Reklama

Włochy

Kard. Bassetti: ks. Malgesini to nie wyjątek

We Włoszech kapłanów takich jak ks. Roberto Malgesini jest bardzo dużo. Podobnie jak on nie robią jednak wokół siebie hałasu i nie zyskują rozgłosu – zapewnia kard. Gualtiero Bassetti.

[ TEMATY ]

Włochy

ubodzy

morderstwo

Vatican News

ks. Roberto Malgesini

ks. Roberto Malgesini

Odnosząc się do zabójstwa duszpasterza ubogich w Como, podkreślił on, że jest to okazja, by docenić posługę innych, licznych kapłanów, którzy na co dzień pomagają potrzebującym. Pracują oni w ciszy i bez rozgłosu, tak jak przykazał Jezus. Są prawdziwymi ojcami i braćmi, ubogimi wśród ubogich.

Reklama

Kard. Bassetti zauważył, że ich postawa wyrasta w pełni Ewangelii, z modlitwy i z Eucharystii: „Jeśli ktoś cierpi, nie ma co jeść, nie ma gdzie spać, nie ma pracy, to chrześcijanin musi interweniować”. Przewodniczący episkopatu zaznaczył zarazem, że zapotrzebowanie na taką posługę jest coraz większe, ponieważ we Włoszech ubóstwo stale narasta i zyskuje niepokojące rozmiary.

Kard. Bassetti zaznaczył zarazem, że niezbędne jest również przestrzeganie prawa. Nie można abstrahować od legalności, kiedy przyjmuje się kogoś, kto przybywa z daleka, by u nas pozostać. Prawo jest gwarancją dla wszystkich – dodał włoski kardynał.

Włoska prokuratura zdementowała wczoraj pierwsze doniesienia dotyczące zabójcy ks. Malgesiniego. 53-letni Tunezyjczyk nie cierpi na zaburzenia psychiczne. Wielokrotnie był jednak karany za kradzieże, napady, wymuszenia i przemoc w rodzinie. Z tego powodu dwukrotnie otrzymał nakaz opuszczenia kraju. Ks. Malgesini pomógł mu znaleźć adwokata. Zabójca był jednak przekonany, że kapłan spiskuje przeciw niemu i dąży do jego wydalenia z Włoch.

2020-09-17 17:18

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włochy: tabletki aborcyjne bez recepty dla niepełnoletnich

2020-10-13 15:52

[ TEMATY ]

aborcja

Włochy

dalaprod/Fotolia.com

Włoska Agencja Leków zdecydowała, że nawet niepełnoletnie dziewczęta będą miały swobodny dostęp do tzw. pigułki „dzień po”. Dotychczas wymagana była recepta. Teraz tabletka będzie ogólnie dostępna w aptekach. Decyzję tę krytykuje Włoskie Forum Stowarzyszeń Rodzinnych oraz środowiska pro-life.

Dyrektor generalny Włoskiej Agencji Leków Nicola Magrini wskazuje, że tabletka EllaOne jest „etycznym narzędziem kryzysowej antykoncepcji, której nie można stosować jednak regularnie”. Stąd właśnie, jak podkreśla, decyzja o zniesieniu obowiązku posiadania recepty przez niepełnoletnich, by w sytuacji kryzysu był do niej łatwiejszy dostęp.

Wzbudziło to we Włoszech falę protestów szczególnie rodziców, którzy przypominają, że niepełnoletni nie mają prawa kupić alkoholu i papierosów, czy nawet zrobić sobie bez zgody rodziców tatuażu, a teraz bez żadnej kontroli będą mieć dostęp do środków aborcyjnych. Przytaczane są też statystki mówiące o tym, że odkąd w 2016 r. zniesiono obowiązek recept dla dorosłych odnotowano znaczący wzrost sprzedaży Ella One. W 2015 było to 145 tys. opakowań, a dwa lata później już 260 tys.

„Jest to bardzo powierzchowna decyzja, prowadząca do jeszcze większej banalizacji aborcji – podkreśla Emma Ciccarelli, wiceprzewodnicząca Włoskiego Forum Stowarzyszeń Rodzinnych. - Jest to decyzja bardzo niepokojąca, ponieważ zostawia bez wsparcia 13-, 14-letnie dziewczyny. Nikt nie przejmuje się ich zdrowiem ani motywacjami jakie prowadzą je do podjęcia takiej, a nie innej decyzji. Dziewczęta są pozostawione same sobie, a aborcja jest coraz bardziej banalizowana. Pamiętajmy, że takie leki przyjmuje się najczęściej z powodu lęku i niepewności, w sytuacji ogromnego stresu, towarzyszą temu ogromne emocje wynikające z obaw co do przyszłości. Wcześniej przynajmniej taką dziewczynę badał lekarz, który z nią też rozmawiał przed wypisaniem recepty. Teraz cała odpowiedzialność spada na nieletnią. To jest nie do przyjęcia”.

Udostępnienie nieletnim niekontrolowanego dostępu do tabletki „dzień po”, to kolejna decyzja uderzająca w ochronę życia we Włoszech. Dwa miesiące temu doszło do liberalizacji pigułki aborcyjnej RU-486. Nowe zasady znoszą obowiązek hospitalizacji kobiety i wydłużają o dwa tygodnie możliwość dokonania aborcji farmakologicznej, z siódmego do dziewiątego tygodnia ciąży.

CZYTAJ DALEJ

Bp Śmigiel: Wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie zamyka sprawy, ale ją otwiera

2020-10-26 14:49

[ TEMATY ]

aborcja

Karol Porwich

- Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który wycofał możliwość aborcji ze względu na nieuleczalną chorobę czy niepełnosprawność poczętego dziecka, nie wystarczy się z tego cieszyć, ale trzeba zaangażować się w konkretną pomoc rodzinom mającym takie dzieci - powiedział KAI bp Wiesław Śmigiel, stojący na czele Rady ds. Rodziny Konferencji Episkopatu. Dodał, że „teraz zarówno przed Kościołem jak i przed państwem stają znacznie większe zadania”.

Bp Śmigiel podkreślił, że „wyrok Trybunału Konstytucyjnego zmienił sytuację na płaszczyźnie prawnej, ale nie powinno być tak, że tylko cieszymy się z tego, zapominając o kobietach, które te dzieci przyjmują, a teraz mają prawo oczekiwać pomocy. - Zdajemy sobie sprawę, że ten wyrok nie zamyka sprawy, ale ją otwiera, gdyż stają przed nami jeszcze większe zadania, tzn. bycie blisko rodziców dzieci z niepełnosprawnością, w szczególności blisko kobiet - wyjaśnił.

Zauważył, że wielkie zadanie stoi teraz przed rządzącymi, aby tak po pierwsze tak zorganizować służbę zdrowia, by odpowiednio towarzyszyła od strony medycznej rodzinom wychowującym takie dzieci, a po drugie w sposób znaczący należałoby zwiększyć dla nich pomoc finansową ze strony państwa.

Biskup przypomniał, że nauczanie Kościoła, jeśli chodzi o ochronę każdego życia poczętego jest niezmienne i chodzi w nim nie tylko o ochronę życia poczętych ale i o karę śmierci czy sprzeciw wobec eutanazji. „Człowiek nie jest panem życia i śmierci, powinien to zostawić Bogu” - podkreślił.

Przypomniał też, że Kościół prowadzi wiele ośrodków i instytucji zajmujących się nieuleczalnie chorymi czy niepełnosprawnymi dziećmi, gdyż nie zawsze jest możliwość wychowywania ich w środowisku domowym. Podkreślił, że obecnej sytuacji trzeba te ośrodki tym bardziej wpierać, a także otoczyć troską kobiety wychowujące takie dzieci i jest to zadanie dla całej wspólnoty Kościoła.

- Pamiętać zresztą trzeba – podkreślił bp Śmigiel - że nie można mówić tylko o kobiecie, gdyż są to oboje rodzice. Nie można marginalizować roli mężczyzn, ojców. Oni powinni być blisko tych kobiet. Powinni być razem jako rodzice. Dodał, że w dyskusji publicznej jaka toczy się wokół tego problemu jest poważny brak. Mianowicie mowa jest niemal wyłącznie o kobietach. Wskazał, że trzeba mówić o mężczyznach, którzy nie potrafią unieść tego problemu i często opuszczają swe żony i niepełnosprawne dzieci. „Winien to być czas bohaterstwa i odwagi mężczyzn, oni także potrzebują odpowiedniej pomocy, aby sprostać tym zadaniom” - dodał.

Bp Śmigiel przypomniał również, że w swej pracy duszpasterskiej od dawna spotyka wiele kobiet, które, mimo, że aborcja była możliwa, decydowały się na przyjęcie takich dzieci, w duchu miłości i otwartości. „Dokonywały one takich trudnych wyborów nawet jeśli prawo pozwalało na aborcję. Robiły to bez rozgłosu i uważam je za bohaterki. Dają one piękne świadectwo wartości życia człowieka niepełnosprawnego czy obciążonego nieuleczalną chorobą. Pokazywały, że taka jest logika miłości” - skonstatował.

CZYTAJ DALEJ

Prezydent Trump: nieprzestrzeganie rozejmu w Górskim Karabachu jest rozczarowujące

Za „rozczarowującą” uznał prezydent Donald Trump sytuację w regionie Górskiego Karabachu, gdzie pomimo wynegocjowanego pod auspicjami USA rozejmu pomiędzy Armenią i Azerbejdżanem, trwają działania zbrojne.

„To jest rozczarowujące” – powiedział we wtorek Trump, którego cytuje agencja Reutera. Prezydent Stanów Zjednoczonych wyraził zarazem nadzieję, że jednak dojdzie do porozumienia między Armenią i Azerbejdżanem.

Wcześniej we wtorek sekretarz stanu USA Mike Pompeo zaapelował do przywódców tych dwóch południowokaukaskich krajów o pokojowe rozwiązania zbrojnego konfliktu o Górski Karabach; podkreślił, że nie da się go rozstrzygnąć poprzez operacje militarne.

"Sekretarz stanu Pompeo naciskał na obu przywódców, aby wywiązali się z obietnic, dotyczących zaprzestania wrogich działań i poszukiwali dyplomatycznego rozwiązania konfliktu o Górski Karabach" - poinformował Departament Stanu.

Pompeo rozmawiał telefonicznie, osobno, z premierem Armenii Nikolem Paszynianem i prezydentem Azerbejdżanu Ilhamem Alijewem.

Przerwanie ognia wynegocjowano przy mediacji USA. W niedzielę Departament Stanu USA we wspólnym komunikacie z rządami Armenii i Azerbejdżanu ogłosił, że od poniedziałku od godz. 8 rano czasu lokalnego w Górskim Karabachu zacznie obowiązywać rozejm humanitarny.

Wcześniej w piątek w Waszyngtonie sekretarz stanu Pompeo spotkał się, również osobno, z szefami MSZ Armenii i Azerbejdżanu, Zohrabem Mnacakanianem i Dżejhunem Bajramowem. Bezpośrednio po rozmowach nie wydano żadnego komunikatu.

Już w poniedziałek obie strony konfliktu zarzuciły sobie nawzajem łamanie rozejmu.

W Górskim Karabachu już dwukrotnie od wznowienia ostrej fazy konfliktu 27 września ogłaszano porozumienia o zawieszeniu broni, wypracowane pod auspicjami Rosji. Nie okazały się one trwałe, strony niemal natychmiast oskarżały się wzajemnie o łamanie postanowień.

O Górski Karabach, zamieszkaną przez Ormian separatystyczną enklawę na terytorium Azerbejdżanu, nie posiadającą uznania międzynarodowego, od końca września toczą się walki najintensywniejsze od ponad ćwierć wieku. (PAP)

just/ mal/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję