Są słowa, które ranią duszę. Inne znów koją wszelki ból. Są tym, czym słońce jest dla życia, Lecz żadne z nich nie pachną chlebem, Domem, miłością do ostatka. Jest jedno zwykłe słowo: MATKA. Dzień Matki. 26 maja. Któż o tym dniu nie pamięta? To
dzień wdzięczności tym, które tyle siły i trudu wniosły w nasze wychowanie.
To One - Matki, poczęły nas w bólach rodzenia, a kiedy już zobaczyliśmy
ten świat, modliły się za nas, abyśmy nigdy nie chorowali, abyśmy
wyrośli na dobrych ludzi. To Matka pokazywała nam pierwsze kwiaty,
razem z nami słuchała śpiewu ptaków, szumu płynących strumyków. A
kiedy padał deszcz i było zimno na dworze, to siadała z nami w ciepłym
pokoiku, otwierała znaną książkę z bajkami i czytała. Każde słowo
wypowiadała dokładnie, powoli. Uczyła nas czytać. Kiedy już podrośliśmy,
brała w swoje dłonie naszą małą rączkę i podnosiła ją najpierw do
czoła, później do ramion i na serce. Potem uczyła Ojcze nasz i Zdrowaś
Maryjo. A kiedy i tego się nauczyliśmy, to uczyła nas całego pacierza.
Patrzyła na nas, jak rośliśmy. Cieszyła się, kiedy ludzie mówili,
jaki dobry i mądry dzieciak. Smuciła się, płakała, kiedy nie chcieliśmy
jej słuchać, kiedy mówiliśmy, że Różaniec, to za długa modlitwa,
że w kościele za trudne kazanie, że szkoda, że trzeba się uczyć katechizmu.
Dzisiaj wielu z nas ma ziemskie Mamy. Modli się za nie,
odwiedza je, składa życzenia, całuje w spracowane ręce i policzki,
na których historia polski wyryła niezatarte wspomnienia. Nasze Matki:
zawsze kochane, zawsze szanowane, zawsze niosące pomoc.
Wszystkim Mamom życzymy wiele radości ze swoich dzieci.
Niech Pan Bóg błogosławi im każdego dnia, a majowa Matka Boga niech
wspiera je w modlitwach.
Orędzie gietrzwałdzkie, o którym trzeba przypomnieć przed jubileuszem 150-lecia objawień, mówi, byśmy powrócili do życia według Ewangelii – powiedział PAP abp Józef Górzyński. Dodał, że treści te są wciąż aktualne: nawróćcie się, przestańcie pić, szanujcie bliźnich i bądźcie dobrymi ludźmi.
W czerwcu w Gietrzwałdzie na Warmii rozpoczną się obchody 149. rocznicy objawień maryjnych, które będą także czasem przygotowań do wielkiego jubileuszu 150-lecia w 2027 r.
Młody Senegalczyk Ousseynou Falla przeżył katastrofę łodzi w 2020 roku, podczas której na jego oczach zginął brat oraz wielu innych ludzi. Po przybyciu do portu Arguineguín na Gran Canarii został przyjęty przez rodzinę i obecnie pracuje jako kucharz. W 2023 roku napisał list do papieża Franciszka, zapraszając go na archipelag. Już 11 czerwca powita Leona XIV. „Chciałbym powiedzieć mu, aby pomógł nam zrobić więcej dla migrantów, którzy umierają w drodze” – mówi.
Ostatnie lata dla Ousseynou Falli, byłego rybaka, który uciekł z Senegalu kojarzą się z wiatrem, pragnieniem, cayuco (łodzią migrantów), do którego dostawało się coraz więcej wody. Potem były fale, ciemność, ludzie umierający na morzu, wśród nich jego brat. Następnie przyjęcie w rodzinie, praca jako kucharz, zaproszenie papieża na Wyspy Kanaryjskie i propozycja oprowadzenia go po porcie Arguineguín, który przez lata nazywano „el muelle de la vergüenza” („molo hańby”) z powodu przepełnienia i bardzo trudnych warunków, w jakich gromadzono tysiące migrantów.
W pytaniu tym chodzi zapewne o sytuację, w której rodzice nie chcą ochrzcić swojego dziecka, natomiast chcą tego dziadkowie. To trudna sytuacja. Zmiany, które obecnie zachodzą w społeczeństwie będą prowadziły do tego, że takie sytuacje mogą zdarzać się coraz częściej. Chodzi tu o konflikt między bardzo ważnymi wartościami dotyczącymi wiary. Z jednej strony mamy troskę dziadków o zbawienia dziecka, o przekazanie wiary kolejnemu pokoleniu, natomiast z drugiej - prawo rodziców do wychowania swojego potomstwa według takich wartości, jakie dla nich są istotne.
Wiemy, że choć troska o zbawienie wszystkich ludzi spoczywa na każdym wiernym, szczególnie na członkach rodziny (więc również na babci i dziadku), to jednak w tym przypadku prawo Kościoła staje po stronie prawa rodziców. Kodeks Prawa Kanonicznego reguluje tę sprawę następująco: „do godziwego ochrzczenia dziecka wymaga się, aby zgodę na chrzest wyrazili rodzice lub przynajmniej jedno z nich albo ten, kto ich zgodnie z prawem zastępuje” (kan. 868, § 1). Nie ma więc tu miejsca dla innych osób, nawet tak blisko spokrewnionych jak dziadkowie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.