Reklama

Powstała Rada Społeczna przy Metropolicie Szczecińsko-Kamieńskim

30 września br. inaugurowano działalność Rady Społecznej przy Arcybiskupie Metropolicie Szczecińsko-Kamieńskim. Uroczystość odbyła się w bazylice pw. św. Jana Chrzciciela w Szczecinie w 120. rocznicę jej konsekracji. Abp Andrzej Dzięga przewodniczył Mszy św. i wygłosił homilię pt. „Po śladach prymasa Stefana kard. Wyszyńskiego…”. Po Mszy św. odczytany został dekret Arcybiskupa powołujący Radę. Następnie Ksiądz Arcybiskup wręczył poszczególnym osobom zaproszenia do prac w jej składzie i dekrety członkostwa.

Członkami Rady zostali: Włodzimierz Czaboryk (ekonomista), Paweł Gzyl (politolog, radny miasta Szczecin), dr Magdalena Fiternicka-Gorzko (socjolog, adiunkt Wydziału Humanistycznego US), chor. sztab. Dariusz Hawry (Straż Graniczna), Kazimierz Karapuda (przedsiębiorca), prof. Ireneusz Kojder (medyk), Robert Krupowicz (były wojewoda zachodniopomorski), prof. Piotr Masojć (genetyk, były prorektor Akademii Rolniczej), prof. Andrzej Nowak (mikrobiolog, były rektor Akademii Rolniczej), Krzysztof Piotrowski (Holding byłej Stoczni Szczecińskiej S.A.), dr Jerzy Sieńko (medyk, transplantolog), Jerzy Szlachcikowski (przedsiębiorca), dr Mieczysław Ustasiak (adiunkt byłej Politechniki, były senator RP), Ewaryst Waligórski (były Minister Transportu i Gospodarki Wodnej). Skład Rady nie jest zamknięty, mogą do niej być dokoptowani kolejni członkowie.
Tradycja Rad Społecznych sięga okresu II Rzeczypospolitej, gdy powołano taką Radę przy Prymasie Polski (członkiem Rady Społecznej u boku prymasa Polski kard. Augusta Hlonda był znawca Katolickiej Nauki Społecznej Kościoła ks. Stefan Wyszyński).
Znana jest Prymasowska Rada Społeczna utworzona przez prymasa Polski kard. Józefa Glempa, którą powołał 12 grudnia 1982 r. Trzy kadencje tej Rady służyły mu wsparciem przez trudne lata 1982-89, aż do przygotowań obrad okrągłego stołu, w którego przygotowaniu i wypracowaniu porozumień członkowie rady brali udział. Współcześnie pracuje Rada Społeczna Episkopatu Polski. Powołano je także w niektórych diecezjach. Istnieją takie rady przy biskupie płockim, legnickim i przy arcybiskupie poznańskim (od 2002 r.).
W archidiecezji istnieje w tym względzie pewna tradycja. Pierwsza Rada Społeczna w diecezji szczecińsko-kamieńskiej pracowała w latach 1989-91 przy ówczesnym bp. prof. Kazimierzu Majdańskim. Zadaniem rad jest być organem informacyjno-doradczym służącym swoim pasterzom oraz wypracowywanie opinii na temat ważnych aktualnych wydarzeń. Wypracowane opinie w uzgodnieniu z posługującym miejscowym biskupem podawane są opinii publicznej, na którą wpływają. Do rad zapraszane są osoby o dużym stopniu kompetencji, specjaliści w swoich dziedzinach. Są to osoby ze środowisk akademickich, przedsiębiorcy, znawcy różnych dziedzin społecznych.
