Reklama

Niedziela Łódzka

Rozpoczęły się warsztaty dla księży „od władzy do posługi”

Czternastu księży diecezjalnych i zakonnych pracujących jako proboszczowie, wikariusze i wykładowcy akademiccy oraz arcybiskup Grzegorz Ryś biorą udział w warsztatach dla księżych nt przywództwa w Kościele. To pierwszy tego typu warsztat zorganizowany przez Archidiecezję Łódzką we współpracy z wykładowcami Uniwersytetu Łódzkiego.

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

- Są to warsztaty w duchu Pana Boga, stąd nie wolno nam ich traktować tylko narzędziowo – tzn. mam ideę jak prowadzić diecezję i potrzebuję księży, by w niej wiedzieli jak mają postępować – to nie jest ewangelia. – zauważa arcybiskup Grzegorz Ryś. - Kościół jest ciałem – mówi ewangelia – i każdy ma swoje określone funkcje. Ja sam się chcę uczyć tego, jak w pełni odkrywać, rozeznawać i realizować właściwe sobie funkcje zadania, z których mnie nikt nie zwolni. To dotyczy także każdego innego członka Kościoła – od księży poczynając - by odnajdywali swoje miejsce, i by potrafili konsekwentnie pomagać tym, którzy są obok we wspólnocie Kościoła. Aby potrafili dzielić się z innymi współodpowiedzialnością za Kościół – cieszyć się aktywnością, wspierać ich w działaniach, i formować ich w tych działaniach. – podkreśla metropolita łódzki.Homilia Arcybiskupa Grzegorza Rysia

Dwudniowe warsztaty odbywające się w domu rekolekcyjnym Wspólnoty Ogniska Miłości w Olszy k. Rogowa prowadzi dwoje wykładowców Uniwersytetu Łódzkiego: dr Maria Czajkowska - Adiunkt w Katedrze Zarządzania na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego. Członek Senatu UŁ oraz dr Maciej Malarski - Starszy Wykładowca w Katedrze Zarządzania na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego.

Reklama

- W dzisiejszym świecie zmienia się paradygmat przywódcy. Z przywództwa, które kiedyś było hierarchiczne związane z insygniami władzy, ku przywództwu służebnemu. Temu będą służyć te warsztaty. – podkreśla dr Maria Czajkowska. - Chcemy spróbować przekazać jakie kompetencje powinien mieć współczesny przywódca, jak ważne jest to w Kościele, jak ważne jest to w budowaniu wspólnoty, która jest w parafiach. Chcemy, aby wiarygodność i transparentność była na pierwszym miejscu, by przywództwo było służbą, a nie było związane z zaszczytami. – dodaje.

- Każdy z nas poturbuje zmiany w swoim życiu i potrzebuje powrotu do swoich korzeni, lub odkrycia ich, czy też potwierdzenia swojej misji. Na naszych warsztatach chcemy pokazać pewne narzędzia, którymi możemy się posługiwać w tej zmianie, ale wszystko jest ugruntowane w tym, kim jesteśmy? Co powinniśmy robić? Czym jest nasza misja? A wszystko to, powinniśmy odnosić do kontekstu naszej wiary. – tłumaczy dr Maciej Malarski - prowadzący warsztaty.

Uczestnicy warsztatów wezmą udział w sześciu sesjach, w czasie których obok wykładów, będą miały miejsce także zagadnienia praktyczne.

Reklama

Jak zauważaj jeden z uczestników warsztatów - obraz społeczeństwa i parafii się zmienia. Trzeba nam doskonalić się w tym, by skutecznie trafiać do ludzi, pozyskiwać ich i angażować co raz więcej osób świeckich do pracy przy prowadzeniu parafii. Tak zrodził się pomysł, by wziąć udział w tych warsztatach. – tłumaczy ks. kan. Gabriel Kołodziej – dziekan dekanatu aleksandrowskiego.

Podczas dzisiejszej liturgii - rozpoczynającej pierwsze w historii warsztaty dla księży - metropolita łódzki wskazał na to, że - Jezus zapraszając apostołów mówi do nich – zależy mi na was! W waszym pójściu za mną chodzi o to, kim wy się staniecie! Jezusowi nie idzie o siebie samego, ale o ich samych, to na nich Jemu zależy. Pójście za Nim – będzie owocować w ich życiu. To nie będzie relacja tylko w jedną stronę. On zaprasza ich do takiej relacji, w której oni będą wzrastać. To odnajdywanie siebie, odnajdywanie swojego życia, to jest celem Jezusowego przywództwa! Tu widać te dwa modele przewodzenia ludziom: potestas i ministerium – władza i posługa. – mówił abp Ryś.

Jak podkreślają organizatorzy, pierwsza edycja warsztatów dla księży nie będzie ostatnią, ale w latach następnych będą organizowane kolejne, by formować duchownych chcących dzielić się swoją odpowiedzialnością za Kościół ze swoimi wiernymi.Warsztaty w Olszy

2020-08-08 10:36

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łódź: Historia nauczycielką nadziei

2020-09-25 14:21

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Archiwum Szkoły

W łódzkim zespole szkół, działających w ramach Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół Katolickich, trwają przygotowania do realizacji kolejnego widowiska patriotycznego pt.: „Rodzina Niepodległa”. Premiera planowana jest na 26 października.

Na scenie spotkają się nauczyciele ze swoimi uczniami – uczestnikami zajęć szkolnych Kół Teatralnych i chóru. Młodzi miłośnicy teatru wystąpią u boku profesjonalnych aktorów i muzyków. Na widowni zasiądzie młodzież i rodzice.

Autorzy projektu „Rodzina Niepodległa” wychodzą z założenia, że wspólnotowe przeżycie historycznych treści skutecznie zbliża do siebie dorosłych i młodzież, wzmacnia poczucie rodzinnych więzi i współodpowiedzialności za losy państwa, narodu, Kościoła. Spektakl podkreśli wielkie znaczenie polskich rodzin – jako rękojmi naszej suwerenności.

W warstwie literackiej widowisko podejmie temat wielkich Rocznic, obchodzonych w tym roku: Stulecia Bitwy Warszawskiej i urodzin Karola Wojtyły; czterdziestej Rocznicy powstania „Solidarności” i dziesiątej Rocznicy Katastrofy Smoleńskiej. Pojawią się wątki mówiące o poświęceniu i odwadze, lojalności i wierze, wreszcie – o nadziei i zwycięstwie. Spektakl będzie ewoluował od gorzkiego „Raportu z oblężonego miasta” (Zbigniewa Herberta) do końcowego obrazu ludzi, którzy się nie poddają („Ballada o Międzymorzu”).

Będzie to forma opowieści o najnowszej historii Polski wyrażona językiem teatru, poezji, dokumentu, skeczu i piosenki w sposób poruszający i optymistyczny.

CZYTAJ DALEJ

Daj mi poznać Twoje drogi, Panie

Niedziela Ogólnopolska 40/2017, str. 33

[ TEMATY ]

Ewangelia

Charles Le Brun, fragment obrazu „Aniołowie usługują Chrystusowi”(XVII wiek)

Charles Le Brun, fragment obrazu „Aniołowie usługują Chrystusowi”(XVII wiek)

Księga Ezechiela, z której pochodzi pierwsze czytanie mszalne, powstała w warunkach potężnego kryzysu duchowego biblijnego Izraela. Prorok kieruje swe orędzie do rodaków, którzy w początkach VI wieku przed Chrystusem przeżyli zagładę zgotowaną przez Babilończyków, a w tym, co ich spotkało, dopatrują się niesprawiedliwości ze strony Boga. Oczekują, że będzie On bezwzględnie karał grzeszników i nagradzał sprawiedliwych – nawet jeżeli jedni i drudzy radykalnie zmienili swoje postępowanie. Odpowiadając na te głosy, prorok podkreśla, że liczy się nie to, co było i co należy do przeszłości, lecz aktualna postawa, w której wyraża się osobiste odniesienie do dawnych zasług czy grzechów. Jeżeli diametralnie się zmienia, wtedy liczy się decyzja, na której opiera się przyszłość. Bóg nie chce śmierci grzesznika, ale nie może też nagradzać sprawiedliwego, który odstąpił od sprawiedliwości. Właśnie takie są drogi Boże, trzeba je cierpliwie poznawać i przyjąć.

Dla chrześcijan wzorem właściwego postępowania jest przede wszystkim Jezus Chrystus. Moralność chrześcijańska ma charakter chrystomorficzny, to znaczy polega na naśladowaniu Chrystusa. Apostoł Paweł zaleca ją Filipianom, z którymi łączyły go niezwykle serdeczne więzi. Ukazuje wartość pokory, która „ocenia drugich za wyżej stojących od siebie” oraz sprzyja temu, by każdy respektował „nie tylko swoje własne sprawy, ale też i drugich”. Taki wzór dał Chrystus, co potwierdza tajemnica Wcielenia, w której „ogołocił samego siebie”, wzywając nas do szczerego i gruntownego nawrócenia.

Jezus rozwija spojrzenie na naturę i wartość nawrócenia. Jego przypowieść o ojcu i dwóch synach została skierowana do arcykapłanów i starszych ludu, czyli słuchaczy szczególnie odpowiedzialnych za duchowy stan wiernych. Opisuje sytuację, która nie tylko po wielekroć powtarza się w życiu rodzinnym i religijnym, lecz ma wydźwięk profetyczny. Syn, który wyraził gotowość pracy w winnicy, ale do niej nie poszedł, to obraz tej części Izraela, która będąc ludem Bożego wybrania, odmówiła uznania Jezusa za Mesjasza, czyli w gruncie rzeczy powiedziała Bogu swoje „nie”. Syn, który się wzbraniał przed pójściem do winnicy, ale postąpił inaczej, niż wcześniej deklarował, stanowi obraz celników i nierządnic, a następnie pogan, nieznających Boga tak jak Izraelici, lecz podatnych na Jego miłosierdzie okazane w Chrystusie. Obraz jest dosadny i mocny, bo Jezus chciał wstrząsnąć sumieniami słuchaczy. Nie mogło być inaczej, skoro chodzi o to, co najważniejsze, a mianowicie o prawdziwą wierność Bogu. Arcykapłani i starsi ludu pozostali jednak niewzruszeni, a wkrótce ich gniew dotkliwie skierował się przeciw Jezusowi, co potwierdza, że nie jest tak, iż Bóg ma w świecie samych tylko przyjaciół.

CZYTAJ DALEJ

Na drodze do świętości

2020-09-26 22:24

[ TEMATY ]

Jasna Góra

św.Ojciec Pio

Grupy Modlitwy

Przeprośna Górka

Beata Pieczykura/Niedziela

Grupy Modlitwy św. Ojca Pio z całej Polski czuwają na modlitwie w dniach 26-27 września. Pierwsza część spotkania odbyła się na Górce Przeprośnej (Koronka do Bożego Miłosierdzia, Droga Krzyżowa, Różaniec, Msza św.). Teraz na Jasnej Górze trwa nocne czuwanie. Po Apelu Jasnogórskim pielgrzymi przeżywają konferencje i o godz. 24 Mszę św.

Spotkali się, aby pogłębić więź z Bogiem i realizować swoje powołanie. Pragną bowiem upodobnić się do Ukrzyżowanego przez miłosierdzie i modlitwę. Dlatego wpatrują się w św. Ojca Pio i pamiętają jego słowa: „Niech Serce Jezusa będzie centrum wszystkich twoich inspiracji”.

– Życie św. Ojca Pio było czytelnym znakiem obecności Boga w świecie – mówił ks. prał. Włodzimierz Kowalik, proboszcz bazyliki archikatedralnej Świętej Rodziny w Częstochowie, do członków Grup Modlitwy św. Ojca Pio 26 września w sanktuarium św. Ojca Pio na Górce Przeprośnej. Kapłan przewodniczył Mszy św. i wygłosił słowo Boże w miejscu, gdzie jest czczony święty stygmatyk. Przypomniał istotne rysy św. Ojca Pio na jego drodze do świętości, takie jak: modlitwa, pokora, przebaczenie, zgłębianie tajemnicy krzyża i cierpienia, umiłowanie Eucharystii i konfesjonału – miejsca leczenia dusz z ran grzechu, troska o zbawienie ludzi oraz świadczenie miłosierdzia. Kaznodzieja przypomniał, że święty kochał Maryję, a u kresu życia apelował: „Miłujcie Maryję, szerzcie miłość do Niej, odmawiajcie zawsze Różaniec”. Ks. prał. Kowalik zwrócił uwagę na cechy charakterystyczne grup modlitwy, którymi są miłosierdzie i modlitwa. Dlatego ich członkowie mają świadomość, że królestwo Boże buduje nieustanna, pokorna i oddana modlitwa, „modlitwa, która jest obecnością przed Panem, staje się też drogą, sposobem uprasza nawrócenia, uzdrawiania wnętrza ludzkiego”. Z modlitwy rodzą się potrzeba miłości i dobroci. Na zakończenie kaznodzieja pytał: – Co by powiedział dziś św. Ojciec Pio, czy tej modlitwy, fundamentu życia, jest wystarczająco dużo?

O. Eugeniusz Maria Lorek, kustosz sanktuarium św. Ojca Pio, zachęca pielgrzymów, by na wzór św. Ojca Pio rozważnie używali darów Bożych, charyzmatów. W tym duchy wyjaśnia: – Staramy się ukazać, że święty to nie ten, który nie ma problemów, ale ten, którego Bóg powołuje i umacnia do pokonywania trudności.

Mówią pielgrzymi

Członkowie grup jednogłośnie twierdzą, że św. Ojciec Pio pomaga im w życiu i jest bardzo skuteczny, o czym nie raz mogli się przekonać.

Danuta i Władysław z sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Kałkowie, który przybyli do sanktuarium św. Ojca Pio na Górce Przeprośnej, uważają, że „Ojciec Pio był tak dobry i kochany. I prowadzi nas. Idziemy jego drogą, drogą prawdy, miłości. To jest coś pięknego.

– Wielu z nas ufa i zawierza Miłości, która nas powołała do życia, zawierza troski, ufając, że może odwrócić zło i nauczyć miłości podobnej to tej, którą nasz Stworzyciel i Ojciec nas obdarza, i przekazywać ją dalej. Kiedy człowiek spojrzy na życiorys Ojca Pio, to zauważy trochę podobieństw. W jego życiu były takie chwile, kiedy przeżywał ciemne noce, wątpił, a część osób z naszej grupy jest po różnych przeżyciach, przejściach, pokiereszowanych przez życie, ale, jak to mówią, upaść siedem razy, a powstać osiem i tego mnie nauczył święty – powiedziała „Niedzieli” Aleksandra z parafii Chrystusa Króla w Gliwicach, której towarzyszyły Elżbieta i Barbara.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję