Reklama

Ogólnopolskie Spotkania

Folklorystyczne w Łowiczu

Niedziela łowicka 24/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W dniach 31 maja i 1 czerwca 2002 r. w odnowionej muszli koncertowej na Błoniach w Łowiczu odbywały się I Ogólnopolskie Spotkania Folklorystyczne - Łowicz 2002 o łowicki pasiak.

Pierwszy dzień spotkań powitał uczestników konkursu i słuchaczy piękną słoneczną pogodą. Od godz. 16.00 rozpoczęły się występy konkursowe. Zaprezentowały się cztery zespoły pieśni i tańca: " Dobroń" z Dobronia, "Zamojszczyzna" z Zamościa, "Istebna" z Istebnej i "Blichowiacy" z Łowicza. Zmagania konkursowe oceniało jury w składzie: Maria Bobrowska - przewodnicząca, Alicja Chaszczak, Janusz Kaźmierczak, Sławomir Mazurkiewicz i Przemysław Chochorkiewicz. Poza podziwianiem zespołów występujących na estradzie widzowie mogli również zapoznać się z prezentowaną twórczością rękodzieła ludowego. Na zorganizowanym kiermaszu można było oglądać i nabywać najróżniejsze przedmioty dekoracyjne - dzieła ludowych artystów.

O godz. 18.30 nastąpiło oficjalne otwarcie imprezy. Na scenie pojawił się starosta powiatu łowickiego Cezary Dzierżek i ubrany w tradycyjny łowicki strój ludowy burmistrz Ryszard Budzałek. Powitali oni wszystkich artystów biorących udział w "Spotkaniach"; tych którzy zdążyli już się zaprezentować, a także zespoły pozostałe - z regionów: pomorskiego, kurpiowskiego, żywieckiego, wielkopolskiego i rzeszowskiego.

R. Budzałek i C. Dzierżek poinformowali, że honorowy patronat nad imprezą objął Minister Kultury, a patronat medialny - Radio Łódź i Wiadomości Dnia. Sponsorami byli: Urząd Marszałkowski i Firma "Agros-Fortuna". Następnie starosta powitał obecnych gości: posła Tadeusza Gajdę, przedstawiciela Ministerstwa Kultury oraz Narodowego Centrum Kultury - Justynę Gębską, radnych Sejmiku Województwa Łódzkiego z przewodniczącym Andrzejem Charzewskim, Dyrektora Łódzkiego Domu Kultury - Zbigniewa Ołubka, Sekretarza Zarządu Głównego Stowarzyszenia Twórców Ludowych - Marię Sołtyszewską, radnych powiatu łowickiego z przewodniczącym Julianem Nowakiem, radnych Miasta Łowicza z przewodniczącym Krzysztofem Górskim.

Po powitaniach i prezentacjach, na estradę wyszły zespoły folklorystyczne, które prezentowały swój dorobek artystyczny w występach pozakonkursowych. W przerwach między kolejnymi zespołami, publiczność mogła uczestniczyć w quizie. Ochotnicy odpowiadali na pytania dotyczące Łowicza - jego historii i dnia dzisiejszego. Konferansjerzy Halina Pietrzak i Eligiusz Pietrucha prowadzili wszystkie koncerty "Spotkań", ubogacając je dialogami z elementami ludowego humoru.

Drugiego dnia imprezy, od godz. 11.00, wystąpiły zespoły pieśni i tańca: "Puszcza Biała - Cepelia" z Pułtuska, "Ina" z Goleniowa, " Grojcowianie" z Wieprza, "Cepelia" z Poznania i "Połoniny" z Rzeszowa. Niestety, z powodu opadów deszczu zapowiadany na godz. 15.00 koncert pozakonkursowy trzeba było przenieść do sali Kina "Bzura". Jako ostatni wystąpił owacyjnie przywitany Łowicki Dziecięcy Zespół Ludowy "Koderki" . Występ "Koderek" zyskał szczególny aplauz widzów.

Po zakończeniu występów przewodnicząca jury, przedstawiając werdykt, powiedziała: "Kierowaliśmy się dwoma kryteriami: kryterium wartości etnograficznych i kryterium wartości artystycznych oraz umiejętnością przeniesienia tych wartości na scenę".

Równorzędne dyplomy i nagrody po 1500 zł otrzymały: zespół " Zamojszczyzna" za stylową prezentację tańców własnego regionu, zespół " Puszcza Biała - Cepelia" z Pułtuska za pielęgnowanie folkloru własnego regionu i za stylową prezentację tańców, zespół "Dobroń" za wysoki poziom prezentowanego programu oraz zespół "Blichowiacy" za długoletnie kultywowanie tradycji własnego regionu. Nagrody Marszałka Województwa Łódzkiego w wysokości 2000 zł oraz dyplomy otrzymały: zespół "Ina" z Goleniowa za stylową prezentację programu ze szczególnym uwzględnieniem pięknego krakowiaka, zespół "Cepelia" z Poznania za stylową prezentację programu oraz zespół z Istebnej za autentyzm i oryginalną prezentację sceniczną widowiska. Zespół z Istebnej otrzymał również tryptyk ufundowany przez "Cepelię" za prezentację wartości etnograficznych.

Dwie równorzędne nagrody główne w wysokości 2500 zł i pasiak łowicki, ufundowany przez pana Jagodę ze Zdun - producenta ludowych strojów łowickich - przyznane zostały: nagroda Burmistrza zespołowi folklorystycznemu "Grojcowianie" z Wieprza za wysokie walory etnograficzne i artystyczne oraz za prezentację widowiska "Zielone Świątki", a także nagroda Starosty dla zespołu "Połoniny" z Rzeszowa za stylową prezentację regionu rzeszowskiego.

Po ogłoszeniu werdyktu odbył się koncert laureatów oraz występ zespołu folkowego "Kapela ze wsi Warszawa".

Organizatorom i pomysłodawcom imprezy należą się słowa uznania. Wiele osób, korzystając z dni wolnych od pracy, mogło zobaczyć i posłuchać, jak w różnych stronach Polski śpiewa się, gra i tańczy na ludową nutę. Dopóki pozwoliła na to pogoda, można było przy tym przyjemnie spędzić czas z rodziną i przyjaciółmi. Szkoda tylko, że imprez artystycznych o zasięgu ogólnokrajowym nie ma w naszym mieście zbyt wiele.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezydent: nie brak dziś środowisk otwarcie negujących duchowe dziedzictwo Polski

2026-09-13 14:13

[ TEMATY ]

Prezydent Karol Nawrocki

duchowe dziedzictwo

PAP

Prezydent Karol Nawrocki

Prezydent Karol Nawrocki

Nie brak dziś środowisk i organizacji - także politycznych - otwarcie negujących duchowe dziedzictwo Polski - przestrzegł Karol Nawrocki. Prezydent RP skierował list do uczestników 14. Pielgrzymki Mężczyzn z Rodzinami do Kolebki Chrześcijaństwa i Polskości w Międzyrzeczu. Do tutejszego Sanktuarium Pierwszych Męczenników Polski licznie przybyli mężczyźni z każdego zakątka diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.

W liście do uczestników sobotniego wydarzenia Karol Nawrocki zaznaczył, że publicznie manifestują oni przywiązanie do wartości, które pozwoliły Polakom przetrwać jako naród, odpierać wrogie ataki i urzeczywistniać nasze narodowe aspiracje.
CZYTAJ DALEJ

Święty Jan Chryzostom

[ TEMATY ]

święty

Jan z Antiochii, nazywany Chryzostomem, czyli „Złotoustym”, z racji swej wymowy, jest nadal żywy, również ze względu na swoje dzieła. Anonimowy kopista napisał, że jego dzieła „przemierzają cały świat jak świetliste błyskawice”. Pozwalają również nam, podobnie jak wierzącym jego czasów, których okresowo opuszczał z powodu skazania na wygnanie, żyć treścią jego ksiąg mimo jego nieobecności. On sam sugerował to z wygnania w jednym z listów (por. Do Olimpiady, List 8, 45).

Urodził się około 349 r. w Antiochii w Syrii (dzisiaj Antakya na południu Turcji), tam też podejmował posługę kapłańską przez około 11 lat, aż do 397 r., gdy został mianowany biskupem Konstantynopola. W stolicy cesarstwa pełnił posługę biskupią do czasu dwóch wygnań, które nastąpiły krótko po sobie - między 403 a 407 r. Dzisiaj ograniczymy się do spojrzenia na lata antiocheńskie Chryzostoma. W młodym wieku stracił ojca i żył z matką Antuzą, która przekazała mu niezwykłą wrażliwość ludzką oraz głęboką wiarę chrześcijańską. Odbył niższe oraz wyższe studia, uwieńczone kursami filozofii oraz retoryki. Jako mistrza miał Libaniusza, poganina, najsłynniejszego retora tego czasu. W jego szkole Jan stał się wielkim mówcą późnej starożytności greckiej. Ochrzczony w 368 r. i przygotowany do życia kościelnego przez biskupa Melecjusza, przez niego też został ustanowiony lektorem w 371 r. Ten fakt oznaczał oficjalne przystąpienie Chryzostoma do kursu eklezjalnego. Uczęszczał w latach 367-372 do swego rodzaju seminarium w Antiochii, razem z grupą młodych. Niektórzy z nich zostali później biskupami, pod kierownictwem słynnego egzegety Diodora z Tarsu, który wprowadzał Jana w egzegezę historyczno-literacką, charakterystyczną dla tradycji antiocheńskiej. Później udał się wraz z eremitami na pobliską górę Sylpio. Przebywał tam przez kolejne dwa lata, przeżyte samotnie w grocie pod przewodnictwem pewnego „starszego”. W tym okresie poświęcił się całkowicie medytacji „praw Chrystusa”, Ewangelii, a zwłaszcza Listów św. Pawła. Gdy zachorował, nie mógł się leczyć sam i musiał powrócić do wspólnoty chrześcijańskiej w Antiochii (por. Palladiusz, „Życie”, 5). Pan - wyjaśnia jego biograf - interweniował przez chorobę we właściwym momencie, aby pozwolić Janowi iść za swoim prawdziwym powołaniem. W rzeczywistości, napisze on sam, postawiony wobec alternatywy wyboru między trudnościami rządzenia Kościołem a spokojem życia monastycznego, tysiąckroć wolałby służbę duszpasterską (por. „O kapłaństwie”, 6, 7), gdyż do tego właśnie Chryzostom czuł się powołany. I tutaj nastąpił decydujący przełom w historii jego powołania: został pasterzem dusz w pełnym wymiarze! Zażyłość ze Słowem Bożym, pielęgnowana podczas lat życia eremickiego, spowodowała dojrzewanie w nim silnej konieczności przepowiadania Ewangelii, dawania innym tego, co sam otrzymał podczas lat medytacji. Ideał misyjny ukierunkował go, płonącą duszę, na troskę pasterską. Między 378 a 379 r. powrócił do miasta. Został diakonem w 381 r., zaś kapłanem - w 386 r.; stał się słynnym mówcą w kościołach swego miasta. Wygłaszał homilie przeciwko arianom, następnie homilie na wspomnienie męczenników antiocheńskich oraz na najważniejsze święta liturgiczne. Mamy tutaj do czynienia z wielkim nauczaniem wiary w Chrystusa, również w świetle Jego świętych. Rok 387 był „rokiem heroicznym” dla Jana, czasem tzw. przewracania posągów. Lud obalił posągi cesarza, na znak protestu przeciwko podwyższeniu podatków. W owych dniach Wielkiego Postu, jak i wielkiej goryczy z powodu ogromnych kar ze strony cesarza, wygłosił on 22 gorące „Homilie o posągach”, ukierunkowane na pokutę i nawrócenie. Potem przyszedł okres spokojnej pracy pasterskiej (387-397). Chryzostom należy do Ojców najbardziej twórczych: dotarło do nas jego 17 traktatów, ponad 700 autentycznych homilii, komentarze do Ewangelii Mateusza i Listów Pawłowych (Listy do Rzymian, Koryntian, Efezjan i Hebrajczyków) oraz 241 listów. Nie uprawiał teologii spekulatywnej, ale przekazywał tradycyjną i pewną naukę Kościoła w czasach sporów teologicznych, spowodowanych przede wszystkim przez arianizm, czyli zaprzeczenie boskości Chrystusa. Jest też ważnym świadkiem rozwoju dogmatycznego, osiągniętego przez Kościół w IV-V wieku. Jego teologia jest wyłącznie duszpasterska, towarzyszy jej nieustanna troska o współbrzmienie między myśleniem wyrażonym słowami a przeżyciem egzystencjalnym. Jest to przewodnia myśl wspaniałych katechez, przez które przygotowywał katechumenów na przyjęcie chrztu. Tuż przed śmiercią napisał, że wartość człowieka leży w „dokładnym poznaniu prawdziwej doktryny oraz w uczciwości życia” („List z wygnania”). Te sprawy, poznanie prawdy i uczciwość życia, muszą iść razem: poznanie musi się przekładać na życie. Każda jego mowa była zawsze ukierunkowana na rozwijanie w wierzących wysiłku umysłowego, autentycznego myślenia, celem zrozumienia i wprowadzenia w praktykę wymagań moralnych i duchowych wiary. Jan Chryzostom troszczył się, aby służyć swoimi pismami integralnemu rozwojowi osoby, w wymiarach fizycznym, intelektualnym i religijnym. Różne fazy wzrostu są porównane do licznych mórz ogromnego oceanu: „Pierwszym z tych mórz jest dzieciństwo” (Homilia 81, 5 o Ewangelii Mateusza). Rzeczywiście, „właśnie w tym pierwszym okresie objawiają się skłonności do wad albo do cnoty”. Dlatego też prawo Boże powinno być już od początku wyciśnięte na duszy, „jak na woskowej tabliczce” (Homilia 3, 1 do Ewangelii Jana): w istocie jest to wiek najważniejszy. Musimy brać pod uwagę, jak ważne jest, aby w tym pierwszym etapie życia człowiek posiadł naprawdę te wielkie ukierunkowania, które dają właściwą perspektywę życiu. Dlatego też Chryzostom zaleca: „Już od najwcześniejszego wieku uzbrajajcie dzieci bronią duchową i uczcie je czynić ręką znak krzyża na czole” (Homilia 12, 7 do Pierwszego Listu do Koryntian). Później przychodzi okres dziecięcy oraz młodość: „Po okresie niemowlęcym przychodzi morze okresu dziecięcego, gdzie wieją gwałtowne wichury (…), rośnie w nas bowiem pożądliwość…” (Homilia 81, 5 do Ewangelii Mateusza). Potem jest narzeczeństwo i małżeństwo: „Po młodości przychodzi wiek dojrzały, związany z obowiązkami rodzinnymi: jest to czas szukania współmałżonka” (tamże). Przypomina on cele małżeństwa, ubogacając je - z odniesieniem do cnoty łagodności - bogatą gamą relacji osobowych. Dobrze przygotowani małżonkowie zagradzają w ten sposób drogę rozwodowi: wszystko dzieje się z radością i można wychowywać dzieci w cnocie. Gdy rodzi się pierwsze dziecko, jest ono „jak most; tych troje staje się jednym ciałem, gdyż dziecko łączy obie części” (Homilia 12, 5 do Listu do Kolosan); tych troje stanowi „jedną rodzinę, mały Kościół” (Homilia 20, 6 do Listu do Efezjan). Przepowiadanie Chryzostoma dokonywało się zazwyczaj podczas liturgii, w „miejscu”, w którym wspólnota buduje się Słowem i Eucharystią. Tutaj zgromadzona wspólnota wyraża jeden Kościół (Homilia 8, 7 do Listu do Rzymian), to samo słowo jest skierowane w każdym miejscu do wszystkich (Homilia 24, 2 do Pierwszego Listu do Koryntian), zaś komunia Eucharystyczna staje się skutecznym znakiem jedności (Homilia 32, 7 do Ewangelii Mateusza). Jego plan duszpasterski był włączony w życie Kościoła, w którym wierni świeccy przez fakt chrztu podejmują zadania kapłańskie, królewskie i prorockie. Do wierzącego laika mówi: „Również ciebie chrzest czyni królem, kapłanem i prorokiem” (Homilia 3, 5 do Drugiego Listu do Koryntian). Stąd też rodzi się fundamentalny obowiązek misyjny, gdyż każdy w jakiejś mierze jest odpowiedzialny za zbawienie innych: „Jest to zasada naszego życia społecznego (…) żeby nie interesować się tylko sobą” (Homilia 9, 2 do Księgi Rodzaju). Wszystko dokonuje się między dwoma biegunami, wielkim Kościołem oraz „małym Kościołem” - rodziną - we wzajemnych relacjach. Jak możecie zauważyć, Drodzy Bracia i Siostry, ta lekcja Chryzostoma o autentycznej obecności chrześcijańskiej wiernych świeckich w rodzinie oraz w społeczności pozostaje również dziś jak najbardziej aktualna. Módlmy się do Pana, aby uczynił nas wrażliwymi na nauczanie tego wielkiego Nauczyciela Wiary.
CZYTAJ DALEJ

Prezydent: nie brak dziś środowisk otwarcie negujących duchowe dziedzictwo Polski

2026-09-13 14:13

[ TEMATY ]

Prezydent Karol Nawrocki

duchowe dziedzictwo

PAP

Prezydent Karol Nawrocki

Prezydent Karol Nawrocki

Nie brak dziś środowisk i organizacji - także politycznych - otwarcie negujących duchowe dziedzictwo Polski - przestrzegł Karol Nawrocki. Prezydent RP skierował list do uczestników 14. Pielgrzymki Mężczyzn z Rodzinami do Kolebki Chrześcijaństwa i Polskości w Międzyrzeczu. Do tutejszego Sanktuarium Pierwszych Męczenników Polski licznie przybyli mężczyźni z każdego zakątka diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.

W liście do uczestników sobotniego wydarzenia Karol Nawrocki zaznaczył, że publicznie manifestują oni przywiązanie do wartości, które pozwoliły Polakom przetrwać jako naród, odpierać wrogie ataki i urzeczywistniać nasze narodowe aspiracje.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję