Na pierwsze nabożeństwo prowadzone przez niego dla służby zdrowia przyszła podobno tylko jedna pielęgniarka. To go nie zniechęciło. Kilka miesięcy później wokół siebie gromadził już tysiące. Miał słabe zdrowie, ale silną osobowość. Ale przede wszystkim miał odwagę głoszenia prawdy. Owa prawda dla wielu była gorzka i niebezpieczna. Stojąc przy ołtarzu, podnosił palce na znak zwycięstwa. Marzył o wolnej i niepodległej Polsce. Szczególnie bliscy byli mu ludzie ciężkiej pracy. Odwiedzał hutników przy ich piecach. Przychodzili do niego również aktorzy, pisarze i studenci. Nierzadko próg żoliborskiej plebanii przekraczali ludzie zagubieni, szukający sensu swojego życia. Dla wszystkich miał czas.
Będąc wśród nas mówił, że półprawda jest kłamstwem. Polskiej młodzieży życzył, by była podobna do orłów, bo orły to takie ptaki, które szybują wysoko. Przy wielu okazjach przypominał, że: "chrześcijaninowi nie może wystarczyć tylko samo potępienie zła, kłamstwa, tchórzostwa, zniewolenia, nienawiści, przemocy, ale sam musi być prawdziwym świadkiem, rzecznikiem i obrońcą sprawiedliwości, dobra, prawdy, wolności i miłości. O te wartości musi upominać się odważnie dla siebie i dla innych... Bać się trzeba zdrady Chrystusa za parę srebrników jałowego spokoju". Te słowa stanowią jakby testament Księdza Jerzego. Pozostają nadal aktualne, pomimo że od Jego męczeńskiej śmierci minęło już 18 lat.
Sługa Boży ks. Jerzy Popiełuszko czeka na beatyfikację. Nie zapominajmy w modlitwach o tej wielkiej sprawie. Przybliżajmy ludziom młodym piękną postać kapłana z biednej białostockiej ziemi. Dobrze by się stało, gdyby jedna z ulic Przemyśla nosiła jego imię.
Rocznica ingresu połączona z promocją ministrantów słowa Bożego i ceremoniarzy
2026-06-16 18:51
ks. Łukasz
ks. Łukasz Romańczuk
Nowi ceremoniarze
W Archikatedrze Wrocławskiej świętowano 13. rocznicę ingresu abp. Józefa Kupnego. Była to okazja do wspólnego dziękczynienia za ten czas i modlitwy o Boże błogosławieństwo na dalsze lata posługi wiernym i duchowieństwu Kościoła wrocławskiego.
Licznie zgromadzeni wierni i kapłani obecni w katedrze wrocławskiej podkreślają, że ich obecność spowodowana jest podziękowaniem za posługę, a także wyrazem życzliwości względem metropolity wrocławskiego. W trakcie Liturgii młodzież z LSO Archidiecezji Wrocławskiej przyjęła posługę ministranta słowa Bożego oraz ceremoniarza.
Wrażliwość na piękno pozwoliła mu zostać świetnym artystą. Jeszcze bardziej niż sztuka, poruszał go jednak Chrystus, którego potrafił dostrzec w biedakach na krakowskich ulicach. Dla Niego rzucił karierę malarską i przywdział ubogi habit
Święty przyszedł na świat 20 sierpnia 1845 r. w Igłomi k. Krakowa. Niedługo po porodzie dziecko zachorowało. Obawiano się, że nie przeżyje. Józefa Chmielowska, matka chłopca, poprosiła ubogich, którzy stali przed kościołem, by wraz z chrzestnymi trzymali go do chrztu świętego. W ten sposób zapewniła mu tzw. błogosławieństwo ubogich. 28 sierpnia 1845 r. przyjął chrzest z wody w Igołomi. Ceremonii chrztu dopełniono 17 czerwca 1847 r. w kościele Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Warszawie. Na chrzcie otrzymał imiona Adam Bernard Hilary. Jako sześcioletni chłopiec został przez matkę poświęcony Bogu w czasie pielgrzymki do Mogiły. Bardzo wcześnie został osierocony. Kiedy miał 8 lat, umarł jego ojciec, sześć lat później zmarła matka. W wieku osiemnastu lat Adam przyłącza się do powstania styczniowego. W przegranej bitwie pod Miechowem zostaje ranny i trafia do niewoli. W prymitywnych warunkach, bez znieczulenia, przechodzi amputację lewej nogi. Dzięki staraniom rodziny udało mu się jednak opuścić carskie więzienie i wyjechać do Francji.
Kościół katolicki w Panamie i Portoryko zorganizował transport kilkuset tysięcy opłatków na Kubę, aby złagodzić niedobory w celebracji Eucharystii w kilku diecezjach na tej karaibskiej wyspie. Jak poinformowała agencja Aciprensa z archidiecezji Panamy wysłano 35 000 opłatków, a około 300 000 kolejnych dotarło z Portoryko. Działania pomocowe zostały skoordynowane przez poszczególnych biskupów jako wyraz kościelnej solidarności w regionie Karaibów.
Niedobory wynikają z pogłębiającego się kryzysu zaopatrzeniowego na Kubie, który dotyka znaczną część życia publicznego i gospodarczego. W wielu regionach występują przerwy w dostawie prądu trwające kilka godzin, a nawet dni, ponieważ państwowa firma energetyczna jest w stanie zapewnić jedynie ograniczoną ilość energii. Według oficjalnych doniesień brakuje również paliwa i gazu do gotowania, co znacząco wpływa na codzienne życie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.