Reklama

Zdrowie

Karczewski: w Polsce pandemia nie słabnie, ale też się nie nasila

W Polsce pandemia nie słabnie, ale też się nie nasila – podkreślił we wtorek wicemarszałek Senatu Stanisław Karczewski (PiS) pytany o dane przedstawione przez unijną agencję ECDC, według których Polska jest jednym z czterech państw UE, gdzie nie słabnie epidemia COVID-19.

[ TEMATY ]

epidemia

koronawirus

wpolityce.pl

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski

Karczewski o dane Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) pytany był w Polsat News. Zaznaczył, że dzień w dzień analizuje krzywą przyrostu zachorowań, która jest cały czas na tym samym poziomie i ulega "niewielkiemu spłaszczeniu".

Według wicemarszałka Senatu w Polsce epidemia "nie słabnie, ale też się nie nasila".

"Nie mamy wzrostu zachorowań, a jest jeszcze jeden bardzo ważny element, o którym warto i trzeba mówić, coraz więcej jest ozdrowieńców" – podkreślił Karczewski. "To bardzo dobre informacje" – dodał.

Reklama

Dane ECDC przedstawiła w poniedziałek dyrektor agencji Andrea Ammon europosłom komisji środowiska zdrowia publicznego i bezpieczeństwa żywności Parlamentu Europejskiego.

Zgodnie z nimi Bułgaria jest jedynym państwem UE, w którym pandemia przybiera na sile, a w Polsce, Rumunii, Szwecji i nienależącej do UE Wielkiej Brytanii liczba zakażeń koronawirusem utrzymuje się na stabilnym poziomie. We wszystkich innych krajach zaobserwowano znaczący spadek.

W Polsce, gdzie wirus pojawił się później niż na Zachodzie, jest mniej zakażeń niż w państwach najbardziej dotkniętych epidemią – do poniedziałku było to 14 tys. potwierdzonych przypadków. Jednak – jak wynika z danych ECDC – dynamika rozprzestrzeniania się wirusa nie spadła dotąd na tyle, by powiedzieć, że jest on w odwrocie.(PAP)

Reklama

Autorka: Agnieszka Ziemska

agzi/ joz/

2020-05-05 09:16

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ministerstwo Zdrowia: w strefie czerwonej 3 powiaty, w żółtej 8 powiatów

2020-09-17 14:42

[ TEMATY ]

koronawirus

COVID‑19

Adobe Stock

Do 11 z 3 wzrosła liczba powiatów objętych dodatkowymi obostrzeniami. W czerwonej strefie znalazły się 3 powiaty: bytowski, kluczborski i milicki, w żółtej 8 powiatów: tatrzański, gostyński, nowotarski, aleksandrowski, głubczycki, myślenicki, kielecki i kartuski – podał w czwartek wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.

Powiatami w strefie czerwonej są: bytowski (woj. pomorskie), milicki (woj. dolnośląskie), kluczborski (woj. opolskie). Tydzień temu żaden z powiatów nie znalazł się w strefie czerwonej.

Natomist w strefie żółtej pojawiło się sześć nowych powiatów: nowotarski, myślenicki (woj. małopolskie), aleksandrowski (woj. kujawsko-pomorskie), głubczycki (woj. opolskie), kielecki (woj. świętokrzyskie), kartuski (woj. pomorskie). Dodatkowo utrzymano w żółtej strefie dwa powiaty: tatrzański (woj. małopolskie) oraz gostyński(woj. wielkopolskim), a jeden z niej zniknął: limanowski (woj. małopolskie).

Resort zdrowia okresowo aktualizuje listę powiatów, w których obowiązują dodatkowe obostrzenia w związku ze wzrostem liczby zakażeń w tych regionach. Lista powstaje na podstawie analiz dynamiki wzrostów zakażeń w ostatnich 14 dniach. Jeśli nowych zachorowań było w tym okresie powyżej 12 na 10 tys. mieszkańców, wtedy powiat trafia do czerwonej strefy, a jeśli między 6 a 12 na 10 tys., to do żółtej.

W strefie czerwonej obowiązuje m.in. zakaz organizowania kongresów i targów, działania sanatoriów, wesołych miasteczek i parków rozrywki. W siłowniach określono limit osób – jedna na 10 m kw. W kinach może być 25 proc. publiczności. W kościołach lub w innych obiektach kultu dopuszczalne jest 50 proc. obłożenia budynku, na zewnątrz limit wyniesie 150 osób. Liczba osób biorących udział uroczystościach rodzinnych i w weselach została ograniczona do 50, z wyłączeniem obsługi. Wszędzie w przestrzeni publicznej konieczne będzie zakrywania nosa i ust.

W strefie żółtej obowiązuje m.in. limit jednej osoby na 4 m kw. w przypadku imprez takich, jak: targi, wystawy, kongresy czy konferencje. W siłowniach jest limit osób – jedna na 7 m kw. W kinach może być 25 proc. publiczności. Liczba osób biorących udział w imprezach rodzinnych nie może przekroczyć 100 osób, z wyłączeniem obsługi. (PAP)

autorka: Klaudia Torchała

tor/ mhr/

CZYTAJ DALEJ

Kard. Bassetti: ks. Malgesini to nie wyjątek

2020-09-17 17:18

[ TEMATY ]

Włochy

ubodzy

morderstwo

Vatican News

ks. Roberto Malgesini

ks. Roberto Malgesini

We Włoszech kapłanów takich jak ks. Roberto Malgesini jest bardzo dużo. Podobnie jak on nie robią jednak wokół siebie hałasu i nie zyskują rozgłosu – zapewnia kard. Gualtiero Bassetti.

Odnosząc się do zabójstwa duszpasterza ubogich w Como, podkreślił on, że jest to okazja, by docenić posługę innych, licznych kapłanów, którzy na co dzień pomagają potrzebującym. Pracują oni w ciszy i bez rozgłosu, tak jak przykazał Jezus. Są prawdziwymi ojcami i braćmi, ubogimi wśród ubogich.

Kard. Bassetti zauważył, że ich postawa wyrasta w pełni Ewangelii, z modlitwy i z Eucharystii: „Jeśli ktoś cierpi, nie ma co jeść, nie ma gdzie spać, nie ma pracy, to chrześcijanin musi interweniować”. Przewodniczący episkopatu zaznaczył zarazem, że zapotrzebowanie na taką posługę jest coraz większe, ponieważ we Włoszech ubóstwo stale narasta i zyskuje niepokojące rozmiary.

Kard. Bassetti zaznaczył zarazem, że niezbędne jest również przestrzeganie prawa. Nie można abstrahować od legalności, kiedy przyjmuje się kogoś, kto przybywa z daleka, by u nas pozostać. Prawo jest gwarancją dla wszystkich – dodał włoski kardynał.

Włoska prokuratura zdementowała wczoraj pierwsze doniesienia dotyczące zabójcy ks. Malgesiniego. 53-letni Tunezyjczyk nie cierpi na zaburzenia psychiczne. Wielokrotnie był jednak karany za kradzieże, napady, wymuszenia i przemoc w rodzinie. Z tego powodu dwukrotnie otrzymał nakaz opuszczenia kraju. Ks. Malgesini pomógł mu znaleźć adwokata. Zabójca był jednak przekonany, że kapłan spiskuje przeciw niemu i dąży do jego wydalenia z Włoch.

CZYTAJ DALEJ

Terlecki: koalicja praktycznie nie istnieje

2020-09-18 09:54

[ TEMATY ]

polityka

PAP

W tej chwili sytuacja jest taka, że praktycznie koalicja Zjednoczonej Prawicy nie istnieje i konsekwencje tego będą oczywiście, także jeśli chodzi o stanowiska w rządzie - powiedział w piątek w Sejmie szef klubu PiS Ryszard Terlecki.

Jak mówił wicemarszałek Sejmu, prowadzone od dwóch tygodni "mozolne" rozmowy mające doprowadzić do rekonstrukcji rządu załamały się po głosowaniach nad ustawą o ochronie zwierząt. "Nasi koalicjanci bądź głosowali przeciw, bądź się wstrzymali. Z tego oczywiście trzeba wyciągnąć konsekwencje" - powiedział.

"Wygląda na to, oczywiście nie przesądzajmy, w polityce różne rzeczy są możliwe i wiele się jeszcze może zdarzyć, ale w tej chwili sytuacja jest taka, że praktycznie koalicja nie istnieje i konsekwencje tego będą oczywiście, także jeśli chodzi o stanowiska w rządzie" - powiedział Terlecki w Sejmie.

Pytany, czy będą wcześniejsze wybory, odparł, że to pytanie, które politycy "dziś stawiają sobie od rana".

Sejm uchwalił w nocy nowelę ustawy o ochronie zwierząt, która zakłada m.in. zakaz hodowli zwierząt na futra i ogranicza ubój rytualny. Spośród 229 przedstawicieli Zjednoczonej Prawicy, którzy wzięli udział w głosowaniu, nowelizację poparło 176 posłów PiS, w tym minister rozwoju Jadwiga Emilewicz (Porozumienie). Natomiast przeciw noweli zagłosowało 38 posłów klubu PiS, w tym wszyscy posłowie Solidarnej Polski; 15 posłów Porozumienia wstrzymało się od głosu, 2 było przeciw. (PAP)

Autorka: Sylwia Dąbkowska-Pożyczka

sdd/ itm/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję