Reklama

Temat tygodnia

Boże Narodzenie - święta serdeczne i rodzinne

W naszej, polskiej tradycji Boże Narodzenie to święta serdeczne i rodzinne. Od wieków tak Polacy te święta przeżywają. Bardzo ważnym dniem była zawsze Wigilia - dzień poprzedzający narodzenie Bożego Syna, na którego przyjście trzeba było się dobrze przygotować zarówno fizycznie, jak i duchowo. Stąd właśnie potrzeba postu w tym dniu, a wieczorem, przy wspólnej wieczerzy - wigilijny opłatek, symbol przebaczenia sobie wzajemnych win i urazów, by godnie, z czystym sercem wyjść na spotkanie z Panem Jezusem.
Serdeczny czas w rodzinnym domu zawsze kojarzy nam się z choinką, kiedyś przystrajaną tylko jabłkami i domowymi łakociami, obrywanymi ukradkiem przez dzieci, watą imitującą śnieg i prawdziwymi świeczkami. Pamiętam z dzieciństwa, jak bardzo czekaliśmy na ubieranie choinki. Po wojnie w Polsce panowała wielka bieda. Ludzie nie mieli pieniędzy, życie było naprawdę bardzo trudne. Do tego dochodziły jeszcze wojenne przeżycia i tragedie. Ale mimo to w Święta panowała radość, wesołość, śmiech, śpiew. Bieda jakoś nie przeszkadzała ludziom radośnie przeżywać świąt Bożego Narodzenia. My, dzieci, cieszyliśmy się Świętami szczególnie - były to dni dobroci, miłości i wzajemnej życzliwości. Panowała niezwykła atmosfera rodzinności, naznaczona obecnością rodziców, dzieci, dziadków i dalszej rodziny. No i ta zielona, pachnąca choinka, przyniesiona z pobliskiego lasu - symbol obfitości darów Nieba, bogactwa i różnorodności łask Bożych. Choinka jest również symbolem życia. Dlatego właśnie może warto zadbać o to, by w naszym domu pachniało żywe drzewko. Nie musi to być zresztą choinka, mogą być zwyczajne zielone gałązki, które z pewnością dodadzą domowi uroku. Wielu będzie nas zapewne przekonywać, że nie wolno niszczyć zasobów leśnych, które są naszym majątkiem narodowym. Myślę jednak, że jest to po prostu kwestia mądrej gospodarki tymi zasobami. Przykładowo istniejąca w Szwecji wielka papiernia, na miejsce jednego wyciętego drzewa, sadzi trzy nowe, by zabezpieczyć ciągłość drzewostanu. Są więc sposoby, żeby ochraniać miejsca wycinkowe zalesionych terenów. Na ten temat mógłby na pewno powiedzieć więcej prof. Jan Szyszko, były minister m.in. od spraw leśnictwa, który broni dziś przed niefrasobliwą wyprzedażą polskich lasów państwowych. Musimy też, oczywiście, pracować nad tym, by Polak kochający narodową tradycję i obyczaje był świadomy tego, co znaczy dobro narodowe.
Zachowajmy zatem tradycyjne polskie oznaki religijne związane ze świętami Bożego Narodzenia. Nie popadajmy w pogaństwo, które nie tylko nie mówi nic o Chrystusie, ale czasem celowo przesłania nam prawdziwą treść tych Świąt. I módlmy się serdecznie, by tegoroczne święta Bożego Narodzenia były dla wszystkich udane, byśmy umieli się nimi cieszyć, tak jak chciałby tego Nowonarodzony.
Polska Wigilia i Święta ze swojej natury i całą treścią powinny przypominać, że Bóg się rodzi i że czekamy na przychodzącego Mesjasza.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dzieją się cuda

Od kilku miesięcy w parafii pw. Ducha Świętego w Nowym Sączu znajdują się relikwie św. Szarbela z Libanu. I dzieją się cuda. Ludzie doznają wielu łask, także uzdrowienia. Jedną z uzdrowionych jest Barbara Koral – żona Józefa, potentata w branży produkcji lodów, i matka trójki dzieci. Cierpiała na raka trzustki, po którym nie ma śladu. 17 maja br. publicznie podzieliła się swoim świadectwem

W październiku ub.r. wykryto u mnie nowotwór złośliwy trzustki – opowiada Barbara Koral. – Przeżyłam szok. Ale głęboka wiara i ufność w łaskawość Boga wyjednały mi pokój w sercu. Leżałam w szpitalu w Krakowie przy ul. Kopernika, nieopodal kościoła Jezuitów. Dzieci i mąż byli ze mną codziennie. Modliliśmy się do Jezusa Przemienionego za wstawiennictwem św. Jana Pawła II oraz św. Szarbela. Zięć Piotr przywiózł od znajomego księdza płatek nasączony olejem św. Szarbela. Codziennie odmawialiśmy nowennę i podczas modlitwy pocierałam się tym olejem. Czułam, że mając św. Szarbela za orędownika, nie zginę – wyznaje.

CZYTAJ DALEJ

80 lat temu o. Kolbe zgłosił się w Auschwitz na śmierć za współwięźnia

29 lipca 1941 r. podczas apelu w niemieckim obozie Auschwitz franciszkanin o. Maksymilian Kolbe zgodził się dobrowolnie oddać życie za współwięźnia Franciszka Gajowniczka, jednego z dziesięciu skazanych na śmierć głodową w odwecie za ucieczkę Polaka.

Franciszkanin zmarł w bunkrze głodowym 14 sierpnia 1941 r. Został dobity zastrzykiem fenolu.

CZYTAJ DALEJ

Odpust św. Jakuba w Rzykach. Po raz pierwszy wręczali muszle Jakubowe

2021-07-29 18:24

[ TEMATY ]

Rok św. Jakuba

Rzyki

MJscreen

Ks. Krzysztof Moskal na odpuście z muszlą św. Jakuba.

 Ks. Krzysztof Moskal na odpuście z muszlą św. Jakuba.

Parafia św. Jakuba w Rzykach przeżywała uroczystość odpustową i dziękowała za 225 lat istnienia.

Wierni dziękowali za opiekę św. Jakuba i prosili przez jego wstawiennictwo o potrzebne łaski dla całej parafii w niedzielę 25 lipca, zwłaszcza na sumie odpustowej, której przewodniczył biskup pomocniczy z Krakowa Janusz Mastalski w koncelebrze z obchodzącym imieniny proboszczem ks. Krzysztofem Moskalem i księżmi rodakami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję