Reklama

Pamięć - znaczy tożsamość

Pamięć narodu, jego trwanie w historycznym ciągu pokoleniowym - to nie tylko obowiązek. To być albo nie być. To przyszłość. Z tego zadania musi się wywiązać szkoła, rodzina, samorządy, Kościół. To zadanie stanowi priorytet funkcjonowania środowisk kombatanckich. Docierać z prawdą o Polsce do młodych ludzi - tylko, jak to robić skutecznie? Na to pytanie, w przededniu 66. rocznicy powstania Armii Krajowej, w rozmowie z Agnieszką Dziarmagą próbuje odpowiedzieć por. Jan Dubaj, ps. „Wróbel”.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Agnieszka Dziarmaga: - Jest Pan znanym na Kielecczyźnie autorem ekslibrisów, ale i członkiem Koła nr 1 Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, Stowarzyszenia Ochrony Dziedzictwa Narodowego, piłsudczykiem. Na różne sposoby utrwala Pan i przekazuje spuściznę patriotyczną. Jedną z form jest Biuletyn Informacyjno-Historyczny, wydawany przez wasze Koło.

Reklama

Por. Jan Dubaj: - Nasze Koło istnieje od 17 lat, a Biuletyn wychodzi od 15. Początkowo był „chudy’, „nieśmiały”, teraz dzięki m.in. pomocy wojewody świętokrzyskiego, czy Urzędu Miasta wygląda dość okazale. W ciągu roku nasze Koło wydaje dwa podwójne numery Biuletynu. Przykładowo Biuletyn nr 1-2/2007 odzwierciedla bogate kalendarium uroczystości kombatanckich od stycznia po grudzień, ilustrowane jest zdjęciami, ekslibrisami, poparte szczegółowymi relacjami i próbą analizy historycznej. To zapis wydarzeń rocznicowych na całej Kielecczyźnie oraz udziału w nich środowisk kombatanckich i szkolnych. Szczególnie na ten aspekt zwracamy teraz uwagę. Chciałbym tutaj zacytować słowa b. wojewody świętokrzyskiego Grzegorza Banasia, który we wstępie do Biuletynu napisał: „Serdecznie dziękuję (...) za kultywowanie wartości patriotycznych i przybliżanie młodemu pokoleniu prawdziwej historii Polski. Przypominacie nam Państwo o odpowiedzialności za przyszłość naszego kraju. O tym, jak wiele zależy do naszych postaw. Ile wysiłku i pracy kosztuje nieustanne umacnianie dziedzictwa kulturowego i państwowości”.
Staramy się docierać z naszym Biuletynem do szkół, tak aby był on w posiadaniu dyrekcji, bibliotek szkolnych, nauczycieli historii. Mamy nadzieję, że zainspiruje on do pracy dydaktycznej, bowiem zawiera opis wielu mało znanych wydarzeń, sylwetki bohaterów niekoniecznie z pierwszych stron gazet, w tym kapłanów żywo zaangażowanych w historię Polski. Nasz Biuletyn jest dostępny w większości kieleckich szkół i na pewno w większych miastach regionu, np. w Skarżysku Kamiennej, Pińczowie, Jędrzejowie, Wodzisławiu, Działoszycach.

- Spotykacie się Państwo z młodzieżą i te spotkania przynoszą konkretne efekty.

- Młodzież zadaje dużo pytań, interesuje się np. przebiegiem walk partyzanckich na swoim terenie, uczestnikami tamtych wydarzeń, młodymi bohaterami, przykładowo Wojtkiem Szczepaniakiem, 16-letnim harcerzem zamordowanym przez hitlerowców, patronem Gimnazjum nr 26 w Kielcach. Pozytywnym przykładem jest na pewno współpraca z II LO im. J. Śniadeckiego w Kielcach, gdzie od lat 90 działał Klub Pokoleń, przed rokiem przekształcony w Stowarzyszenie Klubu Pokoleń. Spotkania z kombatantami odbywały się co miesiąc. Były to żywe lekcje patriotyczno-historyczne, młodzież z zainteresowaniem słuchała opowieści swoich gości, żywo uczestniczyła w dyskusjach, zadawała mnóstwo pytań. Często uczestniczyłem w tych spotkaniach i z przyjemnością opowiadałem o moim ojcu legioniście, który brał udział w wojnie polsko - bolszewickiej 1918-1920 oraz o swoich wojennych przeżyciach i działalności w AK. W ramach Klubu Pokoleń uczniowie II LO opracowali i wydali bardzo ciekawe materiały, np. zbiór opowiadań powstańców warszawskich, którzy zamieszkali w Kielcach pt. „Kieleccy powstańcy Warszawy”; wywiady uczniów z uczestnikami wydarzeń 1914 r. i wojny 1918-20 r. pt. „Rozkwitały pąki białych róż” oraz „Już przekwitły pąki białych róż” - opis działalności Stowarzyszenia Weteranów z 1918-20 r. i wspomnienia ich rodzin. Aby zainteresować tą działalnością młodzież z innych szkół, dyrekcja II LO, osoby prowadzące Klub w porozumieniu z Domem Pomocy Społecznej im. Jana Pawła II w Kielcach podjęły decyzję o powołaniu Stowarzyszenia Klubu Pokoleń. Działa ono od roku, a spotkania odbywają się przeważnie w świetlicy DPS przy ul. Jagiellońskiej. Uczestniczy w nich młodzież m.in. z II LO im. J. Śniadeckiego, III LO im. K. C. Norwida, Zespołu Szkół Mechaniczno-Elektrycznych im. gen. W. Sikorskiego, I LO im. S. Żeromskiego, VII LO im. J. Piłsudskiego, mieszkańcy DPS, kombatanci - żołnierze AK Koła nr 1. Ostatnio dynamicznie w tę działalność włączyło się VI LO im. J. Słowackiego (powstał Klub „Niezapominajka”), Zespół Szkół Katolickich im. św. Stanisława Kostki oraz Zespół Szkół im. św. Jadwigi Królowej, a także kilka szkół podstawowych.
My, dawni żołnierze Armii Krajowej (której 66. rocznicę powstania obchodzimy 14 lutego), przygotowaliśmy dla chętnych deklaracje członkowskie, legitymacje i opaski. Wśród młodych ludzi panuje dobry duch i nie zgodzę się z tym, że patriotyzm ginie, choć oczywiście nie wszyscy wykazują głębsze zainteresowanie historią Ojczyzny. Bardzo liczmy na współpracę ze Świętokrzyskim Kuratorium Oświaty, nauczycielami szkół i mamy nadzieję włączać się w realizację programu wychowania patriotycznego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Wrocławski szpital zatrudnił nie tylko Gizelę Jagielską, ale i jej męża

2026-10-01 09:09

[ TEMATY ]

Gizela Jagielska

Adobe Stock

Gizela Jagielska dołącza do zespołu szpitala na wrocławskim Brochowie. Placówka oficjalnie potwierdziła także zatrudnienie jej męża.

Gizela Jagielska będzie pracować w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Falkiewicza na wrocławskim Brochowie. Informację o zatrudnieniu lekarki oficjalnie potwierdziła dyrekcja placówki.
CZYTAJ DALEJ

Polanica-Zdrój. 33 kilometry z różańcem w dłoni

2026-10-02 07:00

[ TEMATY ]

Polanica‑Zdrój

o. Zdzisław Świniarski

Polanica Sokołówka

ekstremalna noc fatimska

Archiwum prywatne

Ekstremalna Noc Fatimska

Ekstremalna Noc Fatimska

W nocy z 16 na 17 października odbędzie się XVII Ekstremalna Noc Fatimska. Ojcowie Sercanie Biali zapraszają do modlitwy w drodze: z sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej przez okoliczne miejscowości i z powrotem do Polanicy-Zdroju.

Spotkanie rozpocznie się w piątek o godz. 20 Mszą św. w sanktuarium i odczytaniem orędzia fatimskiego z 13 maja 1917 r. Po Apelu Jasnogórskim, około godz. 21.15, uczestnicy wyruszą z krzyżem i figurą Matki Bożej Fatimskiej. Na trasie będą odmawiać Różaniec, rozważać jego tajemnice i poznawać kolejne orędzia fatimskie. Modlitwie będą towarzyszyć także pieśni religijne.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję