Maryja z Guadalupe, która w dniach 11-18 lutego w kopii Cudownego Obrazu nawiedziła kościół akademicki w Rzeszowie, rozpaliła około 30 tysięcy serc wiernych, którzy przybyli przed Jej wizerunek z różnych stron Podkarpacia
W kościele akademickim przy ul. Rejtana w Rzeszowie, 11 lutego już na godzinę przed rozpoczęciem uroczystości wszystkie ławki były wypełnione. Rozmodleni wierni oczekiwali z niecierpliwością na przybycie niezwykłego Gościa. Czasem dało się słyszeć ciche „zdrowaś Maryjo” i widać przesuwające się paciorki różańca oplatające dłonie. Tuż przed godz. 18 biskup ordynariusz Kazimierz Górny wraz z ks. Januszem Kosiorem - proboszczem kościoła akademickiego i innymi księżmi wyruszyli w kierunku progu świątyni, by witać Tę, która stała się Matką wielu - Matkę Bożą z Guadalupe.
Każdy dzień z Matką Bożą był niezwykły. Każdy dzień przynosił tysiące wiernych, przynosił ich modlitwy - dziękczynienia, prośby, przebłagania. Każdy dzień przynosił także dziesiątki kwiatów, przede wszystkim białych i czerwonych róż.
Około trzydziestu tysięcy osób, które w dniach 11-18 lutego spotkały się z Matką Bożą z Guadalupe, z pewnością nie odeszło z pustymi rękami. „To dla nas wszystkich czas niezwykłych i niepowtarzalnych rekolekcji…” - często powtarzał ze wzruszeniem ks. Janusz Kosior.
W tych nadzwyczajnych rekolekcjach uczestniczyli wszyscy - dzieci, młodzież, studenci, dorośli i ludzie w podeszłym wieku. Przybywali wierni z różnych grup i ruchów katolickich, kobiety i mężczyźni. Przybywali, aby zawierzyć najlepszej z Matek dzieło Nowej Ewangelizacji. U stóp Madonny z Guadalupe stanęli obrońcy życia - szczególnie tego najbardziej bezbronnego, które znajduje się jeszcze pod sercem matki. Ich modlitwa była przebłaganiem za brak szacunku do życia oraz gorącą prośbą o jego ratunek. Matka Boża z Guadalupe stanęła także z tymi, którzy borykają się z różnymi zniewoleniami, zarówno w sferze duchowej, jak i cielesnej. To oni prosili Maryję, aby przymnażała im sił i wspierała w walce o uwolnienie z więzów grzechu.
Maryję z Tepeyac przybyli odwiedzić także ci, o których zwykło mówić się „seniorzy”. Często borykający się na co dzień z różnymi chorobami. Stanęli przy Matce Bożej - często wspomagani przez drugiego człowieka, aby przez umocnienie sakramentem chorych mężniej znosili krzyż swych dolegliwości.
Nie zabrakło też ludzi, którzy na co dzień są odpowiedzialni za życie społeczne - samorządowców, parlamentarzystów, posłów i senatorów, władz miasta Rzeszowa i innych miast powiatowych. Przybyli oni, aby powierzyć się Matce, która przyniosła Prawdę na świat w osobie Jezusa Chrystusa, oraz tych wszystkich, za których są odpowiedzialni.
Świat nauki również nie zawiódł Maryi - rektorzy wyższych uczeni Rzeszowa, profesorowie i studenci pochylali czoła przed Tą, która przewyższa wszystkich swoją odwieczną Mądrością.
Kiedy bp Edward Białogłowski żegnał kopię cudownego wizerunku Maryi z Guadalupe, w oku niejednego wiernego pojawiła się łza szczęścia z faktu spotkania z niezwykłą Ikoną, bądź też serce skruszone dało znać o sobie.
List do Galatów zaczyna się bez zwyczajowego dziękczynienia. Zamiast niego Paweł uderza od pierwszych zdań: „nadziwić się nie mogę, że tak szybko chcecie od tego, który was łaską Chrystusa powołał, przejść do innej Ewangelii”. Natychmiast koryguje własne słowa: „innej jednak Ewangelii nie ma”. Są tylko „ci, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową”. Sprawa galacka dotyczyła nauczycieli żądających od pogan obrzezania i Prawa. Paweł widzi w tym zamach na samą istotę łaski. Stąd zdanie o mocy anatemy, powtórzone dwukrotnie dla powagi: „gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty!” Greckie anathema estō to formuła wyłączenia, oddania pod sąd Boży. Kanonista zatrzyma się tu z zawodowym dreszczem. To zdanie jest praźródłem kościelnych formuł „anathema sit”, którymi sobory przez wieki obwarowywały granice wiary, i dalekim przodkiem dzisiejszych norm o karach za herezję (kan. 751; 1364). Najważniejsze jest w nim jednak co innego. Nawet autorytet osobisty, choćby apostolski, choćby anielski, stoi niżej niż przekazana Ewangelia. Głosiciel pozostaje sługą depozytu (zob. glossę na 17 IX i 23 IX). „Czy zabiegam o względy ludzi, czy raczej Boga?” Paweł odsłania kryterium, które rozstrzyga o prawdziwości posługi. Kto chce się przypodobać ludziom, nie jest sługą Chrystusa. Dodaje wyznanie o źródle swojej Ewangelii: „nie otrzymałem jej ani nie nauczyłem się od jakiegoś człowieka, lecz objawił mi ją Jezus Chrystus”. Apostoł pogan nie jest uczniem drugiej ręki. Jego posłannictwo pochodzi z tego samego źródła, co posłannictwo Dwunastu. Wspomnienie św. Faustyny kładzie na ten tekst ciekawe światło. Także jej orędzie przeszło próbę badania przez Kościół, łącznie z okresem notyfikacji i zakazu, zanim zostało rozpoznane. Prywatne objawienie nigdy nie poprawia Ewangelii. Może ją tylko przypominać, i po tym Kościół poznaje jego autentyczność.
Dariusz Stemplewski zaprasza do udziału w akcji "Ratujmy świat z Maryją - Różaniec 24H"
W roku jubileuszu 200-lecia Żywego Różańca do sanktuarium w Rokitnie pielgrzymowali członkowie Róż Żywego Różańca i Apostolatu Margaretka. Podczas spotkania, na które złożyły się wspólna modlitwa, koncert oraz Msza św., poruszające świadectwo wygłosił Dariusz Stemplewski. Jego słowa przypominają, że w dobie narastającego niepokoju i osobistych kryzysów, różaniec wciąż pozostaje potężnym ratunkiem i kołem ratunkowym wyciągającym z najgłębszych życiowych dołków.
Żyjemy w czasach, w których nie ma już miejsca na półśrodki. Wydarzenia zaledwie z ostatniego tygodnia – informacja o powstaniu "abortomatu" w Warszawie czy profanacja figury Matki Bożej przez dwóch młodych ludzi, którzy na nią wskoczyli, udając akt seksualny i ją policzkując – dają wiele do myślenia. Jeśli ktoś zastanawiał się, czy nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca jest dziś ważne i czy to, co mówiła Matka Boża w Fatimie o wynagradzaniu, wciąż pozostaje aktualne, ma przed sobą jasną odpowiedź.
Abp Kupny: Miłosierdzie to miłość pochylająca się nad każdą ludzką nędzą i nad każdym grzechem
2026-10-05 20:50
ks. Łukasz
ks. Łukasz Romańczuk
Msza święta w kościele św. Faustyny w Górze
W parafii pw. św. Faustyny w Górze uroczystościom odpustowym połączonym z 1. rocznicą konsekracji kościoła przewodniczył arcybiskup Józef Kupny, metropolita wrocławski.
W swojej homilii abp Kupny przypomniał o duchowym wymiarze Kościoła: - Jesteśmy Kościołem zbudowanym z żywych kamieni, zatopionych w Chrystusie. Mamy za sobą ponad dwa tysiące lat budowania tego duchowego Kościoła – wspólnoty wiary, nadziei i miłości. Dzisiaj w tym miejscu z wdzięcznością patrzymy na tę świątynię, która dzięki wiernym, którzy nie szczędzili sił, ofiar i swoją wytrwałą modlitwą wspierali budowę tego Domu Bożego - podkreślił hierarcha, wyrażając, osobistą radość z obecności na tej uroczystości: - Nie mogłem odmówić sobie przybycia do tej świątyni. Macie piękny kościół i z całego serca wam dziękuję.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.