Reklama

Obrońca Różańca świętego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wszyscy pozostajemy pod głębokim wrażeniem sierpniowej pielgrzymki Ojca Świętego Jana Pawła II do Ojczyzny. Przez 4 dni mówił o nas i do nas. Słowa Papieża tak mnie wzruszyły, że postanowiłam sięgnąć do moich przeżyć z przeszłości.
W życiu moim zaistniał taki moment, o którym nawet nigdy nie śniłam, że znajdę się obok największego autorytetu współczesnego świata Jana Pawła II, Papieża Polaka.
Z grupą pielgrzymów z Siedlisk pod koniec 1989 r. odbyłam pielgrzymkę do Rzymu. 27 października siostra sercanka Maria Dudek, rodaczka z Siedlisk, przekazała nam informację, że w sali Klementyńskiej Jan Paweł II udzieli nam błogosławieństwa. Weszliśmy do sali Klementyńskiej, gdzie oczekiwały już trzy grupy pielgrzymów. Po krótkiej modlitwie i udzieleniu błogosławieństwa Ojciec Święty podchodził do każdej grupy. Po ojcowsku z rozłożonymi ramionami podszedł do nas z pytaniem: "A wy skąd jesteście?". I tak oto znalazłam się bezpośrednio obok Ojca Świętego. Odpowiedziałam: "Jesteśmy z parafii św. Józefa z Siedlisk k. Rzeszowa, gdzie urodził się ks. Józef Kowalski, salezjanin, który w latach 1938--40, jako sekretarz inspektora Salezjanów w Krakowie, udzielał pomocy potrzebującym studentom. W obronie różańca w 1942 r. został zamordowany w obozie". Ojciec Święty wysłuchał mojej relacji i odpowiedział:"Ja go znałem, to był wspaniały człowiek". Papież zapytał, gdzie zginął. Odpowiedziałam, że w Oświęcimiu. A na pytanie, kim jestem dla ks. Kowalskiego, nie mogłam wypowiedzieć słowa ze wzruszenia. O tym, że jestem siostrzennicą ks. Kowalskiego, opowiedzieli Ojcu Świętemu moi towarzysze pielgrzymki. Nagle za nami otwarły się drzwi i Ojciec Święty z orszakiem udał się do swoich apartamentów. W moim sercu głęboko zachowuję przeżycia z tamtego spotkania, tym bardziej, że 13 czerwca 1999 r. w Warszawie ks. Józef Kowalski został wyniesiony na ołtarze w grupie 108 męczenników.
4 lipca minęła 60. rocznica śmierci bł. Józefa Kowalskiego, dla uczczenia której młodzież z Hermanowej przygotowała widowisko sceniczne pt. Obrońca Różańca świętego, w którym znalazła się scena mówiąca o spotkaniu Karola Wojtyły z bł. Józefem Kowalskim.
Jest również film dokumentalny ukazujący drogi świętości Błogosławionego zrealizowany przez ks. Tadeusza Sobonia, salezjanina - rodaka z Wyżnego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wielkopostna spowiedź na Dworcu Głównym PKP we Wrocławiu

2026-02-23 16:17

ks. Łukasz Romańczuk

Kaplica Dworcowa PKP we Wrocławiu

Kaplica Dworcowa PKP we Wrocławiu

Kaplica Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu na Dworcu Głównym PKP we Wrocławiu stanie się od dzisiaj miejscem spowiedzi wielkopostnej. W konfesjonale zasiądą kapłani diecezjalni i zakonni.

Podczas Wielkiego Postu Kaplica na Dworcu Głównym PKP będzie nie tylko miejscem adoracji, ale także spowiedzi świętej. Od dziś do Wielkiej Środy, codziennie w godzinach 20-22 będzie możliwość skorzystania z sakramentu pokuty.
CZYTAJ DALEJ

Archidiecezja gnieźnieńska: Oświadczenie w sprawie muzealnej wystawy

2026-02-24 13:23

[ TEMATY ]

Gniezno

archidiecezja gnieźnieńska

Archidiecezja gnieźnieńska

Rzecznik prasowy archidiecezji gnieźnieńskiej ks. Remigiusz Malewicz wydał oświadczenie ws. kontrowersyjnej wystawy w Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie, na której prezentowane są wizerunki religijne, m.in. Jezusa Chrystusa, w konwencji memów, z podpisami „budzącymi ból i poczucie braku należnego szacunku”.

O sprawie pisaliśmy tutaj: Memy z Panem Jezusem w gnieźnieńskim muzeum. "Kpiny z wiary i obraza uczuć".
CZYTAJ DALEJ

Ania Golędzinowska: Pustka w sercu glamour. Od kariery modelki do opętania i egzorcyzmów

2026-02-24 21:34

[ TEMATY ]

Ania Golędzinowska

Mat.prasowa/Esprit

Ania Golędzinowska

Ania Golędzinowska

Żyła w blasku fleszy. Mediolan był sceną jej kariery: czerwone dywany, okładki gazet, narzeczony – siostrzeniec Berlusconiego. A jednak za pozorem sukcesu kryła się samotność, której nie goił żaden aplauz. Zanim trafiła do świata mody, Ania Golędzinowska padła ofiarą handlu ludźmi – uwięziona, zmuszana do pracy w nocnym klubie, upokorzona. Uciekła. Lecz prawdziwe wyzwolenie przyszło dopiero później.

O Medjugorje usłyszała od jednego z dziennikarzy. Pojechała na pielgrzymkę z ciekawości, ale też z nadzieją, i wtedy zaczęło się coś, czego nie sposób było zignorować: bluźniercze głosy, niewidzialny opór, nocne zmagania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję