Reklama

Projekt renowacji i konserwacji średniowiecznych katedr Pomorza Zachodniego

Geneza projektu (1)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dawne i współczesne dzieła sztuki sakralnej, stanowiąc patrocinium Ecclesiae (spadek, skarb Kościoła), są zarazem skarbami kultury ogólnoludzkiej. Skarb ten powierzony jest opiece duchowieństwa i wiernych. Mówi o tym wyraźnie Instrukcja Episkopatu Polski o ochronie zabytków i kierunkach rozwoju sztuki kościelnej z 16 kwietnia 1966 r.
Ochrona zabytków w Polsce należy też do zadań państwa. Poprzez swoje organy nadzoruje ono i wspiera odnowę materialnego dziedzictwa kulturowego, w tym także obiektów znajdujących się w rękach fundacji i właścicieli prywatnych. Zadania i obowiązki państwa i właścicieli zabytków określa ustawa z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami wraz z aktami wykonawczymi.
Właściciele i użytkownicy zabytkowych obiektów muszą pozyskiwać środki materialne potrzebne do ich renowacji i konserwacji.
- W naszej archidiecezji większa część budowli sakralnych ma charakter zabytkowy - mówi diecezjalny konserwator zabytków ks. Marek Cześnin. - Środki własne parafii z reguły są niewystarczające, by właściwie o nie zadbać, trzeba je pozyskać w inny sposób. Są różne możliwości pozyskiwania środków finansowych na cele ich renowacji i konserwacji. Można otrzymać dofinansowanie prac konserwatorskich z budżetu wojewody zachodniopomorskiego, od gminnych wspólnot samorządowych (np. Gminy Miasta Szczecin). Na podstawowe prace zabezpieczające zabytkowe obiekty sakralne dotacji udziela Fundusz Kościelny, którego dysponentem jest Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, a także Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Można też sięgać po fundusze europejskie.
Jednym z takich źródeł finansowania jest Norweski Mechanizm Finansowy (NMF) i Mechanizm Finansowy Europejskiego Obszaru Gospodarczego (MF EOG).
Aktualnie na terenie naszego regionu w oparciu o to źródło finansowania dobiega końca realizowany duży projekt pt. „Renowacja i konserwacja średniowiecznych katedr Pomorza Zachodniego”. Projekt jest nowatorski, po raz pierwszy obejmuje tak szeroki zakres prac, zatem autor postanowił przyjrzeć mu się bardziej szczegółowo. Udało mu się wykorzystać częściowo udostępnioną dokumentację projektu, przeprowadził wywiady z koordynującym projekt ks. Jackiem Święszkowskim i proboszczami parafii katedralnych oraz niektórymi wykonawcami prac. Autor pracy był w terenie, by przyjrzeć się postępowi prac przy wszystkich czterech obiektach.
W połowie pierwszego dziesięciolecia XXI wieku ówczesny ordynariusz diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej bp Kazimierz Nycz z troską patrzył na obie najważniejsze gotyckie świątynie w Koszalinie i Kołobrzegu noszące tytuły katedr (ściślej świątynia w Kołobrzegu nosi miano konkatedry, czyli współkatedry, co wynika z historycznych zmian siedziby biskupstwa). Ich stan wymagał podjęcia niezbędnych prac renowacyjnych. Dramatyzm sytuacji najlepiej ukazuje sytuacja kościoła w Kołobrzegu. Zmurszałe, kruszące się cegły wieży zagrażały bezpieczeństwu wiernych. Podejście do głównych drzwi mieszczących się w zachodnim portalu katedry w celu ochrony osób przed spadającymi z wieży odłamkami zostało zabezpieczone poprzez zadaszoną drewnianą konstrukcję. Zły stan obiektów spowodowany był dekapitalizacją historycznej substancji zabytków i związany był z ich wiekiem. Trzeba też uwzględnić wcześniejsze ich zniszczenia, zwłaszcza z okresu II wojny światowej. Okres PRL-u był czasem niedoinwestowania z powodu braku środków finansowych na renowację i konserwację katedr. Stan murów nie był zadawalający, gdyż budowle wystawione na stały, niekorzystny wpływ czynników atmosferycznych ulegały zawilgoceniu i korozji. Podobnej korozji mechanicznej, chemicznej i biologicznej ulegały też zabytki ruchome.
Jednocześnie bp Nycz z gronem współpracowników szacowali koszty niezbędnych renowacji. Zdawano sobie sprawę, że przedsięwzięcie pod względem finansowym będzie niełatwe do udźwignięcia nawet dla takiego inwestora, jakim byłaby diecezja koszalińsko-kołobrzeska. Pozyskanie funduszy z zewnątrz mogłoby w tej sprawie być bardzo pomocne. Szczęśliwie pozytywnemu rozwiązaniu problemu pomógł kontakt z istniejącym w Koszalinie Centrum Doradczo-Inwestycyjnym CeDIR. Młoda, dynamiczna firma prowadzona przez Mariusza Ryndziewicza, zajmująca się konsultingiem i projektowaniem, podjęła się przygotować wniosek aplikacyjny. By zwiększyć szansę wniosku, postanowiono rozszerzyć projekt terytorialnie, obejmując obszar całego Pomorza Zachodniego poprzez włączenie drugiej katolickiej jednostki administracyjnej Kościoła katolickiego, archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej. Posiada ona także dwie katedry - w Szczecinie i Kamieniu Pomorskim (ta druga to też konkatedra). One również podlegały wymienionym wyżej destruktywnym czynnikom. Zatem przygotowany przez koszalińską firmę projekt objął wszystkie cztery zabytkowe świątynie zlokalizowane w czterech miastach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Watykan: świeccy nie mogą głosić kazań podczas Mszy św.

2026-06-23 16:28

[ TEMATY ]

kazanie

homilia

Adobe. Stock.pl

Dykasteria ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów przypomina, że homilia jest integralną częścią Liturgii Słowa, a głoszenie jej jest wypełnianiem posługi nauczania (łac. munus docendi), powierzonej kapłanom i diakonom na mocy święceń. Dlatego też nie można zastąpić jej kazaniem, głoszonym przez osobę świecką. Niemniej jednak prawo kanoniczne przewiduje liczne możliwości poza Mszą św., w których świeccy mogą głosić Słowo Boże i je komentować.

Swoje stanowisko watykańska instytucja, zajmująca się m.in. troską o właściwe sprawowanie sakramentów i liturgii, oraz objaśnianie dotyczących ich przepisów, przypomina w związku z prośbą, dotyczącą Kościoła katolickiego w Niemczech.
CZYTAJ DALEJ

#LudzkieSerceBoga: Najpiękniejsza z ludzkich „ości”

[ TEMATY ]

#LudzkieSerceBoga

Archiwum Seminaryjne

Serce Jezusa, cierpliwe i wielkiego miłosierdzia, zmiłuj się nad nami… Cierpliwość i miłosierdzie. W litanii do Jezusowego Serca wymieniamy je tuż obok siebie, dosłownie jednym tchem. Najpierw przyjrzyjmy się cierpliwości…

To jedna z najpiękniejszych „ości” w człowieku. Bo choć anatomia twierdzi co innego, to przecież „ości” mamy w sobie wiele… Łagodn-ość, uprzejm-ość, wdzięczn-ość, ale i złośliw-ość, kłótliw-ość, a nawet podł-ość. I wiele, wiele innych. Każda nasza „ość” jest jakąś predyspozycją, usposobieniem do takich a nie innych postaw, możliwym sposobem działania lub bycia. Cierpliwość to doprawdy jedna z najpiękniejszych i najważniejszych spośród nich. Cierpliwość, czyli zdolność cierpienia; gotowość i umiejętność przyjęcia go. Ale przecież nie dla sportu! Cierpliwość nie jest i nie ma być „sztuką dla sztuki”. Cierpliwość jest po to, by służyła jakiemuś większemu dobru, które dzięki niej staje się możliwe do osiągnięcia.
CZYTAJ DALEJ

Polski jezuita zamordowany za pomoc Żydom - kandydatem na ołtarze

2026-06-23 16:21

[ TEMATY ]

O. Adam Sztark

Vatican Media/Centrum Heschela KUL

W przeddzień 90. rocznicy święceń kapłańskich o. Adama Sztarka powraca pamięć o jezuicie, który w czasie Zagłady ratował Żydów w Słonimie na Polesiu, a za udzielaną pomoc zapłacił życiem. Uhonorowany przez Instytut Jad Waszem tytułem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata, polski kapłan jest także kandydatem na ołtarze.

Dla Sylwii Sztark postać o. Adama Sztarka, brata jej dziadka, przez lata nabierała kolejnych znaczeń. „Dla mnie przede wszystkim był Sprawiedliwym wśród Narodów Świata” – mówi. Gdy w 2001 r. został uhonorowany przez Instytut Jad Waszem, uczyła się w liceum. „Byłam bardzo wzruszona i dumna jednocześnie, kiedy dowiedziałam się, że Adam został odznaczony tym medalem” – wspomina.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję