Reklama

Inspiracje jesień

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jesień to poranek ciemniejszy niż zwykle, wymuszający czasem zapalenie światła. Jeszcze nie wiadomo, co przyniesie - nie widać, czy niebo ma szanse na przejaśnienie, czy słońce znajdzie dla siebie miejsce i przyniesie radość swojego blasku. Ale jeśli przyjdzie...

Jesień to puls słońca na ostrym błękicie, liście zaskoczone czerwienią, brązem i złotem, przeszywane promieniami w każdym miejscu, które zmęczyło się już kolorem. Wiatr, po wielu miesiącach samotnej zabawy, porywa je w szalony taniec. Pląsa z nimi bez wytchnienia, a wyczerpane porzuca, aby dzieci brodziły z zachwytem w szeleszczących zaspach i z najładniejszych liści układały kolorowe bukiety.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jesień to cisza popołudnia, które bez ostrzeżenia zamienia się w wieczór. Wszystko powoli nieruchomieje, z wyjątkiem słońca, które w swojej niezmienności wytrwale podróżuje co dzień ze wschodu na zachód. Jego złocisty krążek uderza w horyzont i znika za nim prawie dosłownie w okamgnieniu. Subtelna mgiełka, przesiąknięta wilgocią i kolorową muzyką lasu, otula panoramę; drzewa wtapiają się w ciszę, którą przerywa tylko czasami niesforny listek, spadając gdzieś z czubka buka czy klonu i przedzierając się przez zasieki dolnych gałęzi.

Reklama

Jesień to niebo przymierzające ciemniejszą suknię wieczorową; to miękkie jak welwet wrażenie przemijania, zlewające się ze spokojnym odejściem dnia. Tylko na zachodzie firmament opiera się ciemności jak pożar, którego nie można ugasić. Nawet sunące tamtędy chmury wydają się płonąć - skłębione morze ognia podczas przypływu. Róż pozostanie jeszcze długo, blednąc, ale nie gasnąc; potem ustąpi miejsca jasnożółtej przestrzeni, która będzie świecić aż do chwili, gdy wyraźniej zabłysną gwiazdy i pochłonie ją całkowicie granat nocy. Szepcząc ostatnie pożegnania, wszelkie istoty owijają swe zacierające się kształty w świętą ciszę późnych godzin; nadchodzi czas odpoczynku, snu i cichych marzeń. Nocne stworzenia nie zasypiają, ale dla nich dzień miał znaczenie nocy. Tylko człowiek załatwia jeszcze swoje niekończące się sprawy, umawia się na kolację z przyjaciółmi czy klientami, zanurza się w książki, które chce lub musi przeczytać, planuje dzień, który nie nadszedł, tonie w wiadomościach napływających do niego z coraz liczniejszych miejsc na ziemi, rozmawia z kimś na innym kontynencie przez telefon czy Internet... i pragnie, żeby jeszcze nie zapadła noc, żeby jeszcze zdążyć zrobić coś, na co nigdy nie ma czasu.

Jesień to czasem szary świat o mokrej twarzy, na której gęste łzy rozmazują makijaż, o rozwianych, splątanych włosach i potarganym ubraniu. Jesień różni się przecież zasadniczo od drugiej "pory przejściowej" - wiosny: wiosna jest radosnym oczekiwaniem lata, jesień zaś żałobą po jego odejściu. Pewna doza smutku jest częścią jesiennej natury. Jej łzy będą spadać, aż zamienią się w grudki lodu i kryształowe sople wieńczące brzegi balkonów i dachów.

Jesień to czasem także niedowierzające spojrzenie w okno na pierwszy płaszcz delikatnego śniegu, sprawiedliwie rozpostarty na dachach domów bogatych i biednych, na polach żyznych i na nieużytkach. Świat zmuszony jest wyjawić część swoich sekretów, które ukrywał pod kaskadami liści drzew, w gęstej trawie, w zaroślach porastających doliny. Zbocza wzgórz jaśnieją na tle szarego nieba; lasy odsłaniają głębokie wąwozy, urwiska, przestrzenie tam, gdzie nikt się ich nie spodziewał. Wysoko w górach śnieg jest jak ślad dłoni młodego malarza o wielkich aspiracjach: swoim białym pędzlem przeciąga po krawędziach skalnych, zaznaczając ich brzegi, wypełniając zagłębienia - uczy się kształtów dotykając linii istniejącego arcydzieła.

Jesień to również czas przemyśleń i zadumy. Oprócz dni zachęcających nas do refleksji - święta Wszystkich Świętych i Dnia Zadusznego - sama pora roku sprzyja zastanowieniu się nad życiem. Przez "świętych obcowanie" zbliżamy się do tajemnicy życia i śmierci; przeżywając jesień, stajemy wobec wyraźnie widocznego przemijania, ogołocenia, niejako "oczyszczenia", uzupełnionego później przez zimę zmrożeniem, które jest podłożem nowego rozkwitu i nowych owoców. Pierwsza, słoneczna część jesieni to czas radosnych wspomnień, wdzięczności i zbierania plonów. Druga część - deszczowa - to czas spojrzenia w głąb, zastanowienia nad drogą, którą idziemy, przygotowania do trudnego, zimowego etapu wędrówki.

Jak dobrze, że nasze cztery pory roku są jeszcze w miarę odrębne i każda przynosi swoje dary zgodnie ze swoim posłannictwem.

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

26-letni obywatel Ukrainy zerwał krzyż z szyi zakonnicy. Odpowie m.in. za znieważenie z powodu przynależności wyznaniowej

2026-05-07 10:06

[ TEMATY ]

atak

Bielsk Podlaski

bielsk-podlaski.policja.gov.pl

26-letni obywatel Ukrainy odpowie za znieważenia siostry zakonnej z powodu jej przynależności wyznaniowej oraz naruszenie nietykalności cielesnej

26-letni obywatel Ukrainy odpowie za znieważenia siostry zakonnej z powodu jej przynależności wyznaniowej oraz naruszenie nietykalności cielesnej

26-letni obywatel Ukrainy odpowie za znieważenie siostry zakonnej z powodu jej przynależności wyznaniowej oraz naruszenie nietykalności cielesnej. Mężczyzna zaatakował ofiarę na przystanku. Zerwał jej krzyż z szyi, rzucił na jezdnię i uciekł. Za popełnione czyny kodeks karny przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności. Zachowanie podejrzanego zostało zakwalifikowane dodatkowo jako występek chuligański, za co kara może być zwiększona o połowę.

O sprawie pisaliśmy tutaj: niedziela.pl. Bielscy policjanci otrzymali zgłoszenie o tym, że mężczyzna zerwał krzyżyk z szyi siostry zakonnej, rzucił go na jezdnię i uciekł. Mundurowi zastali na miejscu pokrzywdzoną oraz zgłaszającego mężczyznę. 71-latka zrelacjonowała funkcjonariuszom zdarzenie. Kiedy stała na przystanku autobusowym, podbiegł do niej młody mężczyzna. Zaczął ją obrażać, szarpać za krzyż zawieszony na szyi zrywając go i rzucając na jezdnię. Po wszystkim chciał odjechać autobusem miejskim, jednak pokrzywdzona mu to uniemożliwiła. Agresor uciekł więc pieszo. Po ustaleniu rysopisu mężczyzny policjanci natychmiast rozpoczęli jego poszukiwania.
CZYTAJ DALEJ

Portugalia: tysiące uczestników azorskich uroczystości ku czci Chrystusa Pana Cudów

2026-05-07 17:16

[ TEMATY ]

Portugalia

Chrystus Pan Cudów

Azory

Wikipedia/David Stanley

Uroczystość Chrystusa Pana od Cudów.

Uroczystość Chrystusa Pana od Cudów.

Na położonej na Atlantyku portugalskiej diecezji Angra, na Azorach, tysiące mieszkańców archipelagu, a także turystów, biorą udział w trwających od soboty uroczystościach ku czci Chrystusa Pana Cudów. Według katolickiego działacza Nuno Diasa główne wydarzenia w ramach świąt odbywają się w Ponta Delgada, stolicy głównej wyspy archipelagu Azorów São Miguel. - To najważniejsze, najbardziej typowe dla naszych wysp uroczystości religijne, na które nie tylko docierają turyści, ale również emigranci z naszego archipelagu żyjący na co dzień na różnych kontynentach - powiedział KAI Diaz, precyzując, że to liczące „kilka wieków” wydarzenie religijne w tym roku potrwa do 14 maja.

Podczas inauguracji obchodów święta Chrystusa Pana Cudów jezuita ojciec Paulo Duarte zaapelował do wiernych z Azorów o przemianę wewnętrzną oraz postawę miłosierdzia wobec bliźnich. Wezwał do podejmowania wysiłku, aby poznać własne wnętrze, kierując się naukami św. Ignacego Loyoli. Podkreślił, że wewnętrzna przemiana osoby wierzącej jest ważniejsza od „zewnętrznego wypełniania praktyk religijnych”. - Każdy powinien zapytać siebie czy chce spełniać się tylko zewnętrznie, czy też raczej chce przemieniać siebie - dodał o. Duarte.
CZYTAJ DALEJ

Byłem w Arce Noego

2026-05-07 20:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Marek Kamiński

ks. Roman Piwowarczyk, autor książki Arka Noego odnaleziona

ks. Roman Piwowarczyk, autor książki Arka Noego odnaleziona

W Łódzkim Klubie Biznesu przy ul. Piotrkowskiej 85 odbyło się spotkanie z ks. dr Romanem Piwowarczykiem, autorem książki „Arka Noego odnaleziona”. - Moja przygoda z historią Noego i poszukiwaniem arki zaczęła się w listopadzie 2017 r. i trwa do dzisiaj. Pewnego dnia przygotowując się do Mszy świętej natrafiłem na fragment Ewangelii, który mocno mnie poruszył: „Jezus powiedział do swoich uczniów: Jak działo się za dni Noego, tak będzie również za dni Syna Człowieczego: jedli, pili, żenili się i za mąż wychodzili aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki; nagle przyszedł potop i wygubił wszystkich” (Łk 17,26).

Ksiądz Roman dr filozofii znający języki obce m.in.: łacinę, grekę, francuski, angielski, natrafił na różne dokumenty potwierdzające budowę arki. Noe przygotowywał się do potopu przez długi czas, budował ją prawie 100 lat. Miała ona długość około 150 m, szerokość 14 m i wysokość 20 m. Był to największy drewniany statek zbudowany na naszej planecie wykonany w drewna cedrowego i cyprysowego. Potop nastał, gdy Noe miał 600 lat (a żył ponad 900). Nie było to żadne tsunami ani podtopienie, tylko globalny potop. Arka osiadła po roku dryfowania na samotnej, wulkanicznej Górze Ararat, mającej kształt piramidalny. Święta Góra Ararat przez tysiąclecia była w obszarze Armenii i jest do dzisiaj jej symbolem. Tam wyszedł z arki Noe wraz z rodziną, rozpoczął nowe życie i założył pierwsze państwo po potopie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję