Reklama

Już wakacje!

Niedziela legnicka 27/2012

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zakończył się wreszcie rok szkolny, dłuższy w tym roku i niestety pełen różnorodnych problemów. Cieszymy się z wakacji. Wolne od codziennego obowiązku nauki, pracy potrzebne jest każdemu. Jednak dla różnych osób udane wakacje oznaczają coś innego. Jedni wolą spędzać czas aktywnie, wybierają wycieczki do nieznanych miejsc, wędrówki po górach czy pielgrzymki, inni w wolnym czasie chcą poleniuchować na plaży czy poczytać dobrą książkę w ogrodzie. Są i tacy, dla których wakacje to czas intensywnej pracy i dodatkowego zarobku. Każdy sposób odpoczynku może być okazją do zregenerowania swoich sił fizycznych, ale i duchowych. Warto więc dobrze zaplanować swój wypoczynek, uwzględniając możliwości finansowe, ale także oczekiwania najbliższych.
Niezależnie od miejsca i charakteru wypoczynku te dwa miesiące staną się prawdziwie błogosławione i dobrze spędzone, jeśli znajdziemy w nich czas dla siebie nawzajem - dla dzieci, dla rodziny, starszych rodziców, znajomych, przyjaciół. Możemy ją przeznaczyć na spacer po lesie, piknik nad wodą. Każda nawet najprostsza czynność ma szansę nabrać wyjątkowego charakteru, jeśli będzie spędzona z bliskimi. Szczególnie, gdy na co dzień brakuje czasu. Postarajmy się odrzucić to na co dzień nas zniewala - telewizor, komputer, telefon komórkowy i rozejrzymy się wokół siebie, czy ktoś nie potrzebuje naszej obecności i chwili rozmowy.
Dla rodziców dzieci uczących się, bez względu na etap edukacji, koniec roku szkolnego może być pretekstem do spędzenia wspólnie czasu. Każde dziecko niezależnie od osiągniętych wyników potrzebuje od rodziców pochwały, zachęty czy pocieszenia. W momencie otrzymania świadectwa - radzi psycholog - nie czas na nagany, wymówki, spróbujmy raczej dziecko zmotywować do pracy w nowym roku szkolnym, a teraz ucieszyć się wolnym czasem.
W wakacje wbrew pozorom powinniśmy naszym dzieciom poświęcić więcej uwagi niż w czasie roku szkolnego. Wakacyjne wyjazdy, nowe znajomości mogą nieść ze sobą wiele pozytywnych aspektów, ale nieraz też zagrożenia, np. w postaci narkotyków czy innych używek. Dlatego warto z dziećmi rozmawiać, pytać o wiele spraw. Taka rozmowa może nam pokazać ich prawdziwe tęsknoty, potrzeby, a także obawy. Jeśli pojawią się jakieś zagrożenia, w porę reagować.
Nie można w czasie wakacji zapominać o praktykach religijnych. Przypominajmy dzieciom o codziennej modlitwie i niedzielnej Eucharystii. Kiedy nasze dzieci wyjeżdżają bez nas, powinniśmy wyrazić życzenie, aby organizatorzy czy wychowawcy umożliwili im wyjście do kościoła na niedzielną Mszę św.
Korzystanie z obozów harcerskich, kolonii jest świetną okazją, by nauczyć dzieci odpoczynku od mediów i gadżetów elektronicznych. Obowiązuje tam bowiem zakaz korzystania z telefonów komórkowych, gier komputerowych czy oglądania telewizji. Pozwala to młodym ludziom zachwycić się pięknem przyrody, zawrzeć nowe znajomości, nauczyć się wielu praktycznych rzeczy, sprawdzić się w trudnych warunkach.
Nie tylko młodzi, także dorośli, więcej niż regeneracji sił fizycznych potrzebują regeneracji sił duchowych w cichym i spokojnym otoczeniu. Postarajmy się choć o kilka dni z wyłączonym telewizorem czy telefonem. Na pewno nie pożałujemy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

U progu Wielkiego Postu otrzymujemy od Jezusa naukę do zwyciężania pokus

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Karol Porwich/Niedziela

Rozważania do Ewangelii Mt 4, 1-11.

Niedziela, 22 lutego. Pierwsza Niedziela Wielkiego Postu.
CZYTAJ DALEJ

Kiedy krypta w Asyżu staje się lustrem

2026-02-22 13:18

[ TEMATY ]

św. Franciszek

dr Milena Kindziuk

Red

Do św. Franciszka mam szczególny sentyment. Mój dziadek, członek Franciszkańskiego Zakonu Świeckich przy warszawskim kościele ojców kapucynów, od dzieciństwa czytał mi „Kwiatki św. Franciszka” i wciąż o nim opowiadał podczas rodzinnych spotkań. Od tych opowieści biła jakaś niesamowita radość i prostota, której wtedy nie umiałam nazwać.

Gdy dziś myślę o ludziach, którzy wchodzą do bazyliki św. Franciszka w Asyżu, by zobaczyć doczesne szczątki jednego z najbardziej znanych na świecie świętych, zastanawiam się, co ich tam tak naprawdę prowadzi. Jedni pewnie ściskają różaniec i półgłosem kłócą się z Bogiem, inni przybywają z sercem tak poranionym, że trudno im uwierzyć w jakiekolwiek przesłanie Biedaczyny z Asyżu. Są też zapewne i tacy, którzy chcą po prostu zaspokoić ciekawość - widzieli już ciało o. Pio, więc teraz może „kolej na Franciszka”. A jednak, ostatecznie wszyscy spotykają się w tym samym punkcie: przed ciałem człowieka, który 800 lat temu zaryzykował wiarę, że Ewangelią da się żyć naprawdę, a nie tylko „mniej więcej”.
CZYTAJ DALEJ

Kiedy krypta w Asyżu staje się lustrem

2026-02-22 13:18

[ TEMATY ]

św. Franciszek

dr Milena Kindziuk

Red

Do św. Franciszka mam szczególny sentyment. Mój dziadek, członek Franciszkańskiego Zakonu Świeckich przy warszawskim kościele ojców kapucynów, od dzieciństwa czytał mi „Kwiatki św. Franciszka” i wciąż o nim opowiadał podczas rodzinnych spotkań. Od tych opowieści biła jakaś niesamowita radość i prostota, której wtedy nie umiałam nazwać.

Gdy dziś myślę o ludziach, którzy wchodzą do bazyliki św. Franciszka w Asyżu, by zobaczyć doczesne szczątki jednego z najbardziej znanych na świecie świętych, zastanawiam się, co ich tam tak naprawdę prowadzi. Jedni pewnie ściskają różaniec i półgłosem kłócą się z Bogiem, inni przybywają z sercem tak poranionym, że trudno im uwierzyć w jakiekolwiek przesłanie Biedaczyny z Asyżu. Są też zapewne i tacy, którzy chcą po prostu zaspokoić ciekawość - widzieli już ciało o. Pio, więc teraz może „kolej na Franciszka”. A jednak, ostatecznie wszyscy spotykają się w tym samym punkcie: przed ciałem człowieka, który 800 lat temu zaryzykował wiarę, że Ewangelią da się żyć naprawdę, a nie tylko „mniej więcej”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję