Reklama

Niedziela Częstochowska

Ekumeniczne braterstwo

W cerkwi prawosławnej parafii Ikony Matki Boskiej Częstochowskiej w Częstochowie 22 stycznia odprawiono wieczernię, czyli prawosławne Nieszpory, której przewodniczył ks. Marcin Bielawski, proboszcz parafii. Wśród zgromadzonych byli obecni duchowni różnych denominacji: ks. Adam Glajcar, proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej w Częstochowie, ks. Krzysztof Michałek-Góral z parafii ewangelicko-reformowanej w Kleszczowie  oraz ks. Jarosław Grabowski, kierownik Referatu dialogu: ekumenicznego, międzyreligijnego, z niewierzącymi Kurii Metropolitalnej w Częstochowie. 

[ TEMATY ]

Częstochowa

ekumenizm

Karol Porwich

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po modlitwach gospodarz miejsca zaprosił o zabranie głosu ks. Jarosława Grabowskiego, który na wstępie wyraził uznanie dla faktu bycia razem przedstawicieli różnych Kościołów w jednym miejscu; jeszcze jakiś czas temu było to niemożliwe, teraz częstochowska ekumenia może być przykładem, że niemożliwe staje się możliwym. Przedstawił imponującą liczbę chrześcijan zamieszkujących ziemię, którzy są prześladowani w różnych jej zakątkach. Trafnie określił męczeństwo chrześcijan różnych denominacji pewnym przejawem jedności. – Mimo podziału pielgrzymujemy razem. Mimo agresji i prześladowań jesteśmy wierni Chrystusowi. Bycie chrześcijaninem nigdy nie było i nie jest łatwe. Ono wciąż zobowiązuje i stawia przed nami nowe wyzwania.

Ks. Grabowski wskazał na wiarę jako zwornik jedności, który nie jest rodzajem umowy zawartej w jakimś interesie. – Jedność wymaga, abyśmy byli gotowi porzucić rywalizację. Musimy otworzyć się na siebie. Od nas, wierzących, oczekuje się, abyśmy powrócili do tego, co istotne: razem dawać światu czytelne świadectwo o Bogu żywym. To świadectwo jest zadaniem, które nas łączy, pomimo niepełnej komunii kościelnej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W dalszej części kazania mówił o potrzebie jedności chrześcijan właśnie ze względu na prześladowania. Przytoczył słowa papieża Franciszka o potrzebie jedności chrześcijan i uzupełnił je: – Czytelne braterstwo jest wyraźnym i przyciągającym znakiem wiary w Chrystusa. Jest ono konieczne, aby na współczesne dramaty, na globalizację obojętności chrześcijanie mogli odpowiedzieć globalizacją solidarności i braterstwa. Właśnie braterstwo, znak rozpoznawczy chrześcijan, było istotnym elementem budowania europejskiej cywilizacji. Czy w naszych czasach stara i prosta Ewangelia braterstwa nie jest czymś przestarzałym, nie jest marzeniem w świecie zdominowanym przez skomplikowane prawa i wszechobecny indywidualizm? Braterstwo przypomina nam, że jesteśmy wielką i małą rodziną dzieci Bożych, żyjących zarówno na całym świecie, jak i w naszej wspólnocie parafialnej.

Swoją wypowiedź ks. Grabowski zakończył apelem o braterstwo: – Nie uciekajmy od bycia razem, nie wznośmy między sobą płotów, nie palmy mostów naszym indywidualizmem! W braterstwie istnieje mądrość, która pozwala widzieć dalej niż głupota nienawiści.

Zwieńczeniem nabożeństwa był minikoncert pieśni kolędowych w wykonaniu chóru prawosławnej parafii. Był to debiut chóru, który zawiązany jesienią ubiegłego roku, dopiero teraz mógł się zaprezentować szerszej publiczności. Po nim wystąpił pochodzący z Białegostoku znakomity chór „Armonia”.

Zgodnie z obyczajem panującym w cerkwi prawosławnej, występy artystyczne nie są nagradzane brawami, a szkoda, bo ręce same się rwały do oklasków. To zrozumiałe ograniczenie zrekompensowały ciepłe słowa ks. Bielawskiego. – Jako proboszcz jestem przeszczęśliwy, że ten koncert odbył się właśnie u nas, w naszej świątyni, i zwieńczył Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan w Częstochowie.

2022-01-23 00:33

Ocena: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Z pasją dla zdrowia

Zamiłowanie do natury i zdrowego pożywienia połączyło rolników i wytwórców z regionu częstochowskiego. Chcieli oni, by owoce ich pracy trafiły bezpośrednio do nabywców. I tak rok temu powstała Spiżarnia w Częstochowie.

– Jesteśmy grupą rolników i wytwórców naturalnego, ekologicznego pożywienia. Warzywa i owoce uprawiamy z poszanowaniem środowiska naturalnego. Wielką wagę przykładamy do naturalnej uprawy ekologicznych warzyw i owoców, które są nawożone naturalnymi kompostami. Połączyło nas przekonanie, że produkowane przez nas pożywienie we wspólnej ofercie (indywidualnej, ale w jednym miejscu i czasie) znajdzie odbiorców z utrzymaniem krótkiego łańcucha dostaw – opowiada Renata Cupiał-Gonera, jedna z pomysłodawców powstania Spiżarni – lokalne pożywienie w Częstochowie. I tak pomysł doprowadził do działania.
CZYTAJ DALEJ

Odpusty Wielkiego Postu, Triduum Paschalnego i Wielkiej Nocy

[ TEMATY ]

odpust

odpusty

odpust zupełny

Graziako

Warunki konieczne do uzyskania odpustu zupełnego są następujące:
CZYTAJ DALEJ

Jego miara solidarności z człowiekiem

2026-04-03 23:38

Biuro Prasowe AK

– Jest granica postawiona złu. Musi być taki moment, że się zatrzymujemy – to pierwsze. Drugie: odkrywajmy w Jezusie człowieka, który został królem. To jest jedyny model władzy, która jest władzą nad sercem – nigdy nie opiera się o przemoc, o gwałt, o siłę. Trzecie: bądźmy solidarni z człowiekiem wtedy, kiedy grzeszy, kiedy upada; nie zostawiajmy go samego, nie mówmy, że to nie moja sprawa. Wszystkie te trzy postawy są miarą naszego człowieczeństwa – mówił kard. Grzegorz Ryś przy Stacji „U Piłata” na początku drogi krzyżowej w Sanktuarium Pasyjno-Maryjnym w Kalwarii Zebrzydowskiej.

Komentując na początku drogi krzyżowej wyrok Piłata, kard. Grzegorz Ryś odwołał się do św. Augustyna, który interpretował tę scenę tak, że rzymski namiestnik Judei chciał ocalić Jezusa. Słowa „Oto człowiek” miały odwrócić nienawiść wobec Jezusa, którego odrzucono jako króla. Augustyn myślał, że jest taki obraz ludzkiego cierpienia i upokorzenia, który hamuje nienawiść. Metropolita krakowski w tym kontekście postawił pytanie, czy wyczuwamy granice, które trzeba postawić złu. – Czy mamy takie poczucie, że dochodzimy do takiego momentu, w którym musimy wreszcie powiedzieć: dość, dalej nie można, moja nienawiść musi zamarznąć? – mówił kardynał. Przyznał, że niestety prawie nic nie zatrzymuje człowieka przed eskalacją zła, nienawiści, niechęci. Zauważył, że granice ciągle są przesuwane i pewne społeczne zachowania czy postawy byłyby niewyobrażalne dla pokolenia rodziców przed 20 laty czy dla pokolenia dziadków przed 50 laty. Zaznaczył, że Piłat w interpretacji Augustyna chce powiedzieć: „Zatrzymajcie się. Niech zamarznie Wasza nienawiść. Przestańcie. Przestańcie upokarzać innych. Przestańcie ich biczować. Przestańcie ich niszczyć. Zatrzymajcie się. Niech zamarznie Wasza nienawiść”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję