Reklama

Festiwal „Soli Deo”

Zaśpiewali Panu

Pod patronatem abp. seniora Bolesława Pylaka oraz Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, 7 maja w auli Stefana Kardynała Wyszyńskiego KUL odbył się II Festiwal Piosenki Religijnej „Soli Deo”

Niedziela lubelska 21/2011

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Do udziału w festiwalu zorganizowanym przez Instytut Akcji Katolickiej Archidiecezji Lubelskiej oraz scholę „Aniołki” z parafii pw. św. Mikołaja w Lublinie zgłosiło się 31 wykonawców. To ponad 200 procent ubiegłorocznej „normy”! - Bardzo cieszymy się, że nasz festiwal cieszy się tak dużym zainteresowaniem. Celem tego spotkania jest zachęcenie młodego pokolenia do poznania i czerpania z bogatego dziedzictwa duchowego kard. Stefana Wyszyńskiego oraz pogłębienie i wcielenie w życie wartości i ideałów, którym służył Prymas Tysiąclecia - podkreśla Małgorzata Stacharska, organizator konkursu. - Ma to być spotkanie młodzieży, dzieci i dorosłych w celu wspólnego wychwalania Boga przez wielki dar muzyki i śpiewu oraz pogłębianie wspólnego radosnego przeżywania takich wartości, jak wiara, kultura i dobre obyczaje.
- Pamiętać też chcemy o tych, których nie ma już między nami. Pierwszą edycję festiwalu otwierał abp Józef Życiński, dlatego oprócz przypomnienia za pomocą festiwalu osoby kard. Wyszyńskiego w archidiecezji lubelskiej, z której przecież wyszedł, chcemy też mocno zaznaczyć, że spotkanie jest dedykowane śp. abp. Życińskiemu - mówi ks. Marek Szymański, asystent Instytutu Akcji Katolickiej. - Jestem pewny, że gdyby nie jego nagła śmierć, byłby tu z nami, bowiem gorąco wspierał nasze przedsięwzięcie.
Atmosfera spotkania też była niezwykle gorąca. Tuż przed wkroczeniem na scenę, wykonawcy ogromnie się stresowali. Korytarz huczał głosikami powtarzającymi teksty, dźwiękami strojonych instrumentów i rozśpiewywania się. Wszystko zmieniało się po wejściu na estradę. Wykonawcy śpiewali całym sercem. Widać było, że czerpią z tego nieskrywaną satysfakcję. Najbardziej znane piosenki (zwłaszcza te z repertuaru Magdy Anioł) śpiewała cała sala. - To prawdziwa przyjemność móc wystąpić na festiwalu - mówiła Ola, jedna z najmłodszych wykonawczyń. - Oczywiście bardzo ważne jest jak kto śpiewa i czy nie fałszuje, ani nie przeciąga, ale najważniejsze jest chyba, żeby śpiewać. Bo to nie są piosenki o pieskach i kwiatkach, tylko bardzo poważne, o Panu Bogu. Kiedyś myślałam, że wszystkie takie pieśni muszą być bardzo smutne. Teraz już wiem, że przy niektórych chce się nawet tańczyć. Myślę, że te skoczne to się nawet Panu Bogu najbardziej podobają.
Zwycięzcami w kategorii grup dziecięcych zostali: I miejsce - chór SP 52 (Lublin), II miejsce - „Cantylena” (Krzemienica) oraz Angelika i Weronika Wójcik (Piotrowice), III miejsce - „Nutki Chwały” (Świdnik) oraz „Promyczki” (Lublin); nagroda specjalna jury - „Arcus” (Jastków) oraz „Capella Familiaris” (Opole Lubelskie). Laureaci w kategorii grup młodzieżowych to: I miejsce - „Betesda” (Lublin), II miejsce - „Improwizacja” (Lubartów) oraz „Kogo” (ZHR Lublin); III miejsce - „Błogosławieni” (Świdnik Duży) oraz „Nadzieja” (Jankowice). W kategorii solistów młodszych zwyciężyły: I miejsce - Magdalena Matyjewicz (Świdnik Duży Pierwszy), II miejsce - Oliwia Kuśmierz (Gościeradów) oraz III miejsce - Julia Stepaniuk (Lubycza Królewska). Wśród solistów starszych najlepszymi okazały się: Martyna Massalska (Lubartów), Monika Kowalczyk (Świdnik) oraz Wiktoria Jemielniak (Gościeradów). Gratulujemy!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Abp Filipazzi przy grobie Jana Pawła II: wszystko przemija, ale Chrystus żyje

2026-09-24 08:30

[ TEMATY ]

Nuncjusz Apostolski

Vatican Media

Sprawując Eucharystię przy grobie św. Jana Pawła II możemy raz jeszcze usłyszeć jego wezwanie: wszystko przemija, ale Chrystus jest Żyjący. Nie lękajcie się! Otwórzcie Mu drzwi waszego życia - wskazał w homilii nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi, którzy przewodniczył czwartkowej Mszy św.

Abp Filipazzi nawiązał do pierwszego czytania z Księgi Koheleta, które „stawia nas wobec prawdy łatwej do zrozumienia, ale trudnej do przyjęcia: wszystko przemija! Przemijają pokolenia, sukces, bogactwo, zdrowie, sława”.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: nadzieja jest światłem, które nas prowadzi

2026-09-27 22:34

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

PAP

Światłem, które nas prowadzi i pociąga, jest nadzieja, która nigdy nas nie opuszcza, nawet gdy pielgrzymujemy przez to życie, często naznaczone próbami, a zarazem już przeniknięte radością płynącą ze świadomości, że jesteśmy dziećmi Boga, umiłowanymi i zbawionymi przez Jezusa - wskazał Leon XIV podczas wieczornej modlitwy różańcowej połączonej z procesją ze świecami w sanktuarium w Lourdes.

Ojciec Święty wyraził swoje wzruszenie „na widok wiernego ludu, który z pokolenia na pokolenie z miłością i ufnością odpowiada na pełne czułości zaproszenie Maryi Panny”. „Jakże pokrzepiające jest słyszeć chrześcijan śpiewających pieśni pełne żarliwości i wiary oraz widzieć ich podążających ze światłem w dłoniach ku swojej Matce Niebieskiej” - dodał.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję