Nie tylko parytet złota
Pod koniec XIX wieku i jeszcze na początku XX prężnie rozwijające się gospodarki miały pieniądz oparty na parytecie złota. Wtedy też zadaniem banków centralnych było zapewnienie zasobów złota pozwalających w dowolnym momencie na wymianę pieniędzy papierowych na złoto. Dzisiaj wartość pieniądza zależy od jego siły nabywczej. Dlatego też zmieniła się funkcja banku centralnego. Polega ona na zapewnieniu równowagi między ilością pieniędzy na rynku a wartością towarów, które można za nie nabyć.
Monety kolekcjonerskie
Kraje strefy euro mogą emitować monety kolekcjonerskie, które najczęściej wykonane są ze szlachetnych metali i przy użyciu specjalnych technik mincerskich. Mają inne wzory i wartość nominalną niż monety, które służą jako oficjalny środek płatniczy. Różnią się też od nich kolorem, średnicą i masą. Monety kolekcjonerskie nie są przeznaczone do obiegu. Sprzedaje się je po cenie równej lub wyższej od wartości nominalnej. Wielkość emisji monet kolekcjonerskich określa Europejski Bank Centralny.
Monety okolicznościowe
Dla upamiętnienia rocznic historycznych lub bieżących wydarzeń o wielkim znaczeniu każdy kraj strefy euro może emitować monety okolicznościowe. Monety te mają takie same cechy i właściwości oraz identyczną wspólną stronę jak monety 2 euro powszechnego obiegu. Elementem wyróżniającym jest motyw okolicznościowy na stronie narodowej. Wybór wizerunku tej strony monety należy do kraju członkowskiego, jednak o zamiarze wprowadzenia nowego wzoru trzeba informować Komisję Europejską.
Po przystąpieniu do strefy euro można też będzie wydawać monety okolicznościowe o nominale 2 euro i na takich samych zasadach jak pozostałe kraje tej strefy. Oznacza to, że polskie monety okolicznościowe będą się ukazywały znacznie rzadziej niż obecnie, bowiem każdy kraj strefy euro może tylko raz w roku wyemitować taką monetę.
Nasza jubileuszowa droga prowadzi nas do Miedniewic – miejsca, które udowadnia, że Bóg wybiera to, co pokorne, by objawić swoją wielkość. Choć dziś wznosi się tu monumentalna świątynia, wszystko zaczęło się w 1674 roku w zwykłej, chłopskiej stodole. To właśnie tam pobożny gospodarz, Jakub Trojańczyk, umieścił zakupiony na odpuście w Studziannie mały drzeworyt przedstawiający Świętą Rodzinę.
Miedniewicka historia jest niezwykła: Jakub powiesił odpustowy obrazek na dębowym słupie wspierającym dach stodoły i tam każdego dnia żarliwie się modlił. Wkrótce mieszkańcy zaczęli dostrzegać nad stodołą dziwny blask, który brano za pożar. Gdy okazało się, że to nadprzyrodzone zjawisko, do Miedniewic zaczęły płynąć rzesze pielgrzymów. Sam wizerunek – choć wykonany na skromnym papierze – przedstawia Jezusa, Maryję i Józefa siedzących przy wspólnym stole, co czyni go wyjątkowym znakiem bliskości Boga w codzienności domowego życia.
Dom Chłopaków w Broniszewicach to DPS prowadzony przez siostry dominikanki. Na zdjęciu s. Tymoteusza z jednym z 67 niepełnosprawnych podopiecznych
W ostatnim czasie toczą się dyskusje na temat przyszłości dzieci przebywających w domach pomocy społecznej, a to za sprawą projektu nowelizującego ustawę o pomocy społecznej, w którym przewidziano istotne zmiany w funkcjonowaniu DPS-ów. W przypadku uchwalenia projektowanych przepisów, zmiany te szczególnie odczują placówki, w których przebywają dzieci, takie jak DPS Dom Chłopaków w Broniszewicach, prowadzony przez siostry dominikanki. Instytut Ordo Iuris przygotował analizę projektowanych zmian dotyczących małoletnich podopiecznych DPS-ów, w której wskazał na potrzebę modyfikacji proponowanego modelu deinstytucjonalizacji opieki społecznej.
Na stronie Rządowego Centrum Legislacji opublikowano 26 marca projekt ustawy o zmianie ustawy pomocy społecznej oraz niektórych innych ustaw autorstwa Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPPS). Projekt wzbudził niemałe kontrowersje, a wśród krytykujących przyjęte w nim rozwiązania znaleźli się przedstawiciele środowiska domów pomocy społecznej, w tym siostry dominikanki prowadzące DPS o nazwie „Dom Chłopaków w Broniszewicach”.
Po sukcesie produkcji „Triumf Serca”, „Najświętsze Serce” oraz „Maryja. Matka Papieża” do kin trafia nowy dokument Dariusza Walusiaka — „Posłani”. Premiera filmu odbędzie się 22 maja 2026 roku w niemal 90 kinach w całej Polsce. „Posłani” to opowieść o Bogu działającym tu i teraz — w życiu zwykłych ludzi, w ich kryzysach, decyzjach i duchowych przełomach. Produkcja ukazuje modlitwę jako realną siłę oraz wspólnotę, która pomaga człowiekowi odnaleźć sens i nadzieję.
Osią filmu jest niezwykła droga Michała Ulewińskiego, który przemierza Polskę z 15-kilogramowym krzyżem. Trasa od Zalewu Wiślanego po Giewont, a następnie przez Gniezno aż do Sokółki, układa się w symboliczny znak krzyża na mapie Polski. To opowieść o wierze, duchowej walce i przemianie serca.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.