Reklama

Niedziela Łódzka

Zakon Rycerzy Kolumba w Łodzi

Ojciec Święty Franciszek, w dniu 26 maja 2020 r. zatwierdził cud przypisywany wstawiennictwu sługi Bożemu ks. Michaela McGivney’a, założycielowi Rycerzy Kolumba. Akt ten otwiera drogę do ogłoszenia ks. McGivney’a błogosławionym Kościoła katolickiego. Zakon Rycerzy Kolumba jest bratnią organizacją mężczyzn o zasięgu globalnym, działają m.in. w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Meksyku, a od 2011 r. w Łodzi przy parafii p.w. św. Apostołów Piotra i Pawła.

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Zakon Rycerzy Kolumba

Jacek Pisz

Zakon Rycerzy Kolumba w łódzkiej katedrze

Z historii Zakonu

Pod koniec dziewiętnastego wieku tysiące katolików z wielu krajów Europy, w tym również z Polski, emigrowało do Ameryki „za chlebem”. W swoich ojczyznach cierpieli głód i prześladowania religijne. Na nowej ziemi katolicy także nie zaznali szczęścia. Traktowano ich jak obywateli drugiej kategorii. W pracy spotykali się z wyzyskiem i wrogością. Niebezpieczne warunki panujące w fabrykach, zwłaszcza na stanowiskach jakie zajmowali emigranci, sprawiły iż wiele rodzin pozbawionych zostało jedynych żywicieli. Postrzegając te uwarunkowania 29-letni ksiądz Michael J. McGivney z parafii Najświętszej Marii Panny w New Haven w stanie Connecticut grupie mężczyzn ze swojej parafii zaproponował założenie świeckiej katolickiej organizacji samopomocowej.

W 1882 r. powstało stowarzyszenie przyjmując za patrona Krzysztofa Kolumba, któremu Ameryka zawdzięcza odkrycie i ewangelizację. W organizacji tej katoliccy emigranci znaleźli poczucie bezpieczeństwa i przyjęli nazwę Zakonu Rycerzy Kolumba. Głównymi zasadami jakimi kierowali się to miłosierdzie, jedność, braterstwo i patriotyzm.

Reklama

W 2004 r. św. Jan Paweł II, widząc postępującą laicyzacje w Europie, poprosił Rycerzy Kolumba, aby rozpoczęli działalność na Starym Kontynencie. Zakon do Polski przybył na zaproszenie kardynałów Józefa Glempa, Franciszka Macharskiego i Stanisława Dziwisza. W 2006 r. powstała pierwsza Rada Rycerzy Kolumba w Krakowie (nr 1400). Zasady działalności tak jak i pod koniec XIX wieku, tak i dzisiaj są takie same. Katoliccy mężczyźni służą własnemu kościołowi, wspólnocie oraz rodzinie. W Polsce w 54 Radach działa ponad 2600 członków.

Zakon Rycerzy Kolumba w Łodzi

Łódzka Rada Rycerzy Kolumba (nr 15279) została założona 15 kwietnia 2011 r. przy kościele p.w. św. Apostołów Piotra i Pawła, dzięki inicjatywie ks. prał. Edwarda Wieczorka i za aprobatą abp Władysława Ziółka metropolity łódzkiego. Rada lokalna to najmniejsza jednostka organizacyjna Rycerzy, którą tworzy co najmniej 30 członków, pełnoletnich mężczyzn, praktykujących katolików. W łódzkiej Radzie lokalnej co roku są wybierani funkcjonariusze rady. Radzie przewodniczy Wielki Rycerz. Obecnie w Łodzi Wielkim Rycerzem jest Grzegorz Stuleblak, a Kapelanem, który dba o rozwój duchowy Rycerzy, ks. kan. Wiesław Kamiński proboszcz parafii p.w. św. Apostołów Piotra i Pawła.

Reklama

Rycerzem Zakonu Kolumba może zostać mężczyzna, który ukończył 18 lat i jest wierzącym i praktykującym katolikiem Kościoła Rzymskokatolickiego, o czym może zaświadczyć inny Rycerz albo proboszcz parafii kandydata. Rycerze w trakcie swojego duchowego rozwoju zdobywają stopnie: Miłosierdzie, Jedność, Braterstwo. Pierwszy stopień otrzymują członkowie podczas przyjmowania ich do Zakonu. Pełnoprawny Rycerz musi posiadać trzeci stopień co upoważnia go do uczestnictwa w konwencji stanowej. Dodatkowy stopień zwany Patriotycznym, uprawnia Rycerza do noszenia od święta wyróżniającego stroju. Rycerze zwracają się do siebie słowami „zacny bracie”, a pozdrawiają okrzykiem „wiwat Jezus”. W Polsce działalność Zakonu skupia się przede wszystkim w parafiach, przy których działają. Na comiesięcznych zebraniach Rycerzy podejmowane są inicjatywy, które starają się zrealizować.

2020-07-02 08:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Od 25 lat chodzi z krzyżem po Polsce i Europie, wcześniej był rolnikiem

2020-08-07 11:48

[ TEMATY ]

pielgrzymka

krzyż

pokuta

Pielgrzymka 2020

facebook.com/NowinyGliwickie

Pan Mieczysław pochodzi spod Elbląga, ma prawie 70 lat i od 25 lat chodzi z krzyżem po Polsce jak i całej Europie. Najdalej był w Paryżu. Jak sam o sobie mówi: Nawróciłem się. Chcę ludziom przybliżyć Jezusa, chcę im przekazać, żeby strzegli się grzechu, że człowiek, który przesiąknie grzechem jest stracony, ale może się zawsze od niego uwolnić – czytamy w Dzienniku Elbląskim.

Pielgrzym, który wcześniej był rolnikiem chodzi ubrany w pokutną szatę, na barkach niesie drewniany krzyż, a na plecach niewielkich rozmiarów plecak, w którym jak mówi nosi ze sobą swój nocleg. Ma śpiwór, bieliznę, folię przeciwdeszczową. Dużą uwagę przywiązuje do pism ewangelizacyjnych, którymi może pomagać innym.

 — Jezus daje mi znaki. Czasem w drodze dzieją się cuda, to daje mi wiarę w sens tej pielgrzymki — mówi p. Mieczysław w Dzienniku Elbląskim.

Spotyka przyjaciół krzyża, ale są też i jego wrogowie, którzy krzyczą „do tartaku idziesz z tym drzewem?” — I takich trzeba wysłuchać — podsumowuje z uśmiechem pan Mieczysław.

Pan Mieczysław swoje pielgrzymowanie finansuje z własnej emerytury, czasem dostaje od ludzi także drobne datki i wsparcie.

- Moje ciało jest niczym, a ja tylko imieniem - bez Boga nie byłoby mnie, to niesamowite, jak wypełnia moje ciało i pozwala mu żyć – mówi pokutnik.

— Nawróciłem się. Chcę ludziom przybliżyć Jezusa, chcę im przekazać, żeby strzegli się grzechu, że człowiek, który przesiąknie grzechem jest stracony, ale może się zawsze od niego uwolnić.

— Piłem, żyłem w grzechu. Było źle. Wtedy przyszedł do mnie Pan Jezus i zrozumiałem, że tak dalej być nie może. Bóg mnie uzdrowił i poczułem się zobowiązany, by głosić ludziom Jego imię — czytamy w Dzienniku Elbląskim.

Przeczytaj także: 27-latek idzie z krzyżem przez Polskę. Modli się o nawrócenie narodu

- Pana Mieczysława z krzyżem i różańcem w ręku, ubranego niczym ksiądz Robak, zauważyłem na ulicy 31 Stycznia. Szedł od skrzyżowania w stronę starostwa. Zanim zawróciłem i zostawiłem samochód na parkingu zdążył wejść do sklepu spożywczego. Jednak wiedziałem, gdzie jest. Pod sklepem zostawił oparty o ścianę duży drewniany krzyż. – Dzień dobry – powiedziałem, gdy wyszedł z drobnymi zakupami spożywczymi – czytamy na portalu chojnice.com opis jednego ze spotykających go ludzi.

Dokąd zmierza? Kogo spotyka? – Nie wiem dokąd idę, o tym czasami decyduje ułamek chwili, jakaś rozmowa – mówi pan Mieczysław. Uważa, że w życiu nie ma nic bez sensu, że wszystko dzieje się po coś. Ludzie, których niby przypadkiem spotyka i którym pomaga, są mu przeznaczeni. Chociażby jeden z rozmówców, który pomylił wagony i zamiast do 12 przyszedł do 15. I już został, bo wciągnął się w rozmowę z panem Mieczysławem i poczuł ulgę, gdy wydusił z siebie swoje problemy.

Pan Mieczysław w miejscowościach które odwiedza szuka kościołów w których może się pomodlić. Nie narzuca się przechodniom, nie wciska nic na siłę. Czeka aż ktoś sam podejdzie, zacznie rozmowę. Dzieli się swoim świadectwem wiary, przekazuje to, co ma najcenniejsze.

 – Wiele razy poczułem, że to co robię ma sens, bo ludzie nawracali się, wracali do Kościoła po wielu latach rozłąki z Bogiem – wyznaje p. Mieczysław.

Pan Mieczysław spotkał się w ostatnich dniach z Michałem, który w te wakacje przemierza Polskę z 3m. krzyżem na plecach.

facebook.com/PanstwoBoze

Przeczytaj także: 27-latek idący z krzyżem przez całą Polskę dotarł na Giewont!
CZYTAJ DALEJ

Łódź: przygotowania nowego gmachu dla Seminarium Redemptoris Mater

2020-08-09 12:11

[ TEMATY ]

Łódź

Redemprotis Mater

Ks. Paweł Kłys

Od blisko roku w Łodzi istnieje drugie w Polsce Archidiecezjalne Misyjne Seminarium Redemprotis Mater, którego klerycy przygotowują się do kapłaństwa formując się we wspólnotach Neokatechumenalnych.

Jak informuje ks. Michał Jaworski – rektor łódzkiego seminarium Redemptoris Mater – przez miniony rok sześciu alumnów pochodzących z Hiszpanii, Polski i Włoch mieszkało u rodzin należących do wspólnot neokatcehcumenalnych, natomiast na wykłady dojeżdżali do seminarium diecezjalnego. – dodaje rektor.

Decyzją księdza arcybiskupa Grzegorza Rysia trzecie łódzkie seminarium diecezjalne (po Wyższym Seminarium Duchownym w Łodzi oraz Seminarium 35+) znalazło swoje miejsce w parafii pw. św. Alberta Chmielowskiego w Łodzi na Widzewie Wschodzie. Na drugim piętrze budynku plebani znajdującego się w sąsiedztwie widzewskiej świątyni trwają właśnie remonty przygotowujące pomieszczenia dla przyszłych duchownych.

– W naszym domu znajdą się pokoje mieszkalne dla rektora, ojca duchownego oraz kleryków. – tłumaczy ks. Jaworski. – Sercem domu będzie Sanktuarium Słowa – gdzie gromadzić będziemy się na Eucharystii, modlitwie indywidualnej i rozważaniu słowa Bożego. W seminarium nie zabraknie także kuchni i refektarza. – podkreśla.

Trwające remonty mają zakończyć się do inauguracji nowego roku akademickiego 2020/2021. W przygotowanych wnętrzach zamieszkają alumni, którzy – podobnie jak w roku ubiegłym – na wykłady dojeżdżać będą do seminarium diecezjalnego, znajdującego się przy łódzkiej katedrze.

Ks. Paweł Kłys

Ks. Paweł Kłys

Międzynarodowe Archidiecezjalne Seminarium Misyjne Redemptoris Mater pod patronatem Najświętszej Maryi Panny Redemptoris Mater, Patrona Archidiecezji Łódzkiej św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny, czterech Ewangelistów i świętego Anterosa papieża, męczennika zostało powołane do istnienia dekretem arcybiskupa łódzkiego Grzegorza Rysia w święto św. Mateusza ewangelisty tj. 21 września 2019 r. Na urząd rektora tegoż seminarium powołany został ks. Michał Jaworski. Aktualnie w łódzkim seminarium Redemptoris Mater studiuje 6 alumnów – trzech Polaków, dwóch Włochów i jeden Hiszpan.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję