Reklama

5 pytań do … Marka Jakubiaka

5 pytań do … Marka Jakubiaka, polityka, posła na Sejm VIII kadencji, Prezesa Federacji dla Rzeczypospolitej

[ TEMATY ]

5 pytań do...

Marek Jakubiak

wpolityce.pl

Piotr Grzybowski: Panie Pośle, jak to się stało, że przedsiębiorca zdecydował się wejść do polityki?

Marek Jakubiak: To był autentyczny bunt. Policzyłem swoje szable, to znaczy menagerów, wszystkich, którzy u mnie pracowali, zapytałem ich, czy dadzą radę beze mnie prowadzić dalej interes i powiedziałem, że jeżeli nie będziemy zmieniać sami, to nikt nam nie zmieni Polski tak, żeby przedsiębiorczość mogła mieć swoje stabilne miejsce w polityce. Mało nas jest do pieczenia tego chleba. Naprawdę. W Parlamencie lobby historyczno- dziennikarskie jest przeokrutnie wielkie, natomiast najczęściej są to ludzie, którzy uważają, że pieniądze pochodzą z konta, a nie z ciężkiej pracy, więc takie mamy ustawodawstwo, jakich mamy posłów. A ponieważ uważam, że przedsiębiorczość jest sercem organizmu, a społeczeństwo krwią, to powinniśmy jednak dbać o to serce, bo jak stanie, to po prostu wszyscy padniemy.

PG: Pana staż polityczny jest tyleż krótki, co burzliwy. W wyborach parlamentarnych w 2015 startował Pan z komitetu wyborczego Kukiz’15, współtworzył Pan stowarzyszenie Endecja, powołał Pan partię Federacja dla Rzeczpospolitej, której został Pan prezesem. Czy wciąż poszukuje Pan swojej drogi politycznej?

MJ: Wie Pan, ja mam gigantyczne dwa sukcesy polityczne. Po pierwsze, wyborcy do mnie mówią „Panie Marku”, albo „Panie Pośle” i dla mnie jest to o tyle zaszczyt, że nikt mnie nie wyzywa na ulicy, tylko zazwyczaj podchodzą do mnie ludzie i zwracają się per Panie Marku. Jestem z tego powodu bardzo dumny. Rozpoznają mnie - to jest druga rzecz. Trzecia rzecz jest taka, że jeżeli chodzi akurat o Endecję, to wszyscy razem wykonywaliśmy polecenia Pawła Kukiza, bo to były jego pomysły powołania takiego stowarzyszenia, ale on sam nie chciał się angażować i delegował do tego tematu mnie. Natomiast tak naprawdę, to ja powołałem Federację dlatego, że Paweł Kukiz chciał mnie usunąć z Kukiz’15. Nie chciałem dopuścić do sytuacji, kiedy moi przyjaciele przeciwko mnie głosują, bądź nie głosują, wszystko jedno. Nie chciałem ich stawiać w tak dwuznacznej sytuacji, więc sam po prostu odszedłem. Panie Redaktorze, ja uważam, że ważniejsze dla mnie jest lustro, niż bycie albo nie-bycie w Sejmie. Oczywiście, to jest wielka godność, to jest wielkie wyzwanie, ale nie za wszelką cenę. Jak widać, będąc poza Sejmem również nie wypadłem ani z mediów, ani z obiegu politycznego, dalej mam coś do powiedzenia i do przekazania.

PG. Co bardziej wciąga: polityka czy biznes?

Reklama

MJ. Jak Pan widzi, już zacząłem kręcić się na krześle, jak tylko takie pytanie słyszę, bowiem mamy do czynienia z dwoma światami. Polityka to jest długodystansowy bieg, który po drodze ma różne niespodzianki, których nie da się przewidzieć, bo tutaj mówimy o emocjach ludzkich, o przyzwyczajeniach, o wychowaniu itd. Wiele jest składowych, które razem kumulują się na postawy posłów, kolegów, koleżanek itd. Ja tego doznałem, więc wiem. Przedsiębiorczość, którą nazywam postawą heroiczną (bo w Polsce, w zagmatwanym prawie gospodarczym, krótkodystansowo można osiągać sukcesy) i która tak buduje adrenaliną życie człowieka, że potrafi cały wolny czas na tę swoją działalność przeznaczyć. Ja tego doznałem i w jednym, i drugim. W tej chwili, dzisiaj gnałem do Pana z Lwówka Śląskiego, z jednego ze swoich przedsiębiorstw, gdzie obecnie się zaangażowałem, bo trzeba pomóc temu dzieciakowi mojemu i wciągnęło mnie znowu z kopytami. To jest tak, że po prostu tu się nie da. Wczoraj oprowadzałem po tym swoim browarze ponad 100 osób, wycieczki robiłem, organizowałem, byli ludzie z całej branży spożywczej i powiem, że nie tylko warto mieć swoje zdanie w polityce, ale warto też mieć wiedzę na temat tego, co się robi, jakie się ma plany, bo to zaraża. Wczoraj 100 osób zaraziłem optymizmem i wczoraj 100 osób rozjechało się i jeszcze do późnych godzin nocnych dyskutowali na temat wycieczki, tego przekazu, który pokazywałem, że takie przedsiębiorstwo, jak browar w Lwówku ma 900 lat, tysiące Jakubiaków po drodze, setki piwowarów, a on dalej istnieje. Warto mieć taki przekaz, że my to wszystko robimy z jakiegoś powodu, najczęściej chcemy zbudować coś we własnej rodzinie, przekazać coś dzieciom, podnieść im standard życiowy, podnieść oczywiście swoją rangę w życiu gospodarczym i życiu prywatnym. To są te cele, które nam przyświecają.

PG: Z punktu widzenia przedsiębiorcy, co nam najbardziej przeszkadza, aby szybciej gonić gospodarki zachodnie?

PG: Nie ma z czego się śmiać, bo rząd Mateusza Morawieckiego idzie do przodu, ale bardzo drobnymi krokami. Ja cały czas mówię, od 5 lat powtarzam, (zresztą Federacja ma to w swoim programie), że dzisiaj nie ma możliwości naprawiania państwa bez likwidacji pewnych działów. To znaczy: jak stwierdzamy, że pewien dział, tak jak np. Departament Podatku CIT jest nie do naprawienia, to trzeba cały ten dział zwolnić i wprowadzić w to miejsce naprawczy system, polegający na tym, że wprowadzamy podatek zryczałtowany, bezobsługowy i wtedy mówimy o produktywności, o wydajności jednego pracownika. Tutaj, gdybyśmy wprowadzili 1% podatek przychodowy, cenotwórczy, nie kosztotwórczy i kasowy, a nie memoriałowy, to urzędnik przychodziłby tylko skontrolować nas w jednym aspekcie: czy 1 zł od 100 zł zarobionych odprowadziłem, czy nie - i koniec dyskusji z urzędnikiem. Dzisiaj, Panie Redaktorze, jest prawie pół miliona interpretacji wydanych przez urzędy skarbowe, które oprócz tego, że wydają te interpretacje, to jeszcze z nimi się nie zgadzają. I są interpretacje interpretacji interpretacji. To pytam się: w takich warunkach jak Jakubiak ma wiedzieć, kiedy cokolwiek robi zgodnie z prawem, a kiedy niezgodnie z prawem?. Więc to jest tak, że najczęściej przedsiębiorcy dowiadują się, że zrobili błąd, że z automatu stają się jakimiś przestępcami, kiedy do nich przychodzi kontrola, a oni cały czas mają świadomość, że robili dobrze. Pytam się: czy Polacy zasługują na takie prawo ? Już nawet kiedyś Jarosław Kaczyński powiedział w jednym z wywiadów, że zastanawia się nad tym CIT-em, bo tak naprawdę, jeżeli tego podatku można nie płacić, to po co taki podatek ? Logiczne? Logiczne, ale dlaczego w tym kierunku nic dalej nie idzie ? Wydajność, efektywność podatku CIT, Panie Redaktorze, to jest 0,7%. Takie Tesco, proszę Pana, w Polsce nie zapłaciło nigdy podatku CIT, a miliardami obraca. Ja już nie będę wskazywał nazw, bo tego jest cała masa, ale po prostu jesteśmy wykorzystywani przez własną naiwność. Mamy przekonanie, że „gość w dom, Bóg w dom”, tymczasem koncerny to jest żaden gość, to są zwykłe organizacje, które przychodzą tu czerpać całymi rękami zyski, nic więcej, tu nie ma żadnego podtekstu ideologicznego, politycznego, czy narodowego. Po prostu - korporacja nie ma imion i nazwisk, oni przychodzą i czerpią, co im się da. I tyle. Natomiast PKB utrzymują i budują najczęściej tacy ludzie, jak ja. 2,5 mln takich jak ja, mniejszych, większych, ale jednak warto by się trochę pochylić i wprowadzić tym ludziom po prostu spokojny sen, zwyczajnie spokojny sen.

PG: Za trzy lata kolejne wybory do Parlamentu. Czy zobaczymy w nim Marka Jakubiaka?

MJ: Panie Redaktorze, z wielką pokorą i spuszczoną głową będę oczekiwał werdyktu wyborców, bo to nie ja decyduję, tylko oni. Niestety, w tej konfiguracji ordynacji wyborczej wszystko zależy od tego, na jakich listach się jest, bowiem to nie są JOWy. Gdyby było w JOWach, to bym Panu powiedział: zawalczę, dlatego, że moi ludzie, którzy mnie znają, mają jakieś tam wyrobione zdanie i zapewne podjęliby jakąś tam decyzję na moją rzecz, myślę, że pozytywną. Natomiast nie ma tych JOWów, nie ma co w tej chwili rozdzierać szat. Sądzę, że za 3 lata w kampanii do Parlamentu będę na jakiejś tam liście, pewnie właśnie Federacji. Po prostu, Federacja musi być koalicyjna, musi mieć możliwości koalicyjne, musi spełniać pewnego rodzaju wymagania koalicyjności i po prostu trzeba blokiem iść do wyborów.

2020-09-19 08:37

Ocena: +7 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

5 pytań do...

2020-11-28 08:13

[ TEMATY ]

sędziowie

5 pytań do...

Trybunał Stanu

wikipedia.org

Piotr Andrzejewski

Piotr Andrzejewski

5 pytań do… Piotra Andrzejewskiego, działacza opozycji demokratycznej w PRL, adwokata, polityka, senatora kilku kadencji, Sędziego Trybunału Stanu.

Piotr Grzybowski: Panie Senatorze, obserwuje Pan zapewne spór pomiędzy UE a Polską, Węgrami i Słowenią, które to kraje zaprotestowały przeciw uzależnieniu wypłacania środków od tzw. praworządności. O co tu, Pana zdaniem, faktycznie chodzi?

Piotr Andrzejewski: Dzisiejsza polityka organów Unii Europejskiej, wsparta większością lewicową w Parlamencie Europejskim, zmierza do podporządkowania unijnej biurokracji takich krajów członkowskich, które w ramach swojej suwerenności, samorządności i praworządności przestrzegają własnej tradycji, tożsamości i prawa stanowionego w trybie demokratycznym przez swój naród. Chodzi o ich zdominowanie, przekształcanie w jednolity organizm UE, gdzie członkowie organizacji międzynarodowej stopniowo będą tracić swoją odrębność narodową i państwową. To przypomina sytuację międzynarodówki komunistycznej. Podobnie wygląda posługiwanie się określoną ideologią. Ideologia zakłamana, totalitarna w treści jest orężem w dominacji nad dotychczasowym kodem kulturowym. Już nie siła militarna konfrontuje się z poszczególnymi państwami i społeczeństwami, ale siła presji ekonomicznej i ideologicznej.

PG: Jaka powinna być reakcja polskiego Rządu?

PA: Rząd polski, zmuszony obecnym pogłębianiem się przemocy instytucjonalnej organów UE, wobec próby ograniczenia polskiej suwerenności, podmiotowości i tożsamości polskiego narodu, winien przeciwstawić jej rangę swojej podmiotowości opartej na chrześcijańskiej cywilizacji Europy.

PG: Wyrok TK w sprawie tzw. aborcji eugenicznej stał się zapalnikiem protestów ulicznych. Z czym, w Pana ocenie, mamy do czynienia? Czy faktycznie jest to spontaniczny protest, czy ktoś tym steruje?

PA: Dałem temu wyraz w skierowanym do Ministra Sprawiedliwości, Prokuratora Generalnego- Zbigniewa Ziobry wniosku o wszczęcie postępowania przygotowawczego- karnego-wyjaśniającego, z dnia 31 października br. Wnoszę w nim o zlecenie Prokuraturze Krajowej i prokuratorom terenowym wszczęcie postępowania wyjaśniającego w przedmiocie prawdopodobieństwa zorganizowania na terytorium Państwa Polskiego struktur przestępczości zorganizowanej, mającej na celu polityczny zamach stanu, za pośrednictwem wywołania stanu powszechnego zagrożenia zdrowia, życia i mienia obywateli przy eskalowaniu pandemii coronawirusa.

Zakres, charakter, zasięg i organizacja na skale masową zsynchoronizowanych wystąpień nosi znamiona przestępczości zorganizowanej. Stanowi rażące naruszenie bezpieczeństwa. W warunkach skokowego rozprzestrzeniania się w kontaktach zbiorowości epidemii coronawirusa- wskazuje na podejrzenie celowego wywołania zagrożenia bezpieczeństwa, zdrowia, życia i mienia obywateli na masową skalę. Wystąpienie posłów, przedstawicieli formacji destrukcyjnych wobec bezpieczeństwa Państwa, deklarujących posłużenie się tego typu eskalacją przestępczych działań w Sejmie, ich udział w inspirowaniu i wspieraniu działań naruszających porządek prawny deklaracjami „ wypowiedzenia wojny” demokratycznie wybranym organom państwa polskiego, rodzi uzasadnione podejrzenie, co do ich roli współuczestniczącej w w/w działalności przestępczej z pozorowaniem służebności ochrony praw kobiet do decydowania o swoim losie i prawie do zabijania innych istot ludzkich dla swego dobrostanu.

Zagrożeniem dodatkowym bezpieczeństwa jest prawdopodobieństwo udziału w stosowaniu przemocy fizycznej i ideologicznej członków zagranicznych organizacji terrorystycznych, jak Antifa oraz posługiwaniu się ich członkami w inspirowanych manifestacjach.

PG: Jest Pan sygnatariuszem apelu opozycjonistów do Marszałek Sejmu o wyłączenie z IPN Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu i przeniesienie jej do struktur Prokuratury Powszechnej. Skąd ta zdecydowana reakcja?

PA: W 1997 roku po powstaniu Instytutu Pamięci Narodowej z Główną Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu występowałem parokrotnie o wznowienie umorzonego z polecenia Ministra Sprawiedliwości Jaskierni w 1995 roku śledztwa katyńskiego, zainicjowanego przez Ministra Sprawiedliwości Jana Piątkowskiego we wrześniu 1993 roku. Zgodnie z apelem- wnioskiem senackiego klubu NSZZ Solidarność z 11.04.1996r. chodziło o rozszerzenie wszczętego w dniu 2 września 1993 przez prokuratora generalnego RP suwerennego postepowania karnego względem zbrodni katyńskiej na wszystkie pozostałe zbrodnie wojenne, zbrodnie przeciwko ludzkości popełnionych wobec Narodu Polskiego przez Rosję Sowiecką, jej najwyższe organa państwowe, partię, armię i „policję”. Wniosek pozostał bez rezultatu do czasu, kiedy po umorzeniu rosyjskiego śledztwa szef IPN Leon Kieres „uzyskał” zgodę na ponowne śledztwa w Polsce. Wtedy został rozpoczęty jego tok, niezakończony do dzisiaj. Zbrodnie komunistyczne popełniane do 1990 roku nie doczekały się wyjaśnienia i rozliczenia. Stan bezkarności winnych popełniania zbrodni komunistycznych: niemieckich, rosyjskich i polskich, aż do 1990 roku, od zbrodni na Polakach w 1937 roku, aż do zbrodni Junty generała Wojciecha Jaruzelskiego, wymaga dziś zdecydowanych reakcji. Nie uważam ich ścigania za przedawnione. Konstytucja stwierdza: …” bieg przedawnienia w stosunku do przestępstw nieściganych z przyczyn politycznych, popełnionych przez funkcjonariuszy publicznych lub na ich zlecenie, ulega zawieszenie do czasu ustania tych przyczyn”… (Art. 44 Konstytucji). Przyszedł czas, żeby te przyczyny usunąć.

PG: Całe swoje życie poświecił Pan walce o wolną Polskę. Jaka powinna być nasza droga na kolejne 50 lat?

PA: Zdecydowanie jesteśmy na pierwszej linii frontu w konfrontacji o kształt Polski, Europy i świata. Stan frustracji, spaczonej świadomości wielu ludzi, zwłaszcza młodzieży, wymaga bardziej zdecydowanego odwołania się do wspólnego mianownika: tożsamości bycia Polakiem, dowartościowania tej tożsamości i przywrócenie jej roli i rangi, a także większego zdecydowania, jednoznaczności i racjonalności w tej konfrontacji.

Jak to realizować? Przede wszystkim w zakresie edukacji, w zakresie wspierania samorządów, wspólnot, podmiotów społecznych, organizacji pozarządowych- Państwo powinno ukierunkować wsparcie na identyfikację z Polską, chrześcijańską tożsamością narodową, jako źródłem siły i mocy naszej egzystencji oraz przygotowanie do odparcia agresywnych zamachów zewnętrznych i wewnętrznych na naszą suwerenność. W aktualnych zmaganiach ustrojowych naszym celem musi być jednoznaczna batalia o Europę Jana Pawła II- Europę Christi.

Jesteśmy zobowiązani dzisiaj wspierać i finansowo, i organizacyjnie, i ideologicznie to, co jest naszym dorobkiem pokoleń. Wzorcem ustrojowym winna być, z zachowaniem historycznych proporcji, Konstytucja 3 Maja. To co służyło kiedyś narodowi szlacheckiemu, dzisiaj służy każdemu obywatelowi.

W zakresie przynależności do Unii Europejskiej definiujemy jednoznacznie pojęcie praworządności. Praworządność - to po prostu - przestrzeganie prawa. Pytanie: jakiego prawa? Czy prawa rozsianego jak stwardnienie rozsiane, sieciowego, czy hierarchicznego, od prawa naturalnego, przez konstytucje, aż do prawa stanowionego przez człowieka? A jeżeli jest hierarchiczne, to praworządność jest przestrzeganiem tego hierarchicznego systemu prawa: takiego, jak go stanowi demokratycznie naród polski, a nie narzuconego z zewnątrz, przemocą instytucjonalną organizacji międzynarodowych.

Nie wolno eliminować praworządności wewnętrznej przez nieograniczoną uznaniowość tego pojęcia przez zewnętrzne organizacje międzynarodowe, niezależnie czy to będzie komunistyczna międzynarodówka, czy europejska organizacja międzynarodowa, która też ma wymiar ograniczony i czasowy. Każda z tych międzynarodowych organizacji, pod warunkiem skutecznego funkcjonowania w przyszłości musi liczyć się (i takie są realia, i taka jest potrzeba) z praworządnością polegającą na przestrzeganiu hierarchicznego porządku prawnego państwa i narodu, który jest podmiotem decyzyjnym. Tylko w zakresie jego przyzwolenia może działać organizacja międzynarodowa.

Tak wygląda przyszłość. No i świadomość bycia Polakiem dzisiaj wydaje się też być pierwszym celem do spełnienia przez tych, którzy wychowują następne pokolenia. Można wyjechać z Polski, tam gdzie dozwala się zabójstwo człowieka w fazie prenatalnej dla poprawienia swojego dobrostanu. Ale nie w Polsce. Czas powiedzieć basta!

Dokończymy reformy prawa i sądownictwa, z penalizacją działań w godzących w niepodległość, suwerenność i samorządność Państwa i Narodu Polskiego. Ograniczymy legalność działalności podmiotów szkalujących Polskę i Polaków, godzących w naszą historyczną i aktualną chrześcijańską tożsamość. Włączymy kartę praw rodziny do obowiązującego powszechnie porządku prawnego.

CZYTAJ DALEJ

PRENUMERATA TYGODNIKA KATOLICKIEGO „NIEDZIELA”

PROMOCJA DO 30 LISTOPADA
Do Twojego domu BEZ OPŁATY POCZTOWEJ
Zamów: na kwartał, na pół roku lub na rok
U listonosza
w placówkach Poczty Polskiej
na stronie prenumerata.poczta-polska.pl

JAK ZAMÓWIĆ PRENUMERATĘ „NIEDZIELI”

PRENUMERATA NA 5!
47,50 zł – prenumerata 5 kolejnych numerów

PRENUMERATA NA 10!
95,00 zł – prenumerata 10 kolejnych numerów

PRENUMERATA W ABONAMENCIE RAZEM TANIEJ!
Od 2 egzemplarzy BEZ OPŁATY POCZTOWEJ!!!
Jeśli kupisz minimum 2 egzemplarze „NIEDZIELI” (np. dla siebie i sąsiada) w Abonamencie RAZEM TANIEJ – koszt opłaty pocztowej ponosi Redakcja.

PRENUMERATA NA 5! RAZEM TANIEJ
Od 60,00 zł – prenumerata 5 kolejnych numerów

PRENUMERATA NA 10! RAZEM TANIEJ
Od 120,00 zł – prenumerata 10 kolejnych numerów

PRENUMERATA KRAJOWA

247,00 zł półroczna
123,50 zł kwartalna

Cena prenumeraty zawiera koszt wysyłki 1 egzemplarza.

Numer konta dla prenumeraty krajowej (złotówkowe):
86 1020 1664 0000 3102 0019 7418

PRENUMERATA ZAGRANICZNA (kwartalna)

237,90 zł pocztą zwykłą do krajów Europy
285,87 zł pocztą lotniczą do krajów Europy
285,87 zł pocztą lotniczą do krajów Ameryki

Przy zamawianiu prenumeraty zagranicznej półrocznej należy kwotę za prenumeratę kwartalną pomnożyć przez 2, a zagranicznej rocznej – przez 4.
Numer konta dla prenumeraty zagranicznej (dla wpłat złotówkowych):
kod BIC (SWIFT) BPKOPLPW PL 86 1020 1664 0000 3102 0019 7418

Zamów

TELEFONICZNIE:
tel. (34) 324-36-45,
centrala: tel. (34) 369-43-00
lub (34) 365-19-17

LISTOWNIE:
Redakcja Tygodnika Katolickiego „Niedziela”
ul. 3 Maja 12,
42-200 Częstochowa

E-MAILEM:
kolportaz.niedziela@niedziela.pl

Wpłaty należy kierować na konto:
PKO BP I/O Częstochowa 86 1020 1664 0000 3102 0019 7418
lub przekazem pocztowym pod adresem Redakcji:
Tygodnik Katolicki „Niedziela”
ul. 3 Maja 12,
42-200 Częstochowa.
W tytule przelewu należy wpisać rodzaj prenumeraty i edycję diecezjalną, którą chcą Państwo zamówić.

CZYTAJ DALEJ

Łódź: Abp Ryś: modlitwa nie jest rozmową z sobą samym, ale jest pielęgnowaniem miłości!

2020-11-29 19:52

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

- Modlitwa jest formą czuwania chrześcijańskiego. Chodzi o czuwanie nad stanem własnego serca, tak naprawdę czuwaniem nad miłością. Nie chodzi o to, ile będziemy gadać, nie chodzi o to – bo jest wielka pokusa – by się skupiać na sobie i dokonywać przeglądów siebie samego – ale chodzi o miłość.

Modlitwa nie jest rozmową z sobą samym, ale jest pielęgnowaniem miłości! – tłumaczył abp Ryś podczas porannej Mszy świętej celebrowanej w sobotni poranek w swojej domowej kaplicy.

Łódzki pasterz zwrócił uwagę na to, że - dzisiejsza cywilizacja jest spotkaniem na kliknięcie. Kliknę wchodzę, kliknę wychodzę. Tu chodzi o relację, która jest pielęgnowana w każdej chwili i która jest relacją miłości. Temu służy modlitwa i ona to sprawia. A to, co ma przyjść nie kojarzy się z końcem naszego świata, ale kojarzy nam się z nadejściem osoby ukochanej, ze spotkaniem w pełni z Synem Człowieczym. – podkreślił kaznodzieja.

Wczorajsza ewangelia zakończyła mowę eschatologiczną Pana Jezusa zapisaną przez św. Łukasza i wezwaniem do czuwania wprowadza nas w okres Adwentu, który rozpoczniemy już jutro.

Niedzielna Msza święta on-line celebrowana z kaplicy domu biskupiego jutro o godz. 9:30.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję