Reklama

Ze świata

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nigeria

Kondolencje dla Nigerii

Kondolencje w imieniu Benedykta XVI w związku z wybuchem rurociągu na przedmieściach Lagosu w Nigerii przesłał 27 grudnia na ręce kard. Anthony’ego Olubunmi Okogie - arcybiskupa tego miasta - sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Tarcisio Bertone. „Głęboko zasmucony doniesieniami o tragicznych skutkach wybuchu”, Ojciec Święty zapewnia o swej solidarności i duszpasterskiej trosce i modli się gorąco, „aby Wszechmocny Bóg dał wieczny odpoczynek zmarłym oraz pociechę i moc bezdomnym i rannym, a także prosi o Boże dary mądrości, siły i pokoju dla władz cywilnych i wszystkich zaangażowanych w niesienie pomocy i w odbudowę”.

Brazylia

Ewangelizacja na plażach

Reklama

Katolicka młodzież po raz czwarty przeprowadziła akcję ewangelizacji na brazylijskich plażach. Jest ona częścią projektu „Jezus na wybrzeżu” (Jesus no Litoral), realizowanego przez Odnowę w Duchu Świętym. W czasie przerwy świątecznej, gdy miliony ludzi wyjeżdżają nad ocean, ponad 500 młodych ludzi ewangelizowało na ośmiu plażach w stanie Paraná na południu kraju. Akcja trwała prawie dwa tygodnie.
Wśród działań ewangelizacyjnych były m.in.: przedstawienia teatralne, taniec, sport, zabawy dla dzieci, modlitwa różańcowa. Księża spowiadali na plażach, które w nocy zamieniły się w miejsca koncertowe. Młodzież wchodziła także do sklepów oraz domów, aby przekazać przesłanie o miłości Boga.
Tegoroczna ewangelizacja dotarła w sposób bezpośredni lub pośredni do ok. 500 tys. osób.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Indonezja

Bliskość w obliczu tragedii

Druga rocznica tragedii tsunami, która minęła 26 grudnia, była okazją do nawiązania większej współpracy muzułmanów z chrześcijanami - uważa abp Anicetus Sinaga z Indonezji. Klęska żywiołowa dotknęła szczególnie kraje położone w południowo-wschodniej Azji.
Pomimo dużego zaangażowania wielu organizacji charytatywnych i państwowych z całego świata, tamtejsza ludność nadal ponosi konsekwencje tej tragedii. Nie zdołano jeszcze w pełni wykorzystać międzynarodowych funduszy, przeznaczonych na pomoc ofiarom tsunami.
Zdaniem Arcybiskupa, sytuacja zmienia się również u muzułmanów. - Muszę przyznać, że teraz współpracujemy. Nie ma między nami większych nieporozumień. Ba, możemy mówić w pewnym sensie o braterstwie chrześcijan z muzułmanami - uważa abp Sinaga. - Zamierzamy wspólnie otworzyć szpital. Największą współpracę między nami widać w szkolnictwie. W naszych szkołach kształci się ponad 90 proc. młodzieży muzułmańskiej. Nas jest zaledwie 4 proc. Chciałoby się powiedzieć, że religia oznacza pokój. Dla mnie tsunami to nie tylko niebezpieczeństwo: to także łaska - i to jest druga strona medalu.

Włochy

Najwspanialszy dar dla Kościoła

Ponad 50 członków Zgromadzenia Legionistów Chrystusa z 10 krajów przyjęło święcenia kapłańskie 24 grudnia w rzymskiej Bazylice Matki Bożej Większej. Obrzędowi przewodniczył kard. Franc Rodé - prefekt Kongregacji Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego. Neoprezbiterzy są w wieku od 27 do 42 lat.
Od wielu lat zgromadzenie święci swych księży w najbliższym sąsiedztwie czasowym Bożego Narodzenia, aby - jak mówią przełożeni wspólnoty - „dać Kościołowi symbolicznie najwspanialszy dar na te święta: nowych kapłanów, gotowych służyć Kościołowi i ludziom”.
Zgromadzenie Legionistów Chrystusa założył w 1941 r. w Meksyku o. Marcial Maciel. Głównym obszarem ich działania są środowiska intelektualne, pracownicy umysłowi i robotnicy. Obecnie Legioniści Chrystusa liczą ok. 650 kapłanów i prawie 2 tys. seminarzystów, w tym kilkunastu z Polski. Do naszego kraju przybyli na zaproszenie Jana Pawła II w 1996 r. Na świecie prowadzą 22 placówki na poziomie akademickim, z czego 12 uniwersytetów i 158 szkół różnych stopni.

Ludzie

Bp Giorgio Bertin

Bp Giorgio Bertin - wikariusz apostolski w Mogadiszu skrytykował obydwie strony konfliktu w Somalii. - Dopóki górę brać będą interesy polityczne poszczególnych ugrupowań, w kraju nie zapanuje pokój - zauważył. W Somalii trwają ostre walki między islamskimi bojownikami a stroną rządową, wspieraną przez Etiopię. - Sytuacja szybko się pogorszyła, bo, szczerze mówiąc, żadna ze stron nie szukała prawdziwej mediacji. Każdy chciał pełni władzy dla siebie. Dlatego trudno było oczekiwać czegoś innego niż to, co się dzieje. W obecnej sytuacji wspólnota międzynarodowa zawsze może odegrać jakąś rolę, np. przekonać obie strony do tego, by się spotkały i rozpoczęły rozmowy. Na uwadze powinny mieć dobro narodu somalijskiego. Niestety, tym, którzy mają władzę albo chcą po nią sięgnąć (czy to w imieniu własnym, klanu albo ideologii), chodzi głównie o władzę jako taką. Powinni natomiast jej użyć do odbudowy kraju i przywrócenia pokoju - powiedział bp Bertin.

Krótko

27 grudnia zmarł były prezydent USA Gerald Ford. Był jedynym prezydentem, który nie pochodził z wyboru. Zastąpił w Białym Domu prezydenta Richarda Nixona, który musiał ustąpić ze względu na aferę Watergate. Urzędował w latach 1974-77. W chwili śmierci miał 93 lata.

Jaap de Hoop Scheffer, sekretarz generalny NATO, będzie pełnił swoją funkcję do 2009 r. To dwa lata dłużej, niż początkowo planowano. Powodem jest misja NATO w Afganistanie.

Polski MSZ chce pomagać bezdomnym Polakom mieszkającym na ulicach Anglii, Włoch, Irlandii, Paryża. W tym celu planuje wspierać miejscowe organizacje, które zajmują się pomocą dla bezdomnych. Miałyby one pomóc znaleźć dach nad głową i przez projekty socjalne wyprowadzać ludzi z syndromu bezdomności.

Silne trzęsienie ziemi nawiedziło 27 grudnia Tajwan. Miało moc sześciu potężnych bomb atomowych. Zginęły dwie osoby, a 42 zostały ranne. Ucierpiała infrastruktura telekomunikacyjna.

Rosja dalej używa gazowego straszaka. Tym razem wobec Białorusi. Oficjalnie powodem zakręcenia kurka z gazem były spory o cenę surowca, ale w tle pojawia się sprawa nadzoru nad rurociągami biegnącymi przez Białoruś i przesyłającymi ten surowiec. Polsce nic nie grozi - zapewnia oficjalnie rząd.

Sąd apelacyjny podtrzymał wyrok sądu pierwszej instancji. Saddam Husajn został prawomocnie skazany na śmierć. Wyrok ma zostać wykonany w ciągu 30 dni, chyba że dyktatora ułaskawi Rada Prezydencka.

Rada Bezpieczeństwa ONZ nałożyła sankcje na Iran za prace nad bronią atomową. Irańskie władze zareagowały wściekłością - nazywają dokument świstkiem papieru i zapowiadają dalsze prace nad wzbogacaniem uranu.

Fidel Castro zdrowieje - ogłosił światowej sławy chirurg z Hiszpanii, który przyjechał na Kubę na konsultacje lekarskie. Lekarz oświadczył także, że Castro nie cierpi na nowotwór.

We Włoszech aresztowano Mario Scaramellę. To z nim spotkał się rosyjski szpieg Aleksander Litwinienko w barze, w którym podano mu śmiertelny polon. Oficjalnie zatrzymanie Scaramelli nie ma związku z tą sprawą.

Naukowcy z USA odkryli mutację genetyczną, która wydłuża życie, chroni pamięć i zapobiega zawałom serca. Trwają już prace nad lekiem naśladującym działanie zmutowanego genu.

Strony informacyjne opracowano na podstawie doniesień korespondentów własnych, wiadomości Radia Watykańskiego i KAI.

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Judymowie Zagłębia

Niedziela sosnowiecka 22/2019, str. 8

[ TEMATY ]

Zagłębie Dąbrowskie

Archiwum Pałacu Schoena

Zarząd Kółka Towarzystwa Katolicko-Polskiego w Królewskiej Hucie (obecnie Chorzów) w 1874 r.

Zarząd Kółka Towarzystwa Katolicko-Polskiego w Królewskiej
Hucie (obecnie Chorzów) w 1874 r.

Doktor Judym – lekarz społecznik, ideał i wzór ludzkich cnót, lekarz z powołania, bohater „Ludzi bezdomnych” Stefana Żeromskiego. To właśnie jego autor powieści umiejscowił w Zagłębiu Dąbrowskim, dziś można by rzec na terenie diecezji sosnowieckiej

A wzorem Judyma dla Żeromskiego był lekarz Aleksander Widera zmarły w wieku 35 lat i pochowany na cmentarzu w Zagórzu. Na jego grobie w roku 1997 Koło Sosnowiec Polskiego Towarzystwa Lekarskiego umieściło tablicę pamiątkową literackiego Judyma.
CZYTAJ DALEJ

św. Katarzyna ze Sieny - współpatronka Europy

Niedziela Ogólnopolska 18/2000

[ TEMATY ]

św. Katarzyna Sieneńska

Giovanni Battista Tiepolo

Św. Katarzyna ze Sieny

Św. Katarzyna ze Sieny
W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju. Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie widoczne. Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów. Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej. Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć, energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe. Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących. Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście, Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy życia. Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina, umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie. Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała, że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie, gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy. Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie - Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc, czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby " wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety, chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską. Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl o niej". Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj, przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze 30 lat, kiedy tak pisała! Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne. Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła. Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański, dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział apostołów pod sztandarem świętego krzyża. Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego Mistrza.
CZYTAJ DALEJ

1 maja wyrusza piesza pielgrzymka do sanktuarium św. Anny

2026-04-30 09:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Archiwum parafii

Tomaszowscy pielgrzymi w drodze do Sanktuarium św. Anny w Smardzewicach

Tomaszowscy pielgrzymi w drodze do Sanktuarium św. Anny w Smardzewicach

Parafia NMP Królowej Polski w Tomaszowie Mazowieckim we współpracy z Krucjatą Wyzwolenia Człowieka zaprasza w piątek, 1 maja, na pieszą pielgrzymkę do Sanktuarium św. Anny w Smardzewicach.

Pielgrzymi wyruszą o godz. 9.00 z Sanktuarium św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim. Będzie to już 31. piesza pielgrzymka na tej trasie. W programie przewidziano modlitwę różańcową, wspólny śpiew oraz Eucharystię w Smardzewicach. Nie zabraknie także czasu na integrację przy ciepłym posiłku i dzieleniu się chlebem. Zwieńczeniem wspólnego dnia będzie nabożeństwo majowe. Powrót planowany jest około godz. 16.00.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję