Reklama

Polityka

Budka: jednomyślna rekomendacja zarządu PO dla Rafała Trzaskowskiego, jako kandydata na prezydenta

Jednomyślna rekomendacja zarządu krajowego PO dla Rafała Trzaskowskiego, jako kandydata na prezydenta Rzeczpospolitej - poinformował przewodniczący PO Borys Budka.

[ TEMATY ]

prezydent

wybory

wybory 2020

PAP

Szef PO podkreślił na konferencji prasowej, że to dzięki determinacji wicemarszałek Sejmu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, samorządowców, Senatu i Koalicji Obywatelskiej "złe, nieuczciwe i niebezpieczne wybory nie odbędą się w maju". "Raz jeszcze dziękuję za to, że pani marszałek jako jedyna była tą kandydatką, która od samego początku pokazała, że wartości są ważniejsze niż bieżący interes polityczny" - mówił Budka.

"Po decyzji pani marszałek, że nie będzie ponownie startować w nowych wyborach prezydenckich, Koalicja Obywatelska, Platforma Obywatelska stanęły przed decyzją o nominowaniu kandydata na urząd prezydenta Rzeczpospolitej. Miło mi w tym miejscu poinformować, że jednomyślną rekomendacją zarządu krajowego PO, przedstawioną naszym koalicjantom, jest rekomendacja dla pana prezydenta Warszaway Rafała Trzaskowskiego" - poinformował Budka.

2020-05-15 16:18

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Opozytura polityczna

Nieuznawanie wyniku wyborów oznacza brak szacunku – nie dla wybranego, ale dla Polaków, którzy wyboru dokonali.

Obejmując z woli Narodu urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, uroczyście przysięgam...” – tak brzmi początek tekstu przysięgi, którą każdy prezydent Polski zgodnie z art. 130 konstytucji jest zobowiązany wypowiedzieć przed Zgromadzeniem Narodowym, formalnie rozpoczynając swoją kadencję.

Uroczystość zaprzysiężenia stanowi akt przejścia od elekta do konstytucyjnego prezydenta RP i jest przypieczętowaniem woli narodu. Prezydent już nie obiecuje, już nie zapewnia, że będzie się starał, ale właśnie przysięga wypełniać obowiązki określone w konstytucji. Z powodów formalnych i zwyczajowych czyni to wobec osób reprezentujących naród: posłów i senatorów, niezależnie od tego, czy pochodzą z koalicji, czy z opozycji.

Rolą prawdziwej opozycji jest recenzowanie rządzących, posiadanie odmiennego zdania i własna ocena działań władz. Zrozumiała jest też potrzeba politycznej aktywności. Politycznej, a nie scenicznej...

Prawdopodobnie w wyniku powyborczej frustracji i pragnienia zaistnienia za wszelką cenę, Lewica i Koalicja Obywatelska postanowiły zaprezentować coś innego niż każą ceremoniał, porządek oraz zdrowy rozsądek. Lewica w osobach swoich posłanek pojawiła się na sali plenarnej odziana w pstre sukienki i dziwne gadżety. Koalicja, jako opozycja totalna, postawiła na pozostawienie pustych rzędów ław sejmowych.

Na tym przykładzie widać, że problem partii opozycyjnych jest dalece głębszy od żałosnej, doraźnej symboliki w ich wykonaniu. Po przegranych wyborach parlamentarnych w 2015 r. i wyeksportowaniu do struktur unijnych liderów (z Donaldem Tuskiem na czele i wschodzącą gwiazdą Lewicy – Robertem Biedroniem), zabrakło pomysłu na działanie racjonalne, więc ówczesny przywódca, Grzegorz Schetyna, zapowiedział działanie totalne, z bezwzględną i bezprogramową walką z rządem, dla wzniecania społecznego niezadowolenia.

Pucz sejmowy, blokowanie sali plenarnej, uniemożliwianie procedury głosowania, wiece na ulicach, współdziałanie z komitetami – o paradoksie! – zwanymi obrony demokracji i podczepianie się pod cokolwiek, by tylko dołożyć władzy, stanowiły jedyny pomysł na zamanifestowanie swojego istnienia. Było wciąganie do walki przeciw własnemu państwu struktur unijnych, szantażowanie blokowaniem funduszy unijnych, zaprzęganie do tej walki komercyjnych mediów, wciąganie do walki politycznej jakiś złogów po PRL, aż po ingerowanie w polski system prawny, przy wykorzystaniu niemających żadnej racji bytu decyzji Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Ostatnio nadeszła fala tzw. protestów środowisk lesbijsko-gejowskich (LGBT), podczas których złotouste posłanki opozycji posługiwały się, zamiast językiem polskim, czymś, co zarówno w formie, jak i treści można nazwać rynsztokiem.

W 2016 r. zainicjowano Gabinet Cieni Platformy Obywatelskiej, ale szybko okazał się on fikcją, jak większość działań i pomysłów PO, która dziś stała się amorficznym, bezpostaciowym, bezprogramowym bytem, destruktywnym politycznie, którego jedynym pomysłem na istnienie jest posuwanie się do każdego działania podważającego interes polski, na rzecz interesów własnych. Demonstrowanie lekceważenia porządku prawnego, tradycji i zwyczaju nie służy żadnej partii, a nieuznawanie wyniku wyborów oznacza brak szacunku – nie dla wybranego, ale dla Polaków, którzy wyboru dokonali.

Prezydent Andrzej Duda w swoim exposé po uroczystości zaprzysiężenia powiedział: „(...) Jestem otwarty na współpracę i do tej współpracy zachęcam. Drzwi Pałacu Prezydenckiego były przez ostatnie 5 lat otwarte i zawsze będą – dla różnych środowisk, dla przedstawicieli wszystkich stronnictw politycznych (...)”. Jeżeli ten głos przez opozycję zostanie wysłuchany, ma ona szansę stać się opozycją konstruktywną. Inaczej pozostanie opozyturą polityczną, od której nie będzie już odwrotu.

CZYTAJ DALEJ

Diecezja koszalińsko-kołobrzeska: w tym roku nie będzie wizyty duszpasterskiej

2020-11-24 07:20

[ TEMATY ]

kolęda

W diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej z powodu trwającej pandemii nie będzie tegorocznej wizyty kolędowej. Wierni będą zapraszani do parafialnych kościołów. W ich intencji będzie sprawowana Msza św., a po niej odbędzie się mniej formalne spotkanie: kolędowanie lub rozmowa. Swoje mieszkania wierni pokropią wodą święconą samodzielnie.

Wśród ograniczeń zarządzonych 16 października przez biskupa diecezjalnego Edwarda Dajczaka, w związku z obostrzeniami podjętymi przez władze państwowe, by przeciwdziałać pandemii COVID–19, znajdują się sprawy dotyczące przeprowadzenia wizyty duszpasterskiej w domach diecezjan, czyli tzw. kolędy.

W imię solidarności i braterstwa, które według bp. Dajczaka są wyrazem miłości i wzajemnej odpowiedzialności za siebie nawzajem, w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej kolęda, sprawowana tradycyjnie na przełomie roku jako wizyta w domach parafian, nie odbędzie się.

Zamiast odwiedzin duszpasterzy w domach, powinni oni zaprosić mieszkańców do kościoła w mniejszych grupach (np. mieszkańców poszczególnych ulic lub małych miejscowości) na wieczorną Mszę św. Intencją tej Mszy św. winna być modlitwa za zaproszonych danego dnia parafian.

Podczas Mszy św. duszpasterze powinni wygłosić okolicznościową homilię oraz odmówić modlitwę błogosławieństwa nad zebranymi i pozostałymi w domach mieszkańcami, zwłaszcza chorymi. Można także poświęcić wodę, którą wierni przyniosą do kościoła we własnych naczyniach, a po poświęceniu zabiorą do domów.

Po liturgii należy poprowadzić kolędowanie oraz rozmowę, poruszającą bieżące kwestie parafialne. Wskazane jest też rozdanie modlitwy do odmówienia w domach.

Duszpasterze powinni zachęcić wiernych, by po powrocie do domów odprawili celebrację „liturgii rodzinnej”, odmawiając modlitwę, której tekst otrzymali w świątyni oraz kropiąc mieszkanie wodą święconą.

CZYTAJ DALEJ

Francja: nowe witraże dla katedry Notre-Dame w Paryżu?

2020-11-24 14:58

[ TEMATY ]

katedra Notre‑Dame

wikipedia.org

Polemikę we Francji wzbudziła propozycja abp. Michela Aupetita, by w ramach odbudowy katedry Notre-Dame w Paryżu stare witraże zastąpić bardziej nowoczesnymi. Arcybiskup stolicy Francji powołał grupę ekspertów, której zadaniem jest urządzenie wnętrza świątyni.

Obok witraży, w grę wchodzi również zmiana oświetlenia i umeblowania katedry. Hierarcha myśli też o zastąpieniu drewnianych krzeseł wyściełanych słomą ławkami dla wiernych, wyposażonymi w punkty świetlne, a także o wytyczeniu trasy poświęconej koronie cierniowej Chrystusa – największej relikwii przechowywanej w katedrze.

Nie zapadły jeszcze żadne decyzje w tej sprawie. Tym bardziej, że prace na odbudową świątyni po pożarze dachu z kwietnia 2019 roku postępują powoli – najpierw opóźniło je skażenie terenu ołowiem, a następnie pandemia koronawirusa. Nie wiadomo więc, czy podawany początkowo przez prezydenta Emmanuela Macrona termin zakończenia prac w roku 2024 zostanie dotrzymany.

Eksperci powołani przez abp. Aupetita mają również wypracować sposób bardziej płynnego przepływu turystów odwiedzających świątynię. Przed pożarem przybywało ich tam 12 mln rocznie, co powodowało długie kolejki do wejścia w sezonie letnim, a także chaotyczne przemieszczanie się w jej wnętrzu.

Jeden z ekspertów, ks. Gilles Drouin wyjaśnia, że priorytetem jest zachowanie katedry otwartej dla wszystkich, a jednocześnie zachowanie jej tożsamości jako miejsca modlitwy. – Chodzi o uniknięcie syndromu katedry św. Marka w Wenecji, gdzie katolicy sprawują liturgię w przestrzeni chronionej. W Notre-Dame Msze powinny móc się odbywać pośród odwiedzających, dla nich i z nimi - podkreśla dyrektor Wyższego Instytutu Liturgii w Instytucie Katolickim w Paryżu.

Projekt urządzenia wnętrza paryskiej katedry chce więc lepiej ukazać równowagę między zwiedzaniem zabytku kultury i działalnością religijną. W tym celu jedną z hipotez jest zastąpienie starych witraży z bocznych kaplic nowymi, które zamiast motywów geometrycznych przedstawiałyby treści liturgiczne. Nie tknięta natomiast pozostałaby wielka rozeta w głównej nawie, pochodząca z XII wieku, która przetrwała pożar.

Większość szkieł witrażowych w katedrze została już zmieniona w XIX wieku, w czasie restauracji katedry, dokonanej przez architekta Eugène’a Viollet-Le-Duca. W połowie XX wieku uzupełniono też katedralne witraże dziełami Jacques’a Le Chevalliera. Podobnie zrobiono w innych średniowiecznych świątyniach, m.in. w katedrze w Reims, dla której nowe witraże zaprojektował m.in. Marc Chagall.

Ostateczna decyzja w sprawie urządzenia paryskiej katedry należy do państwa, które od 1905 roku jest jej właścicielem. Władze zrezygnowały już, po protestach, z postulowanej w 2018 roku przez prezydenta Macrona nowoczesnej iglicy na dachu świątyni, mającej zastąpić dotychczasową z XIX wieku.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję