Reklama

Stanowisko KSW w sprawie prób naruszania podstawowych wolności obywatelskich oraz zasad ładu moralnego

Niedziela Ogólnopolska 42/2010, str. 22

My, nauczyciele, duszpasterze i wychowawcy, pracujący w szkołach publicznych i niepublicznych, katolickich i świeckich, zgromadzeni z okazji 20-lecia działalności w Polsce Katolickiego Stowarzyszenia Wychowawców, w obliczu nasilających się oficjalnych ataków skrajnie lewicowych środowisk na tradycyjne wartości: chrześcijaństwo, rodzinę, wierność i miłość małżeńską, a nawet kwestionowanie prawa do wychowywania w duchu tych wartości w szkołach katolickich, oświadczamy, co następuje:
1. Rzeczpospolita Polska, jako demokratyczne państwo prawne, gwarantuje swoim obywatelom prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami (art. 48 i 53 Konstytucji RP). Można przypuszczać, że duża część rodziców korzysta z oferty edukacyjnej szkół katolickich, oczekując gwarancji wychowania zgodnie z zasadami wpisanymi w tożsamość tych szkół. Dlatego próby ingerowania w sposób rekrutacji kadry pedagogicznej w placówkach o wyrazistym profilu wychowania należy uznać za nadużycie dowodzące nieznajomości prawa lub złej woli.
2. Skrajnie lewicowe środowiska, powołując się na doświadczenia i rozwiązania prawne spotykane w niektórych innych krajach, korzystając z poparcia lewicowo-liberalnych tytułów prasowych i stacji telewizyjnych, w imię tendencyjnie rozumianej idei „postępu”, od lat usiłują narzucić polskiemu społeczeństwu swoją wizję świata i człowieka, stojącą w jawnej sprzeczności z chrześcijańskim systemem wartości. Pozostając w fundamentalnym sporze z tymi poglądami, które uważamy w istocie za przejaw głębokiej demoralizacji, nie odmawiamy jednak prawa ich głoszenia, stojąc na stanowisku konstytucyjnej gwarancji wolności prasy i innych środków społecznego przekazu (art. 14).
3. Fundamentalistyczna lewica, kwestionując kompetencje urzędników państwowych z powodu wyznawanego przez nich chrześcijańskiego światopoglądu, jednoznacznie odsłania swoje oblicze jako siła skrajnie nietolerancyjna, dążąca w istocie do eliminacji swoich przeciwników ideowych z przestrzeni dyskursu publicznego, posługując się w tym celu tzw. wrzawą medialną i pozaprawną, demagogiczną presją.
4. Należy uznać, że na naszych oczach realizuje się wyrażone przez Jana Pawła II przekonanie o tym, że „demokracja pozbawiona wartości przeradza się w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm”. Regularne wystąpienia skrajnie lewicowych działaczy i publicystów, odmawiające prawa wypowiadania się osobom wierzącym na tematy społeczne i moralne, a także kwestionujące pełnoprawność osądu zjawisk społecznych z chrześcijańskiego punktu widzenia, zdradzają głębokie zakorzenienie wymienionych środowisk w systemie ideologicznego zniewolenia człowieka lub też są oczywistym świadectwem niedemokratycznych inklinacji.
5. Apelujemy do wszystkich nauczycieli i wychowawców, pedagogów i duszpasterzy, którzy pragną przekazywać dzieciom i młodzieży autentyczne wartości służące dobru człowieka i całej ludzkiej wspólnoty, aby odważnie korzystali z przysługujących im, wywalczonych u schyłku lat 80., praw i konstytucyjnych gwarancji, stojących na straży wolności sumienia (art. 53 ust. 1) i bezstronności państwa w sprawach przekonań religijnych (art. 25). Dla nauczycieli - katolików służba przyszłości Polski była, jest i pozostanie zaszczytnym zobowiązaniem, wypełnianym zgodnie z sumieniem, bez względu na okoliczności.

Lubliniec, 1-2 października 2010 r.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przypadek czy palec Boży

2020-06-17 11:08

Niedziela Ogólnopolska 25/2020, str. 25

[ TEMATY ]

duchowość

Adobe Stock

Wiara w Opatrzność Bożą wydaje się dzisiaj słaba i staroświecka. Panuje bowiem powszechne przekonanie, że takie czy inne zdarzenie nastąpiło przez przypadek, że to zrządzenie losu albo coś, co po prostu musiało się stać. Czy wierzymy, że wszystko, co Bóg stworzył, ma swoje przeznaczenie?

Stare polskie przysłowie mówi: Pan Bóg coś na nas dopuści, ale nigdy nas nie opuści. Wyraża ono prostą wiarę w to, że Bóg jest bliski człowiekowi. Zbliżył się do człowieka tak, że stał się jednym z nas i nie przestaje być blisko. Opiekuje się wszystkim, co stworzył, a szczególnie człowiekiem. „Jej moc (mądrości Bożej – przyp ks. J.G.) sięga krańców świata i wszystkim zarządza wspaniale” (Mdr 8, 1). Niekiedy nawet trudne doświadczenia przeszłości, również te naznaczone cierpieniem, potrafimy odczytać jako palec Boży kierujący naszym życiem. Święty Paweł zapewnia: „Wiemy przecież, że tym, którzy kochają Boga i którzy zostali powołani zgodnie z Jego wcześniejszym zamysłem, wszystko służy dla ich dobra” (Rz 8, 28). Bóg kieruje biegiem świata i jego historią, ale nie niszczy wolności człowieka, lecz ją szanuje i przewiduje.

Opatrzność Bożą możemy porównać do obrazu Boga, który dyryguje niezliczoną ilością instrumentów, chórów i solistów tworzących wielką symfonię Kosmosu. Gdyby człowiekowi przeciętnie znającemu się na muzyce wręczono partyturę jakiegoś utworu, np. Symfonii nr 40 g-moll Mozarta, i zażądano od niego, by wykonał to wielkie dzieło z udziałem chóru i orkiestry, z pewnością odpowiedziałby, że nie potrafi tego zrobić. Nie zna tych tajemniczych znaków, którymi jest zapisana całość, i nie wie, kiedy wprowadzić poszczególne instrumenty, kiedy dać znak do rozpoczęcia partii solowych. To przekracza jego możliwości. Podobnie niezrozumiałe dla człowieka mogą być znaki i poszczególne partie „muzyki”, którą Bóg „skomponował”, gdy tworzył świat, i której wykonaniu „dyryguje”. On jest kompozytorem znającym cały utwór i dyrygentem, który prowadzi „orkiestrę świata”. Wysłuchana muzyka staje się piękna, a poszczególne nuty partytury odnajdują sens dopiero w całości utworu. Opatrzność Boża jako opieka Boga nad wszystkim, co stworzył, nie jest jednak kierowaniem dziejami świata z oddali i dystansu. Celem Stwórcy jest doprowadzenie wszystkiego do pełnej doskonałości, do której nas przeznaczył.

Wiara w Opatrzność wyraża prawdę, że Bóg nie jest obojętnym Stwórcą, który nas powołał do życia, a potem powiedział: „radźcie sobie sami”. Jest zupełnie inaczej – Bóg ma nas cały czas na oku, co nie znaczy, że On sam wszystko robi za nas. Podobnie jak rodzice, którzy z troską patrzą na swoje dzieci, pragną ich dobra, a przecież pozwalają im żyć swoim życiem. Dziecko nie jest nakręconą zabawką rodziców, człowiek nie jest zaprogramowany przez Boga.

Opatrzność polega też nie na tym, że Bóg zastępuje człowieka, lecz na tym, że człowiek może poznać swoje powołanie i ma wszystkie dane, aby je rozwijać. Bóg znajduje się u podstaw działania człowieka, jak mówi św. Paweł: „Bóg bowiem sprawia, że pragniecie i działacie zgodnie z Jego upodobaniem” (Flp 2, 13). Pan Bóg bardzo rzadko rządzi światem bezpośrednio, kiedy np. wchodzi w porządek natury przez swoje cudowne interwencje. Zwykle działa pośrednio, np. przez innych ludzi, tak jak przez rodziców kieruje dziećmi. Głos sumienia, wychowanie, otoczenie, rady dobrych ludzi, a często i niepowodzenia są narzędziami w ręku Opatrzności.

Pan Bóg coś na nas dopuści, ale nigdy nas nie opuści. Boża obecność i bliskość są szczególnie ważne w trudnych chwilach, kiedy potrzebujemy Bożej pomocy. Słowo „opatrzność” w języku polskim jest bliskie słowu „opatrzeć”. „Opatrzność” to również opatrywanie ran. Bóg nie tylko na nas patrzy, widzi naszą życiową drogę, ale też opatruje nasze rany, byśmy mogli iść dalej. Dlatego zamiast mówić, że „przypadki chodzą po ludziach”, lepiej pamiętajmy, że strzeżonego Pan Bóg strzeże, i zachowujmy się tak, jak gdyby Bóg się nam przypatrywał.

CZYTAJ DALEJ

Premier: w czasie kryzysu i kampanii wyborczej najwyższą wartością wciąż pozostaje rodzina

2020-07-04 20:46

[ TEMATY ]

premier

Facebook.com

W tym trudnym, emocjonalnym czasie kryzysu, koronawirusa i kampanii wyborczej najwyższą wartością wciąż pozostaje rodzina, a spory, które prowadzimy, mają tak naprawdę jeden cel – bezpieczną i szczęśliwą przyszłość naszych dzieci – napisał na Facebooku premier Mateusz Morawiecki.

W sobotę szef rządu poinformował na swoim profilu na Facebooku o otrzymaniu zaproszenia na 10. urodziny Kaliny, mieszkanki gminy Pieniężno. Dziewczynka postanowiła wykorzystać to, że w dniu jej urodzin premier przebywał z wizytą w województwie warmińsko-mazurskim.

"Tort był pyszny, a radość Kaliny i jej mamy na długo pozostaną mi w pamięci. Warto sobie uświadomić, że w tym trudnym, emocjonalnym czasie kryzysu, koronawirusa i kampanii wyborczej najwyższą wartością wciąż pozostaje rodzina, a spory, które prowadzimy, mają tak naprawdę jeden cel – bezpieczną i szczęśliwą przyszłość naszych dzieci" – napisał Morawiecki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję