Reklama

Niedziela Wrocławska

Święcenia kapłańskie - najważniejszy dzień w tym roku

Dziś, 23 maja dziesięciu diakonów Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Wrocławskiej przyjęło z rąk abp. Józefa Kupnego święcenia kapłańskie. Uroczystość nie odbyła się, jak zawsze, we wrocławskiej katedrze, ale na Nowym Dworze, w kościele p.w. Opatrzności Bożej.

2020-05-23 18:57

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

Eucharystię rozpoczął ks. Krzysztof Hajdun, proboszcz parafii, dziękując metropolicie wrocławskiemu za wybór świątyni, której jest gospodarzem, na miejsce udzielenia święceń kapłańskich. W szczególny sposób powitał diakonów, którzy na przygotowanych przed balaskami krzesłach oczekiwali na moment święceń i włączenia ich w szeregi kapłanów archidiecezji. Po Ewangelii rozpoczęła się liturgia święceń. Diakon, wyczytując imię, nazwisko i parafie pochodzenia przedstawił kandydatów do święceń, a rektor seminarium, ks. Kacper Radzki poprosił arcybiskupa, aby wyświęcił kandydatów. Na pytanie zadane przez abp. Kupnego publicznie oznajmił, że nie istnieją wątpliwości w odniesieniu do kandydatów.

Zobacz zdjęcia: Święcenia kapłańskie 2020

W uroczystości wzięli udział biskupi pomocniczy – bp Andrzej Siemieniewski i o. bp Jacek Kiciński CMF. Homilię wrocławski metropolita rozpoczął od zacytowania Jezusa: „Jak mnie wybrał Ojciec tak i ja was wybrałem, wytrwajcie w miłości mojej”. Zwracając się do diakonów, podkreślił, że jest to miłość i wybranie, których nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić. - Miłość przez was przyjęta i w sakramencie kapłaństwa potwierdzona upodabnia was do Jezusa Chrystusa – mówił. Zwrócił też uwagę to, że po przyjęciu święceń kapłan działa w imieniu Chrystusa.

- Dlatego, że żyje w tobie Chrystus możesz mówić w Jego imieniu. W czasie konsekracji powiesz: to jest Ciało moje, to jest Krewa moja. W sakramencie chrztu powiesz: ja ciebie chrzczę, w sakramencie pokuty: i ja odpuszczam tobie grzechy. Stale będziesz więc działał w Osobie Chrystusa, w głębokiej jedności z Nim. Kapłaństwo jest dalszym ciągiem pośrednictwa Chrystusa, jest uczestnictwem w Jego kapłaństwie i z Niego my – kapłani, biskupi – czerpiemy nadludzką moc i Bożą skuteczność. Od nas, jako od przyjaciół, Chrystus pożycza sobie dłonie i usta i czyni z nich narzędzie swego pośrednictwa w dziele zbawienia świata i uwielbienia Boga Ojca – mówił abp.

Reklama

Podkreślił też, że bez miłości Boga, bez gotowości do ofiary, bez miłości braci i sióstr, do których posyła biskup, nie ma kapłaństwa Chrystusowego.

- Jak Chrystus powiedział Ojcu swoje „Oto idę”, tak wy podczas święceń mówicie: Jestem – to jest dalszy ciąg Jezusowego „Oto idę”. Żeby miłować tych, do których jesteście posłani, ani przez chwilę nie możesz tracić z oczu Chrystusa, który pozostawił wzór posługiwania ludziom przyjąwszy postać sługi. Nie możesz tracić z oczu Jezusa, który klęka przed swymi uczniami, aby im umyć nogi. Nie możesz tracić z oczu Chrystusa, który pochyla się nad ludzką słabością, chorobą, nieszczęściem. Nie wolno ci zapomnieć o tym, że przewodzenie wiernym jest niewątpliwie obowiązkiem zwierzchnika kościelnego, ale zawsze jest ono sprawowane nie w swoim, lecz w Chrystusa imieniu – pouczał.

Nawiązał do planowanej uroczystości beatyfikacji kard. Wyszyńskiego, która z racji pandemii została przełożona i zachęcił do sięgania do bogatego dorobku jego myśli na temat kapłaństwa. Przypomniał fragment „Listu do kapłanów”, w którym Prymas Tysiąclecia daje bardzo praktyczne wskazówki. „Dobrze jest pamiętać, że w pracy mojej nie jestem nieomylny. Kościół posiada gwarancje swojej nieomylności dla zachowania jedności i całości wiary, jednak tylko w chwilach ściśle określonych i wyjątkowych działania urzędu nauczycielskiego. W codziennej pracy mojej jestem poddany słabości i omylności – z tym większa bojaźnią i drżeniem mam sprawować moje posługiwania – cytował abp Kupny.

Reklama

- Drodzy diakoni, pamiętajcie, że Bóg jest ukryty w każdym człowieku, któremu służymy i ostatecznie służymy samemu Bogu. Nigdy nie będziesz dobrym kapłanem, jeśli nie zobaczysz w tej osobie, której będziesz posługiwał, Chrystusa. Posługa ma być posługą, nie grzeczną i uprzejmą obsługą klienta. Owszem, często kościół, parafia są traktowane jak punkt usługowy, który świadczy usługi życia religijnego, jednak to nie może być usprawiedliwieniem do zachowania bezdusznego, urzędniczego i wyzutego z miłosierdzia – upominał.

- Dziś wszyscy uczymy się żyć w nowej rzeczywistości, w czasie pandemii. Zmęczenie izolacją, brakiem kontaktu z bliskimi, przyjaciółmi powoduje zmęczenie psychiczne, stany irytacji, podenerwowania, leku i niepewności. To wszystko nieraz rzutuje na sposób odnoszenia się do bliźnich i z tym wszystkim będziecie musieli się zmierzyć i okazać wiele empatii. Nie będziecie wolni od aktów agresji słownej, znieważania – przyjdzie wam się z tym wszystkim zmierzyć, ale niech kontakt wiernych z kapłanem będzie dla nich spotkaniem z Miłosiernym Ojcem – który nie piętrzy trudności, ale ze wszystkich swych sił pragnie pomóc w spotkaniu z Bogiem. Kościół nie może być zamknięty i ciasny, musi mieć drzwi otwarte dla każdego, kto do niego przychodzi. Nieważne, z jakim bagażem zaniedbań i grzechów, ważne, że odnalazł drogę do Boga i tej jego osobistej, wewnętrznej radości musi towarzyszyć radość wspólnoty z powrotu brata, czy siostry, a przede wszystkim musi temu powrotowi towarzyszyć radość kapłana, który jest Sacerdos alter Christus – mówił abp Kupny.

Odniósł się także do zmiany dynamiki posługi duszpasterskiej, którą wymusiła pandemia.

- W czasie pandemii wielu duszpasterzy zaczęło wykorzystywać media społecznościowe, aby przybliżyć swoim wiernym uczestnictwo w celebracji, w duchowej łączności z kapłanem, z grupą wiernych fizycznie nieobecnych w kościele. Z uznaniem należy ocenić wszystkie internetowe inicjatyw ewangelizacji, niemniej jednak musicie pamiętać, że ten sposób ewangelizacji jest jedynie uzupełnieniem posługi kapłana a nie istotą. W tym mogą was zastąpić świeccy. Wy jesteście posłani do celebracji misteriów Chrystusowych, do sprawowania sakramentów, Eucharystii – nikt was w tym nie może zastąpić. Modlitwy, katechezy w internecie – nawet skupiające wiele tysięcy osób – nigdy nie są w stanie zastąpić kapłańskiej posługi sakramentalnej i spotkania z żywym Słowem głoszonym w świątyni – przekonywał metropolita.

Nawiązując do formuły zawartej w liturgii Eucharystii zwrócił się do diakonów oczekujących na przyjęcie święceń:

- Będziesz codziennie powtarzał w czasie Mszy świętej: Przez Chrystusa, z Chrystusem i w Chrystusie – pamiętaj, że tak masz pełnić swoją posługę kapłańską. Niech św. Jan Paweł II i kard. Stefan Wyszyński będą dla was wzorem życia kapłańskiego – zakończył rozważanie abp Józef.

Po homilii kandydaci, wobec arcybiskupa i wszystkich wiernych, wyrazili gotowość do pełnienia swego posłannictwa zgodnie z wolą Chrystusa i Kościoła oraz pod przewodnictwem biskupa. Abp zwrócił się do wybranych na prezbiterów, którzy złożyli przyrzeczenia. Każdy z wybranych na prezbiterów podchodzi do abp Józefa, klękał przed nim i swoje złożone ręce wkładał w ręce abp. Na pytanie: "Czy mnie i moim następcom przyrzekasz cześć i posłuszeństwo?" Wybrany odpowiadał: "Przyrzekam".

Modlitwą Litanii do Wszystkich Świętych, w czasie której kandydaci do kapłaństwa leżeli na posadzce, wszyscy błagali o Bożą łaskę dla kandydatów.

Następnie przyszedł czas na nałożenie rąk i modlitwę święceń prezbiteratu. Każdy z wybranych na prezbitera podchodził do abp i klękał przed nim. Przez nałożenie rąk biskupa i modlitwę święceń zostaje udzielony kandydatom dar Ducha Świętego do pełnienia urzędu posługiwania prezbiterów. Po nałożeniu rąk przez abp Kupnego ten sam gest powtórzyli wszyscy obecni w kościele kapłani. Po nałożeniu rąk na wybranych, abp wygłosił modlitwę święceń. Po niej kapłani nałożyli wyświęconym stułę na sposób właściwy prezbiterom oraz ornat, następnie każdy z wyświęconych kolejno klękał przed abp., aby ten namaścił mu dłonie świętym krzyżmem mówiąc: „Nasz Pan, Jezus Chrystus, którego Ojciec namaścił Duchem Świętym i mocą, niech Cię strzeże, abyś uświęcał lud chrześcijański i składał Bogu Ofiarę”.

Po tym obrzędzie rodzice przynieśli chleb oraz wino z wodą, przeznaczone do Mszy świętej. Diakon przyjął dary, przyniósł je abp., który wręczał je każdemu z nowo wyświęconych prezbiterów, udzielając mu następnie pocałunku pokoju.

Po zakończonych obrzędach święceń prezbiteratu nowi kapłani dołączyli do koncelebrowania sprawowania Eucharystii, po raz pierwszy w życiu sprawując Najświętszą Ofiarę Pana Jezusa.

Mszę świętą zakończyły podziękowania i uroczyste błogosławieństwo udzielone przez wrocławskiego metropolitę, który podkreślił, że święcenia prezbiteratu, które dziś się odbyły to najważniejszy dzień w tym roku dla archidiecezji wrocławskiej.

Neoprezbiterzy 2020:

Ks. Wojciech Bujak z parafii p.w. św. Barbary w Mirostowicach Dolnych

Ks. Dawid Czarnowski z parafii p.w. św. Józefa Rzemieślnika w Zambrowie

Ks. Marcin Józefczyk z parafii p.w. św. Maksymiliana M. Kolbego we Wrocławiu-Gądowie

Ks. Sylwester Łaska z parafii p.w. Najświętszego Serca PJ w Małej Nieszawce

Ks. Jan Kutkowski z parafii p.w. NMP Królowej Polski w Jelczu - Laskowicach

Ks. Krzysztof Majder z parafii p.w. NMP Królowej w Oławie

Ks. Michał Olko z parafii p.w. Opatrzności Bożej we Wrocławiu – Nowym Dworze

Ks. Michał Staszak z parafii p.w. Imienia NMP Chomranicach

Ks. Bogusław Wojnarowski z parafii p.w. św. Jadwigi we Wrocławiu - Kozanowie

Ks. Tomasz Zalwowski z parafii p.w. Nawiedzenia NMP Sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin w Wambierzycach

Ocena: +2 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

"Najświętsze Serce" wraca do kin!

2020-06-05 09:44

[ TEMATY ]

film

Najświętrze Serce

rafael.pl

Tuż przed kwarantanną do polskich kin trafił film "Najświętsze Serce". Film opowiada o objawieniach św. Małgorzaty Marii Alacoque oraz u kulcie Najświętszego Serca. Rok 2020 jest pod tym względem wyjątkowy, gdyż obchodzimy 100. lecie objawień MM Alacoque oraz 100.lecie poświęcenie Polski Najświętszemu Sercu.

Od 6 czerwca film wraca do wielu kin i to właśnie w miesiącu poświęconym Najświętszemu Sercu. Lista kin dostępna na rafaelfilm.pll

Opis filmu:

Znana pisarka Lupe Valdes poszukuje inspiracji do książki i natrafia na tajemniczą historię sprzed lat. Wyrusza do Francji, miejsca tajemniczych objawień, gdzie w szklanej trumnie spoczywa nietknięte przez czas ciało wizjonerki, św. Małgorzaty Alacoque. 300 lat temu Jezus objawił jej swoje... Serce i przekazał 12 obietnic dla ludzi, którzy będą Je czcić.

Pisarka ulega fascynacji tą historią i podejmuje prywatne śledztwo. W jego trakcie spotyka świętych, papieży, ale i spiskowców, odkrywa cuda, a także zbrodnie. Wraz z bohaterką widz poznaje źródła i historię czci Najświętszego Serca Jezusa – kultu, który jak nic innego naznaczył ostatnie trzy wieki historii Kościoła. Przebywa drogę od małej francuskiej miejscowości, w której zapłonęła iskra kultu, przez Watykan, gdzie papież poświęca całą ludzkość i świat Najświętszemu Sercu, po Łagiewniki, gdzie Jezus objawił, jak wielką miłością przepełnione jest Jego Serce. Dociera wreszcie do miejsc cudów eucharystycznych. To tam na Hostii zmaterializowały się cząstki Najświętszego Serca.

Intrygujący film fabularno-dokumentalny odkrywa przed widzem sedno kultu, bez którego zrozumienie istoty wiary w Chrystusa staje się niemożliwe. To pierwszy w historii kina film o Najświętszym Sercu Jezusowym.

Wielkim orędownikiem kultu Najświętszego Serca Pana Jezusa był św. Jan Paweł II, który mówił, że „Bóg objawia swą miłość w Sercu Chrystusa”. W 1999 roku w Warszawie powiedział:

„Pragnę przekazać słowa aprobaty i zachęty tym, którzy w Kościele z jakiegokolwiek tytułu praktykują, pogłębiają i krzewią kult Serca Chrystusa, posługując się językiem i formami dostosowanymi do naszych czasów, tak aby móc go przekazać następnym pokoleniom w tym samym duchu, jaki zawsze go ożywiał”.

Niech ten film będzie odpowiedzią na apel św. Jana Pawła II i darem dla Niego w okresie 100. rocznicy urodzin papieża Polaka.

CZYTAJ DALEJ

Serce Jezusa #6

2020-06-06 07:52

aspekty.niedziela.pl

Zapraszamy do modlitwy i rozważań.

Tekst Litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa znajdziecie tutaj 


„Serce Jezusa, domie Boży i bramo niebios”. Ponieważ niebiosa w kosmologii starożytnej były traktowane jako siedziba Boga, Jezus objawiający Ojca jest porównany do bramy, przez którą mamy dostęp do nieba. Wyrażenie „dom Boży i brama niebios” jest cytatem z Księgi Rodzaju 28, 17, gdzie mamy opis walki Jakuba z tajemniczym siłaczem, na pamiątkę której Jakub (odtąd Izrael) postawił stelę, mówiąc: Oto dom Boży (betel) i brama niebios. (ks. Stanisław Ziemiański SJ, Teologia Litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa, źródło: ampolska.co)


Z Encykliki papieża Piusa XII „Haurietis Aquas”, o kulcie Najświętszego Serca Jezusa:

Gdy widzimy te nader obfite potoki wód, czyli zbawiennych łask ze Serca Odkupiciela, za natchnieniem Ducha Świętego dopływających do niezliczonych mas katolików, nie możemy powstrzymać się, by nie wezwać was, Czcigodni Bracia, byście wraz z Nami najwyższe złożyli dzięki Dawcy wszelkich dóbr, Bogu, wedle słów Apostoła: "Temu, który mocen jest uczynić daleko więcej, niż o to prosimy, albo pojmujemy, według działającej w nas mocy, - Jemu niech będzie chwała w Kościele i w Chrystusie Jezusie na wszystkie czasy i na wieki wieków - Amen".

Skoro złożyliśmy należne dzięki Bogu wiecznemu, teraz pragniemy tą encykliką wezwać Was i wszystkich najdroższych synów Kościoła, byście z wielką pilnością poznali poglądy Biblii, Ojców Kościoła i teologów na fundamentalne zasady kultu Najświętszego Serca Jezusa. Jesteśmy najmocniej przekonani, że dopiero wtedy, przy pomocy światła prawdy objawionej przez Boga, poznacie zasadniczą, najgłębszą istotę kultu Najświętszego Serca Jezusa, wtedy dopiero będziecie mogli należycie ocenić niezrównaną wzniosłość i niewyczerpalne bogactwa darów niebieskich. Z pobożnego rozważania i kontemplacji dobrodziejstw tego kultu wynikną głębsze motywy do godnego uczczenia pierwszego stulecia od chwili rozszerzenia uroczystości ku czci Najświętszego Serca Jezusa na cały Kościół.

Chcemy chrześcijanom podać dobre materiały do rozmyślań i rozważań, by łatwiej mogli poznać istotę tego kultu i zbierać zeń większe pożytki. Zatrzymamy się w tym celu nad niektórymi kartami Starego i Nowego Zakonu, które zawierają objawienia i opisy nieskończonej miłości Boga dla rodzaju ludzkiego, miłości, której nigdy dostatecznie nie zdołamy poznać. Wspomnimy i przytoczymy także komentarze Ojców Kościoła i Doktorów, wreszcie postaramy się naświetlić tę najściślejszą łączność, jaka istnieje pomiędzy tą formą pobożności, którą czcimy Serce Boskiego Zbawiciela a kultem należnym miłości Zbawiciela i miłości Trójcy świętej za miłość dla całej ludzkości. Ufamy, że gdy w świetle Pisma świętego i Tradycji poznamy podstawy i współczynniki zasadnicze tego kultu, wtedy chrześcijanie łatwiej będą czerpać "wody ze zdrojów Zbawicielowych", lepiej doceniać ważność kultu Najświętszego Serca Jezusa i jego właściwe miejsce w liturgii Kościoła, w jego życiu wewnętrznym i zewnętrznym, w jego pracy i dziełach. Wtedy też będą mogli zbierać duchowe owoce dla odnowienia obyczajów, jak tego bardzo pragną Pasterze ludu wiernego.


Akt osobistego poświęcenia się Najświętszemu Sercu Pana Jezusa (na podstawie tekstu św. Małgorzaty Marii Alacoque):

Panie Jezu Chryste! Ja … oddaję się i poświęcam Twemu Najświętszemu Sercu moją osobę i całe moje życie, aby odtąd czcić, wielbić i miłować Twoje Serce dla nas na krzyżu włócznią żołnierza otwarte. Mocno postanawiam należeć całkowicie do Ciebie i czynić wszystko z miłości ku Tobie, wyrzekając się tego, co się Tobie we mnie nie podoba. Boskie Serce Jezusa, Ty bądź moją miłością i drogą mojego życia. Serce pełne miłosierdzia, ratuj mnie przed atakami złych mocy, przed moją grzesznością i słabością, bo w Twojej nieskończonej dobroci pokładam całą moją ufność i nadzieję świętości. Serce pełne miłości, przygarnij mnie do Siebie i spraw, abym poznał Ojca. Niech Twoja miłość – hojny dar Ducha Świętego – tak głęboko przeniknie moje serce, żebym zawsze pamiętał o Tobie i wiernie naśladował Ciebie. Oby imię moje zostało zapisane w Tobie, Serce mojego Boga i Pana, ponieważ bardzo pragnę, aby moim największym szczęściem i pełną radością było żyć i umierać jako Twój wierny sługa i apostoł. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję