Niezwykła wystawa zagościła w Muzeum Architektury we Wrocławiu. Ekspozycja zatytułowana „Boże Młyny” autorstwa ks. prof. Tadeusza Fitycha, prezentuje obiekty małej architektury sakralnej z terenu Dolnego Śląska
Boże młyny” są próbą zachowania w pamięci ginącego piękna i wartości, które ono ze sobą niesie. Jest spojrzeniem na nasz wyjątkowo piękny krajobraz i zachodzące w nim zmiany - mówi pomysłodawca i organizator wystawy ks. prof. Tadeusz Fitych.
Obraz „Boże Młyny”, od którego pochodzi nazwa wystawy, ma szczególne przesłanie: przedstawiony na nim klęczący szlachcic pielęgnuje osobową więź z Chrystusem poprzez dialog religijny powiązany z codziennym życiem. Formą takiego dialogu są także przydrożne kapliczki i krzyże: - Kapliczki są porcją sakrum, która wyszła z kościołów, stanęła na polach, przy drogach, by spotkać człowieka - tłumaczył podczas otwarcia wystawy we Wrocławiu ks. Fitych. - Te 220 obiektów małej architektury sakralnej to pomniki wiary i pobożności, prawdziwa przestrzeń przyjaźni człowieka z Bogiem. Kapliczki i krzyże są modlitwą ludu rzezaną w drewnie lub kutą w kamieniu, uniesieniem serc. To perły krajobrazu i akty strzeliste.
Wystawa obejmuje 30 plansz, na których zaprezentowano ponad 200 archiwalnych i współczesnych fotografii, świadectw, map, tabeli i wykresów. Ekspozycję podzielono na bloki tematyczne: krzyże i kapliczki przydrożne, minikalwarie, znaczenie historyczne i teologiczne dzieł, święci trzech narodów, zwyczaje, nisze oraz epilog. Myśl przewodnią wystawy - Duszą wiary jest dusza kultury - ukryto w ostatniej części.
Skąd pomysł na taką wystawę? - Odkąd zamieszkałem w Kudowie Zdroju z osobistego poczucia odpowiedzialności zacząłem wygłaszać referaty, opracowywać prezentacje multimedialne oraz pisać artykuły na temat kultury i wybitnych ludzi z obszaru ziemi kudowskiej. Powstała w ten sposób potężna baza fotograficzna na temat tamtejszej małej architektury sakralnej i pomysł na wystawę „Boże Młyny”. Przesłanie przydrożnych krzyży i kapliczek to ważne świadectwo kultury duszy, to „ewangeliczna ekologia”, która może uzdrowić i ubogacić współczesnych Europejczyków - przekonuje ks. Fitych. Warto również docenić naukowe walory tego przedsięwzięcia, ponieważ przygotowanie takiej wystawy wiąże się ze swoistą inwentaryzacją, a także rewitalizacją i ratowaniem zniszczonych krzyży i kapliczek przydrożnych.
Jeśli chcą państwo dowiedzieć się więcej o przydrożnych krzyżach, obejrzeć piękne zdjęcia, poznać motywy fundowania kapliczek, ich historię, to zapraszamy do Muzeum Architektury we Wrocławiu. Tę wyjątkową wystawę można oglądać do 11 września 2011.
Historia jak zwykle zaczęła się niewinnie - zagubione narzędzie, potem wykrywacz metalu i odkrycie jednego z największych rzymskich skarbów. A w Ewangelii też skarb - nie chodzi o monety. Chodzi o to, co dzieje się z człowiekiem, kiedy w zwykłym dniu spotyka Kogoś, kto zna jego historię… i nie odchodzi, nie gardzi tą historią.
Dlaczego Samarytanka przychodzi do studni wtedy, gdy nikt nie patrzy? Co robi z nami wstyd, lęk i poczucie odrzucenia? I dlaczego jedna rozmowa potrafi sprawić, że człowiek przestaje uciekać, a zaczyna biec – do ludzi, z odwagą, z nową radością?
Bp Erik Varden podczas sprawowania Najświętszej Ofiary
Jeśli pozwolimy liturgii do nas przemawiać, a nie uczynimy jej czymś banalnym i nudnym, to poprowadzi nas ona do tajemnicy Boga – uważa bp Erik Varden. Jego zdaniem liturgia to najlepszy sposób na dobre przeżywanie Wielkiego Postu. Stanowi też ona najważniejszy, choć nie jedyny środek ewangelizacji. Zawsze tak było – przypomina bp Varden, który sam jest konwertytą.
Norweski biskup i były opat trapistów podkreśla, że liturgia jest niezwykłym środkiem pedagogicznym. Poprzez swoje znaki, teksty, działania, obecność i nieobecność, skupia naszą uwagę i wyostrza naszą świadomość. „Jeśli pozwolimy liturgii do nas przemawiać i będziemy w niej uczestniczyć, zostaniemy przyciągnięci do tajemnicy. Jeśli pozwolimy liturgii przemawiać do nas i nie uczynimy jej czymś banalnym i nudnym, objawi się nam tajemnica Wielkiego Postu i będziemy gotowi na Wielkanoc” – zapewnia bp Varden w wywiadzie dla portalu Ecclesia.
„Co wam po moich konkretach, jeśli będziecie widzieli gołym okiem, że niczego nie przeprowadzę” – mówił podczas kampanii parlamentarnej w 2023 roku, na spotkaniu we Włocławku, Donald Tusk. Chyba mało kto z zachwyconych słuchaczy zdawał sobie wtedy sprawę, jak wielka była to w istocie samokrytyka.
Słuchanie wypowiedzi obecnego premiera z czasu, gdy jako lider opozycji namawiał Polaków, by uczynili go szefem rządu, przypomina dziś podróż w czasie. Trochę jakby szukać trybuna, który potrafiłby celnie podsumować rządową propagandę, chaos informacyjny wokół ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu, przejmowanie mediów publicznych, siłowe przejmowanie instytucji czy spór z częścią środowiska sędziowskiego. A potem nagle odkryć, że najlepiej zrobi to… sam Donald Tusk. Ten sprzed dwóch i pół lat.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.