Reklama

Kościół

Jasna Góra centrum logistycznym dla klasztorów paulińskich w Ukrainie

Pomoc Ukrainie nie ustaje. Jasna Góra w tych dniach stała się małym centrum logistycznym dla klasztorów i parafii paulińskich na Wschodzie. Dotarły tu transporty z pomocą humanitarną zorganizowaną przez zakonników w Niemczech i we Włoszech. Przyjechały dwie wielkie ciężarówki i przyczepa. W nich przede wszystkim żywność, ale i koce, śpiwory, lekarstwa, opatrunki.

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Ukraina

Karol Porwich/Niedziela

Wszystko jest teraz sortowane i grupowane, tak by mogło jak najbezpieczniej dotrzeć przede wszystkim do paulińskiego klasztoru w Kamieńcu Podolskim, gdzie sytuacja jest bardzo trudna. W prace zaangażowali się też jasnogórscy mnisi.

O. Filip Iwanowski przywiózł transport z Erding w Niemczech. Tam dary przygotowali wierni i członkowie różnych klubów sportowych. Dołączyła sąsiadująca parafia z ks. Jackiem Jamiołkowskim i grupa „Pomocy Maltańskiej”.

- Zebraliśmy bardzo dużo darów, skoncentrowaliśmy się na rzeczach, które nieustannie są potrzebne, a więc jedzenie - produkty długoterminowe, koce, śpiwory, maty do spania, środki higieniczne, ale także sporo ofiar pieniężnych, by móc kupić leki, żywność itd. - powiedział o. Filip. Podkreślił, że „choć są to małe wiejskie parafie, to ludzie zorganizowali się wspaniale”.

Paulin dodał, że solidarność serc jest ogromna: „nie można patrzeć na Niemców tylko przez pryzmat polityki, rządu, tam są ludzie, którzy widzą potrzeby bliźnich i chętnie włączają się w pomoc”.

O tym także mówi ks. Jacek Jamiołkowski. - Jesteśmy dumni z tego, że nasze społeczeństwo tak zareagowało i zobaczyło wielki problem. Jesteśmy dumni z naszych parafian, że tak ochotnie niosą pomoc - powiedział kapłan.

O. Filip zauważył, że w pomoc zaangażowali się także ludzie niewierzący. Ma nadzieję, że może będzie to dla nich szansa na zobaczenie Jezusa.

Księża podkreślają, że obok konkretnych darów, które są „po niemiecku”, a więc perfekcyjnie przygotowane (opisane, ułożone) we wspólnotach parafialnych trwa też wielka modlitwa o pokój.

Paulin zauważa, że po każdej Mszy św. odmawiają dziesiątek różańca, co dla Niemców jest rzadkością, bo odnoszą tę modlitwę raczej do zmarłych i nie bardzo ją lubią.

- To, że ta pomoc przechodzi przez Jasną Górę, ma duże znaczenie. Częstochowa niesie ze sobą konkretną treść - podkreśla ks. Jamiołkowski.

Reklama

Obok parafian i członków klubów sportowych działających w niemieckim Erding w pomoc włączyli się też przedstawiciele „Pomocy Maltańskiej”, którzy dołożyli swoje dary i zorganizowali transport.

Z Włoch przyjechał o. Natanael, rektor sanktuarium Matki Bożej z Lourdes w Salvagio k. Turynu. Tam w pomoc zaangażowali się też nie tylko parafianie, ale przede wszystkim grupy Alpine, czyli służby publicznej odpowiedzialnej za ratownictwo górskie i ochronę ludności.

- Najwięcej mamy żywności, jedzenia dla małych dzieci, są też pieluchy, lekarstwa, opatrunki, wózki inwalidzkie - wylicza paulin. Dodaje, że przywozi dary „od Matki do Matki, z sanktuarium do sanktuarium, a Ona zatroszczy się, by te rzeczy trafiły do tych miejsc, gdzie najbardziej potrzebna jest pomoc”.

Alpińczycy podkreślają, że „pomaganie, bycie z ludźmi, służba im, to cechy Maryi, za którą chcą podążać”. - Poczuliśmy w sercu, że musimy pomóc. Pomoc duchowa i materialna obie są bardzo potrzebne, dlatego modlimy się i wspieramy - podkreślił jeden z wolontariuszy.

Przy przeładunku ciężarówek i koordynacji prac pomagają także jasnogórscy paulini łącznie z przeorem klasztoru, administratorem i kustoszem Jasnej Góry.

Paulini proszą o modlitwę, by dary mogły bezpiecznie dotrzeć na Ukrainę, szczególnie do Kamieńca Podolskiego, gdzie schronienie znajduje kilkadziesiąt osób uciekających przed bombami z innych ukraińskich miejsc. Tam sytuacja jest dramatyczna. Brakuje przede wszystkim jedzenia.

Już kilkanaście dni temu z Jasnej Góry „transportem grzecznościowym” wysłana została tam żywność.

2022-04-06 10:40

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pasterz i Nauczyciel – piąte spotkanie z kard. Stefanem Wyszyńskim

[ TEMATY ]

Jasna Góra

spotkania

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Kolejne, piąte już spotkanie w dniu 17 czerwca br. w Jasnogórskim Instytucie Maryjnym z cyklu „Jasnogórski Prymas w drodze na ołtarze” było zatytułowane - „Kardynał Stefan Wyszyński - Pasterz i Nauczyciel”. Zaprezentowano na nim niezwykle atrakcyjną albumową publikację - „Kardynał Stefan Wyszyński 1901 – 1981”, wydaną wspólnie przez IPN i Instytut Prymasowski.

Na początku zebranych powitał i przedstawił zaproszonych gości o. Mariusz Tabulski, dyrektor Jasnogórskiego Instytutu Maryjnego. Za stołem rozmówców zasiedli wówczas autorzy albumu: Beata Mackiewicz, kierownik Wydawnictwa „Soli Deo”, redaktor „Dzieł zebranych” Stefana kard. Wyszyńskiego, dr Rafał Łatka, pracownik IPN, koordynator Centralnego Projektu Badawczego IPN pt. „Władze komunistyczne wobec Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce 1944-1989” oraz ks. dr hab. Dominik Zamiatała, profesor na Wydziale Nauk Historycznych i Społecznych UKSW w Warszawie.

CZYTAJ DALEJ

Alicja z krainy dobra

Niedziela Ogólnopolska 51/2019, str. 52-54

[ TEMATY ]

miłosierdzie

wolontariat

Klaudia Zielińska

Nie lubi mówić o sobie. Unika udzielania wywiadów. Ratuje ludzi od śmierci, głodu, cierpienia i chorób. Misjonarka w Kenii i Tanzanii. Nazywana przez bliskich „Aniołem Afryki” lub „Matką Teresą z Polski”.

Krzysztof Tadej: Trzy lata temu w wywiadzie dla tygodnika Niedziela powiedziała Siostra m.in.: „Kiedyś pojechałam do jednej z wiosek. Witałam się z ludźmi i nagle usłyszałem dziwny pisk. Spytałam: «Co to takiego?». Wskazano mi jeden z domów. Wczołgałam się, bo nie było drzwi. Zobaczyłam dziecko leżące na liściach od banana. Piszczało z bólu. W jego uchu zagnieździły się robaki i wyjadały błonę bębenkową. Obok leżała matka i nie miała siły wstać. Umierała z głodu. Udało się uratować dziecko i matkę w ostatniej chwili”. Opowiadała Siostra również o innych dramatycznych sytuacjach w kenijskiej miejscowości Laare. Czy od tego czasu sytuacja się poprawiła?

CZYTAJ DALEJ

S. Orianne – na Instagramie o spotkaniu z Chrystusem

2022-06-30 20:59

[ TEMATY ]

ewangelizacja

Siostra zakonna

Instagram

KAI/Instagram / @orianne_jn

s. Orianne Pietra René

s. Orianne Pietra René

Czy można ewangelizować uśmiechem? Tak mogłoby się wydawać, patrząc na zabawne filmiki zamieszczane na Instagramie przez s. Orianne, młodą Córkę św. Pawła, Kanadyjkę z urodzenia, przebywającą w wydawnictwie sióstr paulistek w Bostonie, w Stanach Zjednoczonych.

Jeśli natrafimy na konto s. Orianne Pietra René, praktycznie nie sposób się nad nią nie zatrzymać, ponieważ ta młoda zakonnica może się pochwalić, obok wielkiej kompetencji w posługiwaniu się mediami i spontanicznego ładunku ironii, także niezwykłą mimiką twarzy. Ta ironia nigdy nie jest celem samym w sobie, ale zawsze wyraża sens duchowy i przypomina o Ewangelii swoim ponad 33 tys. followersom. „Podjęłam życie zakonne, gdy miałam 27 lat a profesję złożyłam w zgromadzeniu sióstr paulistek dopiero w ubiegłym roku” – rozpoczyna rozmowę z watykańskim portalem Vatican News.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję