Gdy patrzę na młode mamy, na te oczekujące potomstwa i te wiozące maleństwa w wózeczkach albo karmiące je piersią, zastanawiam się, czy dziś łatwiej jest rozpoczynać „staż macierzyński” niż dwadzieścia, trzydzieści czy pięćdziesiąt lat temu.
Teoretycznie powinno być prościej. Zapewniona opieka medyczna. Życzliwe nastawienie otoczenia. Na półkach bibliotek i księgarń mnóstwo książek zawierających porady, jak dbać o siebie i swoje jeszcze nienarodzone dziecko. W szpitalach także zdecydowana poprawa w traktowaniu rodzących. Również po urodzeniu, w pierwszych miesiącach spełniania się w roli matki, kobieta ma wiele udogodnień: pampersy, kosmetyki i odżywki dla maleństwa…
A jednak wciąż odnoszę wrażenie, że dzisiaj jest trudniej. Wobec rodzącej społeczeństwo, w tym najbliżsi, ma coraz większe oczekiwania. A młoda mama może tak zwyczajnie, po ludzku obawiać się, że im nie sprosta. Że nie potrafi w kilka miesięcy po porodzie odzyskać figury, że nie będzie umiała równocześnie zadbać o dom i niemowlę i jeszcze się cały czas uśmiechać, i być jak modelka z reklamy. Niekoniecznie też zaakceptuje pomysł innych, aby jak najszybciej wrócić do pracy, bo trzeba spłacać zaciągnięty na 40 lat kredyt…
26 maja obchodzimy Dzień Matki. Bądźmy dla naszych kochanych mam (bez względu na to, ile mają lat) dobrzy i wyrozumiali.
W piątek, w 25. rocznicę ataków terrorystycznych 11 września 2001 r., biskupi katoliccy w USA upamiętniają prawie 3 000 śmiertelnych ofiar poprzez nabożeństwa, modlitwy i uroczystości upamiętniające.
Jednocześnie, w obliczu nowych wojen i napięć międzynarodowych, wzywają do pokoju i nadziei. Przewodniczący Konferencji Biskupów Katolickich Stanów Zjednoczonych (USCCB), abp Paul S. Coakley, stwierdził, że wiara „podtrzymywała i dodawała sił” ludziom podczas ataków i w ich następstwie. Jednocześnie arcybiskup Oklahoma City wezwał do ponownego postrzegania siebie jako „narzędzi Chrystusa na rzecz pokoju” w coraz bardziej podzielonym świecie.
Pogrzeb dziesięciorga dzieci, ofiar niemieckiego obozu przy ul. Przemysłowej w Łodzi, odbył się 10 września, w Narodowy Dzień Polskich Dzieci Wojny. Nie jest to więc tylko uroczystość pochówku odnalezionych po latach szczątków. To także symboliczne przywrócenie dzieciom miejsca w pamięci i godności, której zostały pozbawione przez niemieckich okupantów. Mszy św. w kościele pw. św. Wojciecha przewodniczył bp Piotr Kleszcz, biskup pomocniczy archidiecezji łódzkiej. W uroczystości uczestniczył prezydent RP Karol Nawrocki.
— Przywracamy te dzieci Polsce. Odzyskujemy pamięć — mówił bp Kleszcz. Nawiązując do Ewangelii o miłości nieprzyjaciół, zauważył, że liturgia przypadająca na dzień pogrzebu stawia przed uczestnikami szczególnie trudne pytanie: jak to jest możliwe, żeby zabijać dzieci?
Nakaz uwzględniania świąt islamskich w chrześcijańskich szkołach, odgórne ustalanie kalendarza zajęć i narzucanie podręczników – przeciwko takim decyzjom władz oświatowych stanu Imo protestuje abp Lucius Iwejuru Ugorji. Metropolita Owerri ostrzega przed „całkowitą kontrolą” nad szkołami misyjnymi i prywatnymi – podaje Agencja Fides.
Arcybiskup Owerri odniósł się do decyzji podejmowanych przez Bernarda Thomsona, komisarza ds. edukacji stanu Imo w południowo-wschodniej Nigerii.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.