu, ale i ludziom, którzy w jedności z Nim należą wraz ze mną do Kościoła Chrystusowego – powiedział ksiądz jubilat. Prosił również o modlitwę, aby łaska kapłaństwa Chrystusowego nie była w nim próżna.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję