Reklama

Niedziela Legnicka

Jan Paweł II na Legnickiej Ziemi - minęły już 23 lata.

Dziś mijają 23 lata, kiedy to na Legnickiej Ziemi stanął Jan Paweł II.

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

pielgrzymka

Legnica

Konstanty Kawardzis

Moment koronacji ikony MB Łaskawej

"Wasza diecezja jest młoda, ale chrześcijaństwo na tych ziemiach ma swoją długą i bogatą tradycję. Pamiętamy, że Legnica to miejsce historyczne - miejsce, na którym książę piastowski Henryk Pobożny, syn św. Jadwigi, stawił czoło najeźdźcom ze Wschodu, wstrzymując ich groźny pochód ku Zachodowi. Z tego powodu, choć bitwa była przegrana, wielu historyków uznaje ją za jedną z ważniejszych w dziejach Europy" - przypomniał wówczas.

Przypomniał także: "Zachęcam was, Bracia i Siostry, abyście budzili w sobie wrażliwość na wszelki niedostatek i ofiarnie współdziałali w niesieniu nadziei wszystkim, którym jej brak. Niech Eucharystia będzie dla was niewyczerpanym źródłem tej wrażliwości i mocy do jej urzeczywistniania w codzienności".

Padły również i takie słowa: "Nie dajcie się zwieść wizji natychmiastowego zysku, kosztem innych. Strzeżcie się wszelkich pokus wyzysku. W przeciwnym razie każde dzielenie eucharystycznego Chleba stanie się dla was oskarżeniem. Tych zaś, którzy podejmują jakikolwiek rodzaj pracy, zachęcam: spełniajcie ją odpowiedzialnie, uczciwie i solidnie. Podejmujcie swoje obowiązki w duchu współpracy z Bogiem w dziele stwarzania świata. "Czyńcie sobie ziemię poddaną" (por. Rdz 1,28). Podejmujcie pracę w poczuciu odpowiedzialności za pomnażanie dobra wspólnego, które ma służyć nie tylko temu pokoleniu, ale wszystkim, którzy w przyszłości zamieszkiwać będą tę ziemię - naszą ojczystą, polską ziemię".

Reklama

A na zakończenie: "Jaką drogą pójdziemy w trzecie tysiąclecie? "Kładę dziś przed tobą życie i szczęście, śmierć i nieszczęście" - mówi Prorok. Bracia i Siostry, proszę was: "wybierajcie życie"! Ten wybór dokonuje się w sercu, w sumieniu każdego człowieka, ale nie pozostaje on bez wpływu również na życie społeczności - narodu. Każdy człowiek wierzący jest więc w jakiś sposób odpowiedzialny za kształt życia społecznego. Chrześcijanin żyjący wiarą, żyjący Eucharystią, jest wezwany do budowania przyszłości własnej i swego narodu - przyszłości opartej na mocnych fundamentach Ewangelii. Nie lękajcie się zatem brać odpowiedzialności za życie społeczne w naszej Ojczyźnie. To jest wielkie zadanie, jakie stoi przed człowiekiem: pójść odważnie do świata; kłaść podwaliny pod przyszłość, by była ona czasem poszanowania człowieka; by była otwarta na Dobrą Nowinę"!

Nie wolno nam zapomnieć tych słów!

Film przypominający tamto wydarzenie. Homilia papieska.

2020-06-02 07:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra: nauczyciele dziękują za trudny rok pracy

2020-07-02 18:36

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka

nauczyciele

Duszpasterstwo nauczycieli

Twitter/Jasna Góra

Z modlitwą przede wszystkim dziękczynną za miniony, bardzo trudny dla polskiej szkoły rok, na Jasną Górę przybyła 83. pielgrzymka nauczycieli i wychowawców. Wpatrzeni w świadków wiary: Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego pedagodzy uczyli się odwagi i tego jak stawiać czoła nowym wyzwaniom i zagrożeniom, zwłaszcza tym wynikającym z odchodzenia od podstawowych wartości.

Bp Piotr Turzyński, delegat KEP ds. Duszpasterstwa Nauczycieli dziękował za trud tego roku, mówił o nowych doświadczeniach, które przyniosło zatrzymanie świata przez koronawirusa. Podkreślał, że wobec toczącej się na naszych oczach walki cywilizacji potrzeba nam bardzo matczynej pomocy Maryi.

- Na naszych oczach pukają do szkoły ci, którzy w imię absolutnej wolności chcą wprowadzić chaos w młode ludzkie serca mówiąc, że wszystko jest płynne, nie ma prawdy, nie ma natury, nie ma dobra i zła, nie ma odpowiedzialności jest tylko wolność - mówił biskup w czasie wieczornego Apelu. Zapewniał, że nauczyciele czuwają „najpierw nad swoim sercem, aby się nie zniechęcić, nie popaść w rutynę i obojętność, nie dać się zwyciężyć złu, by nie pracować tylko w zawodzie nauczyciela dla wynagrodzenia, ale by pełnić misję podejmując odpowiedzialność za młode pokolenie, a przez to za przyszłość rodzin i Polski”.

Dziś w czasie Mszy św. będącej głównym punktem pielgrzymki bp Turzyński wzywał, by „nie przywiązywać się do zewnętrznych form a szukać tego co głębokie i wielkie”. - Zmieniają się ludzie, imperia, padają wielcy, tylko Królestwo Boże trwa wiecznie – przypominał. Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Nauczycieli nawiązując do hasła spotkania „Świadkowie Prawdy” zachęcał do wyraźnego świadczenia o Chrystusowej Ewangelii. -To nasze zadanie,

trzeba głębię ludzkiego serca, młodego wypełniać tym co treściwe, co szlachetne, co wielkie a Pan Bóg to przemieni.
Wbrew trendom świata i niektórym, którzy chcieli powiedzieć, że jest postprawda, bądźcie świadkami tej prawdy, która jedynie podnosi człowieka, ocala. Tą prawdą jest Jezus Chrystus, Jego Ewangelia - mówił bp Turzyński.

Minister Edukacji Narodowej Dariusz Piontkowski uczestniczący w pielgrzymce już kolejny raz przypomniał w rozmowie, że szkoła ma nie tylko uczyć, ale i wychowywać. - Dlatego ważny jest też wymiar duchowy, ważna jest kwestia światopoglądowa, to w jakiej tradycji dzieci mają być wychowywane. Widzimy ogromny nacisk środowisk skrajnie lewicowych, które próbują zmienić model społeczny i model rodziny. To co jest traktowane jako tolerowanie pewnego rodzaju zachowań, niektóre organizacje i siły polityczne próbują narzucić jako obowiązującą normę a wręcz modelowy przykład funkcjonowania nowego społeczeństwa i jest to groźne - mówił minister.

Podziękował nauczycielom za ogromną pracę, którą włożyli w przygotowanie się do kształcenia na odległość. - Że mimo trudnych warunków, dzięki możliwościom technicznym utrzymali kontakt z uczniami, że przekazali im wiedzę, umiejętności, że nie zostawili ich samych, że stanęli na wysokości zadania - mówił Dariusz Piontkowski.

Przedstawiciele oświaty podkreślają, że choć polska szkoła jest dynamiczna i poddawana ciągłym zmianom, to doświadczenie tego roku dla wszystkich było wyzwaniem niespotykanym. - Wiele razy powtarzały się słowa, że to był trudny rok, bardzo ważny rok, taki rok, który był dla nauczycieli rokiem wielkiego sprawdzianu, mówiliśmy też o ubiegłym roku, kiedy trwały strajki, podobnie i nie przyszło nam wtedy do głowy, co nas jeszcze może spotkać i jak trudny może to być rok, i jak wielki sprawdzian dla nas wszystkich i dorosłych i dzieci, dla rodziców, dyrektorów szkół - powiedziała Alicja Janowska, dyrektor delegatury w Częstochowie Kuratorium Oświaty w Katowicach.

Tegoroczna pielgrzymka odbyła się przede wszystkim w łączności duchowej. Na Jasną Górę przybyli nieliczni przedstawiciele oświaty.

Wszyscy mają nadzieję, że od września uczniowie wrócą do szkół i będą mogli w „normalnych” warunkach realizować swoją misję i zadania.

CZYTAJ DALEJ

Duda: przedstawię projekt zmian w konstytucji wykluczający adopcję dziecka przez osobę w związku jednopłciowym

2020-07-04 09:52

[ TEMATY ]

Andrzej Duda

PAP

W polskiej konstytucji powinien wprost być zapis, że wykluczone jest przysposobienie lub adopcja dziecka przez osobę pozostającą w związku jednopłciowym; w poniedziałek podpiszę odpowiedni dokument wraz z prezydenckim projektem zmian w konstytucji - zapowiedział w sobotę prezydent Andrzej Duda.

Dziecko w Polsce - mówił Duda w Szczawnie-Zdroju - podlega specjalnej ochronie, o czym przesądzają już obwiązujące przepisy konstytucji, ale - w tym aspekcie - wymagają one dopracowania. Szczególnej ochronie państwa - podkreślił - podlegają dzieci kiedy rodzice są pozbawiani władzy rodzicielskiej, "dzieci, które mogą podlegać przysposobieniu, mogą podlegać adopcji".

"Uważam, że w polskiej konstytucji powinien się expressis verbis znaleźć zapis, że wykluczone jest przysposobienie lub adopcja dziecka przez osobę pozostającą w związku jednopłciowym" - powiedział prezydent w Szczawnie-Zdroju.

Wyraził przekonanie, że dla dobra dziecka taki zapis powinien istnieć, bo "w tym momencie to jest odpowiedzialność państwa za to, komu to dziecko do wychowania powierza". "Dlatego zdecydowałam się zaproponować parlamentarzystom wprowadzenie takiego zapisu - poinformował.

Wyjaśnił, że w poniedziałek, zostanie podpisany "odpowiedni dokument", wraz z prezydenckim projektem zmiany konstytucji, który zostanie złożony w Sejmie. "To jest ważny element związany z ochrona dziecka, wypełniający i dopełniający pełni praw konstytucyjnych, które już dziś istnieją" - podkreślił. (PAP)

autor: Krzysztof Kowalczyk, Piotr Doczekalski

krz/ mok/

CZYTAJ DALEJ

"Dużo ludzi modli się i prosi o modlitwę" - rozmowa z Józefem Popiełuszką, bratem bł. ks. Jerzego

2020-07-05 11:00

ks. Łukasz Romańczuk

Pan Józef Popiełuszko wraz z żoną Alfredą

Okrutna śmierć ks. Jerzego Popiełuszki poruszyła wielu Polaków. Niezliczone tłumy na pogrzebie i licznie przychodzący ludzie odwiedzający jego grób na warszawskim Żoliborzu. Dziś cieszymy się, ks. Jerzy jest już błogosławiony. Na szczęście między nami są ci, którzy pamiętają tego odważnego kapelana “Solidarności”. Z Józefem Popiełuszką, bratem ks. Jerzego, rozmawia ks. Łukasz Romańczuk.

ks. Łukasz Romańczuk: Nasza rozmowa odbywa się tuż przed uroczystościami w parafii pw. św. Michała Archanioła w Miliczu, czy często zdarza się, że jest pan zapraszany na instalację relikwie brata, bł. ks. Jerzego?

Józef Popiełuszko: Bardzo często. W wielu miejscowościach byliśmy już w Polsce i poza jej granicami. W lutym byliśmy w Anglii, wcześniej w Norwegii. Zapraszano nas także na Wschód, a tak to zapraszani jesteśmy do różnych miejsc w Polsce.

ks. Ł.R: Wspomnienia brata, to także wspomnienia z dzieciństwa. Jak wspomina pan ks. Jerzego z lat młodości?

J.P.: Po pierwszej Komunii św. Jerzy zapisał się do ministrantów i codziennie rano był na mszy św. Wychodził z domu godzinę wcześniej, aby zdążyć, bo do kościoła było 5 km. Nauczyciela mamę wezwała i powiedziała, że za to dostanie obniżony stopień, ale on nie załamał się i do końca podstawówki służył do mszy.

ks. Ł.R: Pana brat, ks. Jerzy, kiedy był kapelanem “Solidarności” czuł niebezpieczeństwo jakie mogło wynikać z jego posługi?

J.P.: Niebezpieczeństwo było w każdej chwili. Cały czas przy mieszkaniu pilnowała go Służba Bezpieczeństwa. Ale on się nie gniewał na nich. Sam albo kolegom mówił, aby zanieść tak do nich kawę czy ciepłą herbatę, aby im mimo zimna było lżej, bo oni tylko pracują. Nie oni są winni, ale system tego był winien.

ks. Ł.R.: I nadszedł rok 1984. Okrutna śmierć ks. Jerzego. Jak wspomina pan ten czas, kiedy dowiedział się o śmierci brata?

J.P.: Trudno powiedzieć. Na początku nie dowierzałem, ale niestety okazało się to prawdą. Później męczyli nas. Mnie też chcieli aresztować, bo po śmierci brata pojechałem z mamą na mszę za Ojczyznę i biskup obecny tam wtedy chciał pokazać nam rzeczy, które wyłowiony. Mieszkaliśmy u jednej pani i przyszli ubecy i powiedzieli, że rewizję będą robić, a do mnie powiedzieli: “Pan pojedzie z nami”. Mama zaczęła płakać i powiedziała: “Jak jego zabieracie, to i ja z wami pojadę.” Oni byli w kropce i nie wiedzieli co zrobić. W klatce był telefon i poszli zadzwonić, bo wiedzieli, że jak matkę zabiorą to zaraz cały świat będzie o tym wiedział. I dali spokój. Dużo było takich zajść.

ks. Ł.R: To niesamowite mieć brata, który jest wśród błogosławionych. Odczuwa pan wstawiennictwo bł. ks. Jerzego w codziennym życiu?

J.P.: Bardzo odczuwam. W 2000 roku zachorowałem na nowotwór na języku. Powstała taka blizna. Lekarze dawali mi 2-3 miesiące życie. Nie poddałem się. Po jakimś czasie pojechałem do Warszawy na operacje. Tam dostałem anginy i już operacja nie była możliwa. Musiałem wyleczyć anginę. I anginy już nie mam i 20 lat już żyję i możemy dziś rozmawiać.

ks. Ł.R. A spodziewał się pan, że po śmierci ks. Jerzego będzie taki rozgłos, a na jego grób ludzie będą przynosić kwiaty, znicze? Czy wtedy zastanawiał się pan, że ta śmierć, męczeńska śmierć przyczyni się do tego, że ks. Jerzy będzie wśród błogosławionych?

J.P.: Trudno było to sobie z początku wyobrazić. Ale pojawiały się myśli, że z tej śmierci męczeńskiej coś musi wyniknąć. Dużo ludzi modli się i prosi o modlitwę. Dzwonią do nas i doznają wielu łask od Pana Boga za przyczyną bł. ks. Jerzego. I my też modlimy się i Pan Bóg, za wstawiennictwem ks. Jerzego, daje bardzo dużo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję