Reklama

Wiadomości

Premier: firmy o obrotach do 50 mln zł nie będą musiały płacić CIT, tak długo, jak nie będą wypłacać zysków

Firmy o obrotach do 50 mln zł nie będą musiały płacić CIT, tak długo, jak nie będą wypłacać zysków - zapowiedział w środę premier Mateusz Morawiecki. Zaznaczył, że to rozwiązanie obejmie 97 proc. spółek. Premier liczy, że rozwiązanie wejdzie w życie za ok. pół roku.

Premier mówił proponowane rozwiązania ma służyć polskim firmom. Podkreślił, że warto walczyć o wzmocnienie polskiego kapitału i polskiej klasy średniej. W tym celu - jak zaznaczył - zostanie zastosowane najnowocześniejsze rozwiązanie podatkowe.

"Ono będzie polegać na tym - krótko mówiąc - że firma do wysokości obrotów 50 mln zł, to obejmie ok. 97 proc. spółek, czyli ogromną większość spółek, nie będzie musiała płacić podatku CIT, tak długo, jak nie będzie wyciągała zysków ze swojej firmy" - poinformował Morawiecki.

"Każdy przedsiębiorca, który zdecyduje się na zainwestowanie, na rozwój, przedsiębiorca polski lub przedsiębiorca zagraniczny, który zdecyduje na prowadzenie działalności w Polsce, będzie miał idealne warunki do rozwoju. To będzie prawdziwy inkubator przedsiębiorczości dla całej Polski" - dodał szef rządu. (PAP)

Reklama

Autor: Rafał Białkowski, Marcin Musiał

rbk/ mmu/ amac/

2020-06-17 12:16

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włochy/ Mateusz Morawiecki o Bitwie Warszawskiej w dzienniku "La Stampa"

W przypadającą w sobotę setną rocznicę Bitwy Warszawskiej w internetowym wydaniu włoskiego dziennika „La Stampa” ukazał się tekst premiera Mateusza Morawieckiego. Szef rządu napisał w nim, że rocznica bitwy to jedna z najważniejszych rocznic współczesnej wolnej Europy.

Tekst ten publikują w tych dniach media w wielu krajach świata.

Publikacja rocznicowego testu to inicjatywa pod hasłem „Opowiadamy Polskę światu" na stulecie bitwy, przygotowana przez Instytut Nowych Mediów przy wsparciu Instytutu Pamięci Narodowej.

Na stronie internetowej turyńskiej gazety premier Morawiecki napisał, że istnieją w historii „punkty węzłowe, które definiują dalszy bieg dziejów”. Jak zaznaczył, dla Polski i Europy jednym z takich momentów w XX wieku jest 15 sierpnia 1920 r., czyli dzień zwycięstwa nad wojskami bolszewickimi, „które miały przenieść ogień rewolucji komunistycznej na całą Europę Zachodnią”.

Szef polskiego rządu zauważył, że według brytyjskiego dyplomaty Edgara D’Abernona, zmarłego w 1941 r., była to 18. najważniejsza bitwa w historii świata.

„Bitwa Warszawska zasługuje na to, by była wymieniana na równi z desantem aliantów w Normandii w 1944 r. jako decydujący moment w walce z totalitaryzmem w Europie” - dodał Morawiecki.

Stwierdził, że żelazna kurtyna, którą podzielono Europę w Jałcie, spowodowała, że znaczenie tego wydarzenia dla dziejów Europy nie zapisało się w pamięci świata w sposób, na jaki zasługuje. Dotyczy to, podkreślił, zarówno kultury masowej, jak i podręczników historii.

„Pora wreszcie wypełnić te luki w pamięci europejskiej. Świętowanie rocznicy Bitwy Warszawskiej powinno mieć miejsce nie tylko w Warszawie, nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie. Nad Wisłą wygrała bowiem Polska, ale tamto zwycięstwo w ogromnej mierze dotyczyło wolności narodów Europy – wolności od totalitarnego mroku komunizmu” - stwierdził premier RP.

Przywołując odzyskanie niepodległości w 1918 r., wyraził przekonanie, że „fenomen Polski jest opowieścią o demokratyzacji innej niż zachodnioeuropejska”. To - wyjaśnił - historia demokratyzacji przy równoczesnym odzyskiwaniu niepodległości oraz podmiotowości społeczno-politycznej.

„Polska już w niecałe dwa lata po odzyskaniu niepodległości stanęła w obliczu totalitarnego zagrożenia ze strony bolszewików” - przypomniał.

„Wojna polsko-bolszewicka to moment założycielski współczesnej Polski i punkt węzłowy całej Europy, choć może nieuświadomiony. Rzeczywisty punkt starcia dwóch odmiennych cywilizacji. Nikt nie wiedział tego lepiej niż urodzony w 1920 r. Karol Wojtyła, późniejszy papież Jan Paweł II” - podkreślił premier. Zacytował słowa polskiego papieża: „Noszę w sobie od urodzenia wielki dług w stosunku do tych, którzy wówczas podjęli walkę z najeźdźcą i zwyciężyli, płacąc za to swoim życiem”.

„Obowiązek spłaty tego długu ciąży na nas wszystkich. 100 lat, które mija od zwycięskiej Bitwy Warszawskiej, to doskonała okazja, by przypomnieć o tym sobie i całej Europie” - stwierdził szef rządu.
(PAP)

sw/ kib/

CZYTAJ DALEJ

Warszawa: procesja ulicami Starówki z okazji 100-lecia Cudu nad Wisłą

2020-08-14 19:16

[ TEMATY ]

Warszawa

100‑lecie Cudu nad Wisłą

Wikipedia

„Bitwa Warszawska ks. ignacy Skorupka” – obraz leonarda Winterowskiego

Ulicami warszawskiej Starówki przeszła procesja, w której mieszkańcy Stolicy nieśli figurę Matki Bożej Łaskawej – patronki Warszawy. Nabożeństwo nawiązywało do wielowiekowej warszawskiej tradycji i była elementem obchodów 100. rocznicy Cudu nad Wisłą.

Procesja z licznym udziałem mieszkańców Warszawy wyruszyła z sanktuarium Matki Bożej Łaskawej przy ul. Świętojańskiej, a jej trasa wiodła wzdłuż dawnych murów warszawskiego Starego Miasta, które istnieją dziś jedynie we fragmentach. Idąc ulicami Starówki, wierni modlili się na różańcu, a wspólną modlitwę animowali muzycy i ewangelizatorzy, współtworzący od lat rzeszowski koncert uwielbienia „Jednego Serca Jednego Ducha”: Jan Budziaszek, Hubert Kowalski i Leopold Twardowski.

„Maryjo, pomódl się teraz z nami i pomóż nam zrozumieć, jaki jest sens tego krzyża, który dziś niesiemy” - modlił się na rozpoczęcie nabożeństwa Budziaszek, który prowadził różańcowe rozważania. Przypominał w nich m.in. o tym, że najlepsza droga świadczenia o Jezusie w świecie, wiedzie przez Maryję. Modlącym się towarzyszył chór i orkiestra, złożone w większości z młodych muzyków, pod batutą kompozytora i multiinstrumentalisty Huberta Kowalskiego.

Tradycja procesji wzdłuż murów warszawskiej Starówki sięga roku 1652, nazywanego „rokiem czarnej śmieci”, ze względu na epidemię dżumy, która dziesiątkowała mieszkańców ówczesnej Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Wobec rosnącego zagrożenia, ówczesny rektor klaszoru oo. Pijarów przy ul. Długiej w Warszawie, gdzie przechowywano i czczono wówczas obraz Matki Bożej Łaskawej, zarządził modlitwy i procesje przebłagalne, podczas których maryjny wizerunek niesiono ulicami miasta. Po ustaniu epidemii Matkę Bożą Łaskawą ogłoszono patronką Warszawy, złożono tzw. „Śluby Warszawskie”, a sam obraz ukoronowano koronami papieskimi – jako pierwszy na ziemiach polskich. Jak wyjaśniają jezuici, „na pamiątkę błagalnego pochodu z tego roku zaczęły się odbywać coroczne procesje, które wyruszały z ul. Długiej, przez dzisiejszy plac Krasińskich, skręcały w Świętojerską, potem szły ul. Freta i zatoczywszy koło powracały ul. Długą do kościoła pijarów. Ta procesja odpustowa w drugą niedzielę maja była w powszechnym odczuciu momentem odnowienia przyjęcia przez Maryję patronatu nad miastem”.

Od 1662 r. procesjom towarzyszyła figura Matki Bożej Łaskawej, wykonana z lipowego drewna, polichromowana i złocona, która do dziś przechowywana jest w zakrystii jezuickiego sanktuarium, i która także dziś została wyniesiona na ulice miasta. W 1778 r. doroczną procesję uwiecznił na swoim obrazie pt. „Pałac Rzeczpospolitej” nadworny malarz Stanisława Augusta Poniatowskiego – Canaletto. Procesje zostały przerwane po Powstaniu Listopadowym z rozkazu władz carskich. Wznowiono je 185 lat później – 9 maja 2015 r. w odpust ku czci Matki Bożej Łaskawej – ponownie na ulicach warszawskiej Starówki: od sanktuarium przy ul. Świętojańskiej, przez Rynek i Plac Zamkowy, ponownie do jezuickiego sanktuarium.

Po zakończeniu procesji w warszawskim sanktuarium rozpoczęła się Msza św. pod przewodnictwem abp. Stanisława Gądeckiego, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski.

CZYTAJ DALEJ

Włochy/ Mateusz Morawiecki o Bitwie Warszawskiej w dzienniku "La Stampa"

W przypadającą w sobotę setną rocznicę Bitwy Warszawskiej w internetowym wydaniu włoskiego dziennika „La Stampa” ukazał się tekst premiera Mateusza Morawieckiego. Szef rządu napisał w nim, że rocznica bitwy to jedna z najważniejszych rocznic współczesnej wolnej Europy.

Tekst ten publikują w tych dniach media w wielu krajach świata.

Publikacja rocznicowego testu to inicjatywa pod hasłem „Opowiadamy Polskę światu" na stulecie bitwy, przygotowana przez Instytut Nowych Mediów przy wsparciu Instytutu Pamięci Narodowej.

Na stronie internetowej turyńskiej gazety premier Morawiecki napisał, że istnieją w historii „punkty węzłowe, które definiują dalszy bieg dziejów”. Jak zaznaczył, dla Polski i Europy jednym z takich momentów w XX wieku jest 15 sierpnia 1920 r., czyli dzień zwycięstwa nad wojskami bolszewickimi, „które miały przenieść ogień rewolucji komunistycznej na całą Europę Zachodnią”.

Szef polskiego rządu zauważył, że według brytyjskiego dyplomaty Edgara D’Abernona, zmarłego w 1941 r., była to 18. najważniejsza bitwa w historii świata.

„Bitwa Warszawska zasługuje na to, by była wymieniana na równi z desantem aliantów w Normandii w 1944 r. jako decydujący moment w walce z totalitaryzmem w Europie” - dodał Morawiecki.

Stwierdził, że żelazna kurtyna, którą podzielono Europę w Jałcie, spowodowała, że znaczenie tego wydarzenia dla dziejów Europy nie zapisało się w pamięci świata w sposób, na jaki zasługuje. Dotyczy to, podkreślił, zarówno kultury masowej, jak i podręczników historii.

„Pora wreszcie wypełnić te luki w pamięci europejskiej. Świętowanie rocznicy Bitwy Warszawskiej powinno mieć miejsce nie tylko w Warszawie, nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie. Nad Wisłą wygrała bowiem Polska, ale tamto zwycięstwo w ogromnej mierze dotyczyło wolności narodów Europy – wolności od totalitarnego mroku komunizmu” - stwierdził premier RP.

Przywołując odzyskanie niepodległości w 1918 r., wyraził przekonanie, że „fenomen Polski jest opowieścią o demokratyzacji innej niż zachodnioeuropejska”. To - wyjaśnił - historia demokratyzacji przy równoczesnym odzyskiwaniu niepodległości oraz podmiotowości społeczno-politycznej.

„Polska już w niecałe dwa lata po odzyskaniu niepodległości stanęła w obliczu totalitarnego zagrożenia ze strony bolszewików” - przypomniał.

„Wojna polsko-bolszewicka to moment założycielski współczesnej Polski i punkt węzłowy całej Europy, choć może nieuświadomiony. Rzeczywisty punkt starcia dwóch odmiennych cywilizacji. Nikt nie wiedział tego lepiej niż urodzony w 1920 r. Karol Wojtyła, późniejszy papież Jan Paweł II” - podkreślił premier. Zacytował słowa polskiego papieża: „Noszę w sobie od urodzenia wielki dług w stosunku do tych, którzy wówczas podjęli walkę z najeźdźcą i zwyciężyli, płacąc za to swoim życiem”.

„Obowiązek spłaty tego długu ciąży na nas wszystkich. 100 lat, które mija od zwycięskiej Bitwy Warszawskiej, to doskonała okazja, by przypomnieć o tym sobie i całej Europie” - stwierdził szef rządu.
(PAP)

sw/ kib/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję