Reklama

Karnawał bez procentów

V Jubileuszowy Bezalkoholowy Bal Karnawałowy „Lata 20. - Lata 30.”; 11 lutego br. w godz. 20.00 - 4.00; dom parafialny św. Andrzeja Boboli w Lublinie; koszt 230 zł od pary (w cenie m.in. orkiestra, trzy dania ciepłe, przystawki, przekąski, słodki deser, owoce, napoje chłodzące, kawa, herbata). Przewidziane są atrakcje i niespodzianki. Podczas balu będą rozprowadzane cegiełki w cenie 10 zł na fundusz rekolekcyjny.
Więcej informacji o balach na stronie: www.lublin.oaza.pl.

Niedziela lubelska 6/2012

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Karnawał to czas zabaw tanecznych. Ofert jest dużo, a wśród nich są też wydarzenia wyjątkowe - bale bezalkoholowe. Kiedy ktoś pierwszy raz słyszy o zabawie bezalkoholowej (weselu, balu, sylwestrze), to najczęściej pyta, czy w ogóle można się tak bawić. Organizatorzy odpowiadają krótko: „Przyjdźcie i zobaczcie”.
Imprezy bezalkoholowe organizowane są przez osoby, które same trwają w abstynencji i chcą tą radością podzielić się z innymi. Abstynentem można zostać z konieczności - tak dzieje się w przypadku osób uzależnionych, lub z miłości - wtedy abstynencja staje się darem osoby dla osoby. Do abstynencji z miłości zachęca Krucjata Wyzwolenia Człowieka. Tworzą ją ludzie dobrej woli, którzy chcą podjąć walkę o tę „ziemię świętą”, jaką jest każdy człowiek odkupiony przez Chrystusa. KWC została powołana przez ks. Franciszka Blachnickiego i Ruch Światło-Życie w odpowiedzi na apel Ojca Świętego Jana Pawła II skierowany do Polaków u progu pontyfikatu: Proszę, abyście przeciwstawiali się wszystkiemu, co uwłacza ludzkiej godności i poniża obyczaje zdrowego społeczeństwa, co czasem może aż zagrażać jego egzystencji i dobru wspólnemu, co może umniejszać jego wkład do wspólnego skarbca ludzkości, narodów chrześcijańskich, Chrystusowego Kościoła. Krucjata została uroczyście ogłoszona w obecności Ojca Świętego, jemu oddana i przez niego pobłogosławiona podczas 1. Pielgrzymki do Polski, 8 czerwca 1979 r. w Nowym Targu.
Dla członków KWC naturalną rzeczą jest więc organizowanie imprez bezalkoholowych, ponieważ bawią się oni tak, jak żyją. Imprezy te jednak nie są zamknięte, wręcz przeciwnie, chętnie zaprasza się wszystkich, którzy tylko chcą się dobrze bawić. - Gdy usłyszeliśmy o takiej imprezie pierwszy raz byliśmy zaskoczeni. Dzisiaj z uśmiechem wspominamy tamtą niepewność i... współorganizujemy takie bale - wspominają Barbara i Ryszard z parafii pw. św. Andrzeja Boboli w Lublinie. Na pytanie, jak ich znajomi reagują, słysząc o takich imprezach, odpowiadają: „Niektórzy mówią, że nie wierzą, że ludzie bawią się zupełnie na trzeźwo, podejrzewają, że w czasie balu wychodzą i piją po kryjomu. Ale tak nie jest. Zawsze sami sprzątamy po balu, więc widzimy, co jest w koszach i nigdy nie znaleźliśmy butelek po alkoholu. Naprawdę da się bawić bez alkoholu”.
Karnawałowe bale bezalkoholowe co roku odbywają się w parafii św. Andrzeja Boboli w Lublinie. Dzięki uprzejmości proboszcza ks. Jerzego Ważnego zainteresowani bawią się w pięknej „Sali Błękitnej” domu parafialnego. Bale organizuje wspólnota Domowego Kościoła.
- W 2012 r. obchodzimy mały jubileusz, to już V nasz bal - mówi Kazimiera Siczek, pomysłodawczyni. - Zapraszamy wszystkich chętnych. Przyjdźcie, bawcie się razem z nami. O tym, że nasi goście świetnie się bawią, może świadczyć fakt, że po balu proszą o zapisanie ich na kolejny w następnym karnawale - dodaje. Jakich atrakcji można się spodziewać podczas takiej imprezy? Organizatorka zapewnia, że przeróżnych. - Staramy się każdego roku urozmaicać te radosne spotkania - mówi. - Na pierwszym balu zorganizowaliśmy loterię fantową. Dochód przeznaczyliśmy na potrzeby naszego domu rekolekcyjnego w Księżomierzy. Atrakcją były piernikowe serca, które mężowie mogli podarować żonom; zawsze są kwiaty. Był taniec z lampeczkami w rytm pięknego utworu „Oczarowanie” przy wygaszonej sali, był polonez biblijny (postacie Starego Testamentu). Od dwóch lat bale są tematyczne. Dwa lata temu zaproponowaliśmy bal kostiumowy, a w ubiegłym roku „poprawiny” - panie mogły założyć swoje suknie ślubne. W tym roku zapraszamy wszystkich chętnych na bal w stylu lat 20., 30. w niedzielę, 11 lutego. Zapraszamy bardzo serdecznie do wspólnej zabawy.
Warto dodać, że podobne imprezy organizowane są także w innych miejscach Lublina i poza nim, np. w Łęcznej. W tegorocznym karnawale odbył się już na przykład bezalkoholowy bal przebierańców przy kościele pw. św. Antoniego w Lublinie, zorganizowany przez wspólnotę dorosłych Ruchu Światło-Życie, a kolejny w tym samym miejscu szykuje się również 11 lutego. Tutaj także zaproszeni są wszyscy chętni. Po ostatniej imprezie, jedna z uczestniczek, która przyjechała z Warszawy, podsumowała: - Jak w swojej pracy powiem, że bawiłam się bez alkoholu w salce przy kościele i jestem zachwycona, to mi nikt nie uwierzy. Ale to prawda. Było świetnie! - Wystarczy przyjść i zobaczyć.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przewodniczący KEP wręczył Nagrodę im. Ks. Bp. Romana Andrzejewskiego za rok 2025 dr. Mateuszowi Szpytmie

2026-02-26 19:16

[ TEMATY ]

Nagroda im. bp. Romana Andrzejewskiego

BP KEP

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC wręczył Nagrodę im. Ks. Bp. Romana Andrzejewskiego za rok 2025 dr. Mateuszowi Szpytmie, historykowi, współtwórcy Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej, badaczowi ruchu ludowego w Polsce, wiceprezesowi Instytutu Pamięci Narodowej. Gala odbyła się 26 lutego br. w Sekretariacie KEP.

„Uhonorowano olbrzymią pracę naukową i popularyzatorską Laureata na temat ruchu ludowego i represji komunistycznego aparatu bezpieczeństwa wobec stronnictw ludowych. Dr Mateusz Szpytma ukazał także inny obraz wsi i rolników polskich w brutalnych czasach wojny. Józef i Wiktoria Ulmowie byli ludźmi, którzy z wyznawanych wartości czerpali odwagę i siłę, ale także inspirację dla własnego rozwoju, pogłębiania wiedzy, aktywności społecznej i rozwijania zainteresowań kulturalnych. Tworzyli formację inteligencji wiejskiej, fenomen nie często dostrzegany przez badaczy ówczesnej sytuacji i zachowań mieszkańców wsi” – podaje komunikat Kapituły.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa nie ucieka od odpowiedzialności; przygotowuje do czynu

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Tekst pochodzi z greckich partii Księgi Estery. W tekście hebrajskim księga nie wymienia ani razu imienia Boga, a modlitwy Estery i Mardocheusza pojawiają się w tradycji greckiej. Dlatego w Biblii Tysiąclecia wersy oznaczono literami przy numerach, jak 17k. Sceneria to Suza i dwór perski. W tle stoi prawo dworskie, które czyni wejście do króla bez wezwania wydarzeniem granicznym. Estera stoi na progu takiego wejścia, a modlitwa odsłania jej bezbronność. Zdanie o niebezpieczeństwie „w mojej ręce” podkreśla ciężar decyzji i odpowiedzialności. Pada wyznanie: „Ty jesteś jedyny”. Brzmi ono w pałacu świata, który zna wielu bogów i wielu panów. Królowa nazywa Boga „Królem” i „Władcą nad władcami”. Tytuły ustawiają właściwą hierarchię. Estera mówi o sobie: „samotna” i „opuszczona”. Władza i bliskość pałacu nie dają oparcia. Pamięć o Bożym wyborze Izraela i o wierności obietnicom staje się dla niej językiem nadziei. W samym środku pada prośba: „daj się rozpoznać w chwili naszego udręczenia”. To modlitwa o obecność, która daje odwagę do wejścia w ciemność. Prośba dotyczy odwagi oraz mowy. Brzmi jak modlitwa kogoś posłanego. Z Biblii znane są podobne obrazy. Mojżesz słyszy obietnicę obecności w ustach, a Jeremiasz doświadcza dotknięcia ust. Estera prosi o słowa, które rozbroją gniew monarchy. Obraz „lwa” nazywa zagrożenie po imieniu. Modlitwa nie ucieka od odpowiedzialności; przygotowuje do czynu. Św. Ambroży w „De officiis” stawia Esterę obok biblijnych wzorów odwagi. Pokazuje królową, która naraża życie, aby ocalić swój lud. W jego ujęciu ryzyko ma kształt cnoty i troski o innych.
CZYTAJ DALEJ

Rekolekcje Papieża: Człowiek wolny jest widokiem wspaniałym

2026-02-27 07:24

[ TEMATY ]

Bp Erik Varden

Rekolekcje papieża

Vatican Media

O dojrzewaniu św. Bernarda od idealizmu do realizmu, którym – jak zrozumiał – jest miłosierdzie Boga w Jezusie – mówił w dziewiątej nauce rekolekcji wielkopostnych papieża i Kurii Rzymskiej bp Erik Varden. Jezus jest dla mnie miodem w ustach, muzyką w uchu, pieśnią w sercu – mówił św. Bernard. Bp Varden wskazał, że nasza natura objawi swój doskonały kształt, dopiero, gdy zostanie nadprzyrodzenie oświecona.

Tożsamość ruchu cysterskiego kształtuje się na styku ideału i konkretu, poetyckiego i pragmatycznego. Jego bohaterowie są poddawani próbie i oczyszczani przez napięcia, które z tego wynikają.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję