Lidia Dudkiewicz: - Oto Horacjuszowy ideał szlachetnego człowieka, ideał zwłaszcza prawdziwej świętości.
Br. Stanisław Rybicki FSC: - Święci dawnych czasów i nam współcześni nie są nadludźmi. Ich heroizm zobowiązuje nas do kroczenia w ślad za nimi z pomocą Boskiego Przewodnika. Apostoł Paweł wzywa swych uczniów i nas do naśladowania Jezusa Chrystusa. Rzadko kiedy zachęca do naśladowania siebie samego. Ilekroć to czyni, prawie zawsze dodaje, że pozostaje w łączności z Chrystusem: „Bądźcie naśladowcami moimi, tak jak ja jestem naśladowcą Chrystusa” (1 Kor 11, 1). Wciąż jeszcze kontemplujemy apel ludu Bożego po odejściu Jana Pawła II: „Santo subito!”. On to właśnie dokonał tak wielu beatyfikacji i kanonizacji, by nas zachęcić do kroczenia śladami świętych. Nawoływał dorosłych i młodzież, duchownych i świeckich: - Nie bójcie się dążyć do świętości, do doskonałości. Ciągle aktualny jest ten apel: - Bądźcie nieskazitelni w życiu i wolni od występków, od grzechu.
Proklamowany postulat świętości każe nam stawać się „coraz doskonalszymi” - „albowiem wolą Bożą jest nasze uświęcenie” (1 Tes 4, 3). Wpatrując się w tak bardzo różnorodne przykłady hagiograficzne, odkrywamy tajemnicę „świętych obcowania”, a zarazem świętość Kościoła, mimo że w jego łonie nie brakowało i nie brakuje grzeszników.
- „Nieskazitelność” stanem „w drodze”?
- Człowiek jest bytem, który wciąż się „staje”; jest też istotą skłonną do grzechu, do występków. „Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy. Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, [Bóg] jako wierny i sprawiedliwy odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości” (1 J 1, 8-9). Społeczność Chrystusowa dąży do życia wolnego od grzechów, ale ilekroć staną one na drodze prostolinijnego kontaktu z Bogiem, On, wierny swoim obietnicom niesienia pomocy żałującemu grzesznikowi, pełen miłosierdzia i łaskawości, usuwa wszystko, co stanowi przeszkodę w dalszym dążeniu do Boga. Tajemnica odpuszczenia grzechów, a w konsekwencji wolność od występków, to owoc wstawiennictwa Jezusa u Ojca. Zbawcza Krew Syna Bożego, Syna Człowieczego, zachowuje nadal moc pojednania chrześcijan z Bogiem. Zadośćuczynienie Jego Krwi obejmuje całą ludzkość wszystkich czasów.
Hiob woła do przyjaciół o litość, „bo ręka Boga mnie dotknęła”, a zaraz potem wypowiada pragnienie, które dla prawnika brzmi jak żądanie utrwalenia dowodu: „oby me słowa zostały spisane, oby w księdze utrwalone, rylcem żelaznym i ołowiem na skale wyryte na wieki”. Człowiek, któremu współcześni odmówili racji, apeluje do trybunału przyszłości. Skoro proces doczesny jest nie do wygrania (zob. glossę na 30 IX), niech przynajmniej akta przetrwają. Pismo utrwalone na skale to w starożytności forma najtrwalszej publikacji, jak inskrypcja królewska. Hiob chce, by jego sprawa nie umarła razem z nim. Wtedy, z samego dna, wyrywa się zdanie, które przerosło całą księgę: „lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni”. Hebrajskie goel oznacza krewnego-mściciela, wykupiciela, tego, kto z mocy prawa rodowego wykupywał krewnego z niewoli, odzyskiwał jego ziemię i ujmował się o jego krew (por. Kpł 25; Rt 4). Hiob, opuszczony przez wszystkich, wyznaje, że ma jeszcze jednego Krewnego, który wstanie „jako ostatni”, dosłownie jak ten, kto w procesie zabiera głos na końcu i rozstrzyga. Wulgata przełożyła śmiało: Scio enim quod redemptor meus vivit, i tak te słowa weszły do liturgii za zmarłych, gdzie Kościół śpiewa je nad trumnami do dziś. „Ja sam Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny; moje nerki już mdleją z tęsknoty”. Tekst hebrajski jest w szczegółach ciemny i tłumacze biedzą się nad nim od wieków, ale kierunek nadziei jest jasny. Hiob spodziewa się zobaczyć Boga po swojej stronie. Chrześcijańska lektura od czasów Ojców słyszała tu przeczucie zmartwychwstania. Dzisiejsza patronka, Teresa z Lisieux, przeszła pod koniec życia własną noc wiary, próbę ciemności, o której mówiła, że siedzi przy stole niedowiarków. Właśnie w tej nocy powtarzała akt ufności. Mała droga i wielka skarga Hioba spotykają się w jednym punkcie. Ufność jest decyzją miłości podjętą w ciemku.
“Dziękujemy Boże, że nam go dałeś” - Pogrzeb ks. Wojciecha Draba
2026-10-01 13:33
ks. Łukasz
ks. Łukasz Romańczuk
bp Marek Mendyk
W kościele śś. Piotra i Pawła w Kątach Wrocławskich odbył się pogrzeb ks. Wojciecha Draba, kapłana diecezji świdnickiej. Kapłana, który zmarł 21 września w wypadku na motocyklu żegnały tłumy duchownych i wiernych.
Mszy św. pogrzebowej przewodniczył bp Marek Mendyk, biskup diecezji świdnickiej. który już na wstępie podkreślił, że zmarły kapłan był człowiekiem głębokiej wiary, wrażliwości i dyskretnej, cichej służby.
Co właściwie oznacza grzech zaniedbania i dlaczego tak łatwo przechodzimy nad nim do porządku dziennego? Często skupiamy się na tym, co zrobiliśmy złego, zapominając o dobru, którego zaniechaliśmy. Wyjaśniamy, jak właściwie przygotować się do spowiedzi, co zrobić z zapomnianym grzechem i dlaczego brak działania może mieć poważne konsekwencje moralne.
Grzechy zaniedbania - o czym zapominamy w konfesjonale? Trudno jednoznacznie zrozumieć, o co w tym pytaniu chodzi. Czy chodzi o niewłaściwe przygotowanie do spowiedzi, co prowadzi do zapominania grzechów, które należało wyznać, czy o pomijanie pewnej kategorii grzechów, które np. wymieniamy w ramach tzw. spowiedzi powszechnej („zgrzeszyłem myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem”), a nie uwzględniamy w rachunku sumienia, bo nie uważamy ich za poważne występki moralne.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.