Reklama

Wiadomości

Dworczyk: uchwała PKW dot. wyborów prezydenckich została opublikowana w Dzienniku Ustaw

W poniedziałek uchwała PKW dot. wyborów prezydenckich została opublikowana w Dzienniku Ustaw - poinformował szef KPRM Michał Dworczyk. Podkreślił, że gdyby uchwałę ogłoszono wcześniej, marszałek Sejmu musiałaby zarządzić wybory w oparciu o ustawę o głosowaniu korespondencyjnym.

[ TEMATY ]

wybory

wybory 2020

Adobe.Stock.pl

Dworczyk był pytany w TVN24, czy rząd przygotowuje nadzwyczajne siły i środki, by zwalczać przeciwstawianie się próbom przeprowadzenia wyborów. Pytanie było nawiązaniem do słów lidera PiS Jarosława Kaczyńskiego, który mówił w minioną środę: "Wybory będą przeprowadzone. Jeżeli będą próby przeciwstawiania się temu, będziemy wykorzystywali wszystkie środki, jakie przynależą państwu, po to, żeby prawo zostało wykonane, żeby podstawowa instytucja demokracji, czyli wybory były w Polsce faktem".

Szef KPRM tłumaczył, że liderowi PiS chodziło o głosowanie w Sejmie, które może odrzucić albo przyjąć poprawki do ustawy ws. organizacji wyborów zgłoszone przez Senat. Jak mówił, rządzący chcą jak najszybciej przyjąć ustawę, która pozwoli na sprawne przeprowadzenie wyborów.

Reklama

Dworczyk poinformował też, że uchwała PKW z 10 maja ws. wyborów prezydenckich została opublikowana w poniedziałek w Dzienniku Ustaw. "Od dzisiaj płynie 14-dniowy termin, w którym marszałek Sejmu wskazuje termin wyborów" - dodał.

"W sobotę otrzymaliśmy kolejną ekspertyzę potwierdzającą taki fakt, że można uchwałę opublikować. Sytuacja jest ekstraordynaryjna. Tego rodzaju uchwała wprost w Kodeksie wyborczym nie jest przewidziana. Chcieliśmy przeanalizować sytuację prawną, wszystkie konsekwencje. W sobotę ostatnia analiza spłynęła i dzisiaj uchwała została opublikowana" - mówił.

Minister zwracał uwagę, że gdyby uchwała PKW została ogłoszona wcześniej, marszałek Sejmu zarządzałaby wybory w oparciu o ustawę o głosowaniu korespondencyjnym. "Jak pamiętam wiele wypowiedzi wielu prominentnych polityków opozycji chyba nikt nie chciał wyborów w oparciu o głosowanie korespondencyjne" - dodał. Zdaniem Dworczyka wymiana kandydata na prezydenta przez PO była podstawowym celem opozycji, a nie troska o życie i zdrowia Polaków.

Reklama

Szef Kancelarii Premiera podkreślił, że decyzja, kiedy odbędą się wybory prezydenckie należy do marszałek Sejmu. Zaznaczył jednocześnie, że 28 czerwca jest ostatnim terminem, w którym mogą odbyć się wybory tak, by na stanowisku prezydenta została zachowana ciągłość.

Pytany, czy może zapewnić, że Zjednoczona Prawica nie będzie kwestionować ważności wyborów powołując się na datę ich przeprowadzenia, Dworczyk odpowiedział, że "nie zna żadnych przesłanek, które powodowałyby, aby tego rodzaju tezy stawiać".

Minister był również pytany, czy prawdą jest, że wszystkie decyzje ws. organizacji wyborów 10 maja podejmował premier Mateusz Morawiecki, a nie wicepremier Jacek Sasin. "Decyzję administracyjną dotyczącą pewnych przygotowań związanych z wyborami, które miały odbyć się 10 maja, zgodnie z obowiązującym prawem, tzw. ustawą covidową, wydał prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki" - mówił Dworczyk.

Dopytywany, czy zatem odpowiedzialność polityczną za wydanie 70 mln zł na organizację tych wyborów ponosi Mateusz Morawiecki, Dworczyk odpowiedział, że odpowiedzialność spada na całą klasę polityczną, która musiała zmierzyć się z wyzwaniem pandemii. "Rząd w tej sprawie również był jednomyślny, dlatego, że została przyjęta stosowna uchwała rządu obejmująca te sprawy wyborcze" - dodał.

Odnosząc się do ewentualnego pociągnięcia premiera do odpowiedzialności za wydanie 70 mln zł na druk kart wyborczych, Dworczyk oświadczył, że rząd działał w oparciu o obowiązujące przepisy. "Posiadamy analizy prawne, które zamawialiśmy dlatego właśnie, że sytuacja jest ekstraordynaryjna. Jestem spokojny o to, że nie złamaliśmy żadnych przepisów jako KPRM, urzędnicy i politycy, którzy tu funkcjonują" - podkreślił.

W ocenie Dworczyka, gdyby nie obstrukcja opozycji w Senacie, wybory 10 maja mogłyby się odbyć.

Zarządzone na 10 maja wybory prezydenckie nie odbyły się. Państwowa Komisja Wyborcza stwierdziła w wydanej tego dnia uchwale, że "brak było możliwości głosowania na kandydatów" i dodała, że fakt ten jest równoważny w skutkach z przewidzianym w art. 293 Kodeksu wyborczego brakiem możliwości głosowania ze względu na brak kandydatów.

W takim przypadku, jak stanowi Kodeks wyborczy, marszałek Sejmu ponownie zarządza wybory nie później niż w 14. dniu od dnia ogłoszenia uchwały PKW w Dzienniku Ustaw. Uchwała PKW została opublikowana w poniedziałek.(PAP)

autorka: Aleksandra Rebelińska

reb/ godl/

2020-06-01 08:57

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Borrell: Unia Europejska nie uznaje Łukaszenki za prezydenta

2020-09-24 09:00

[ TEMATY ]

Unia Europejska

wybory

Białoruś

Adobe Stock

Unia Europejska nie uznaje Aleksandra Łukaszenki za prezydenta Białorusi mimo jego zaprzysiężenia - poinformował w oświadczeniu wydanym w imieniu UE szef unijnej dyplomacji Josep Borrell, wskazując na „sfałszowane wyniki” wyborów z 9 sierpnia.

"UE ponownie podkreśla, że wybory prezydenckie na Białorusi 9 sierpnia nie były ani wolne, ani uczciwe. Unia Europejska nie uznaje ich sfałszowanych wyników. Na tej podstawie tak zwana inauguracja z 23 września 2020 r. i nowy mandat Aleksandra Łukaszenki nie mają legitymacji demokratycznej" - wskazał w oświadczeniu.

Ta „inauguracja” - jak dodał - jest sprzeczna z wolą znacznej części ludności Białorusi, wyrażoną w licznych, bezprecedensowych i pokojowych protestach od czasu wyborów i służy jedynie dalszemu pogłębieniu kryzysu politycznego na Białorusi.

"Stanowisko Unii Europejskiej jest jasne: obywatele Białorusi zasługują na prawo do reprezentowania ich przez tych, których sami wybiorą w nowych, pluralistycznych, przejrzystych i wiarygodnych wyborach. Jesteśmy pod wrażeniem odwagi Białorusinów, którzy nadal pokojowo demonstrują na rzecz demokracji i swoich podstawowych praw mimo brutalnych represji władz białoruskich. Solidaryzujemy się z nimi i w pełni wspieramy ich demokratyczne prawo do wyboru swojego prezydenta w nowych wolnych i uczciwych wyborach pod nadzorem OBWE" - dodał.

Wskazał, że UE ponownie wyraża oczekiwanie, że białoruskie władze natychmiast powstrzymają się od jakichkolwiek dalszych represji i przemocy skierowanych przeciwko białoruskiemu narodowi oraz natychmiast i bezwarunkowo zwolnią wszystkich zatrzymanych, w tym więźniów politycznych.

"UE jest nadal przekonana, że pluralistyczny dialog narodowy i pozytywna reakcja na żądania narodu białoruskiego dotyczące nowych demokratycznych wyborów to jedyny sposób na wyjście z poważnego kryzysu politycznego na Białorusi. (...) W świetle obecnej sytuacji UE dokonuje przeglądu swoich stosunków z Białorusią" - podsumował.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

CZYTAJ DALEJ

W Etiopii odkryto najstarsze przekłady Ewangelii

2020-09-24 13:37

[ TEMATY ]

Ewangelia

Vatican News

Klasztor Abuna Garima w północnej Etiopii jest w posiadaniu najstarszego ilustrowanego przekładu Ewangelii. Jak sądzono do tej pory, kodeks pochodził z XI stulecia, jednak niedawne badania C-14 cofnęły datację manuskryptu o sześć wieków.

Rękopisy Abba Garima znajdują się w klasztorze mnichów ortodoksyjnych na północy Etiopii, ufundowanym prawdopodobnie już około VI wieku, chociaż później wielokrotnie spalony i refundowany, zwłaszcza w średniowieczu. Rękopisy te składają się z dwóch ilustrowanych kodeksów zawierających cztery Ewangelie napisane w języku etiopskim klasycznym. Do niedawna sądzono, że to dzieło pochodzi z XI w. Ostatnie badania cofnęły datację manuskryptu o sześć wieków.

KAI

Na temat tego odkrycia Radiu Watykańskiemu mówi jezuita ks. dr Rafał Zarzeczny, wykładowca na Papieskim Instytucie Orientale w Rzymie, specjalista w dziedzinie starożytnej Etiopii:

„Rękopisy te w ostatnich latach zostały poddane badaniom radiowęglowym, które wykazały, że materiał, na którym spisano te kodeksy, pochodzi prawdopodobnie albo z końca IV wieku, albo z początku V wieku – wyjaśnia ks. Zarzeczny. – Być może jeden z rękopisów jest trochę młodszy, ale niewiele.“

Kodeksy zawierają bardzo bogate i charakterystyczne zdobienia. Znajdują się w nich wizerunki ukazujące czterech ewangelistów, jak i wiele innych, dodatkowych ilustracji i ornamentów, które bardzo przypominają manuskrypty syryjskie z tego samego lub z nieco późniejszego okresu, m.in. Rabbuli, który datuje się na koniec VI wieku. Warto również zaznaczyć, że w ilustracjach Abba Garima można znaleźć najstarsze przestawienie Świątyni Jerozolimskiej.

„Rękopisy te znamy już od lat ’70 więc nie są one żadną nową sensacją, natomiast ważne są one dla nas ze względu na krytykę tekstu Pisma Świętego przełożonego na język klasyczny etiopski (jest to język starożytny, który możemy rozumieć jako „etiopską łacinę”). Już w okresie starożytnym ich obecność w tychże klasztorach w tak wczesnym okresie przede wszystkim potwierdza rozprzestrzenienie się cywilizacji chrześcijańskiej na rogu Afryki już w okresie starożytnym. Ważną rzeczą jest, żeby zauważyć, iż zarówno modele przekładu Pisma Świętego, jak i jego zdobienia swobodnie wędrują po świecie starożytnym, dużo bardziej niż nam to się mogło dzisiaj wydawać, myśląc wyłącznie w kontekście basenu Morza Śródziemnego.“

Ewangelie Abba Garima jednoznacznie potwierdzają, że przekład Pisma Świętego Nowego Testamentu na klasyczny język etiopski był gotowy już w V wieku, co czyni go jednym z najstarszych w historii.

v

CZYTAJ DALEJ

Ministerstwo Zdrowia: nowe powiaty w czerwonych i żółtych strefach

2020-09-24 15:10

[ TEMATY ]

koronawirus

lista powiatów

Karol Porwich/Niedziela

Podano komunikat o powiatach w strefach: czerwonej i żółtej.

W strefie czerwonej dwa powiaty: głubczycki i kartuski.

W strefie żółtej 19 powiatów: myślenicki, gostyński, aleksandrowski, brzeski, bytowski, milicki, nowotarski, suski, trzebnicki, otwocki, kłobucki, działdowski, nidzicki, piotrkowski, tatrzański, limanowski, międzychodzki, przasnyski i Sopot.

W strefie czerwonej obowiązuje m.in. zakaz organizowania kongresów i targów, działania sanatoriów, wesołych miasteczek i parków rozrywki. W siłowniach określono limit osób – jedna na 10 m kw. W kinach może być 25 proc. publiczności. W kościołach lub w innych obiektach kultu dopuszczalne jest 50 proc. obłożenia budynku, na zewnątrz limit wyniesie 150 osób. Liczba osób biorących udział uroczystościach rodzinnych i w weselach została ograniczona do 50, z wyłączeniem obsługi. Wszędzie w przestrzeni publicznej konieczne będzie zakrywania nosa i ust.

W strefie żółtej obowiązuje m.in. limit jednej osoby na 4 m kw. w przypadku imprez takich, jak: targi, wystawy, kongresy czy konferencje. W siłowniach jest limit osób – jedna na 7 m kw. W kinach może być 25 proc. publiczności. Liczba osób biorących udział w imprezach rodzinnych nie może przekroczyć 100 osób, z wyłączeniem obsługi. (PAP)

Autorka: Klaudia Torchała tor/ mhr/
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję