Reklama

Z prasy zagranicznej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

The News Sentinel

Walka z AIDS

Reklama

Co jest najskuteczniejszą bronią w walce z AIDS? Nie prezerwatywy, ale wierność małżeńska. Dokładnie pokazują to statystyki rozprzestrzeniania się choroby. Tam, gdzie program walki z chorobą oparto na tej zasadzie, udaje się powstrzymać jej rozprzestrzenianie; tam, gdzie profilaktyka oparta jest na prezerwatywie, końca AIDS nie widać. Tematem zajął się „The News Sentinel”.
Choć o AIDS mówi się dziś zdecydowanie mniej niż kilka lat temu, to cisza w mediach wcale nie oznacza, że chorobę udało się opanować. Laboratoria pracują pełną parą, co jakiś czas słyszymy o obiecujących eksperymentach, ale skutecznego lekarstwa jak nie było, tak nie ma. Liczba chorych na AIDS jest szokująca: 42 miliony chorych i zakażonych na całym świecie, w tym 30 milionów w Afryce. Daje to populację o kilka milionów większą niż np. naszego kraju. W 2003 r. AIDS zabił 3,5 miliona osób, 75 proc. z nich w Afryce. W tej chwili centrum epidemii znajduje się w południowej części tego kontynentu i sytuacja wymyka się spod kontroli. - Jednym z głównych problemów związanych z AIDS w Afryce są sieroty - mówi ekspert od AIDS Gil Odendaal. Częste są przypadki rodzin złożonych z samych sierot. Domem zajmuje się w nich najstarsze z ośmiorga czy dziewięciorga rodzeństwa. I problemem nie są, choć to może dziwić, pieniądze.
Jednym z krajów, gdzie szaleje AIDS, jest bogata - w porównaniu do innych państw afrykańskich - Botswana, gdzie znajdują się bogate złoża diamentów. Tam, mimo pieniędzy państwa i funduszy pochodzących od organizacji międzynarodowych, średnia życia wynosi 27 lat.
To, co trzeba zmienić, to kulturę, w Afryce bowiem powszechna jest poligamia, nie myśli się też o abstynencji seksualnej, a jak pokazuje życie, to właśnie wierność w połączeniu z dyscypliną seksualną przynosi najlepsze rezultaty i jest w stanie zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się AIDS.

WorldNetDaily

USG w służbie życiu

Obrońcy życia w Stanach Zjednoczonych, stosują nowe metody, aby ratować nienarodzone dzieci. Wykorzystują najnowsze ultrasonografy, które w czasie rzeczywistym przekazują obraz w łonie matki. W 3 na 4 przypadki kobiet rozważających aborcję, u których wykonano badanie, znikła pokusa zabicia dziecka. Oblicza się, że w ten sposób do tej pory uratowano życie aż 31 tysiącom dzieci.
O nowej taktyce, sposobach jej realizacji i skutkach informuje portal WorldNetDaily. Obecnie program oparty jest na 281 urządzeniach, ale do 2010 r. ma ich być 650. Każde kosztuje od 22 do 75 tys. dolarów. - Ultrasonografia otwiera okno w łonie matki - tłumaczy Tom Glessner - i przedstawia matkę jej nienarodzonemu jeszcze dziecku, tworząc między nimi trwałe więzi. To właśnie dzięki temu psychologicznemu mechanizmowi metoda ma wysoką skuteczność. Kiedy matka i ojciec widzą ruch dziecka i bicie jego serca, jeszcze ściślej jednoczą się ze sobą. Dziecko staje się rzeczywistością.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

The New York Sun

Jak u Orwella

Reklama

Arabia Saudyjska zawsze znajduje się w czołówce państw krytykowanych za naruszanie wolności religijnej. To zresztą mało powiedziane. Wolności religijnej w państwie płynącym ropą nie ma w ogóle. Dochodzi do tego, że w Arabii Saudyjskiej być może wkrótce zostanie zabronione używanie litery „X”. Czemu? Bo przypomina najbardziej znienawidzony w tym arabskim kraju znak - krzyż. O tej sprawie pisze amerykański „The New York Sun”. Za wszystkim stoi sławetna Komisja ds. Promocji Cnót i Prewencji Występków. Zasiadają w niej najwyżsi muzułmańscy duchowni, którzy kontrolują wszystko, co dzieje się w kraju. Nawet tak niepozorne sprawy, jak wspominanie litery „X”. Jeden z saudyjskich biznesmenów chciał zarejestrować w tamtejszym ministerstwie handlu znak handlowy, który nazwał angielskim słowem „Explorer”. Ministerstwo wysłało zapytanie do wspomnianej Komisji. Ta, po roku namysłu, odpowiedziała „nie” - właśnie ze względu na obecność litery „X” w wyrazie. „W kraju, gdzie piątkowi kaznodzieje - pisał «The New York Sun» - rutynowo nazywają chrześcijan świniami i niewiernymi krzyżowcami, zwykła litera wzbudza wstręt”.
Amerykański dziennik podaje wiele przykładów absurdalnych decyzji owianej złą sławą Komisji, która stara się rozciągnąć pełną kontrolę nad najdrobniejszym elementem życia każdego obywatela. To wszystko stworzyło „urodzajną” glebę, która mogła ukształtować kilkunastu sprawców zamachów z 11 września 2001 r. Szczególnie smutny jest los kobiet. Nie mogą pracować, nie mogą same chodzić, wyjeżdżać. Nie mogą po prostu nic. W kraju nie ma kin, zabronione są rzeźba, malarstwo, krótko mówiąc - sztuka. Nie ma również żadnego innego miejsca modlitwy poza meczetami, mimo iż w kraju pracuje armia imigrantów, w większości chrześcijan, ale także hinduistów i buddystów.

Catholic News

Program Kościoła

Kościół w Trynidadzie i Tobago rozpoczął 1 lutego realizację programu, który ma się przyczynić do zredukowania przestępczości w tym małym państwie. Zasady, na których oparto przedsięwzięcie, przedstawił tygodnik „Catholic News”. Aby zrealizować cel, pomysłodawcy chcą zająć się przestępcami i tak wpłynąć na ich postawy i zachowanie, żeby nie wracali na starą, złą drogę. - Myślimy, że jeżeli bylibyśmy w stanie postawić tamę na drodze do recydywy, wpłynęłoby to odczuwalnie na spadek liczby przestępstw - mówił na konferencji prasowej prezentującej założenia programu ks. Matthew d’Hereaux. Narzędziem do tego byłby program resocjalizacyjny wdrożony we wszystkich państwowych więzieniach i aresztach. Ale powodzenie przedsięwzięcia nie zależy tylko od terapeutów czy nawet samych resocjalizowanych. Co prawda, ci ostatni będą musieli przede wszystkim przyjąć odpowiedzialność za popełnione zło, w tym za jego skutki społeczne i cierpienia zadane ofiarom i ich rodzinom. Równie jednak ważnym czynnikiem dla powodzenia przedsięwzięcia będzie przezwyciężenie społecznego sceptycyzmu odnośnie do zdolności więźniów do poprawy życia.

(pr)

Audio-Biblia.

Jim Caviezel, znany z dużego ekranu przede wszystkim dzięki „Pasji” Mela Gibsona, weźmie udział w kolejnej, tym razem fonograficznej, megaprodukcji. W październiku na amerykański rynek ma trafić 25 płyt CD z audio-Biblią. Caviezel obok innych znanych amerykańskich aktorów, jak Michael York i Richard Dreyfuss, będzie czytał Nowy Testament. Na dwudziestu krążkach znajdzie się 25 godzin nagrań.

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kod pocztowy ważniejszy niż talent? Uczeń ze wsi ma nawet dziesięciokrotnie mniejsze szanse

2026-02-20 20:55

[ TEMATY ]

Andrzej Sosnowski

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Żyjemy w epoce światłowodu, e-dzienników i wirtualnych klas. A jednak mapa Polski wciąż dzieli dzieci na tych z „centrum” i tych z „peryferii”. Badania pokazują, że uczeń ze wsi ma nawet dziesięciokrotnie mniejsze szanse na dostanie się do prestiżowego liceum niż jego rówieśnik z dużego miasta – nawet przy podobnych wynikach egzaminu. Widać więc, że w edukacji nadal rządzi geografia. I to nie tylko ta z atlasu.

Kilka dni temu czytaliśmy o „geografii możliwości”. To określenie trafia w sedno. Analizy obejmujące lata 2019–2021 pokazują jasno: młodzi ludzie, którzy uczęszczali do szkół podstawowych w dużych miastach (powyżej 100 tys. mieszkańców), mają od siedmiu do nawet dziesięciu razy większe szanse na kontynuowanie nauki w prestiżowym liceum niż ich rówieśnicy ze szkół wiejskich – i to przy porównywalnych wynikach egzaminu ósmoklasisty.
CZYTAJ DALEJ

Papież odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”

2026-02-24 19:47

[ TEMATY ]

wiara

Leon XIV odpowiada

Vatican Media

W lutowym numerze miesięcznika „Piazza San Pietro” Leon XIV odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”. Prawdziwy problem nie polega na wierzeniu lub niewierzeniu w Boga, ale na poszukiwaniu Go — i właśnie w tym tkwi godność oraz piękno naszego życia - przypomina Ojciec Święty.

„Nie może być ateistą ten, kto kocha Boga, kto szuka Go szczerym sercem” - tak Papież Leon XIV odpowiada, cytując św. Augustyna, na list nadesłany do redakcji miesięcznika „Piazza San Pietro”, wydawanego w Watykanie. Autorem korespondencji jest mężczyzna o imieniu Rocco, pochodzący z regionu Reggio Calabria. Ojciec Święty dziękuje czytelnikowi za nadesłane słowa i odpowiada na jego wątpliwość: czy możliwe jest określanie siebie jako ateisty, a jednocześnie kochanie Boga?
CZYTAJ DALEJ

Ania Golędzinowska: Pustka w sercu glamour. Od kariery modelki do opętania i egzorcyzmów

2026-02-24 21:34

[ TEMATY ]

Ania Golędzinowska

Mat.prasowa/Esprit

Ania Golędzinowska

Ania Golędzinowska

Żyła w blasku fleszy. Mediolan był sceną jej kariery: czerwone dywany, okładki gazet, narzeczony – siostrzeniec Berlusconiego. A jednak za pozorem sukcesu kryła się samotność, której nie goił żaden aplauz. Zanim trafiła do świata mody, Ania Golędzinowska padła ofiarą handlu ludźmi – uwięziona, zmuszana do pracy w nocnym klubie, upokorzona. Uciekła. Lecz prawdziwe wyzwolenie przyszło dopiero później.

O Medjugorje usłyszała od jednego z dziennikarzy. Pojechała na pielgrzymkę z ciekawości, ale też z nadzieją, i wtedy zaczęło się coś, czego nie sposób było zignorować: bluźniercze głosy, niewidzialny opór, nocne zmagania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję