Reklama

Dojrzewanie miłości

Ostra muzyka, głośny śpiew, skandowane okrzyki i gromkie brawa z jednej strony oraz nikły płomień świecy, modlitewne skupienie na twarzy, łzy oczyszczenia w oczach, kolejki do konfesjonału - z drugiej. To sceneria, pośród której uobecniała się prawda o Bożej miłości podczas Diecezjalnych Dni Młodzieży. Odbyły się one w dniach 20-22 września w Zielonej Górze pod hasłem "Jesteście solą ziemi i światłem świata". Ich miejscem był wielki namiot użyczony przez Radio Maryja, ustawiony przy kościele pw. św. Brata Alberta.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rozświecić duszę

Sobota, 21 września, godz. 18.00. Nabożeństwo wydobywania światła. W namiocie panuje półmrok. Trzy tysiące młodych ludzi klęczy w ciszy. Ciemność rozświetla tylko strumień światła padający na wnoszony w monstrancji Najświętszy Sakrament. Przed chwilą bp Edward Dajczak mówił, że można się przestraszyć tego błysku, światła, miłości i zacząć uciekać. - Ta miłość - mówił Biskup - daje wszystko, bez niej nie sposób żyć, a mimo to od niej uciekamy. Myślę, że dzisiaj jest taki moment, kiedy trzeba razem, we wspólnocie, odważyć się przyjąć Jezusa z Jego światłem. Nie wiem, czy ten wieczór Dni Młodych nie jest po to, by ci, którzy jeszcze trochę widzą, mogli dojrzeć światło i po ty byśmy my, którzy tęsknimy za nim, mogli się nim napełnić.
Wcześniej na scenie zapalony został paschał i gdy rozpoczęła się adoracja Najświętszego Sakramentu, księża odpalili swoje świece od paschału i poszli spowiadać. Z czasem, gdy ci, którzy już powierzyli Jezusowi swoje troski, odpalali malutkie świeczki od świecy kapłana, a inni bezpośrednio od paschału, namiot coraz bardziej rozjaśniał się drgającym, jakby żywym światłem. W tym świetle można było dostrzec, jak Jezus wypisuje na niejednym sercu swoją Ewangelię, jak rozpala on wnętrze człowieka, jak rozjaśnia je swoim światłem.

Posolić życie

Reklama

Niedziela, 22 września, godz. 10.30. Nabożeństwo soli. Przy scenie w namiocie ustawiono sześć stołów, na których piętrzą się grudy soli wprost z Wieliczki. Podchodzą do nich młodzi ludzie. Biorą po dwa, trzy kawałki. Nie na pamiątkę. Tę sól mają dać tym, z którymi - po powrocie do domów - podzielą się światłem Chrystusa, których zarażą blaskiem Jego miłości. Ich rówieśnicy czekają bowiem, aż ktoś pokaże im drogę, potrzebują klarownych świadków, za którymi mogliby pójść. Apostoł Jezusa, który jest solą ziemi, ma właśnie być takim świadkiem.
Dwie godziny później, podczas Eucharystii, bp Adam Dyczkowski będzie wołał do młodych: - Pokażcie wartość naszego Kościoła, aby budzić miłość bliźniego. Nawiązując do słów Jana Pawła II wypowiedzianych podczas Światowych Dni Młodzieży w Toronto, Biskup zachęci do dawania odważnego świadectwa. - Świat rozpaczliwie poszukuje dobroci, solidarności i pokoju. Wy możecie dać te wartości światu. I na zakończenie doda: - Ufam Wam, młodzi przyjaciele. Nie boję się powierzyć w Wasze ręce przyszłość Kościoła. To Wy jesteście tą przyszłością.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Być zaczynem
Radosne święto młodego

Kościoła, ubogacone wspólnym uwielbieniem animowanym przez zespół "Przystanek Jezus" oraz koncerty muzyki chrześcijańskiej w wykonaniu zespołów "Etna" i "Chili My", poprzedzone zostało Diecezjalnym Forum Młodych. 170 animatorów, liderów i odpowiedzialnych z grup, ruchów i stowarzyszeń młodzieżowych przybyło 20 września do Zielonej Góry, by razem dyskutować o kształcie duszpasterstwa młodzieży. Praca w 10 grupach skoncentrowała się wokół 4 tematów: moje miejsce w Kościele, ewangelizacja w praktyce, liturgia, propozycje Kościoła dla młodzieży. Do największych trudności w pracy ewangelizacyjnej zaliczono: lęk wobec świata, brak zrozumiałego języka mówienia o Bogu, brak osobistych doświadczeń Jezusa. W wielu wypowiedziach powracało wezwanie, by młodzież włączała się w organizowanie dużych imprez o charakterze ewangelizacyjnym, jak Przystanek Jezus czy Festiwal Pokój i Dobro. - Połączmy siły - wzywał jeden z uczestników forum. - W ten sposób możemy razem przeżywać naszą wiarę i pokazywać ją innym. Młodzież prezentowała także swoje pozytywne doświadczenia w pracy ewangelizacyjnej.
Bp Paweł Socha podczas rozpoczynającej Forum Mszy św. mówił: - Siła chrześcijan nie spoczywa w ilości, tylko w jakości, a jakość to prężność, to pewność, że jestem przy miłości i przy prawdzie, bo jest ze mną Chrystus i Duch Święty. Przestrzegając młodych, że ta pewność i przekonanie będzie czasami odbierana jak dziwactwo i szaleństwo krzyża, zachęcał ich, by przybliżali się do każdego człowieka, by wchodzili do każdego środowiska, by byli zaczynem przemieniającym świat. To nie świat bowiem ma przemienić Kościół, lecz Kościół ma przemieniać świat.

Żyć miłością

- Nie możemy znaleźć drogi do celu - mówił podczas piątkowej konferencji ks. Tadeusz Turski - jeżeli nie wiemy, gdzie jesteśmy. Jeżeli nie wiem, kim jestem, to tak naprawdę nie ma możliwości, bym zmieniał siebie. Jakie są warunki bycia dobrym świadkiem? Na jeden z nich wskazał bp E. Dajczak. To wiara zauroczona, rodząca się wraz z zauroczeniem się Bogiem, wraz z odpowiedzią człowieka na miłość Boga. Wiara, która daje odwagę, by wychodzić ze swojego "dzisiaj". - Wiara nie jest dla asekurantów - mówił Biskup - prawdziwa miłość zawsze ryzykuje. Drugim warunkiem, na który wskazał ks. T. Turski, jest umiejętność zaprzyjaźnienia się z człowiekiem, któremu chcę mówić o Jezusie. Bo łatwo jest być nauczycielem, tym, który poucza, trudniej jest wejść w relację z drugim człowiekiem, trudniej dzielić się z nim miłością. Doświadczenie zbawienia musi nieuchronnie prowadzić do życia. Jeżeli do tego nie prowadzi, to jest to jedynie tani emocjonalizm. A prawdziwa miłość to nie uczucie, choć z uczucia może się ona rodzić czy korzystać z nich w swoim rozwoju. Miłość jest wyborem i zobowiązaniem. To działanie, to dawanie siebie innym, to niestrudzona życzliwość. Bp Dajczak mówił do liderów: - Wasza obecność tutaj nie jest żadnym wyróżnieniem. Nie ma bowiem takich wezwań przez Jezusa, nie ma takich powołań. Jest tylko służba. Służba światu miłością.
Ta służba zaczęła się już w trakcie trwania Dni Młodych. Przy składaniu i rozkładaniu wielkiego namiotu i sceny. Przy rozdawaniu dla wszystkich uczestników wojskowej grochówki. Przy sprzątaniu śmieci i pilnowaniu porządku. Przy wzajemnej pomocy w walce z siąpiącym na dworze deszczem i chłodem. Ten pierwszy egzamin ze służby dobrze zdali też organizatorzy spotkań, którymi byli: diecezjalne duszpasterstwo młodzieży, któremu przewodzi ks. Robert Patro wraz z duszpasterstwem akademickim, Ruchem Światło-Życie, Wspólnotą św. Tymoteusza z Gubina oraz Katolickim Stowarzyszeniem Młodzieży.

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włochy: życzenia powrotu do zdrowia dla papieża od władz państwowych i Kościoła

2026-10-11 16:04

[ TEMATY ]

Włochy

Leon XIV

Ks. Tomasz Podlewski

Zapowiedź papieża Leona XIV, że w najbliższych dniach będzie musiał poddać się operacji płuc, wywołała falę życzeń powrotu do zdrowia. Do pierwszych osób, które zareagowały w niedzielę, należała premier Włoch Giorgia Meloni.

Szefowa włoskiego rządu napisała: „Pragnę zapewnić Ojca Świętego o mojej osobistej bliskości oraz bliskości włoskiego rządu w obliczu wyzwania, jakie czeka Go w najbliższych dniach. Spokój i opanowanie, z jakimi mówił o tym podczas modlitwy Anioł Pański, dodają nam otuchy. Jestem pewna, że ​​także naród włoski nie poskąpi Mu wsparcia i życzliwości”.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: Wykryto guzek w płucach, udam się na operację

2026-10-11 12:24

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Papież poinformował wiernych po modlitwie Anioł Pański, iż wykryto u niego w płucach guzek. Wobec tego uda się w najbliższych dniach na operację.

„Najdrożsi, niedawno, podczas badań kontrolnych, lekarze wykryli u mnie niewielki, ograniczony guzek w płucu. Został on wykryty na bardzo wczesnym etapie i jest dobrze zlokalizowany. Lekarze uznali, że wskazana jest interwencja chirurgiczna. Dlatego, zgodnie z ich zaleceniami, zdecydowałem się na operację, aby go usunąć. Zabieg jest już zaplanowany na najbliższe dni. Dziękuję Wam za duchową bliskość i powierzam się Waszej modlitwie” – powiedział Leon XIV.
CZYTAJ DALEJ

Papież wobec choroby. Jan Paweł II: to dar konieczny

2026-10-11 19:45

[ TEMATY ]

zdrowie

Jan Paweł II

Leon XIV

Vatican Media

Zamach na Jana Pawła II

Zamach na Jana Pawła II

Choroba zmienia papieski kalendarz, ale może też stać się częścią papieskiej misji. Gdy Leon XIV przygotowuje się do pobytu w szpitalu, powracają niezwykłe słowa Jana Pawła II wypowiedziane po czterech tygodniach spędzonych w Poliklinice Gemelli: „Zrozumiałem, że jest to dar konieczny”. Papież Polak był przekonany, że Kościół w trzecie tysiąclecie ma wprowadzić nie tylko modlitwą i działaniem. „To nie wystarczy: trzeba było wprowadzić go cierpieniem” - wyznał.

12 lipca 1992 r. Jan Paweł II podczas modlitwy Anioł Pański podzielił się z wiernymi osobistą wiadomością. Tego samego wieczoru miał udać się do Polikliniki Gemelli na badania diagnostyczne.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję