Reklama

Niedziela Wrocławska

Hospicjum to przede wszystkim życie

W Światowy Dzień Hospicjów i Opieki Paliatywnej Podopieczni wrocławskiego Hospicjum Ojców Bonifratrów spotkali się na Eucharystii. Przewodniczył jej o. Bruno Lewandowski, kapelan hospicjum. Homilię wygłosił ks. Maksymilian Jezierski, duszpasterz DA Nieśmiertelni.

Archiwum wrocławskiego Hospicjum Ojców Bonifratrów

Podczas Eucharystii w Światowy Dzień Hospicjów i Opieki Paliatywnej

Podczas Eucharystii w Światowy Dzień Hospicjów i Opieki Paliatywnej

W homilii nawiązał do znaków, które spotykamy w życiu, np. znaków drogowych. – Wydawać by się mogło, że z jednej strony znaki ograniczają naszą wolność, bo nam coś nakazują, czegoś zakazują, ale tak naprawdę sprawiają, że stajemy się bardziej wolni, bardziej bezpieczni, bo zawsze prowadzą nas we właściwym kierunku. Tak samo jest, kiedy wybieramy się na górską wyprawę, dobrze jest wtedy trzymać się znaków. Jeżeli zejdziemy ze szlaku, możemy się pogubić a nawet stracić życie – mówił ks. Jezierski.

Zauważył, że również dzisiejsza liturgia słowa mówi o znakach, które dają wolność. – Jeśli popatrzymy na naszą rodzinę, którą tutaj tworzymy, w ten szczególny dzień, Światowy Dzień Opieki Paliatywnej, to widzimy same Boże znaki. Wy, drodzy mieszkańcy, drodzy podopieczni Hospicjum jesteście dla nas znakiem ogromnej pokory i cierpliwości w znoszeniu cierpienia. Jesteście dla nas skarbem. Św. Jan Paweł II zawsze to powtarzał, kiedy spotykał się z ludźmi chorymi i cierpiącymi. Mówił, że są oni skarbem Kościoła. Macie ogromną siłę, chociaż wydawać by się mogło, że stan zdrowia i choroby odbierają Wam wolność. Nie jest to prawdą. Macie ogromną wolność, którą wewnętrznie przeżywacie, wolność, której nas też uczycie, wolność, która prowadzi tak naprawdę do świętości – mówił kapłan.

Podzielił się doświadczeniem spotkań z chorymi, którzy mimo cierpień i bólu są ludźmi wolnymi, ponieważ przeżywają ten stan choroby z ogromną pokorą. Są też dla innych znakiem Bożej miłości, bo uczą cierpliwości w przeżywaniu tego, co trudne.

– Ale popatrzmy też na cały personel, na wszystkich pracowników tego domu, wolontariuszy, duszpasterzy. Oni są znakiem tego, że Wy jako podopieczni nie pozostajecie sami. To też jest znak Boga, że w swoim cierpieniu, swoim przeżywaniu bólu, choroby nie jesteście zostawieni sami sobie. Macie wokół siebie ludzi, którzy się o Was troszczą kompleksowo, fizycznie i duchowo, którzy z cierpliwością przychodzą, obmywają nieraz Wasze rany, dają Wam ulgę w cierpieniu. To jest znak Bożej obecności. I te znaki tak naprawdę pokazują nam, że jesteśmy ludźmi wolnymi, bo Ci wszyscy pracownicy, wolontariusze, ludzie, którzy tutaj służą swoim życiem, swoim powołaniem, robią to w wolności. Nikt tutaj nie przychodzi na siłę, poczynając od pani dyrektor, poprzez wszystkich pracowników, wolontariuszy – mówił ks. Maksymilian.

Reklama

Podkreślił, że Ci, którzy przychodzą do Hospicjum, przychodzą z potrzeby serca, po to, żeby nikt nie czuł się osamotniony w przeżywaniu swojego cierpienia. Rodzi to wzajemną miłość między pacjentami i personelem.

– Ucieszmy się dzisiaj sobą nawzajem, ucieszmy się, że Pan Bóg nam daje w tych konkretnych osobach konkretne znaki swojej miłości i obecności. Niech to będzie dla nas wielkie świętowanie, niech nie zabraknie dobrego słowa, uśmiechu. Zobaczyłem dzisiaj na plecach wolontariusza napis: Hospicjum to też życie. Ten napis po raz pierwszy zobaczyłem 6 lat temu, kiedy przyszedłem tutaj do Hospicjum. To były moje początki jako kapelana wolontariusza. Ale dzisiaj z całą mocą powiem: Hospicjum to przede wszystkim życie! I dziękuję za to Wam, drodzy pacjenci, podopieczni, Wam drogi personelu – za to, że uświadamiacie nas wszystkich, cały świat, że Hospicjum to przede wszystkim życie i że warto służyć sobie nawzajem z miłością – zakończył ks. Jezierski.

2022-10-10 21:53

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak zapowiadają się obchody Dnia Życia Konsekrowanego?

W czwartek 2 lutego przypada święto Ofiarowania Pańskiego zwane w polskiej tradycji świętem Matki Bożej Gromnicznej. Tego dnia Kościół obchodzi również Dzień Życia Konsekrowanego. Jak zapowiadają się diecezjalne obchody tego wydarzenia?

Dnia Życia Konsekrowanego z udziałem bp. Tadeusza Lityńskiego zaplanowano na sobotę 4 lutego w sanktuarium maryjnym w Rokitnie. Spotkanie w Rokitnie przebiegające pod hasłem "Konsekrowani świadkami wiary w Kościele i świecie" rozpocznie się o godz. 10.00 w tamtejszym domu rekolekcyjnym, gdzie uczestnicy wysłuchają konferencji o. Mirosława Dudzisa OFMCap., a także będą się wspólnie modlić przed wystawionym Najświętszym

CZYTAJ DALEJ

Msza św. krok po kroku

Rozumienie znaków i symboli, gestów i postaw pozwala nam świadomie i owocnie uczestniczyć we Mszy św.

Każdy, kto poważnie traktuje swoje chrześcijaństwo, wie, że we Mszy św. należy uczestniczyć. Ale nie wszyscy zadają sobie pytanie, czym owo uczestnictwo jest i co należy zrobić, aby stało się ono świadome, czynne i owocne, czyli właśnie takie, jakie powinno być. Na pewno odpowiednie uczestnictwo nie ogranicza się jedynie do wypełnienia pierwszego przykazania kościelnego, czyli do fizycznej obecności w kościele w każde niedzielę i święto nakazane. Aby prawdziwie uczestniczyć we Mszy św., nie wystarczy także być tylko skupionym i pobożnym oraz gorliwie się modlić. To zbyt mało, a nawet można powiedzieć, że nie do końca o to by chodziło. Warto więc przyglądnąć się naszemu uczestnictwu we Mszy św. i spróbować odnaleźć, co w niej jest naprawdę ważne.

CZYTAJ DALEJ

Chrześcijanin tańczy i się świetnie bawi

2023-02-01 12:59

ks. Łukasz Romańczuk

Jarosław Kalinowski prowadzi zabawy tak, aby każdy mógł się świetnie bawić. Na zdjęciu integracja podczas Światowego Dnia Młodzieży w Oławie - listopad 2022

Jarosław Kalinowski prowadzi zabawy tak, aby każdy mógł się świetnie bawić. Na zdjęciu integracja podczas Światowego Dnia Młodzieży w Oławie - listopad 2022

Trwa karnawał, to dla wielu osób okazja do zabawy. Wielu osobom dobra zabawa kojarzy się z alkoholem. Tymczasem świetna zabawa może odbywać się bez tego trunku, a wszystko zależy od tego, co organizatorzy wydarzenia przygotowują dla swoich gości. Kluczową rolę ma w takich sytuacjach osoba prowadząca daną imprezę. Dlatego specjalnie dla czytelników Niedzieli Wrocławskiej doświadczeniem swojej pracy dzieli się Jarosław Kalinowski - wodzirej.

Ks. Łukasz Romańczuk: Na początku naszej rozmowy chciałbym powrócić do swoich prymicji i faktu, że jako wodzirej prowadziłeś zabawę prymicyjną, która mimo upływającego czasu, została dobrze zapamiętana przez uczestników tego wydarzenia. Był to efekt twojej pracy i wielu przygotowań? A jak wyglądały początki twojego wodzirejowania? Było to coś, o czym marzyłeś, a może na swojej drodze spotkałeś wodzireja, który swoim zaangażowanie sprawił, że podjąłeś się tego zadania?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję