Reklama

Wota Europy

10 października w Galerii Oficyna w Zespole Zamkowo-Parkowym przy Muzeum Kresów w Lubaczowie otwarto międzynarodową wystawę pt. „Wota Europy. Tradycje wotywne chrześcijańskiego Zachodu i Wschodu”. Pośrednikiem między chrześcijańską tradycją Europy a Lubaczowem jest nasze Muzeum Kresów i za tę pracę jesteśmy mu wdzięczni” - powiedział rzecznik prasowy wojewody podkarpackiego Wiesław Bek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Witając na otwarciu tej wystawy licznie przybyłych gości i bywalców tej placówki kulturalnej, dyrektor Muzeum Kresów Stanisław Piotr Makara poinformował, że pomysł zorganizowania wystawy związanej z prastarym zwyczajem składania wotów (próśb) i ex-wotów (podziękowań) narodził się w trakcie realizacji przez Muzeum Kresów projektu „Cult Rural” realizowanego w latach 2006-09 w ramach programu Kultura 2000. Idea wspólnej wystawy zrodziła się pomiędzy muzealnikami francuskimi, greckimi i polskimi. Przygotowana jest przez Muzeum Kresów w Lubaczowie we współpracy z Ośrodkiem Badawczym Folkloru Helleńskiego Akademii Ateńskiej z Grecji. Ma na celu ukazanie bogatej tradycji składania wotów, która jest silnie zakorzeniona w kulturze chrześcijańskiej Europy zarówno w tradycji Zachodniej, jak i Wschodniej. Podobieństwa i różnice występujące w sztuce wotywnej obydwu kręgów kulturowych ukazano na przykładzie eksponatów z terenu Polski i Grecji. Na wystawie po raz pierwszy w takim zakresie nastąpiło fascynujące spotkanie kultur, które dotychczas wydawały się sobie bardzo odległe. Pomimo oczywistych różnic obydwie tradycje łączy odwieczna tajemnica mistycznej relacji człowieka z Bogiem.
Dyrektor Stanisław P. Makara za wsparcie w organizacji wystawy podziękował bp. Mariuszowi Leszczyńskiemu, który użyczył cennych obiektów wotywnych ze zbiorów Muzeum Diecezjalnego w Zamościu oraz służył radą. Podziękował także: o. Janowi Golonce, kuratorowi Zbiorów Sztuki Wotywnej na Jasnej Górze, ks. kan. Józefowi Dudkowi, ks. kan. Andrzejowi Stopyrze, ks. kan. Witoldowi Batyckiemu, ks. Adamowi Markowi, ks. Romanowi Marszalcowi, o. Jackowi Skupieniowi, ks. Marianowi Bocho, ks. Józefowi Bednarzowi, ks. Markowi Doboszowi, o. Rafałowi Klimasowi za włączenie się do organizacji tej wystawy. Przygotowano ją bowiem m.in. ze zbiorów: Ośrodka Badawczego Folkloru Helleńskiego Akademii Ateńskiej i kolekcji Nikosa Papageorgiou z Grecji oraz sanktuariów, klasztorów, parafii i muzeów z Polski. Patronat nad wystawą objął ambasador Republiki Greckiej w Polsce Gabriel Coptsidis. Została ona dofinansowana ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu „Wspieranie działań muzealnych” w 2010 r.
Tę dużą wystawę, na której zostało pokazanych ponad 500 różnorodnych obiektów powstałych od XVII po XXI wiek, podzielono na cztery bloki tematyczne: Sanktuaria - nadzieje i dziękczynienie, wota osobiste, wota fundacji zbiorowych, patriotyczne i o znaczeniu historycznym oraz współczesne dary wotywne. Sanktuaria, miejsca święte, związane z cudownymi łaskami słynącymi obrazami, figurami etc., w których proszący doznają „Boskiej łaskawości”, posiadają szczególne wota w postaci koron, sukni przyozdabiających te święte wizerunki. Są to także kielichy wotywne pięknie zdobione, monstrancje, szaty liturgiczne, a także ołtarze fundowane przez wspólnoty do tych świątyń. Jednymi z najstarszych form wotów osobistych są plakietki wykonane z dobrej jakości srebra o bogatej ikonografii. Ciekawe są wota w postaci serduszek oraz w formie organów ludzkiego ciała. Tradycją w historii Polski stało się składanie przez królów w sanktuariach trofeów wojennych jako wyrazu dziękczynienia za odniesione zwycięstwa wojenne, a także wota fundacji zbiorowej za ocalenie danej miejscowości przed pożarem, epidemią chorób, powodzią, najazdem wroga i innymi kataklizmami. W zbiorach obiektów wotywnych swoje miejsce znalazło wiele pamiątek z dziejów najnowszych, takich jak: powstanie „Solidarności”, długopis ofiarowany Jasnej Górze przez Lecha Wałęsę, którym podpisał Porozumienia Sierpniowe, czy dyplom Nagrody Nobla. Wydzielony segment wystawy poświęcony jest wotom przywiezionym z Grecji.
Przegląd i konfrontacja sztuki wotywnej Wschodu i Zachodu zjednoczonej Europy jest z pewnością niezwykłą okazją do zastanowienia się nad drogą, jaką tradycja ofiarowywania darów wotywnych przeszła w ciągu kilkuset ostatnich lat. Z pewnością wystawa pobudza również do refleksji nad kondycją chrześcijańskiej tradycji wotywnej w naszych czasach. Za organizację tej wystawy podziękował diecezjalny duszpasterz środowisk twórczych ks. kan. Józef Dudek. Warto ją obejrzeć, a czynna będzie do 15 grudnia 2010 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Cud to nadzwyczajny znak, którego nie można przypisać naturalnym przyczynom

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe.Stock

Rozważania do Ewangelii Mt 11, 20-24. <- KLIKNIJ

Wtorek, 14 lipca. Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Kamila de Lellis, prezbitera albo wspomnienie św. Henryka.
CZYTAJ DALEJ

Święci Andrzej Świerad i Benedykt

[ TEMATY ]

święty

wikipedia.org

Benedykt ze swoim nauczycielem Andrzejem Świeradem

Benedykt ze swoim nauczycielem Andrzejem Świeradem

Wśród świętych, których w lipcu przypomina Kościół, są dwaj przyjaciele – święci pustelnicy Andrzej Świerad i Benedykt. Ich wspomnienie przypada 13 lipca. Choć żyli w czasach, kiedy na ziemiach polskich chrześcijaństwo dopiero się kształtowało i byli jednymi z pierwszych Polaków wyniesionych do chwały ołtarzy (1083 r.), ich życie może stanowić dla nas, żyjących na początku trzeciego tysiąclecia, drogowskaz na drodze do świętości. Swoje życie związali z benedyktynami.

Św. Andrzej Świerad urodził się w rodzinie rolniczej najprawdopodobniej w Małopolsce. Wzrastał w środowisku od dawna chrześcijańskim. Przez wiele lat żył w pustelni pod skałą w Tropiu niedaleko Czchowa. Miejsce to znane jest dziś jako Brama Sądecczyzny. Jan Długosz zapisał, że tu „wyróżniał się przykładnym życiem i obyczajami”– jak podaje strona internetowa sanktuarium Świętych Pustelników w Tropiu, gdzie ich kult jest wciąż żywy. Św. Andrzej w ostatnich latach X wieku wstąpił do benedyktynów – klasztoru św. Hipolita na górze Zobor k. Nitry. To właśnie tam przyjął imię Andrzej. Po ukończeniu 40 lat mógł powrócić do życia pustelniczego, które wpisane jest również w duchowość benedyktyńską, do samotności, stwarzającej miejsce do głębszego spotkania z Bogiem. Towarzyszył mu zmieniający się co kilka lat uczeń. Całym swoim życiem dążył do wyłącznej przynależności do Boga. Jako że jednym ze sposobów służby Bożej benedyktynów jest praca, która jest źródłem utrzymania klasztoru, oraz przybliża do Boga i drugiego człowieka, św. Andrzej również oddawał się ciężkiej pracy – zajmował się karczowaniem lasu. Choć wymagało to od niego wiele trudu, nie zaniedbywał pokutnych praktyk. Noc poświęcał na modlitwę. Trzy razy w tygodniu pościł (w poniedziałki, środy i piątki), a podczas Wielkiego Postu – za wyjątkiem sobót i niedziel – jego dziennym pokarmem był jeden orzech włoski. Spośród innych umartwień ciała (żył przecież w średniowieczu, które ciało traktowało jako źródło wszelkiego zła) wymienić jeszcze tu trzeba, że Andrzej opasał się mosiężnym łańcuchem, który – jak mówią podania o jego życiu – z czasem obrósł skórą. W to miejsce wdało się zakażenie, co było przyczyną jego śmierci ok. 1030 r. Zasłynął jako apostoł i patron nawracających się grzeszników.
CZYTAJ DALEJ

Siostry salezjanki w Wenezueli o kryzysie po trzęsieniu ziemi

2026-07-14 08:54

[ TEMATY ]

trzęsienie ziemi

Wenezuela

PAP/EPA/MIGUEL GUTIERREZ

Wstępny bilans dwóch trzęsień ziemi, które nawiedziły Wenezuelę 24 czerwca, mówi o niemal 4500 ofiarach śmiertelnych. Około 17 000 osób zostało rannych, a ponad 19 500 nadal przebywa w obozach dla poszkodowanych. Siostry salezjanki, które – jak wiele innych zgromadzeń zaangażowały się w akcję pomocową, mówią, że sytuacja kryzysowa trwa cały czas.

Jak informuje agencja Fides, nieznana jest wciąż liczba osób zaginionych. Nieprzerwanie trwają akcje poszukiwawcze i ratunkowe, pomoc medyczna oraz dystrybucja pomocy humanitarnej, także dzięki wsparciu wielu krajów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję