Reklama

Mediokracja

Niedziela Ogólnopolska 3/2007, str. 28

Czesław Ryszka
Pisarz i polityk - od 15 lat związany z „Niedzielą”, poseł AWS w latach 1997-2001, obecnie senator PiS

Czesław Ryszka<br>Pisarz i polityk - od 15 lat związany z „Niedzielą”, poseł AWS w latach 1997-2001, obecnie senator PiS

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jeszcze niedawno po ujawnieniu faktów o współpracy z SB Milana Suboticia, Krzysztofa Mroziewicza, Lesława Maleszki, Zygmunta Solorza i innych, na czołówkach gazet pojawiły się krzyczące tytuły: „Największy kryzys w polskim dziennikarstwie”. I co? I nic. Pomówione osoby ani nie przeprosiły, ani nie oddały sprawy do sądu, same zaś media nabrały wody w usta. Czy gazety i telewizje, które zniszczyły autorytet abp. Stanisława Wielgusa, wydając jednoznaczny moralny osąd o jego agenturze i zdradzie, pokazały nam teczki wspomnianych dziennikarzy, czy zaglądnęły do teczek pomówionych o to samo literatów, jak np. Andrzej Szczypiorski, albo polityków, jak np. Andrzej Olechowski czy Zbigniew Sobotka? Albo czy jakieś media doniosły o tym, że ułaskawiony przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego za tzw. przeciek starachowicki Sobotka, jako wiceminister MSWiA został cofnięty z lotniska we Włoszech, bo okazało się, że jest na NATO-wskiej liście współpracowników KGB?
Tymczasem przed ingresem abp. Stanisława Wielgusa dokonał się na nim medialny lincz: wszystkie niemal środki przekazu potraktowały go jak zbrodniarza, a jego rzekomej superagenturze, złym postępkom, poświęcono tysiące stron i godzin przekazu. A wszystko było oparte na esbeckich informacjach, bo poza jednym dokumentem podpisanym nazwiskiem ks. Wielgusa i dwoma dokumentami podpisanymi pseudonimem nie pokazano żadnych dowodów na wyrządzoną przez niego komukolwiek krzywdę. Dlaczego wszystko, nawet rodzinny niedostatek w latach dzieciństwa, interpretowano na jego niekorzyść, przypisując Arcybiskupowi wygórowaną ambicję i pychę?
Co więcej, dlaczego dostaje się od mediów każdemu, kto występuje w obronie abp. Wielgusa? Pominę moją osobę. Ale Prymas Polski za swoje słowa wypowiedziane podczas Mszy św.: „Dzisiaj dokonał się nad arcybiskupem Wielgusem sąd. Cóż to za sąd? Na podstawie świstków, dokumentów trzeci raz odbijanych”, został uznany za stawiającego się wyżej od Papieża.
Nowy Metropolita Warszawski sam zrezygnował z urzędu. „Z miłości do Kościoła” - ocenił ten akt włoski watykanista Andrea Tornielli. Uczynił tak, aby położyć kres niezwykle kłopotliwej sytuacji, w jakiej znalazł się polski Kościół. Ale media w to nie wierzą. Większość uważa, że decyzję o rezygnacji abp. Wielgusa podjął „zdenerwowany” - jak piszą - Benedykt XVI. Jednym słowem lincz trwa nadal, media prześcigają się w komentowaniu tego wydarzenia, pojawiają się kolejne podrzucane teczki o „agentach” w otoczeniu Prymasa Tysiąclecia, dostaje się też Radiu Maryja za rozbijanie Kościoła, tzn. za podważanie decyzji Ojca Świętego. Redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz, który pierwszy opublikował materiał o „agenturze” Arcybiskupa, nadal twierdzi, że abp Stanisław Wielgus nie zrezygnował sam z urzędu metropolity warszawskiego, lecz został do tego zmuszony. „Najsmutniejsze w całej sprawie jest to, że dopiero nadzwyczajna interwencja Ojca Świętego spowodowała, że nie doszło do największej hańby i kryzysu w Kościele polskim” - powiedział PAP.
Zapewne dobrze się stało, że abp Wielgus złożył rezygnację, ale nazywanie jego nieroztropnego kontaktu z tajnymi służbami zdradą, agenturą, hańbą… jest czymś więcej niż tylko lustrowaniem Arcybiskupa. Dlaczego nikt w ogóle nie zwraca uwagi na to, że tylko z kilku esbeckich dokumentów wynika, że był on tajnym współpracownikiem? Dodam: dokumentów podpisanych pod presją, nie w sposób wolny. Można domniemywać, że ks. Wielgus nie podjął faktycznej współpracy, a jedynie przyjął pewną grę, pozorował współpracę, o czym świadczy brak jakiegokolwiek raportu, doniesienia czy pokwitowania napisanego własnoręcznie przez ks. Wielgusa - są wyłącznie notatki operacyjne oficerów sporządzone z rozmów z nim (jedyny własnoręczny dokument ks. Wielgusa to jego plan badań naukowych w związku z otrzymaniem stypendium w Niemczech z 1973 r.). Ponadto, jak dotąd, te dokumenty są dzisiaj jedynie na mikrofilmach, a jak wiadomo, sąd w innych procesach lustracyjnych odrzucił dowody w postaci mikrofilmów (z mikrofilmów „dokumenty” łatwo spreparować).
W tej sytuacji mam prawo sądzić, że media, ujawniając wyrywkowe materiały SB dotyczące hierarchów Kościoła katolickiego, albo prowadzą walkę z Kościołem, albo chodzi im o zablokowanie odtajnienia i ujawnienia materiałów dotyczących środowisk dziennikarskich, literackich czy politycznych. Jak wiadomo, w marcu wejdzie w życie ustawa o udostępnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa komunistycznego. Archiwa IPN będą dostępne dla ogółu społeczeństwa, a lustracja polityków, dziennikarzy, sędziów, duchownych... nie będzie odbywać się na podstawie przecieków, podrzucanych teczek. Ponadto w Sejmie jest projekt nowej ustawy lustracyjnej, są ogromne naciski, aby znowu sprawie lustracji „ukręcić łeb”.
Cóż jeszcze dodać? Nie ma ludzi kryształowych, nie istnieje taki ideał, o jakim myślimy, że tylko taki ktoś może objąć wysoki urząd. Arcybiskup był kryształowy jako kapłan, biskup i profesor. Ale miał swój „grzech”, za który serdecznie przeprosił. Wytworzyła się jednak nowa elita katolików bez grzechu. Uważają się za takich, którzy mogą roztrząsać sumienia wszystkich, tylko nie własne, wymagać bohaterstwa od innych, tylko nie od siebie. Tacy ludzie opanowali dzisiaj media, a nierzadko także inne instytucje i urzędy. I to nazywam mediokracją, rządem tych, którzy mediami rządzą oraz w nich występują.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Oglądaj NA ŻYWO z USA beatyfikację abp. Fultona Sheena z komentarzem w języku polskim!

2026-09-23 12:51

[ TEMATY ]

beatyfikacja

Abp Fulton J. Sheen

EWTN

24 września EWTN relacjonować będzie wydarzenia z St. Louis w USA – beatyfikację abp. Fultona J. Sheena, kapłana, wykładowcy, pisarza i prekursora ewangelizacji wykorzystującej radio i telewizję. Zapraszamy do wspólnej modlitwy szczególnie podczas nieszporów oraz Mszy Świętej beatyfikacyjnej transmitowanej na żywo z komentarzem w j. polskim.

Dodatkowo telewizja EWTN uruchamia specjalny serwis internetowy z materiałami i artykułami, pozwalającymi poznać lepiej życie i sylwetkę abp. Fultona J. Sheena: ewtn.pl/sheen.
CZYTAJ DALEJ

Tymoteusz Puchacz: Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy

2026-09-24 20:54

[ TEMATY ]

piłka nożna

Tymoteusz Puchacz

PAP/Leszek Szymański

Tymoteusz Puchacz przeżywa wyjątkowy czas zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Reprezentant Polski potwierdził, że w maju poślubił Oliwię. W rozmowie z Robertem Błońskim z TVP Sport opowiedział także o tym, jak małżeństwo i wiara wpłynęły na jego życie. Jak przyznał, dziś piłka nożna nie jest już dla niego najważniejsza. „Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy” – powiedział.

Tymoteusz Puchacz wraca do reprezentacji Polski po niemal dwóch latach przerwy. Na dobre wspomina także ostatni sezon w azerskim klubie Sabah Baku, z którym wywalczył mistrzostwo kraju i awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Jednak – jak sam podkreśla – najważniejsze zmiany dokonały się w jego życiu poza boiskiem.
CZYTAJ DALEJ

Znany jest termin pogrzebu ks. Wojciecha Draba

2026-09-25 16:09

[ TEMATY ]

pogrzeb

egzorcysta

Wałbrzych

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. kan. Wojciech Drab (1971-2026)

Ks. kan. Wojciech Drab (1971-2026)

30 września w Wałbrzychu, a dzień później w rodzinnych Kątach Wrocławskich odbędą się uroczystości pogrzebowe ks. kan. Wojciecha Draba, proboszcza parafii św. Barbary i egzorcysty diecezji świdnickiej. Nagła śmierć 54-letniego kapłana odbiła się szerokim echem daleko poza diecezją. Pięć dni przed wypadkiem ks. Drab mówił w jednej ze swoich ostatnich medytacji o przyjaźni i „byciu razem”, które jest „silniejsze niż odległość, niż czas, jest nawet silniejsze niż śmierć”.

Msza św. żałobna zostanie odprawiona w środę 30 września o godz. 18.00 w kościele pw. św. Barbary w Wałbrzychu, gdzie ks. Wojciech Drab od 2025 r. był proboszczem. Eucharystii będzie przewodniczył biskup świdnicki Marek Mendyk.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję