Reklama

Festiwal dialogu

Już po raz 17. zabrzmiał Międzynarodowy Festiwal Muzyki Sakralnej „Gaude Mater”. Sześć pierwszych dni maja były w Częstochowie świętem muzyki, spotkaniem narodów, kultur i religii - bez podziałów i barier

Niedziela Ogólnopolska 20/2007, str. 32-33

Koncert inauguracyjny w Bazylice Jasnogórskiej
Graziako

Koncert inauguracyjny w Bazylice Jasnogórskiej<br> Graziako

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Festiwal „Gaude Mater” - jeden z największych festiwali muzycznych w Polsce, będący w czołówce festiwali w Europie - od swojej pierwszej edycji w 1991 r. tworzy pomost porozumienia między narodami. Prezentacja muzyki różnych wyznań staje się płaszczyzną zbliżania kultur i religii. - Przyjeżdżają tu artyści ze Wschodu i Zachodu, z Północy i Południa - mówi dyrektor Festiwalu Małgorzata Nowak. - Okazuje się, że muzyka jest bardzo uniwersalnym językiem, którym można się porozumieć pomimo waśni, sporów, wzajemnych antypatii. To tu jest miejsce, gdzie obok siebie siedzą chrześcijanie różnych obrządków, ale i muzułmanie, i żydzi. Oni chwalą przecież tego samego Boga.
Podczas tegorocznego Festiwalu - obok tradycyjnie już obecnych dzieł należących do klasyki muzyki sakralnej, muzyki cerkiewnej - melomani mogli usłyszeć sakralne pieśni flamenco, muzykę flamandzką, ormiańską, a także chorał gregoriański. Zabrzmiała również muzyka polska. Jej promocja ma, według założeń organizatorów Festiwalu, inspirować polskich kompozytorów. Wśród nich wymienić trzeba Henryka M. Góreckiego i Krzesimira Dębskiego.
Z „Gaude Mater” nieodłącznie związana jest Jasna Góra. To właśnie tam odbywają się koncerty inauguracyjne i finałowe. Tegoroczną edycję zainaugurowała muzyka Feliksa Mendelssohna-Bartholdy’ego w wykonaniu Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Częstochowskiej, Chóru Opery i Filharmonii Podlaskiej oraz solistów z Niemiec. Otwierając Festiwal, prezydent miasta Częstochowy Tadeusz Wrona wyraził oczekiwania wielu obecnych słowami: „Chcemy przeżyć coś wyjątkowego, chcemy łączyć się z innymi krajami Europy (...). Chcemy słuchać innych i chcemy, aby inni nas słuchali. Myślę, że ten Festiwal jest doskonałym miejscem takiego dialogu”. W Bazylice Jasnogórskiej miała również miejsce liturgiczna inauguracja Festiwalu - „Missa Misterium Lucis” Pawła Sydora w wykonaniu Chóru Polskiego Radia przygotowanego przez Włodzimierza Siedlika i Orkiestry Akademii Beethovenowskiej pod dyr. Macieja Tworka. Eucharystii przewodniczył ks. inf. Ireneusz Skubiś, redaktor naczelny tygodnika „Niedziela”. W homilii podkreślił, że uczestnictwo w Festiwalu „Gaude Mater” ma głęboki związek z kulturą ogólnoludzką, z teologią trynitarną, która każe zobaczyć Boga Ojca jako Stwórcę, Syna Bożego, który prowadzi nas i ukazuje piękno świata, oraz Ducha Świętego - Tego, który roztacza nad wszystkim płaszcz miłości. Sztuka oparta jest na miłości, której realizatorem jest właśnie Duch Święty. Powiedział również, że przez „Gaude Mater” wchodzimy w wielką sztukę, która kształtuje ludy i narody, dlatego takie wydarzenia kształtują naszych rodaków, budują świat przyszłości, świat Bożej miłości.
Ten największy Festiwal promujący muzykę sakralną w Polsce obok koncertów prezentował również spektakle teatralne. Jako pierwszy pojawił się Lwowski Teatr Sakralny „Voskresinnia” ze spektaklem „Hiob”, na podstawie dramatu Karola Wojtyły, w reżyserii i według scenariusza Jarosława Fedoryszyna. Symbolika kostiumów oraz skromna, lecz bogato wykorzystana scenografia, gra światła, śpiew i ruch sceniczny aktorów - wszystko to wprowadzało widza w niepowtarzalną atmosferę. Z kolei miłośników teatru mroku Leszek Mądzik z Lubuskim Teatrem im. L. Kruczkowskiego zaprosił na spektakl „Strumień”. O pełnej symboliki opowieści o tajemnicy czasu pisze: „Ludzkie ciało… prowokuje, kusi, zachwyca i wzbudza szacunek. Wspaniały symbol tajemnicy czasu. Tajemnicy, z którą choć trudno się pogodzić, dostarcza impulsu do tworzenia”. Teatralnym zamknięciem Festiwalu był występ Polskiego Teatru Tańca - Baletu Poznańskiego pod dyr. Ewy Wycichowskiej. Balet zaprezentował trzy współczesne „odsłony”, których bohaterowie są bliscy dzisiejszemu człowiekowi, pobudzają do refleksji.
Tradycyjnie już w ramach spotkania kultur pod patronatem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego i Episkopatu Polski odbywały się: seminarium naukowe oraz sesja muzykologiczna. Miał również miejsce wernisaż wystawy malarstwa Henryka Wańka.
Ta perła kulturalna regionu - jak o Festiwalu mówi Małgorzata Nowak - zgromadziła w tym roku wykonawców z 10 krajów świata.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święty Jan Bosko - kapłan i wychowawca

[ TEMATY ]

św. Jan Bosko

Ks. Robert Gołębiowski

Św. Jan Bosko

Św. Jan Bosko

Ostatniego dnia stycznia Kościół katolicki wspomina św. Jana Bosko - kapłana. Należy on do świętych naszych czasów. W tym dniu uroczystość świętuje każdy kapłan ze Zgromadzenia Księży Salezjanów.

Św. Jan Bosko urodził się 16 sierpnia 1815 r. w Becchi we Włoszech. Miejscowość ta jest położona około 40 km od Turynu. Jego ojciec, Franciszek Bosko zmarł, kiedy Janek miał zaledwie 2 lata. Matka Janka, Małgorzata Occhiena, jako wdowa musiała zająć się wychowaniem trzech synów: Antoniego z pierwszego małżeństwa, oraz Józefa i Jana z małżeństwa drugiego.
CZYTAJ DALEJ

Ukradła ewangeliarz z kościoła i spaliła. 41-letniej Ukraince grozi kara więzienia

2026-01-30 19:21

[ TEMATY ]

kradzież

nowy-tomysl.policja.gov.pl/radiomaryja.pl

14 stycznia w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa przy Placu Chopina w Nowym Tomyślu doszło do zdarzenia polegającego na kradzieży ewangeliarza. W toku prowadzonych czynności policja zatrzymała 41-letnią kobietę, mieszkankę powiatu nowotomyskiego. W związku z kradzieżą oraz zniszczeniem mienia grozi jej kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Jak ustalili funkcjonariusze, pierwszym źródłem informacji był zapis z kościelnego monitoringu, na którym widoczna jest osoba wchodząca do świątyni, a następnie opuszczająca ją z księgą liturgiczną. Dalsze ustalenia wykazały, że ewangeliarz został zniszczony poprzez spalenie.
CZYTAJ DALEJ

Realne ofiary politycznej fikcji

2026-01-31 07:00

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Są takie momenty, kiedy państwo przestaje być abstrakcją z ustaw i konferencji prasowych, a staje się czymś brutalnie prostym: albo pomaga słabszym, albo ich porzuca. Fundusz Sprawiedliwości miał być jednym z tych miejsc, gdzie państwo nie dyskutuje, nie kalkuluje politycznie, tylko działa. Dziś staje się symbolem czegoś odwrotnego: ofiary przestępstw stały się realnym kosztem polityki zemsty.

Luty będzie kolejnym miesiącem bez wsparcia dla pokrzywdzonych. Konkurs, który miał zapewnić ciągłość pomocy od stycznia, znów przesunięto. Minister Waldemar Żurek nie dotrzymał kolejnego terminu. I nie jest już ważne, ile razy ogłaszano „przyspieszenie”, ile wydano na zewnętrzne firmy, ile razy zapewniano o porządkach. W praktyce wygląda to tak: potrzebujący zostali sami.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję