Reklama

Niedziela Łódzka

Abp Ryś: Dom Samotnej Matki jest propozycjom, którą Pan Bóg ratuje nas od głupoty!

- Dom Samotnej Matki jest jedną z tych wielkich propozycji, którą Pan Bóg nam daje, żeby nas ratować od głupoty – tej naszej własnej, osobistej, głupoty i ciasnoty, że szukamy szczęścia tam, gdzie go nie ma, a możemy być tam, gdzie Pan przygotował dla nas dobre czyny, byśmy je pełnili. – mówił abp Ryś.

[ TEMATY ]

dzieci

abp Grzegorz Ryś

dom samotnej matki

ks. Paweł Kłys

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od trzydziestu lat w Łodzi znajduje się dom, w którym pomoc, wsparcie materialne i duchowe, a przede wszystkim dach nad głową mogą znaleźć kobiety z małymi dziećmi, które znalazły się w trudnej, a częstokroć dramatycznej sytuacji życiowej.

ks. Paweł Kłys

W tych dniach Dom Samotnej Matki im. Stanisławy Leszczyńskiej w Łodzi świętuje swój jubileusz 30-lecia powstania. Z tej okazji dziś w południe, w archikatedrze św. Stanisława Kostki dziękowano Bogu i ludziom za lata wsparcia i pomocy udzielanej mamom i ich pociechom.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Miłosierdzie jest imieniem Boga. – mówił arcybiskup Grzegorz Ryś podczas dziękczynnej Eucharystii w katedrze łódzkiej. - Chrystus z zera, z nicości wyprowadza nowe stworzenie. To jest miłosierdzie! To jest prawda tego domu. O tej prawdzie mogłyby powiedzieć kobiety, które w tym domu żyły i żyją. Najwięcej pewnie, by powiedział te kobiety, które ten dom opuściły zaczynając kompletnie nowe życie, jakby zostały na nowo stworzone, jakby zostały wskrzeszone ze śmierci, która się wzięła z przemocy, z agresji wobec nich, z zostawienia, z samotności. – zauważył metropolita łódzki.

Reklama

- Pomóc komuś kto znalazł się w trudnej sytuacji, to na pewno nie znaczy udzielić mu tylko doraźnej pomocy, tylko otworzyć na wielkie Miłosierdzie Boga, który ma moc stwarzać – wyprowadzać - życie z niczego, wskrzeszać życie ze śmierci. To jest wyłącznie kompetencja Pana Boga i Jego dzieło! – tłumaczył kaznodzieja.

- Dom Samotnej Matki jest jedną z tych wielkich propozycji, którą Pan Bóg nam daje, żeby nas ratować od głupoty – tej naszej własnej, osobistej, głupoty i ciasnoty, że szukamy szczęścia tam, gdzie go nie ma, a możemy być tam, gdzie Pan przygotował dla nas dobre czyny, byśmy je pełnili. – zakończył abp Ryś.

Pod koniec Mszy świętej ksiądz arcybiskup Grzegorz Ryś wręczył Złote Krzyże - najwyższe odznaczenia przyznawane osobom świeckim w Archidiecezji Łódzkiej - trzem osobom zaangażowanym w działalność Domu Samotnej Matki.

ks. Paweł Kłys

Złoty Krzyż otrzymały następujące osoby:

s. mgr Franciszka Kaproń – pierwsza Siostra dyrektor Domu Samotnej Matki od 1992 roku do 2011 roku, czyli w czasie jego lokalizacji przy ul. Nowe Sady 17

Pani Anna Krawczyk – położna Domu Samotnej Matki od początku jego istnienia

Pani Marzena Lissewska - księgowa Domu Samotnej Matki od początku jego istnienia

Złoty i Srebrny Krzyż Archidiecezji Łódzkiej został ustanowiony 25 marca 1998 dla uhonorowania osób świeckich zasłużonych dla Archidiecezji Łódzkiej.

Po liturgii w auli Wyższego Seminarium Duchownego odbyła się uroczysta gala, w czasie której wręczono statuetki i podziękowania tym, którzy przez lata pomagali i wspierali działalność Domu Samotnej Matki w Łodzi.

Reklama

Przez 30 lat istnienia DSM, schronienie w nim znalazło ponad półtora tysiąca mam, które zgłosiły się po pomoc, będąc w stanie błogosławionym lub też z maleńkim dzieckiem, nie mając gdzie się podziać. Siostry Antonianki, które posługują kobietom, pomagały w tym czasie w wychowaniu dzieci, które wraz z matkami mieszkały w Domach prowadzonych przez Siostry. To dzięki ofiarnej posłudze zgromadzenia zakonnego, założonego przed laty w Łodzi przez bł. Anastazego Pankiewicza, męczennika II Wojny Światowej, łódzkie matki potrzebujące pomocy, otrzymują pomoc, wskazówki jak żyć, ale przede wszystkim serce i namiastkę domu rodzinnego

Z oferty pomocy w Domu Samotnej Matki mogą korzystać matki z małoletnimi dziećmi i kobiety w ciąży, mieszkanki Łodzi i województwa łódzkiego. Istotne znaczenie ma posiadanie ostatniego stałego miejsca zameldowania w Łodzi lub na terenie województwa łódzkiego.

DOM SAMOTNEJ MATKI IM. STANISŁAWY LESZCZYŃSKIEJ

93-162 Łódź, ul. Broniewskiego 1a, tel. 42 688-18-49

e-mail: dsm@archidiecezja.lodz.pl; dsm@csr.org.pl

Nr konta Domu: I Oddział PKO BP w Łodzi Nr 34 1020 3352 0000 1302 0089 9971

Dyrektor: s. Magdalena (Agnieszka) Krawczyk antonianka tel. 509 192 948

2022-10-17 16:07

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Słowo na różowo

Niedziela warszawska 42/2012, str. 8

[ TEMATY ]

rodzina

wychowanie

dzieci

Włodzimierz Operacz

Jest taka magiczna cyfra, która powoduje nagłe znikanie problemów wychowawczych. Zamienia dzieci nieposłuszne w posłuszne. Potrafi sprawić, że dzieci ganiające się z dzikim wrzaskiem po gumnie i głuche na wezwania do kąpieli zaprzestaną gonitwy i udadzą się w stronę łazienki. Potrafi nawet wywołać ewolucję od: „Nigdy w życiu nie założę tej najokropniejszej na świecie kurtki!” w: „No dobra, założę!”. Ta cyfra to trzy. Trzeba powiedzieć: „Liczę do trzech i …” (tu należy wymienić czynność, którą dziecko powinno wykonać), np.: „Liczę do trzech i odkładasz książkę na półkę”. Mój mąż i ja nie używamy tej magii często. W końcu nie chcemy wychować dzieci na osoby, które zrobią wszystko, czego zażąda od nich pierwszy lepszy człowiek umiejący się wykazać liczeniem na palcach jednej ręki. Najważniejsza i podstawowa metoda wychowawcza to cierpliwe tłumaczenie. I tłumaczenie… I jeszcze trochę tłumaczenia… Jeśli dziecko nie chce czegoś zrobić, trzeba go wysłuchać, uszanować jego opinię i przedstawić swoje racje w zrozumiały sposób. Jednak czasem młody człowiek jest głuchy na argumenty, bo woli się bawić, wpada w histerię albo po prostu się upiera. Niestety, czasem trzeba użyć nagiego rodzicielskiego autorytetu i zarządzić: „Marsz do kąpieli”. Liczenie do trzech to komunikat: oczekuje się niezwłocznego wykonania pilnego zadania. Ma jednak tę zaletę, że tę niezwłoczność można trochę przeciągnąć, dając dziecku trochę czasu na refleksję. Między „dwa” a „trzy” może być jeszcze: „dwa i jedna trzecia”, „dwa i połowa”; a gdy obiekt zabiegów wychowawczych jest wyjątkowo oporny, to również: „…i ostatnie moje słowo, malowane na różowo”, a nawet: „… malowane na łazienkowo”, „kurtkowo” albo „książkowo”. W konfliktowej sytuacji żarcik, nawet niewysokich lotów, pomaga obu stronom rozładować napięcie i zyskać trochę dystansu do sprawy, która stała się źródłem sporu. Poza tym kiedy mama zaczyna liczyć, to nawet najbardziej rozbiegany trzylatek zwalnia i choćby z ciekawości skupia się na tym, co się do niego mówi. Niestety, magiczna liczba musi być obwarowana sankcją - jeśli padnie, to będzie kara. Ważne tylko, żeby odliczanie nie odbywało się w złości ani w nerwach. Stawiamy ultimatum z uśmiechem i spokojnie, ewentualnie z odrobiną współczucia dla ciężkiej doli dziecka, które musi zrobić coś, na co niespecjalnie ma ochotę. Istnieje również bardziej zaawansowana odmiana tej metody, dobra dla starszego dziecka, które już zna się na zegarku: informowanie go, ile ma minut na wykonanie jakiejś czynności. Tutaj już nie musimy się tak bardzo ograniczać z jej używaniem. W końcu zasada, że na zrobienie różnych rzeczy w życiu mamy określoną - nie tak znowu wielką - ilość czasu to problem, z czym młody człowiek będzie miał do czynienia przez całe życie.
CZYTAJ DALEJ

Portugalia: Tysiące pielgrzymów w Fatimie obejrzało zaćmienie słońca

2026-08-13 07:49

[ TEMATY ]

Fatima

PAP/EPA/MIGUEL A. LOPES

Kilkadziesiąt tysięcy pielgrzymów z całego świata bierze udział w sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie w uroczystościach wspomnienia objawień maryjnych z 1917 r. Przed inauguracją modlitw liczni pątnicy podziwiali niemal pełne zaćmienie słońca.

W gronie pielgrzymów uczestniczących w modlitwach w Fatimie jest kilkaset osób z Polski. W środę w ciągu dnia mieli oni okazję uczestniczyć w Mszy św. odprawionej w języku polskim. Część wieczornej modlitwy różańcowej również odbyła się po polsku.
CZYTAJ DALEJ

Diecezja Sandomierska u stóp Maryi na Jasnej Górze

2026-08-13 11:05

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Ponad 2000 osób uczestniczyło w 43. Pieszej Pielgrzymce Diecezji Sandomierskiej na Jasną Górę. Całość trasy, od początku do końca pokonało ok. 1000 pątników, a kolejnych 1250 osób uczestniczyło w tzw. sztafecie pielgrzymkowej, dołączając do grup na wybranych odcinkach trasy.

Tegorocznemu pielgrzymowaniu towarzyszyło hasło „Maryja Matka Miłosierdzia”, nawiązujące do trwającej w diecezji peregrynacji obrazu Jezusa Miłosiernego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję