Jeżeli umrze ktoś znajomy, ale niezbyt nam bliski, a w nekrologu znajdujemy informację typu: „Na życzenie zmarłego ceremonia pogrzebu będzie miała charakter kameralny”, powinniśmy zrezygnować z udziału w pogrzebie. W innych przypadkach jesteśmy zobowiązani w nim uczestniczyć, nawet gdy rodzina zmarłego nas oficjalnie o pogrzebie nie poinformuje.
Jeżeli umrze ktoś z rodziny osoby, z którą pracujemy w jednej instytucji, mamy obowiązek udać się na pogrzeb tylko w takim przypadku, gdy łączą nas jakieś pozasłużbowe relacje z tą osobą lub gdy wywiesi ona w miejscu pracy nekrolog (co jest znakiem, iż oczekuje udziału pracowników firmy w pogrzebie). W innych przypadkach na pogrzeb udaje się obowiązkowo tylko delegacja pracowników firmy.
Na pogrzeb powinniśmy ubrać się stosownie (jak najciemniej) i nie wkładać żadnych sportowych elementów ubioru (kurtka, adidasy itp.) czy „plażowych” (kuse ubrania), nawet gdy jest największy upał. W kościele czy kaplicy siadamy z tyłu. Pierwsze rzędy przewidziane są tylko dla rodziny. Podczas przejścia konduktu pogrzebowego również, z tych samych powodów, trzymajmy się z tyłu.
Jeżeli wyłożono księgę kondolencyjną, co w Polsce zdarza się coraz częściej (obyczaj ten przychodzi do nas z Zachodu), koniecznie powinniśmy się do niej wpisać, podając swój adres.
Ułatwi to rodzinie rozesłanie podziękowań.
W trakcie pogrzebu nie powinniśmy dać się wciągnąć przez znajomych w „pogaduszki” (co wcale nie należy do rzadkości). Nie oznacza to jednak, że mamy bezwzględnie milczeć. Powinna to być jednak poważna, o niedużej częstotliwości, „wymiana zdań”.
Przed zakupieniem wiązanki czy wieńca musimy się upewnić, czy rodzina zmarłego nie prosiła w nekrologach o nieskładanie kwiatów i, ewentualnie, przeznaczenie pieniędzy, które mogłyby być na nie wydane, na jakiś inny cel. Jeśli taka wola została wyrażona, można co najwyżej złożyć na grobie skromny kwiatek.
Publikujemy oświadczenie rzecznika Archidiecezji Krakowskiej w sprawie pojawiających się w przestrzeni internetowej fałszywych nagrań, wykorzystujących wizerunek Metropolity Krakowskiego.
Archidiecezja Krakowska informuje, że nagrania jakichkolwiek reklam z udziałem Księdza Kardynała Grzegorza Rysia, szczególnie promujące suplementy diety, lekarstwa i fundusze inwestycyjne, pojawiające się w przestrzeni internetowej to tzw. deepfake, czyli materiały fałszywe. Ksiądz Kardynał nigdy nie brał udziału w reklamach, a wykorzystanie wizerunku Metropolity Krakowskiego narusza Jego dobra osobiste. Ostrzegamy wszystkich przed manipulacją, dezinformacją i oszustwem.
1 lutego minie 66. rocznica śmierci jezuity o. Józefa Andrasza - spowiednika i kierownika duchowego kilku świętych (m.in. św. Faustyny Kowalskiej) oraz propagatora kultu Serca Jezusowego i Miłosierdzia Bożego. Rok temu rozpoczął jego proces beatyfikacyjny. Jak mówi prowadzący proces o. Mariusz Balcerak SJ, niemal wszystkie materiały są już gotowe. Teraz kluczowa kwestia to cud potrzebny do beatyfikacji.
1 lutego, w 66. rocznicę śmierci o. Józefa Andrasza i pierwszą rocznicę rozpoczęcia jego procesu beatyfikacyjnego, o godz. 15.30 w bazylice Najświętszego Serca Jezusowego przy ul. Kopernika w Krakowie odprawiona zostanie Msza św. w intencji beatyfikacji jezuity. Msza będzie transmitowana na stronie https://bazylika.jezuici.pl/transmisja-live/ Po Eucharystii, o godz. 17.00, w sali nr 9 Wspólnoty Akademickiej Jezuitów (WAJ) odbędzie się premiera filmu dokumentalnego „Powiernik świętych - o. Józef Andrasz”.
Wstęp listu brzmi jak wyznanie wiary człowieka stojącego na progu próby. Paweł nazywa siebie apostołem «z woli Bożej» i od razu wskazuje na «obietnicę życia w Chrystusie Jezusie». To życie zaczyna się już teraz i przenika czas więzienia. Pozdrowienie «łaska, miłosierdzie, pokój» nie jest jedynie formułą grzeczności. Łaska (charis) mówi o darze, miłosierdzie o sercu Boga, pokój (eirēnē) o pełni. Paweł dziękuje Bogu, «któremu służy jak przodkowie», z czystym sumieniem (syneidēsis). Wiara chrześcijańska wyrasta z modlitwy Izraela i idzie dalej. Wspomnienie Tymoteusza wraca «we dnie i w nocy». Apostoł pamięta jego łzy i pragnie spotkania. Relacja ucznia i ojca w wierze ma poziomy odpowiedzialności i czułości. Tradycja Kościoła pamięta Tymoteusza jako pasterza Efezu. List brzmi jak przekaz pochodni w czasie apostolskich kajdan. Najważniejsze pada w zdaniu o «szczerej wierze» (anupokritos pistis), która mieszkała najpierw w babce Lois i w matce Eunice. Ewangelia przechodzi przez dom i przez pamięć rodzin. Paweł widzi w Tymoteuszu owoc takiego przekazu. Następnie przypomina o «charyzmacie Bożym» (charisma), otrzymanym przez włożenie rąk. Ten gest oznacza modlitwę Kościoła i powierzenie służby, która ma strzec i karmić wspólnotę. Czasownik «rozpalić na nowo» (anazōpyrein) mówi o ogniu, który wymaga troski, ciszy i wierności. Bóg nie daje ducha lęku (deilia). Daje «moc, miłość i trzeźwe myślenie» (dynamis, agapē, sōphronismos). Z takiego daru rodzi się wolność od wstydu wobec «świadectwa» (martyrion) i wobec więzów apostoła. Wierność Chrystusowi ma cenę, a jej fundamentem pozostaje moc Boga.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.