Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

77. rocznica pacyfikacji Tarnogrodu

W Tarnogrodzie odbyły się (29.06) uroczystości upamiętniające 77. rocznicę akcji wysiedleńczo – pacyfikacyjnej Tarnogrodu.

Urząd Miasta Tarnogród

Złożenie kwiatów przy pomniku w Tarnogrodzie

Przybyłe na wydarzenie delegacje odwiedziły miejsca upamiętniające walkę i męczeństwo mieszkańców Tarnogrodu, Luchowa Górnego, Luchowa Dolnego, Różańca i Woli Różanieckiej.

W Tarnogrodzie wiązanki przy pomniku ku czci pomordowanych ofiar przez okupanta hitlerowskiego i pacyfikacji Tarnogrodu złożyli: Burmistrz Tarnogrodu Paweł Dec, Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Tarnogrodzie Paulina Mazurek, Dyrektor Tarnogrodzkiego Ośrodka Kultury Renata Ćwik, Kierownik Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej Agnieszka Fus, Dyrektor Środowiskowego Domu Samopomocy w Tarnogrodzie Elżbieta Kyc, Dyrektor Szkoły Podstawowej im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Różańcu Drugim Jadwiga Patro, radny Rady Miejskiej w Tarnogrodzie Bronisław Misiągiewicz. Bibliotekę Miejską reprezentowały: dyrektor Joanna Puchacz i Anna Gałka. Po uroczystym złożeniu kwiatów zebrani przeszli do kościoła parafialnego, gdzie dziekan Jerzy Tworek odprawił uroczystą mszę świętą.

Pacyfikacje na terenie powiatu biłgorajskiego rozpoczęły się 24 czerwca 1943 roku. Wysiedlono kolejno wioski: Majdan Nowy, Smólsko Małe i Duże, Wolę Różaniecką, Różaniec, Luchów Dolny i Górny, Tarnogród, Krzeszów, Hutę Krzeszowską. W Tarnogrodzie akcja wysiedleńcza rozpoczęła się 30 czerwca 1943 roku o 5.00 rano. Gestapowcy spędzili ludność na rynek. Uczestnicy tamtych wydarzeń wspominali, że czuli się, jakby wydano na nich wyrok śmierci, przed oczami mieli sceny zbrodni popełnianych jesienią ubiegłego roku na ludności żydowskiej. Mieszkańców przewieziono do Lubaczowa, skąd wagonami towarowymi zostali przetransportowani do Bełżca, potem do obozu w Zwierzyńcu. Tam przebywali kilka dni w bardzo ciężkich warunkach, następnie zawiezieni zostali do obozu na Majdanku i do Zamościa. Wielu mieszkańców naszej gminy zostało wywiezionych na roboty przymusowe do Rzeszy. Państwowe Archiwum w Lublinie dokumentuje wysiedlenie z terenów miasta i gminy Tarnogród 2629 osób. Wsie Luchów Dolny i Górny oraz Jastrzębiec wysiedlono niemal całkowicie. W Woli Różanieckiej pozostały tylko trzy polskie rodziny.

Reklama

Dalsza część obchodów rocznicowych miała miejsce w Luchowie, gdzie złożono wiązanki i znicze pod pomnikiem upamiętniającym pomordowanych w Luchowie Dolnym i Górnym. W uroczystościach uczestniczyli: Tomasz Legieć – zastępca Burmistrza Tarnogrodu, sołtys Luchowa Górnego Jan Abramek, sołtys Luchowa Dolnego i radny RM w Tarnogrodzie – Adam Pogorzelec oraz radny Łukasz Krupczak, delegacje Kół Gospodyń Wiejskich z Luchowa Górnego i Luchowa Dolnego oraz przedstawiciele Ochotniczej Straży Pożarnej z Luchowa Górnego i Luchowa Dolnego.

Następnie w intencji ofiar obozów koncentracyjnych, pomordowanych w Luchowie Dolnym i Górnym, jak również tych, którzy oddali życie za ojczyznę podczas akcji pacyfikacyjno-wysiedleńczej dokonanej przez hitlerowców została odprawiona Msza święta której przewodniczył ks. proboszcz Adam Siedlecki. Na zakończenie złożono wiązanki i zapalono znicze przy tablicy upamiętniającej ocalenie mieszkańców Luchowa podczas pacyfikacji.

2020-07-05 15:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

PRENUMERATA TYGODNIKA KATOLICKIEGO „NIEDZIELA”

Bożena Sztajner/Niedziela

JAK ZAMÓWIĆ PRENUMERATĘ „NIEDZIELI”

PRENUMERATA KRAJOWA
494,00 zł roczna
247,00 zł półroczna
123,50 zł kwartalna

Cena prenumeraty zawiera koszt wysyłki 1 egzemplarza.

Numer konta dla prenumeraty krajowej (złotówkowe):
86 1020 1664 0000 3102 0019 7418

PRENUMERATA ZAGRANICZNA (kwartalna)
237,90 zł pocztą zwykłą do krajów Europy
285,87 zł pocztą lotniczą do krajów Europy
285,87 zł pocztą lotniczą do krajów Ameryki

Przy zamawianiu prenumeraty zagranicznej półrocznej należy kwotę za prenumeratę kwartalną pomnożyć przez 2, a zagranicznej rocznej – przez 4.
Numer konta dla prenumeraty zagranicznej (dla wpłat złotówkowych):
kod BIC (SWIFT) BPKOPLPW PL 86 1020 1664 0000 3102 0019 7418

Zamów

TELEFONICZNIE:
tel. (34) 324-36-45,
centrala: tel. (34) 369-43-00
lub (34) 365-19-17

LISTOWNIE:
Redakcja Tygodnika Katolickiego „Niedziela”
ul. 3 Maja 12,
42-200 Częstochowa

E-MAILEM:
kolportaz.niedziela@niedziela.pl

Wpłaty należy kierować na konto:
PKO BP I/O Częstochowa 86 1020 1664 0000 3102 0019 7418
lub przekazem pocztowym pod adresem Redakcji:
Tygodnik Katolicki „Niedziela”
ul. 3 Maja 12,
42-200 Częstochowa.
W tytule przelewu należy wpisać rodzaj prenumeraty i edycję diecezjalną, którą chcą Państwo zamówić.

CZYTAJ DALEJ

Zdali egzamin z miłości do Boga i ojczyzny

2020-08-09 13:46

Maciej Orman/Niedziela

Złożenie kwiatów przy ul. Krakowskiej 36, budynku, gdzie mieszkał Wojtek Omyła

– Stajemy na baczność przed tymi, którzy zdali egzamin z miłości do Boga i ojczyzny – powiedział ks. Łukasz Sakowski, wikariusz parafii archikatedralnej Świętej Rodziny w Częstochowie, który w niedzielę 9 sierpnia przewodniczył Mszy św. w intencji związanych z miastem i poległych w Powstaniu Warszawskim sierż. Bolesława Omyły ps. Wojtek i kpt. hm. Eugeniusza Stasieckiego.

Zachęcając do modlitwy za ojczyznę i poległych w jej obronie, ks. Sakowski przytoczył na początku Mszy św. słowa abp. Wacława Depo, metropolity częstochowskiego: „Powstanie Warszawskie to nie był obłęd 1944 r., ale to była miłość i ofiara, abyśmy byli wolni”. – Dzisiaj za tę miłość i ofiarę powstańców chcemy dziękować – dodał.

Zobacz zdjęcia: Zdali egzamin z miłości do Boga i ojczyzny

W homilii przypomniał wybrane fakty z życia „Wojtka” Omyły. Podkreślił, że był praktykującym katolikiem. – Zawsze uczestniczył w Eucharystii niedzielnej i przyjmował Komunię św. Często można go było również spotkać na ulicach Częstochowy, kiedy szedł z mieszkania przy ul. Krakowskiej na Jasną Górę z różańcem w ręku, by spotkać się z Czarną Madonną, bo Matka Najświętsza dodawała mu sił.

Duszpasterz dziękował za to, że dzięki bohaterstwu powstańców możemy żyć w wolnej Polsce. – Dzisiaj stajemy na baczność przed tymi, którzy zdali egzamin z miłości do Boga i ojczyzny – podkreślił.

– Panie, daj nam, byśmy pięknie dopłynęli do portu, którym jest wieczność, tak jak pięknie dopłynęli tam powstańcy – zakończył ks. Sakowski.

Po Mszy św. wierni zgromadzili się pod obrazem Matki Bożej Częstochowskiej, aby zawierzyć Jej ojczyznę. Następnie poczty sztandarowe Stowarzyszenia „Solidarność i Niezawisłość”, NSZZ „Solidarność” Regionu Częstochowskiego oraz Stowarzyszenia Więzionych, Internowanych i Represjonowanych zgromadziły się pod budynkiem przy ul. Krakowskiej 36, gdzie mieszkał „Wojtek” Omyła i gdzie znajduje się upamiętniająca go tablica. Tam odśpiewali „Mazurka Dąbrowskiego” oraz złożyli wieńce i kwiaty.

– „Wojtek” Omyła i Eugeniusz Stasiecki są dla nas filarami i drogowskazami na życie – powiedział Krzysztof Garus, prezes Stowarzyszenia „Solidarność i Niezawisłość”.

– Zginęli w walce o wolność ojczyzny. Ta wolność nie jest dana raz na zawsze, dlatego musimy się o nią modlić i być uważnymi – zaznaczył. Dodał również, że Częstochowa ma bogate tradycje narodowo-patriotyczne.

– Czcimy powstańców w należyty sposób. Póki przekazujemy pamięć o bohaterach, ona nie zaginie – powiedział częstochowski radny Prawa i Sprawiedliwości Paweł Ruksza. Odwołał się również do dyskusji na temat zasadności organizacji Powstania Warszawskiego. – Myślę, że dzisiaj nie ma co dyskutować. Dzisiaj trzeba pamiętać, że w 1944 r. byli młodzi ludzie, którzy nie dyskutowali i nie rozpamiętywali, co trzeba zrobić, tylko chwycili za broń i walczyli z najeźdźcą.

Paweł Ruksza odniósł się także do incydentów, do których doszło w stolicy podczas obchodów Powstania Warszawskiego. – Dzisiaj toczymy inną walkę, zderzają się inne kultury. Będzie toczyć się dyskusja, czy zdominuje nas ideologia LGBT, czy pamięć, historia i uniwersalne wartości, które wyznajemy – podsumował.

Udział w uroczystościach patriotycznych ma ogromne znaczenie dla Solidarności, co w rozmowie z „Niedzielą” przyznała Dorota Kaczmarek, zastępca przewodniczącego Zarządu Regionu NSSZ „Solidarność” w Częstochowie. – Solidarność to też historia, która wpisuje się w historię Polski, a którą kształtują bohaterowie. Musimy pamiętać o nich i wzorować się na nich. Największe znaczenie miały dla nich takie wartości jak Bóg, honor i ojczyzna, a o tym się dzisiaj zapomina – przyznała.

Bolesław Wojciech Omyła ps. Wojtek urodził się 6 stycznia 1924 r. w Warszawie. Dzieciństwo i okres szkolny spędził w Modlinie. Od połowy września 1939 r. przebywał w Kowlu. Stamtąd dostał się do Warszawy, a następnie wraz z rodziną znalazł się w Częstochowie. 7 lutego 1943 r. został zaprzysiężony w Chorągwi Warszawskiej Szarych Szeregów. Ciężka choroba ojca zmusiła go do podjęcia pracy przy rozładunku wagonów. Utrzymywał matkę i młodszego brata. Po śmierci ojca w maju 1943 r. podjął pracę w jednej z częstochowskich fabryk, gdzie miał możliwość dokonywania prób materiałów mogących służyć do produkcji amunicji. 29 lipca 1944 r. pozostawił matkę z bratem, wyjeżdżając do Warszawy. W Powstaniu Warszawskim walczył na Woli jako żołnierz II plutonu „Alek” 2. kompanii „Rudy” batalionu „Zośka”. 5 sierpnia brał udział w zdobyciu obozu „Gęsiówka”. Poległ 8 sierpnia 1944 r. w czasie ciężkich walk na cmentarzu ewangelickim. Został pochowany w kwaterach żołnierzy i sanitariuszek batalionu „Zośka” na Powązkach w Warszawie. Odznaczony Krzyżem Walecznych.

Eugeniusz Stasiecki ps. Piotr Pomian urodził się 19 lutego 1913 r. w Radomiu. Był nauczycielem w Powszechnej Szkole Wyznaniowej dla dzieci żydowskich w Radomiu, w Szkole Powszechnej w Cykarzewie k. Częstochowy i w Szkole Powszechnej nr 21 w Częstochowie. Założył drużynę harcerzy w Cykarzewie i prowadził drużynę w Częstochowie. Od 1937 r. był tu komendantem I Hufca Męskiego. Od listopada 1939 r. był kierownikiem SP nr 21. Kiedy w kwietniu 1941 r. otrzymał od władz niemieckich zakaz pracy w szkolnictwie, krótko pracował jako robotnik w Hucie Stradom.

W konspiracji był od października 1939 r. Zorganizował „Obraz” – częstochowski samodzielny Hufiec Szarych Szeregów. Poszukiwany przez gestapo, od lipca 1941 r. ukrywał się w leśniczówce k. Włoszczowej. Od stycznia 1943 r. był szefem Głównej Kwatery Harcerzy (krypt. „Pasieka”) w Warszawie, w której działał pod pseudonimem Piotr Pomian. W czerwcu 1944 r. został zastępcą „Orszy” – naczelnika Szarych Szeregów. Był wizytatorem Grup Szturmowych Szarych Szeregów, a od wiosny 1944 r. oficerem oświatowo-wychowawczym w baonie AK „Zośka”. Poległ 16 sierpnia 1944 r., dowodząc natarciem dwóch plutonów w okolicy ul. Stawki. Został pochowany na Powązkach, w kwaterze batalionu „Zośka”. Odznaczony Krzyżem Virtuti Militari oraz dwukrotnie Krzyżem Walecznych. Pośmiertnie awansowany do stopnia kapitana rezerwy piechoty.

Biogramy podano za: www.1944.pl/powstancze-biogramy

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję