W warszawskiej dzielnicy Żoliborz działa klub filmowy pod patronatem dzielnicowych władz: raz w miesiącu w kinie „Wisła” przy placu Wilsona odbywa się projekcja wybranego, ambitnego filmu
(lub filmów), który porusza jakieś ważne dla naszego państwa, społeczeństwa i narodu kwestie. Aliści jeden z radnych Żoliborza, dostrzegłszy zbyt wielkie - jego zdaniem - odchylenie prawicowe
propozycji repertuarowych, uznał za stosowne pokazać film z innej półki: Kanał Andrzeja Wajdy.
Ponieważ jestem autorem artykułu pt. Wajda patrzy na Polaków, opublikowanego w 23/2004 numerze Tygodnika Solidarność, w którym nie ukrywałem moich nieprawomyślnych poglądów na temat niektórych filmów
A. Wajdy, w tym i Kanału, dyrekcja klubu zaprosiła mnie na tę projekcję, iżbym parę słów powiedział o tym, jak Wajda tym filmem wpuścił nas wszystkich w historyczny kanał. Trochę się bałem konfrontacji
moich jakże niepoprawnych politycznie poglądów z młodzieżą gimnazjalną, która stanowi gros publiczności pokazów klubu: są przecież bez przerwy poddawani praniu mózgów, Wajdę pokazuje się im jako autorytet
najwyższy filmu polskiego - jak więc przyjmą moją nieuczesaną krytykę?
Niepotrzebnie się bałem. Nie rzucano we mnie zgniłymi jajami, gdy dowodziłem koniunkturalnego fałszu zawartego w Kanale. Przeciwnie, czułem, że ta młoda widownia uważnie mnie słucha, bo być może do
tej pory nikt jej niczego takiego nie mówił.
Nie wypowiadałem się na temat artystycznych walorów filmu, który - jak wiemy - zdobył specjalną nagrodę Jury na festiwalu w Cannes w 1957 r. Film ten jednak zawiera sporo dłużyzn
i taniej symboliki - czy wtedy, 47 lat temu, nikt tego nie zauważył?
Policyjne bariery w miejscu ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa
Nowe informacje w sprawie tragicznego ataku w klasztorze w Jarosławiu przekazała prokuratura. W czwartek rano 31-letni obywatel Ukrainy zaatakował nożem osoby przebywające na terenie opactwa. Poszkodowanych zostało pięć osób. Jedna z nich - ksiądz - zmarła w szpitalu, a dwie kolejne są w stanie zagrażającym życiu.
- Wiemy, że czynu tego dokonał 31-letni mężczyzna, obywatel Ukrainy, który w dniu dzisiejszym z terenu Niemiec wjechał do Polski. Udawał się na przejście graniczne w Korczowej, jednak granicy nie przekroczył - poinformowała.
Tymoteusz Puchacz przeżywa wyjątkowy czas zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Reprezentant Polski potwierdził, że w maju poślubił Oliwię. W rozmowie z Robertem Błońskim z TVP Sport opowiedział także o tym, jak małżeństwo i wiara wpłynęły na jego życie. Jak przyznał, dziś piłka nożna nie jest już dla niego najważniejsza. „Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy” – powiedział.
Tymoteusz Puchacz wraca do reprezentacji Polski po niemal dwóch latach przerwy. Na dobre wspomina także ostatni sezon w azerskim klubie Sabah Baku, z którym wywalczył mistrzostwo kraju i awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Jednak – jak sam podkreśla – najważniejsze zmiany dokonały się w jego życiu poza boiskiem.
Bez kamer, oficjalnych przemówień i tłumu wiernych. Blisko dwie godziny trwało w Lourdes spotkanie Leona XIV z siedmioma osobami skrzywdzonymi przez duchownych i innych członków Kościoła we Francji. Z każdą z osób spotkał się indywidualnie. Słuchał ich historii, bólu, a także tego, co ich zdaniem trzeba zrobić, aby podobne zło nigdy więcej się nie powtórzyło.
Spotkanie rozpoczęło się po godz. 17.30 w Domu Biskupim w Lourdes. Do Leona XIV przyszło siedem osób: czterech mężczyzn i trzy kobiety, które doświadczyły wykorzystywania seksualnego ze strony członków duchowieństwa i Kościoła we Francji.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.