Reklama

„Habemus Papam...”

Niedziela Ogólnopolska 25/2008, str. 18-19

Kard. Józef Glemp i bp Jacques Perrier prowadzą procesję ze światłem z bazyliki do pomnika
Ks. Janusz Wojtyla

Kard. Józef Glemp i bp Jacques Perrier prowadzą procesję ze światłem z bazyliki do pomnika<br>Ks. Janusz Wojtyla

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tak dobrze znane nam słowa „Habemus Papam” w ostatnim czasie zostały wypowiedziane nie na Placu św. Piotra w Rzymie, ale u podnóża Pirenejów, w Lourdes. Padły one z ust francuskiego pielgrzyma patrzącego na statuę Jana Pawła II, znajdującą się obok Domu Polskiej Misji Katolickiej na terenie „Bellevue”, skąd roztacza się piękny widok na sanktuarium i okolice. Ów pielgrzym wypowiedział te słowa w przededniu uroczystego poświęcenia pomnika Jana Pawła II, wyrażając w ten sposób swoją wielką radość, że „Habemus Papam” - „Mamy Papieża” nie tylko w Rzymie, ale także tu, w Lourdes - w miejscu spinającym niejako pontyfikat Jana Pawła II, który nawiedził to sanktuarium dwa razy, w 1983 i 2004 r.
Europejska Pielgrzymka Polaków do Lourdes, która odbyła się w dniach 7-11 maja 2008 r., miała szczególny charakter. Wpisała się bowiem w uroczystości związane ze 150. rocznicą objawień Matki Bożej Bernadetcie Soubirous. Była to już 133. pielgrzymka Polaków do tego sanktuarium, zorganizowana przez Polską Misję Katolicką we Francji. W tym roku pielgrzymi przybyli pod przewodnictwem prymasa Polski kard. Józefa Glempa i kierownictwem ks. inf. Stanisława Jeża, rektora Polskiej Misji Katolickiej we Francji.
Poświęcenie i odsłonięcie pomnika Jana Pawła II stało się centralnym wydarzeniem tej pielgrzymki. Jej program był bogaty, wypełniony modlitwą i refleksją, nabożeństwami, różnego rodzaju spotkaniami, projekcjami filmowymi itp. Główna uroczystość miała miejsce 8 maja. W bazylice Matki Bożej Różańcowej, wypełnionej po brzegi przez pielgrzymów, głównie Polonię z Europy, została odprawiona Msza św. której przewodniczyli kard. Józef Glemp oraz bp Jacques Perrier. W wielkiej koncelebrze byli także: bp Bronisław Dembowski oraz bp Edward Białogłowski, a także księża na czele z ks. inf. Stanisławem Jeżem.
Bp Perrier powitał pielgrzymów z Polski i innych krajów. Przypomniał dwie pielgrzymki Jana Pawła II do Lourdes. - Cieszę się ogromnie, że tak licznie przybyliście tutaj, podobnie jak przybywacie na Jasną Górę - mówił. - Maryja jest naszą wspólną Matką. Niech będzie Ona znakiem nadziei, pocieszenia i pojednania z Bogiem.
Ksiądz Prymas wygłosił homilię w dwóch językach - po polsku i po francusku. Powiedział m.in.: - Stanęliśmy na miejscu szczególnie ukochanym przez Francuzów. Przybywamy tutaj nie po to tylko, aby wspominać, co było, ale po to, by zrozumieć, że Maryja mówi do nas także dziś, wzywa do modlitwy i do odmiany życia. Mamy zrozumieć, że jesteśmy grzeszni. Mamy pomóc sobie i światu uwolnić się od zła i przejść do stanu łaski. Świat potrzebuje medycyny z nieba, Boskiej pomocy. Możemy dokonać naprawy siebie i świata.
Prymas Polski przypomniał osoby na trwałe wpisujące się w historię sanktuarium: Jana Pawła II, który przybył tutaj dwa razy, by modlić się i pić wodę ze źródła, oraz Józefa Fabischa, rzeźbiarza polskiego pochodzenia, który wykonał figurę Niepokalanej, czczonej do dziś w Grocie Massabielskiej.
Wspomniał także prymasa Polski kard. Augusta Hlonda, który przebywał tutaj w czasie wojny i stąd wysyłał wiele listów. Na koniec kard. Glemp wezwał wszystkich do modlitwy: - Módlmy się o lepszy świat, lepszą Francję, lepszą Polskę...
Przed końcowym błogosławieństwem odczytany został telegram od kard. Stanisława Dziwisza, który zapewniał o duchowej jedności z wszystkimi obecnymi na Mszy św. w bazylice Matki Bożej Różańcowej. „Klękam u stóp Matki Bożej razem z Wami i idę z zapaloną świecą do pomnika Jana Pawła II, któremu użyczył gościny Dom Polskiej Misji Katolickiej” - napisał kard. Dziwisz.
Po Mszy św. wielka procesja udała się pod pomnik Jana Pawła II, znajdujący się obok Domu PMK. Ks. prał. Krystian Gawron, wicerektor PMK, wprowadził pielgrzymów w atmosferę tej podniosłej uroczystości. Chór „Promyczki” odśpiewał „Gaude Mater Polonia”, po czym przemówił ks. inf. Stanisław Jeż. Przypomniał o ciągle aktualnym przesłaniu Jana Pawła II. Słowo do zebranych skierował także prof. Czesław Dźwigaj - autor pomnika. Artysta z Krakowa, który zaprojektował na świecie 60 pomników Jana Pawła II, tym razem przedstawił Ojca Świętego na kolanach, jako pielgrzyma przybywającego do sanktuarium w Lourdes. W lewej ręce trzyma on różaniec ze świecą, nieodłączne atrybuty pielgrzymów, którzy uczestniczą w różańcowych procesjach, a prawą ręką osłania płomień. Wraz z granitowym postumentem pomnik ma ponad 4,5 m wysokości. Obok prof. Dźwigaja zebrali się mężczyźni w oryginalnych szlacheckich kontuszach - to członkowie Bractwa Kurkowego w Krakowie.
Gdy ambasador Polski we Francji oraz prezydenci miast Lourdes i Częstochowy przecięli wstęgi opasujące pomnik, zgromadzeni ujrzeli klęczącego Papieża. Kolejno przemówili prezydenci miast Lourdes i Częstochowy. Prezydent Tadeusz Wrona powiedział: - Słowa Ojca Świętego były jak ziarna rzucone w ziemię... Plon tego siewu zależy od naszej pamięci. Dzisiejsza uroczystość świadczy o tym, że pamięć ta trwa i trwać będzie. Dwa bliźniacze ośrodki pielgrzymkowe, Częstochowa i Lourdes, miały zaszczyt gościć kilkakrotnie tego najważniejszego z pielgrzymów, jaki kiedykolwiek odwiedził nasze miasta - Ojca Świętego Jana Pawła II. Dzisiaj odsłaniamy jego pomnik w Lourdes. Z radością i wzruszeniem uczestniczę w tym wielkim wydarzeniu. W jubileuszowym roku 150-lecia objawień Panny Niepokalanej w Lourdes pomnik Papieża Polaka połączy Polskę z Francją i stanie się tu znakiem zjednoczenia chrześcijańskiej Europy - powiedział prezydent Częstochowy.
Do uczestników uroczystości przemówił także Tomasz Orłowski, ambasador Rzeczypospolitej we Francji. Następnie przedstawicielka młodzieży wykonała „Ave Maria” Schuberta, po czym kard. Glemp wraz z bp. Perrierem dokonali poświęcenia statui sługi Bożego Jana Pawła II. Odczytano jeszcze akt erekcyjny, który został wmurowany w cokół. Na koniec uroczystości odśpiewano pieśń „Nie rzucim, Chryste”.
Tego dnia uczestnicy pielgrzymki Polonii mieli jeszcze okazję spotkać się na wspólnej modlitwie podczas nabożeństwa eucharystycznego w bazylice św. Piusa X, a o godz. 21 - na procesji maryjnej ze świecami.
Swoim słowem, zwłaszcza podczas Eucharystii, ubogacali duchowo pielgrzymów także inni polscy biskupi: w drugim dniu pielgrzymki - bp Bronisław Dembowski podczas Eucharystii przy Grocie Objawień, a bp Edward Białogłowski w czasie Mszy św. sprawowanej w bazylice górnej pw. Niepokalanego Poczęcia.
W Europejskiej Pielgrzymce Polaków do Lourdes uczestniczyli nie tylko Polacy z Europy. Mogli w niej brać udział w sposób duchowy Polacy z całego świata, gdyż była ona transmitowana przez Telewizję Trwam i Radio Maryja.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odrzucona Ewangelia nie przestaje być Ewangelią

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Hiob woła do przyjaciół o litość, „bo ręka Boga mnie dotknęła”, a zaraz potem wypowiada pragnienie, które dla prawnika brzmi jak żądanie utrwalenia dowodu: „oby me słowa zostały spisane, oby w księdze utrwalone, rylcem żelaznym i ołowiem na skale wyryte na wieki”. Człowiek, któremu współcześni odmówili racji, apeluje do trybunału przyszłości. Skoro proces doczesny jest nie do wygrania (zob. glossę na 30 IX), niech przynajmniej akta przetrwają. Pismo utrwalone na skale to w starożytności forma najtrwalszej publikacji, jak inskrypcja królewska. Hiob chce, by jego sprawa nie umarła razem z nim. Wtedy, z samego dna, wyrywa się zdanie, które przerosło całą księgę: „lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni”. Hebrajskie goel oznacza krewnego-mściciela, wykupiciela, tego, kto z mocy prawa rodowego wykupywał krewnego z niewoli, odzyskiwał jego ziemię i ujmował się o jego krew (por. Kpł 25; Rt 4). Hiob, opuszczony przez wszystkich, wyznaje, że ma jeszcze jednego Krewnego, który wstanie „jako ostatni”, dosłownie jak ten, kto w procesie zabiera głos na końcu i rozstrzyga. Wulgata przełożyła śmiało: Scio enim quod redemptor meus vivit, i tak te słowa weszły do liturgii za zmarłych, gdzie Kościół śpiewa je nad trumnami do dziś. „Ja sam Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny; moje nerki już mdleją z tęsknoty”. Tekst hebrajski jest w szczegółach ciemny i tłumacze biedzą się nad nim od wieków, ale kierunek nadziei jest jasny. Hiob spodziewa się zobaczyć Boga po swojej stronie. Chrześcijańska lektura od czasów Ojców słyszała tu przeczucie zmartwychwstania. Dzisiejsza patronka, Teresa z Lisieux, przeszła pod koniec życia własną noc wiary, próbę ciemności, o której mówiła, że siedzi przy stole niedowiarków. Właśnie w tej nocy powtarzała akt ufności. Mała droga i wielka skarga Hioba spotykają się w jednym punkcie. Ufność jest decyzją miłości podjętą w ciemku.
CZYTAJ DALEJ

Targi Pracy „Od pasji do pracy”

2026-10-01 11:56

[ TEMATY ]

Caritas Polska

Targi Pracy

Caritas diecezjalna

Sylwia Grzyb

Targi odbywają się w siedzibie Lubuskiej Wojewódzkiej Komendy OHP w Zielonej Górze

Targi odbywają się w siedzibie Lubuskiej Wojewódzkiej Komendy OHP w Zielonej Górze

W siedzibie Lubuskiej Wojewódzkiej Komendy OHP w Zielonej Górze trwają Kreatywne Targi Pracy „Od pasji do pracy”, organizowane wspólnie przez Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej oraz Lubuską Wojewódzką Komendę OHP.

Dzisiejsze spotkanie jest okazją do poznania różnych zawodów, rozmowy z pracodawcami oraz udziału w kreatywnych warsztatach. Chcemy pokazać, że pasja, zainteresowania i rozwijanie własnych umiejętności mogą być ważnym krokiem w drodze do pracy zawodowej. Dla naszej diecezjalnej Caritas szczególnie ważne jest, aby w tym procesie wspierać również migrantów i uchodźców mieszkających legalnie w naszym kraju – wyjaśnia Sylwia Grzyb z diecezjalnej Caritas. - Możliwość poznania lokalnego rynku pracy, zdobywania nowych kompetencji i nawiązywania kontaktów z pracodawcami są ważnym elementem ich integracji i budowania samodzielności - dodaje. 
CZYTAJ DALEJ

Ponad 700 dzieci wołało z Papieżem: obdarz nas pokojem!

2026-10-01 19:08

[ TEMATY ]

dzieci

różaniec

Ogrody Watykańskie

Papież Leon XIV

@Vatican Media

Różaniec z papieżem

Różaniec z papieżem

Dzieci z Włoch, Pakistanu, Syrii, Niemiec i Argentyny, Brazylii, Portugalii, Szwajcarii i Ukrainy modliły się z Leonem XIV w Ogrodach Watykańskich o pokój dla najmłodszych dotkniętych wojną. Około tysiąca uczestników spotkania włączyło się w inicjatywę „Milion dzieci modli się na różańcu”. „Pomyślcie: pięćdziesiąt milionów «Zdrowaś Maryjo», które wznoszą się ku Niebu z prośbą o pokój” - mówił Papież.

Dzieci z różnych krajów i kontynentów, różne języki, a jedna modlitwa. Przy Grocie Matki Bożej z Lourdes w Ogrodach Watykańskich najmłodsi zgromadzili się wokół Leona XIV, aby prosić o pokój. Były kwiaty składane jako znak miłości, zapalone światła i Różaniec. Szczególne miejsce w tej modlitwie zajęły dzieci, które każdego dnia doświadczają wojny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję