Reklama

Kościół

Warszawa: odsłonięto pomnik Powstańca Warszawskiego kpt. Stanisława Jankowskiego ps. „Agaton”

W Warszawie odsłonięto dziś pomnik kpt. Stanisława Jankowskiego ps. „Agaton”, cichociemnego, szefa komórki Legalizacji i Techniki Wywiadu Armii Krajowej, powstańca warszawskiego, a po wojnie architekta i urbanistę biorącego udział w odbudowie stolicy. Monument zaprojektowany przez prof. Antoniego Janusza Pastwę stanął przy zbiegu ulic Karowej i Browarnej na warszawskim Powiślu. Pomnik pobłogosławił ks. mjr Marcin Janocha, sekretarz biskupa polowego WP.

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

PAP/Marcin Obara

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uczestników uroczystości powitał prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, który podkreślił, że pomnik „Agatona” będzie nie tylko hołdem oddanym temu wielkiemu warszawiakowi, ale również prezentem dla mieszkańców miasta. Przywołał też fragmenty biografii Stanisława Jankowskiego. – Czytając wspomnienia Stanisława Jankowskiego, nie sądziłem, że będę mógł kiedyś odsłaniać upamiętniający go monument – powiedział.

Reklama

Jerzy Mindziukiewicz, wiceprezes Związku Powstańców Warszawskich, podkreślił, że odczuwa wdzięczność, że po wielu latach, można budować, odkrywać pomniki ludzi, o których pamięć powinna być zachowana dla przyszłych pokoleń. – Ludziom takim jak „Agaton” powinniśmy wznosić pomniki, dla przyszłych pokoleń, aby przypominały o niepodległości i o tym, że należy dbać o nasze miasto – zachęcał.

Podziel się cytatem

Rafał Szczepański, prezes Fundacji Pamięci o Bohaterach Powstania Warszawskiego, odpowiedzialnej za powstanie pomnika „Agatona”, a w ubiegłym roku za budowę pomnika gen. Zbigniewa Ścibor-Rylskiego, zapowiedział powstanie kolejnego monumentu, tym razem upamiętniającego udział kobiet w Powstaniu Warszawskim. Podziękował też firmom deweloperskim, które uczestniczyły w realizacji budowy pomnika.

Przewodnicząca Rady Warszawy Ewa Malinowska-Grupińska powiedziała, że architekturze miejskiej powinny być miejsca, opowiadające jego historię. – W tym roku obchodzimy 75 rocznicę wyzwolenia Warszawy. Miasto postanowiło obchodzić tę rocznicę pokazując odbudowę miasta, a Stanisław Jankowski łączy te dwie działalności. Najpierw walkę, a potem odbudowę stolicy– powiedziała.

Córka kpt. Jankowskiego, Hanna Gorska w imieniu rodziny podziękowała wszystkim zaangażowanym w upamiętnienie „Agatona”. – Gdyby tata dowiedział się o tym, że stoi w Warszawie jego pomnik, byłby trochę zaskoczony, ale też bardzo szczęśliwy, bo Warszawa była jego wielką miłością – podkreśliła.

Reklama

Grzegorz Kiełpsz, prezes Polskiego Związku Firm Deweloperskich, który sfinansował budowę pomnika podkreślił, że ma nadzieję, że pomnik Stanisława Jankowskiego będzie także hołdem dla wszystkich, którzy po wojnie włączyli się w dzieło odbudowy Warszawy. – Wiemy, że tych osób, oddanych bezgranicznie miastu i jego odbudowie było wiele. Dziś my kontynuujemy ich dzieło – powiedział.

Pomnik odsłonili przedstawiciele rodziny kpt. Jankowskiego, wicemarszałkinie Sejmu Małgorzata Gosiewska i Małgorzata Kiedawa-Błońska, prezydent Rafał Trzaskowski, przewodnicząca Ewa Malinowska-Grupińska, wiceprezes Jerzy Mindziukiewicz, prezes Rafał Szczepański oraz prezes Grzegorz Kiełpsz. Pomnik pobłogosławił ks. mjr Marcin Janocha, sekretarz biskupa polowego. Następnie delegacje złożyły pod monumentem wiązanki kwiatów.

Granitowy pomnik stanął u zbiegu ul. Browarnej i Karowej. Postać Stanisława Jankowskiego wyłania się z prostopadłościennej ściany. Nad postacią „Agatona” umieszczony jest napis: Stanisław/Jankowski/„Agaton”/Bohater/ II wojny światowej/budowniczy/powojennej/Warszawy/1911 2002.

Stanisław Jankowski był jednym z cichociemnych, żołnierzy przerzuconych z Wielkiej Brytanii do Polski. Jako oficer Armii Krajowej od 1942 działał na terenie Polski w konspiracji. Otrzymał zadanie utworzenia i kierowania komórki Legalizacji i Techniki Wywiadu Armii Krajowej, tworzącej fałszywe dokumenty, dzięki którym wielu kurierów i żołnierzy uniknęło śmierci.

Wśród sfałszowanych przez „Agatona” dokumentów były m.in. papiery dla Kazimierza Leskiego ps. „Bradl”, który podszywał się pod niemieckiego generała i po całej Europie jeździł w misji na rzecz Polskiego Państwa Podziemnego.

Podczas Powstania Warszawskiego dowodził plutonem „Agaton” w batalionie „Pięść”. Przedarł się m.in. z Woli na Stare Miasto a później na Żoliborz. Brał udział w szturmie na Dworzec Gdański. Siedmiokrotnie przechodził do dzielnic kanałami. Po upadku powstania trafił do niewoli, gdzie był adiutantem generała Tadeusza Bora-Komorowskiego.

W 1946 roku wrócił do Polski i jako architekt rozpoczął pracę w Pracowni Urbanistycznej Warszawy przekształconej w Biuro Planowania Rozwoju Warszawy. Był współautorem projektów Trasy W-Z oraz Marszałkowskiej Dzielnicy Mieszkaniowej. Pracował też poza Polską przy odbudowie lub planach rozwoju miast Mosul, Karbala i Basra w Iraku, Skopje w Jugosławii (dziś stolica Macedonii Północnej) oraz Chimbote w Peru. Odznaczony był m.in. Krzyżem Srebrnym Virtutti Militari i Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. W roku 1995 otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Warszawy. Otrzymał także tytuł członka honorowego Towarzystwa Urbanistów Polskich. Zmarł w 2002 r. w Warszawie. Został pochowany na Cmentarzu Ewangelicko-Augsburskim w Warszawie.

2020-08-02 13:52

Oceń: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Msza św. i wystawa poświęcone gen. Januszowi Brochwiczowi-Lewińskiemu

[ TEMATY ]

Msza św.

Powstanie Warszawskie

Archiwum prywatne

Mszą św. w katedrze polowej uczczono pamięć gen. Janusza Brochwicza-Lewińskiego, ps. „Gryf”, żołnierza ZWZ i AK, Powstańca Warszawskiego, oficera brytyjskiego wywiadu. Eucharystii przewodniczył ks. płk Mariusz Tołwiński, proboszcz katedry polowej. W homilii ks. Tołwiński podkreślał, że swoją postawą gen. Janusz Brochwicz-Lewiński „uczył patriotyzmu i miłości do Rzeczpospolitej”. Po Mszy św. w sali konferencyjnej Ordynariatu Polowego otwarta została wystawa poświęcona pamięci generała. 5 stycznia minęła druga rocznica śmierci gen. Janusza Brochwicz-Lewińskiego.

Do katedry wprowadzone zostały sztandary wojskowe.
CZYTAJ DALEJ

Św. Kunegunda

[ TEMATY ]

święci

pl.wikipedia.org

Patronka chorych dzieci, kobiet w ciąży, oraz archidiecezji w Bambergu.

Przedstawia się ją w szatach królewskich lub mniszych, często trzymającą w ręku model katedry w Bambergu.
CZYTAJ DALEJ

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję