Reklama

Zdaniem plebana

Teleturnieje

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Prawie na każdym telewizyjnym kanale od pewnego czasu medialni bossowie epatują publikę różnej maści teleturniejami. Można w nich wygrać np. całkiem spore pieniądze, więc cieszą się wielkim wzięciem zarówno wśród uczestników, jak i telewidzów.
Nie wchodząc w szczegóły, łatwo zaobserwować pewną wspólną cechę wszystkich teleturniejów. Otóż prawie każdy z odpowiadających „wykłada się” na pytaniach, które odnoszą się do zagadnień związanych z wiarą. Właściwie tylko niewielu mniej więcej orientuje się w sprawach odnoszących się do prawd wiary katolickiej czy znajomości Biblii. Niestety, raczej mniej niż więcej.
Skąd się bierze taki stan rzeczy? Odpowiadając ogólnie, wydaje się, że brakuje u nas szeroko rozumianej edukacji religijnej, która wychodziłaby poza ramy niedzielnej Mszy św. i szkolnej katechezy. Nasza wiara bywa też płytka w tym znaczeniu, że wielu ludzi nie widzi potrzeby pogłębiania jej, sądząc, iż egzamin zdany przed Pierwszą Komunią św. obowiązuje przez całe życie.
Dlatego też niekiedy, zamiast rzetelnej religijnej wiedzy, uczestnicy teleturniejów w żenujący sposób popisują się nieznajomością elementarnych i skądinąd oczywistych kwestii związanych z wyznawaną wiarą. Dochodzi do takich sytuacji, w których mylą przysłowia z Jezusowymi błogosławieństwami, wkładając niekiedy w Jego usta słowa, których nie znajdziemy w żadnej z Ewangelii. Nic dziwnego zatem, że potem robią furorę „dzieła” pisane w stylu Dana Browna. W każdym razie czasem tego typu historie kończą się konwersacjami na poziomie kolesi spod przysłowiowej już chyba budki z piwem. Producenci na szklanym ekranie piorą mózgi uczestnikom, przy okazji „pracując” również nad naszymi, żebyśmy nazbyt się nie wysilali i nie poszukiwali Prawdy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Opublikowano Orędzie Leona XIV na XXXIV Światowy Dzień Chorego

O tym, że, współczucie przekłada się na konkretne czyny, służenie bliźniemu jest miłowaniem Boga w praktyce oraz autentyczne poświęcenie się wszystkim cierpiącym, zwłaszcza chorym, starszym i uciśnionym, jest możliwe jeśli będziemy „rozpaleni Bożą miłością” pisze Papież w opublikowanym dziś Orędziu na XXXIV Światowy Dzień Chorego. Opieka nad chorymi jest „autentycznym działaniem kościelnym” - przypomina Leon XIV.

Papież w dokumencie proponuje rozważenie ewangelicznego obrazu miłosiernego Samarytanina, który jest „zawsze aktualny i nieodzowny, aby na nowo odkryć piękno miłości i społeczny wymiar współczucia oraz zwrócić uwagę na potrzebujących i na cierpiących, jakimi są chorzy”. Refleksja nad wybranym fragmentem z Pisma Św. (Łk 10, 25-37) została uczyniona poprzez zastosowanie klucza hermeneutycznego encykliki „Fratelli tutti”, papieża Franciszka. W dokumencie tym znajdujemy wskazanie: „współczucie i miłosierdzie wobec potrzebujących nie sprowadzają się jedynie do wysiłku indywidualnego, ale realizują się w relacji: z bratem w potrzebie, z tymi, którzy się nim opiekują, a – co najważniejsze – z Bogiem, który obdarza nas swoją miłością”.
CZYTAJ DALEJ

Dr Milena Kindziuk: Kwestionuję oficjalną, peerelowską wersję zbrodni na ks. Popiełuszce

2026-01-20 12:53

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Milena Kindziuk

Punktem zwrotnym stała się dla mnie najnowsza książka prokuratora Andrzeja Witkowskiego „Bolesne tajemnice ks. Popiełuszki. Śladami prawdy”, właśnie wchodząca na rynek. Dlatego zapraszam do lektury czteroczęściowego cyklu moich wywiadów z prokuratorem na portalu niedziela.pl.

Wiem, że ten tekst i moje wywiady z prokuratorem Andrzejem Witkowskim wywołają sprzeciw. Milczenie byłoby wygodniejsze, ale po trzydziestu latach badań nie mam już prawa wybierać wygody ani powtarzać wersji, która coraz gorzej znosi konfrontację z faktami.
CZYTAJ DALEJ

Zegar tyka...

2026-01-21 07:45

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

W polskiej polityce coraz wyraźniej czuć zmęczenie władzą. Nie tyle rutynę, co wyczerpanie – brak energii, pomysłu i wiary, że to, co robi rząd, prowadzi dokądkolwiek dalej niż do kolejnej konferencji prasowej.

Problemy kraju przykrywane są więc operacją „rozliczeń”, czyli spektakularnym ściąganiem polityków opozycji, a zagraniczna niemoc – zdjęciami z europejskimi liderami, którzy sami nie wiedzą dziś, jaką Europę właściwie reprezentują. Jedni szukają nowego ułożenia relacji z USA, Chinami i Rosją, inni marzą o powrocie do koncepcji państwa europejskiego, która – nie oszukujmy się – jest dziś wśród Europejczyków po prostu niemodna.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję