A na prowincji piszę list do przewodniczącego Platformy Obywatelskiej Donalda Tuska: „Wzywamy Pana publicznie do niewystawiania posła Janusza Palikota jako kandydata w najbliższych, jak i każdych następnych wyborach parlamentarnych! Robimy to z głębokim przekonaniem i na podstawie opinii wielu osób, które widziały lub słyszały Posła „na żywo” lub za pośrednictwem mediów. Wszyscy, którzy mieli okazję zobaczyć Posła, odnieśli wrażenie, że Janusz Palikot jest poważnie chory. Ta choroba postępuje w geometrycznym tempie i grozi bardzo poważnymi konsekwencjami dla Platformy Obywatelskiej, a przede wszystkim dla autorytetu polskiego Parlamentu!
Wiemy, jak trudna to decyzja! Osoba posła Palikota odgrywa kluczową rolę w Pana planach politycznych. Tym niemniej żadne, nawet najbardziej znaczące konsekwencje nie są w stanie usprawiedliwić sytuacji, kiedy zmusza się człowieka chorego do takiego wysiłku.
Choć zupełnie inaczej, radykalnie inaczej, oceniamy minione lata obecności Janusza Palikota w Sejmie, to jednak gotowi jesteśmy uznać, że Pana polityczny, a może i osobisty kolega nie zasługuje na takie traktowanie. Prosimy o rozważenie tej propozycji. Poseł Palikot potrzebuje spokoju i ciszy, bo tylko one mogą mu przynieść poprawę zdrowia”.
- Wybór milczenia i zakrywania ran byłby wyborem powolnej śmierci naszego lokalnego Kościoła - napisał w liście do diecezjan biskup sosnowiecki Artur Ważny. Opublikowany w czwartek raport Komisji “Wyjaśnienie i Naprawa”, badającej przypadki wykorzystywania seksualnego małoletnich nazwał “krzykiem rozpaczy zapisanym na papierze”. Zapowiedział też zwołanie II Synodu diecezjalnego wyrażając nadzieję, że z obecnych zgliszcz “wyrośnie Kościół czystszy, pokorniejszy i bliższy człowiekowi”.
Bp Ważny stwierdził, że raport powołanej przez niego Komisji kryje konkretne imiona i twarze skrzywdzonych ludzi i ich oprawców. Przede wszystkim jednak jest to “bolesny zapis pękniętych życiorysów, zdradzonego zaufania i wołania o sprawiedliwość, które zbyt długo pozostawało bez odpowiedzi”.
Bp Andrzej Jeż stawił się w Środę Popielcową przed sądem. Duchowny został oskarżony o domniemane zbyt późne zgłoszenie organom ścigania dwóch przypadków molestowania przez księży z diecezji tarnowskiej.
Bp Andrzej Jeż nie przyznał się do winy, argumentując, że w obu przypadkach organy ścigania miały o nich informacje. Składając swoje wyjaśnienia, zaznaczył, że „pedofilia w ogóle, a zwłaszcza w Kościele, jest naganna i należy z nią z całą stanowczością podejmować walkę”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.