Powołanie Rady Społecznej abp A. Dzięga zapowiedział zaraz po przyjściu do naszej archidiecezji. Rok 2009 w Szczecinie stał wówczas pod znakiem walki o uratowanie Stoczni Szczecińskiej, której trudności spowodowały postawienie jej w stan likwidacji. Zresztą cała gospodarka morska przeżywa trudności wynikające z przebudowy, jej restrukturyzacji. Problemy mają inne zakłady stoczniowe, a także rybołówstwo. Osobnym zagadnieniem jest bezrobocie, obejmujące spore obszary regionu Pomorza Zachodniego. Wynika ono ze specyfiki rolnictwa przed transformacją, mocno wówczas reprezentowane przez Państwowe Gospodarstwa Rolne, które uległy likwidacji.
Obiektywne względy spowodowały pewne przesunięcie w czasie inauguracji prac Rady Społecznej. Przewodniczącym Rady został mianowany ks. kan. dr hab. Wiesław Dyk, profesor Uniwersytetu Szczecińskiego. Abp A. Dzięga mianował jednocześnie ks. W. Dyka swoim stałym delegatem do koordynacji prac Rady oraz do przewodniczenia pracom w jego imieniu. Zapraszając do prac w Radzie Społecznej abp Dzięga powierza jej „ewangeliczne pochylenie się nad bieżącymi problemami i nadziejami życia społecznego, szczególnie zaś nad rozpoznawaniem zagadnień z zakresu katolickiej nauki społecznej oraz przygotowaniem odpowiednich interpretacji i propozycji duszpasterskich”.
W pierwszym etapie prac czeka Radę opracowanie statutu, określającego ważne dla jej owocnego funkcjonowania elementy strukturalne oraz proceduralne. Potem zajmie się pracą w czterech blokach tematycznych: zbieraniem informacji, społeczno-politycznym, sprawami bytowymi rodziny oraz naukowo-technologicznym. Poproszony o uszczegółowienie zagadnień mających się znaleźć w polu zainteresowania Rady ks. prof. W. Dyk wręczył mi listę 24 kwestii, które dotyczą: zagrożenia środowiska naturalnego, dialogu publicznego, etyki życia społecznego, udziału katolików w życiu publicznym, bezrobocia, polityki demograficznej Polski, etyki samorządowców, zapłodnienia in vitro, rozwoju wsi i rolnictwa, stosowania zasady pomocniczości, kształtowania prawego sumienia, homoseksualizmu, zagrożeń dopalaczami, dobrodziejstw i niebezpieczeństw Internetu, szacunku dla zdrowia i życia, śmierci nienaturalnej, starości, ochrony życia nienarodzonych, roli autorytetów, współczesnych dylematów szkolnictwa, rozwoju miast, zagadnień związanych z członkostwem w Unii Europejskiej. Ks. W. Dyk wymienił też kwestię zatrzymania opuszczającej region wykształconej młodzieży.
Pozostajemy z życzeniami dobrych owoców pracy Rady Społecznej dla społeczności miasta Szczecina i całego zachodniopomorskiego regionu.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zaplanowana na czwartek debata kandydatów na prezydenta nie odbędzie się

2020-07-01 21:26

[ TEMATY ]

debata

debata prezydencka

źródło: w polityce.pl

TVN, TVN24, Onet oraz WP zaprosiły sztaby kandydatów na prezydenta do wspólnej debaty; sztab Andrzeja Dudy odmówił uczestnictwa w rozmowach dot. debaty i poinformował, że ich kandydat nie weźmie w niej udziału; czwartkowa debata nie może się więc odbyć - głosi oświadczenie tych redakcji.

"TVN, TVN24, Onet oraz WP zaprosiły sztaby kandydatów na prezydenta do wspólnej debaty. Wierzyliśmy, że taka niezależna, transmitowana w mediach tradycyjnych i internetowych debata ułatwi milionom naszych widzów i użytkowników podjęcie świadomej i odpowiedzialnej decyzji w drugiej turze wyborów prezydenckich" - czytamy w oświadczeniu podpisanym przez redaktora naczelnego TVN24 Michała Samula, redaktora naczelnego Onetu Bartosza Węglarczyka oraz redaktora naczelnego Wirtualnej Polski Piotra Mieśnika.

"Zrobiliśmy wszystko, aby planowana debata była jak najbardziej demokratyczna, transparentna, niefaworyzująca żadnego z kandydatów, a jednocześnie po raz pierwszy zorganizowana w sposób, który umożliwiał obejrzenie jej zarówno w telewizji, jak i w internecie przez praktycznie każdego mieszkańca Polski i każdego wyborcę wśród Polonii" - zaznaczyli redaktorzy naczelni.

Jak podkreślono, "zaproszenie na debatę było jednocześnie zaproszeniem sztabów do dyskusji na temat wszystkich jej szczegółów i zasad".

"Niestety sztab Andrzeja Dudy odmówił uczestnictwa w tych rozmowach i ostatecznie poinformował nas, że ich kandydat nie weźmie udziału w debacie. Tym samym z przykrością informujemy, że jutrzejsza debata nie może się odbyć" - czytamy w oświadczeniu.

Debatę mieli prowadzić Monika Olejnik (TVN24), Grzegorz Kajdanowicz (TVN/TVN24), Andrzej Stankiewicz (ONET) i Marek Kacprzak (WP).

W poniedziałek kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski poinformował na Twitterze, że dostał zaproszenie na debatę w TVN, TVN24, Onet oraz WP, i weźmie w niej udział. "Otrzymałem zaproszenie na bezpośrednią debatę z Andrzejem Dudą przed II turą wyborów prezydenckich, która miałaby się odbyć 2 lipca; organizować chcą ją wspólnie TVN, TNV24, ONET i WP; chciałem debaty, chcę debaty, będę na debacie" - podkreślił Trzaskowski.

W środę prezydent Andrzej Duda podkreślił, że zawsze chętnie bierze udział w debacie, która odbywa się na uczciwych zasadach ustalonych ze wszystkimi. "A nie, proszę państwa, że jakaś jedna prywatna telewizja pana Trzaskowskiego podaje termin debaty i nakazuje się stawić" - powiedział Duda.

"Okazuje się, że pan Trzaskowski chce sobie organizować debatę pod ochroną zagranicznych mediów. Ja się na to nie zgadzam. Dlaczego polskie media mają być gorzej traktowane? Dlaczego ma być gorzej traktowany Polsat, dlaczego ma być gorzej traktowana TVP?” – dopytywał na wiecu w Złotowie prezydent.

"Mam nadzieję, że będziemy mieli w Polsce normalną, uczciwą debatę organizowaną przez wszystkie wielkie telewizje, do której będą mogły się dołączyć inne media, i będą mogły to na równych prawach transmitować. Mam nadzieję, że będziemy mieli taką debatę, bo ona się wszystkim Polakom należy. Z góry zapowiadam – absolutnie wezmę w takiej debacie udział” – zaznaczył prezydent. (PAP)

CZYTAJ DALEJ

IV rocznica ukazania Relikwii Eucharystycznych

2020-07-02 22:08

[ TEMATY ]

sanktuarium

Legnica

Wydarzenie Eucharystyczne

św. Jacek

ks. Piotr Nowosielski

Dzień 2 lipca, był dniem IV rocznicy ukazania i oddania do czci Relikwii Eucharystycznych w sanktuarium św. Jacka w Legnicy. Tegorocznej Mszy św. rocznicowej przewodniczył ks. prof. dr hab. Włodzimierz Wołyniec, rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu.

Koncelebransami byli: ks. Dariusz Stankiewicz z Niemiec i ks. Andrzej Ziombra kustosz sanktuarium. Obecni zaś byli m.in.: siostry zakonne, członkowie Bractwa Eucharystycznego, wierni z parafii oraz goście z innych parafii i miejscowości.

- Spotykamy się aby Panu Bogu podziękować za ten dar, a jednocześnie zwracamy się z prośbą, żebyśmy ten niezwykły znak właściwie odczytali, by nie był on pominięty, niezrozumiany, że ma być takim mocnym elementem do przemiany naszego życia – mówił proboszcz parafii ks. Andrzej Ziombra witając księży i uczestników liturgii.

W wygłoszonej homilii, ks. Włodzimierz Wołyniec, nawiązując do odczytywanej dziś Ewangelii o uzdrowieniu paralityka, przypomniał że tym, co ciągle jest największym problemem dotykającym człowieka, pozostaje grzech. Jet na to rozwiązanie, ale nie pochodzi ono od nas, ale od Boga.

Jezus widząc sparaliżowanego, mówi mu: „Odpuszczają ci się twoje grzechy”, czyni to mocą Bożą. Tego na zewnątrz nie widać. Podobnie jest w sakramencie pokuty. To wszystko dokonuje się w sercu człowieka. Dlatego Pan Jezus, żeby pokazać że odpuścił temu choremu grzechy, dokonuje zewnętrznego znaku, cudu, uzdrawia go i każe wziąć swoje łoże i iść do domu, a ten to czyni. Tak więc obok uzdrowienia jego duszy, dokonał uzdrowienia jego ciała.

- I coś podobnego, wydarzyło się tu, w Legnicy, coś co się dokonuje podczas każdej Mszy św., kiedy dokonuje się przemiana chleba i wina w Ciało i Krew Pana Jezusa. Ta tajemnica przemiany eucharystycznej, jest dla ludzkiego oka niewidzialna. Możemy natomiast dojrzeć to oczami wiary. Aby potwierdzić że tak rzeczywiście jest, że na ołtarzu dokonuje się ta przedziwna przemiana, Pan Jezus daje nam znaki. Dał też taki wyraźny, widzialny znak w tym kościele, w Legnicy. Dlatego dziękujemy Panu Bogu że daje nam takie wyraźne znaki, za to że przypomina nam, że jest prawdziwie obecny w Swoim Ciele i w Swojej Krwi, że jest pokarmem który mamy przyjmować, żebyśmy wszyscy stawali się swoistym tabernakulum, świątynią w której mieszka Bóg.

W podziękowaniu za przyjęcie zaproszenia i przewodniczenie liturgii, ks. Ziombra przedstawił ks. Rektorowi i zgromadzonym, kilka przemyśleń związanych z tym wydarzeniem.

- Ks. Rektor mówił w homilii o zewnętrznym znaku. Często jestem pytany przez media o takie zewnętrzne znaki, o statystki. Odpowiadam, że takim zewnętrznym znakiem, jest dla nas stworzenie możliwości wieczystej, 24 godzinnej adoracji, z czego się bardzo cieszymy. A przede wszystkim, dokonują się znaki wewnętrzne, które też sprawiają wiele dobra w naszej wspólnocie i w sercach tych, którzy tu przybywają. Chociaż czasem mówię, że potrafią przyjechać do nas ludzie z końca świata, a niektórzy nasi parafianie mieszkają w pobliżu kościoła i jeszcze „nie wiedzą” co się tu wydarzyło. Mamy więc jeszcze wiele do zrobienia – mówił.

Wspomniał także, że czas pandemii,stal się okresem kiedy ustały pielgrzymki. Ale był to tez cas, kiedy pojawiły się w sanktuarium 4 stacje telewizyjne, które na nowo, przez organizowane transmisje i publikowane materiały przypomniały to miejsce widzom.

Wydarzenie Eucharystyczne w Legnicy, rozpoczęło się od Bożego Narodzenia 2013 r., kiedy to podczas udzielania Komunii św., spadł na ziemię konsekrowany komunikant. Po włożeniu go do naczynia z wodą nie rozpuścił się od razu, ale pojawiła się na nim czerwone przebarwienie, które z czasem przemieniło się we włóknistą postać.

Próbki, zostały zbadane w 2 miejscach, we Wrocławiu i Szczecinie, a wydane orzeczenia zostały przesłane do Stolicy Apostolskiej. Wynik drugiego badania, wskazał obecność ludzkiej tkanki, a dokładnie mięśnia sercowego w stanie agonii.

10 kwietnia 2016 roku, za zgodą Stolicy Apostolskiej biskup Zbigniew Kiernikowski upublicznił wiadomość o wydarzeniu eucharystycznym. Natomiast 2 lipca 2016 roku przewodniczył Mszy św., podczas której wystawiono relikwie do publicznego kultu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję